09.10.2017

Sprostowanie tekstu Mikołaja Iwańskiego „Polki, mieszczanki, liberałki”

Izabela Kowalczyk
Czarny Protest, Poznań, fot. Radosław Sto
Sprostowanie tekstu Mikołaja Iwańskiego „Polki, mieszczanki, liberałki”
Czarny Protest, Poznań, fot. Radosław Sto

Szanowna Redakcjo,

W związku z opublikowaniem przez Was nierzetelnego tekstu, którego nie sposób nazwać recenzją, autorstwa Mikołaja Iwańskiego na temat wystawy Polki, Patriotki, Rebeliantki, którą organizowałam w Poznańskiej Galerii Miejskiej Arsenał, uprzejmie proszę o zamieszczenie następujących sprostowań:

1) wideo Ściana Dawida Marszewskiego, młodego poznańskiego artysty, który dokumentuje relacje kobiet o życiu i wychowywaniu dzieci w Polsce. Są to osoby nie wpisujące się, z powodu pochodzenia lub wyznawanej religii, w etniczno-kulturowy wzorzec Polki. Na początku nie było dla mnie jasne, dlaczego na wystawie znalazła się ta praca; stało się to jasne później, kiedy zobaczyłem wydruki cyklu memów Marty Frej… 

Praca Marszewskiego to nie wideo, tylko wideoinstalacja, oddzielająca obraz wideo od sfery audio. Przedstawione kobiety są Polkami, ale ze względu na ich wygląd, dotyka je na co dzień rasizm, o czym opowiadają w zebranych przez Marszewskiego wywiadach. Wystawa nie jest o „etniczno-kulturowym wzorcu Polki”. A co więcej myślenie o takich wzorcach uznać należy za rasistowskie.

2) Dolną salę uzupełnia również Autoportret Ireny Kalickiej, cykl trzech fotografii dialogujących z pozostałymi pracami. 

Na wystawie prezentowanych jest pięć fotografii Ireny Kalickiej z cyklu Autoportret.

3) Na dokumentację protestu składają się 42 zdjęcia autorstwa Radosława Sto, Mateusza Budzisza i Barbary Sinicy, pogłębione o efekt 3D. Zestawienie muzealnego eksponatu z mocnymi, żywymi zdjęciami dało wyraźny efekt – i był to jeden z najciekawszych akcentów wystawy. Niestety w dokumentacji nie zobaczymy zdjęć z anarchistycznymi flagami i transparentami, bannerami Inicjatywy Pracowniczej czy słynnym logo Aleksandry Ska w formie macicy pokazującej fucka z krzyżem. Za to minus 50 punktów. Nie podpisano też widocznych na zdjęciach postaci, wśród których można rozpoznać wiele aktywistek, organizatorek czy artystek. Kobiety robiące Czarny Protest są anonimowe. Kolejne minus 50 punktów.

Fotoplastykon nie jest dokumentacją, tylko moją autorską realizacją. „Fuck z krzyżem”, a raczej wizerunek macicy widnieje na koszulce Aleksandry Ska na fotografii Barbary Sinicy, banner Inicjatywy Pracowniczej jest ukazany na zdjęciach Mateusza Budzisza i Radosława Sto, na innych zdjęciach widać też „zadymę” pod PiS-em.

Żołnierki Pierwszego Frontu, Aleksandra Ska & Monika Wińczyk oraz Mönada, performatywny projekt dźwiękowy Huberta Wińczyka poczas Czarnego Protestu, Poznań, 2016, fot. Barbara Sinica

Na 42 zdjęciach ukazane są setki osób: organizatorek Czarnych Protestów, uczestniczek i uczestników, w tym wielu zasłoniętych parasolkami, a także policjantów. Niestety w większości tych osób nie znam i nie wyobrażam sobie próby ich identyfikowania. Niestosowne byłoby podpisywanie tylko tych, których znam! Przesyłam kilka zdjęć, aby pokazać absurdalność zarzutów kolegi Iwańskiego.

Nazwiska aktywistek, organizatorek czy artystek (w tym Aleksandry Ska i Moniki Wińczyk) są za to ujawnione w pracy Jadwigi Sawickiej Raz na jakiś czas, ale być może do tej pracy autor tekstu już nie dotarł, gdyż o Sawickiej, autorce dwóch prac na wystawie nie wspomina w ogóle.

Czarny Protest, Poznań, fot. Radosław Sto
Czarny Protest, Poznań, fot. Mateusz Budzisz,
Czarny Protest, Poznań, fot. Mateusz Budzisz

4) Już na schodach widzimy pracę Iwony Demko Sen o czarnym proteście. To fotomontaż przedstawiający zmultiplikowaną postać autorki stojącej na krakowskim rynku, podnoszącej spódnicę i ukazującej waginę. Przy znajomości innych prac tej artystki nasuwa się na myśl czerstwy żart z filmu Barei o robotniku wykuwającym młotem sierp. Bardzo głupi żart i rzecz jasna niepotrzebnie go przywołuję.

Praca Iwony Demko nosi tytuł: 408 223 podniesień spódnic, czyli Mój sen o Czarnym proteście, zaś wagina artystki nie jest na zdjęciu widoczna, gdyż jest przysłonięta czarną mandorlą.

5) Lekka, szydercza realizacja [Agaty Zbylut] na chwilę przebija nadęty balon zmagań kobiet z polskością, o którym nie pozwala zapomnieć kuratorka.

Wystawa nie dotyczy zmagań kobiet z polskością, tylko relacji Polek do sfery publicznej.

6) Nie dotarłem na wernisaż, ominął mnie więc performans Kamila Wnuka, który przez cały wieczór trzymał czarny parasol nad kuratorką. Wnuk, przez złośliwców nazywany poznańskim Bodzianowskim, jest znany z przekraczających granicę żenady partyzanckich działań wernisażowych. Tym razem w poznańskim Arsenale debiutował na legalu (również jako asystent kuratorki) i od razu odpuścił sobie ambicje krytyczne, co chyba było jego najbardziej żenującym pomysłem z dotychczasowych.

Performance Kamila Wnuka nie był legalny ani oficjalny. Nie zapraszałam go do udziału w wystawie czy w wernisażu. Nie był też moim asystentem, a bardziej wcielił się w rolę ochroniarza.

7) Chór Czarownic: Minusy dotyczą tego co nie jest jej wizualną stroną. Czarownice wykrzykują ze sceny „Milion nas tu teraz stoi, żadna z nas się już nie boi”, trochę przywołując akcję tańca w miejscach publicznych w ramach akcji One Milion Rising. W przeciwieństwie do uczestniczek Czarnego Protestu, zostały sfilmowane w eleganckiej bieliźnie i w widocznym, często efektownym makijażu.(…) Tu natomiast otrzymujemy ociekający glamourem produkt musicalowy. 

A jednak zarzuty dotyczą tego, co wizualne! „Elegancka bielizna” to w gruncie rzeczy zwykłe, ani satynowe, ani jedwabne halki w kolorze cielistym, zaprojektowane przez Ewę Łowżył na użytek występów scenicznych Chóru Czarownic. Artystka zwróciła mi uwagę, że to właśnie te halki wzbudzają wśród komentatorów największą agresję. Piszą oni, że halki podkreślają brzydotę, szpetotę, nadwagę artystek i kojarzą się z burdelem. O brzydocie wykonawczyń w halkach pisał między innymi radny Szymon Sękowski vel Sęk. Tu autor także atakuje halki, ale za coś wręcz przeciwnego, kojarząc je z elegancją, glamourem i klasą średnią! Innymi słowy: każdy widzi to, co chce widzieć.

I zamiast polemiki, komentarz: prawicowi koledzy od sztuki mogą tylko cieszyć się, że ktoś inny próbuje za nich rozjechać znienawidzoną przez nich, ideologiczną, „lewacką”, jak pisali w komentarzach, wystawę.

Z poważaniem

Izabela Kowalczyk

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaChór Czarownic/Witches Choir, Iwona Demko, Monika Drożyńska, Marta Frej, Irenka Kalicka, Kolaborantki, Kolektyw Złote Rączki, Zofia Kuligowska, Dawid Marszewski, Karolina Mełnicka, Ewa Partum, Liliana Piskorska, Jadwiga Sawicka, Ewa Świdzińska, Agata Zbylut; fotoplastikon: Mateusz Budzisz, Barbara Sinica, Radosław Sto
WystawaPolki, Patriotki, Rebeliantki
MiejsceGaleria Miejska Arsenał w Poznaniu
Czas trwania8.09–8.10.2017
KuratorIzabela Kowalczyk
Strona internetowaarsenal.art.pl
Indeks

Zobacz też