06.10.2015

Vienextra

Vienextra
Galeria ŻAK BRANICKA, prace Magdaleny Abakanowicz

Galeria ŻAK BRANICKA, prace Magdaleny Abakanowicz

Viennacontemporary to nowe targi sztuki współczesnej w Wiedniu, powstałe w wyniku podziału targów Viennafair. W tej sytuacji Wiedeń ma już dwa wydarzenia targowe: Viennafair i właśnie Viennacontemporary – w zamierzeniu bardziej progresywne, nowoczesne i dynamiczne. Nowe targi to jednak także wynik strategicznej decyzji Dmitrija Aksenova – biznesmena, prezesa zarządu RDI Group (handel nieruchomościami), ale także miłośnika sztuki, mecenasa, członka Rady Nadzorczej Instytutu Sztuki Współczesnej w Moskwie, a od trzech lat osoby, która kieruje i zarządza wiedeńskimi targami (początkowo jako Viennafair). Mamy tu więc do czynienia z połączeniem rosyjskiej oligarchii i wschodzącym rynkiem sztuki współczesnej (Wiedeń jest ważny dla całej Europy Środkowo-Wschodniej). Noworosyjski gest czuć już w eleganckiej lokalizacji nowych targów, które odbyły się w historycznych przestrzeniach odnowionych Marx Halle. Projekt Aksenova jest też dopracowany merytorycznie: rosyjski biznesmen dobrał do współpracy najlepszych managerów, koordynatorów oraz kuratorów. Jak sam deklaruje, jest dla niego niezwykle ważne, by Wiedeń stał się liderem w promowaniu i sprzedaży sztuki z Europy Środkowo-Wschodniej. I wygląda na to, że uda mu się ten cel ziścić, chociaż w kontekście wydarzeń na Ukrainie taki a nie inny mecenat targów staje się przecież co najmniej kontrowersyjny (szczególnie dla polskich galerii).

Galeria Dawid Radziszewski, prace  Katarzyny Przezwańskiej

Galeria Dawid Radziszewski, prace Katarzyny Przezwańskiej

Galeria Gabriele Senn

Galeria Gabriele Senn

W tym roku na targach zaprezentowało się 99 galerii z 25 krajów na 15 900 metrach kwadratowych powierzchni. Wśród najmocniejszych galerii wiedeńskich – jak Knoll Galerie, Gabriele Senn Galerie (z nieodłącznym Michaelem Riedelem), Christine König Galerie czy Galerie Meyer Kainer – pojawiło się wiele galerii z Europy Środkowej, w tym m.in. z Bułgarii, Rumunii, Słowenii, Estonii, Litwy czy Danii, ale także z Korei Południowej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Nasz kraj reprezentowała mocna grupa sześciu galerii: Propaganda, Stereo, Czułość, Kasia Michalski Gallery, Raster oraz Galeria Dawid Radziszewski. Raster zaprezentował przede wszystkim nową pracę Anety Grzeszykowskiej: cykl 74. fotografii Iranian Film Sills, który powstał w czasie pobytu artystki w Iranie w marcu tego roku. Poza tym warszawska galeria pokazała nowe prace Michała Budnego z serii Fragmenty, czarne obrazy Rafała Bujnowskiego z cyklu Lamp Black oraz Negative Book Grzeszykowskiej. Czułość zaprezentowała prace Stanisława Legusa Zmrok oraz fotografie Janka Zamoyskiego z cyklu Heave Away. Galeria Dawid Radziszewski z kolei przyciągała wzrok kolorowymi pracami ulubionej bodaj artystki galerii – Katarzyny Przezwańskiej. Indywidualna prezentacja najnowszych prac, będącą rozwinięciem wystawy Szczęście dobro piękno, która miała premierę wiosną tego roku w Warszawie, okazała się skromną, ale bardzo przyciągającą ekspozycją. Propaganda również pokazała żelazne punkty swojego programu, czyli dzieła Jakuba Ciężkiego, Adama Jastrzębskiego oraz Tomasza Kulki. Najmłodsza warszawska galeria, Kasia Michalski, zadebiutowała na targach sztuki, prezentując prace międzynarodowego grona artystów – Damira Očko, Maurice’a Schobingera, Jurka Wajdowicza oraz Katarzyny Mirczak. Ciekawą ekspozycję przygotowała również galeria Stereo. Uplasowana nieco na uboczu pozostałych polskich galerii, zaprezentowała nietuzinkowe prace Jakuba Czyszczonia. Polskich artystów pokazywała również berlińska galeria ŻAK|BRANICKA, powielając swoją ekspozycję z targów w Stambule. Pojawiły się więc znowu prace Pawła Książka, Szymona Kobylarza i Magdaleny Abakanowicz.

Galeria Kasia Michalski

Galeria Kasia Michalski

Galeria PROPAGANDA, praca Adama Jastrzębskiego

Galeria PROPAGANDA, praca Adama Jastrzębskiego

Ciekawym i, jak się okazuje, bardzo dobrym posunięciem był fokus na młodą sztukę z Bułgarii. Projekt został zainicjowany przez Vesselinę i Katrin Sariev (Sariev Contemporary and Open Arts Foundation), Iara Boubnova (Institute of Contemporary Art Sofia) i Vessela Nozharova (Art Affairs and Documents Foundation), a całość przedsięwzięcia koordynowali dyrektorzy artystyczni targów: Christina Steinbrecher-Pfandt oraz Renger van den Heuvel. Prezentacje artystyczne, wystąpienia, nieformalne prelekcje (kuratorowane przez Dessislave Dimova) były niewątpliwie magnesem przyciągającym publiczność. Artyści opowiadali nie tylko o własnej twórczości, ale także o zadaniach sztuki, która często wypełnia brakujące elementy w lokalnych instytucjach artystycznych. Wśród artystów biorących udział w projekcie wymienić należy niewątpliwie Adriana Czernina, Alexndra Valcheva, Emila Mirazchieva, Voin de Voin, Zara Alexandrova i Zorana Georgieva. Co ciekawe, Focus Bulgaria był pierwszym przeglądem sztuki współczesnej tego kraju podczas międzynarodowych targów.

dyskusja Rediscovery of the Avant-Garde, Marika Kuźmicz

dyskusja „Rediscovery of the Avant-Garde”, Marika Kuźmicz

Kolejnymi atutami targów były świetny program filmowy oraz bardzo dobry panel dyskusyjny, w którym nie tylko udało się ciekawie ująć typowe dla targów tematy (kolekcjonowanie sztuki współczesnej, młodzi kolekcjonerzy w kontekście kolekcjonowania sztuki najnowszej, aktualne zmiany w świecie sztuki itp.), ale także zainicjować mniej oczywiste dyskusje. Tak było choćby w wypadku panelu Rediscovery of the Avant-Garde, którego jedną z prelegentek – obok Kathy Batista (Dyrektorka Modern & Contemporary Art Sothesby Institute of Art, NY) i Rus Bojan (kuratorka i historyk sztuki z Amsterdamu) – była Marika Kuźmicz, która opowiedziała o pracy nad spuścizną polskiej neoawangardy na przykładzie kierowanej przez siebie fundacji Arton.

Mario Mauroner Contemporary Art, Ulla Rauter, Centrepin Sound Matrix, 2010

Mario Mauroner Contemporary Art, Ulla Rauter, Centrepin Sound Matrix, 2010

Ya Gallery, Azerbejdżan

Ya Gallery, Azerbejdżan

Bogaty program filmowy Cinema przygotowany został przez Olafa Stubnera, galerzystę, kuratora sztuki i wykładowcę. Wśród 27 austriackich i zagranicznych artystów znalazł się również polski akcent: zaprezentowano film Weroniki Ławniczak Come l’uom s’eterna.

Galeria RASTER, praca  Anety Grzeszykowskiej

Galeria RASTER, praca Anety Grzeszykowskiej

Galeria PROPAGANDA, praca Tomasza Kulki

Galeria PROPAGANDA, praca Tomasza Kulki

Wiedeńskie targi dynamicznie włączyły się do wyścigu o miano najciekawszych „młodych” targów w Europie. Rozmachem i świetnym przygotowaniem już dorównują najlepszym, ale siła Viennacontemporary tkwi przede wszystkim w programie, który już teraz określić trzeba jako bardzo dobry (co boleśnie odczuły targi Viennafair). Jednak w kuluarach dało się słyszeć narzekania na nudę i sztampowość całego wydarzenia, z kolei wystawcy komentowali zbyt mały obrót. Może to świadczyć o ciągłym postrzeganiu Wiednia przez międzynarodowe środowisko artystyczne jako miasta mimo wszystko peryferyjnego względem najważniejszych stolic. Czy koncepcja Viennacontemporary okaże się słuszna, szybko zweryfikują kolejne edycje. Dmitrij Aksenov z pewnością ma o czym myśleć.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też