NA DOBRY POCZĄTEK: 2-16 lutego 2015

NA DOBRY POCZĄTEK: 2-16 lutego 2015
Paweł Łubowski, były dyrektor CSW Znaki Czasu, fot. Jacek Smarz/Gazeta Pomorska

Paweł Łubowski, były dyrektor CSW Znaki Czasu, fot. Jacek Smarz/Gazeta Pomorska

AFERA TAŚMOWA W CSW. Powszechnie wiadomo, że kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada. Niestety, ta ludowa prawda nie jest znana Pawłowi Łubowskiemu, byłemu dyrektorowi CSW Znaki Czasu w Toruniu. Nagrywał on swoje rozmowy z urzędnikami toruńskiego magistratu, a następnie opublikował je w prasie lokalnej. Łubowski chciał w ten sposób ujawnić dyktatorski charakter rządów prezydenta Torunia Michała Zaleskiego, który nie przedłużył mu etatu w CSW. Skutek osiągnął jednak odmienny od oczekiwanego – z nagrań wynika, że prezydent miasta domaga się usprawnienia działalności instytucji, a Łubowski po prostu źle nią zarządza. Wydaje się, że nie najlepiej także skończył, choć wciąż zawzięcie walczy o swoją rację w mediach. Jak na złość, dla dziennikarzy jest to przede wszystkim okazja do krytycznych podsumowań jego urzędowania w CSW. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło: wygląda na to, że CSW jeszcze nigdy nie cieszyło się tak dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta i, kto wie, może ktoś z nich odwiedzi z tego tytułu galerię.

Projekcja Performera została poprzedzona performansem Oskara Dawickiego

Projekcja Performera została poprzedzona performansem Oskara Dawickiego

PERFORMER W BERLINIE. Długo wyczekiwany Performer w reżyserii Łukasza Rondudy i Macieja Sobieszczańskiego zaczyna swoje tournée po świecie. Swoją premierę miał na festiwalu w Rotterdamie, a w miony weekend pokazywany był na Berlinale. Przed projekcją odbył się także performans Oskara Dawickiego I am sorry. Więcej na ten temat możecie przeczytać w wywiadzie Tadeusza Sobolewskiego z Łukaszem Rondudą na stronie Gazety Wyborczej.

Fundacja Galerii Foksal, fot. Filip Springer

Fundacja Galerii Foksal, fot. Filip Springer

SIEDZIBA FUNDACJI GALERII FOKSAL ODNOWIONA. Po długim remoncie wraca życie do galerii na Górskiego. Nowy budynek przeprojektowany przez znany team Diener&Diener dla FGF sfotografował Filip Springer. Lekką pawilonową konstrukcję zastąpiła elegancka, betonowa bryła.

Instalacja wystawy Przemysława Mateckiego, Zachęta

Instalacja wystawy Przemysława Mateckiego, Zachęta

MALARZ SZTALUGOWY. Dzisiaj w Zachęcie otwarcie wystawy Szorstko Przemysława Mateckiego. Jak zapowiadają kuratorzy (Maria Rubersz i Wojciech Kozłowski), na wystawie zobaczymy obrazy powstałe w przeciągu ostatnich miesięcy – w których Matecki eksperymentuje z formą i stara się otworzyć ich kompozycję – oraz rysunki, tworzone impulsywnie od kilku lat. Sporą część z nich mają stanowić portrety artystów. Szykuje się więc ciekawa wycieczka w głąb warsztatu artysty.

Kamil Kuitkowski, Orbitowanie, fot. A. Karoń

Kamil Kuitkowski, Orbitowanie, fot. A. Karoń

KOMBUCHA W BUNKRZE. Krakowski Bunkier Sztuki przygotowuje dla swojej publiczności odżywczy wywar kuratorski. W najbliższą środę (11.02) otworzy się tam wystawa Kombucha, będąca podsumowaniem warsztatów Odczarowanie metody twórczej. Tytułowa kombucha to galaretowaty napój, powstały w wyniku symbiozy drożdży i bakterii, o rzekomo dobroczynnych właściwościach. Podobnie wystawa w Bunkrze ma być rezultatem uzdrawiającego połączenia praktyki amatorskiej i profesjonalnej, wywodzącej się z różnych strategii sztuki współczesnej. Zobaczymy na niej prace uczestników warsztatu, artystów z Kenii oraz realizacje Joanny Piotrowskiej i Dawida Misiornego, wykonane w odpowiedzi na przebieg projektu.

Omer Fast, Wyglądać pięknie dla Boga (za G.W.), 2008, digital film, 27 min, Kolekcja MOCAK-u

Omer Fast, Wyglądać pięknie dla Boga (za G.W.), 2008, digital film, 27 min, Kolekcja MOCAK-u

WERNISAŻ x 5. Dzień później (12.02) w MOCAK-u otworzy się aż pięć wystaw.  Głównymi punktami programu będą wystawy Omera Fasta i współczesnej sztuki japońskiej Logiczna emocja. Oprócz tego szykują się trzy mniejsze wystawy: w galerii Beta Nikifory – wystawa zbiorowa, w której centralną postacią będzie Nikifor, w galerii Alfa wystawa Mikołaja Smoczyńskiego oraz wystawa Młody Izrael prezentująca prace Nadava Bin-Nuna i Bena Hagariego. My jesteśmy najbardziej ciekawi wystawy Omera Fasta, którego filmy bliskie są badaniu antropologicznemu. W MOCAK-u będzie można zobaczyć cztery z nich: Wszystko, co się wznosi, musi się zbiec (2013), Ciągłość (2012), Najlepsze jest 1500 metrów (2011) oraz Wyglądać pięknie dla Boga (2008).

Andrzej Wróblewski, Muzeum, 1956, gwasz na papierze, 30 x 41 cm, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

Andrzej Wróblewski, Muzeum, 1956, gwasz na papierze, 30 x 41 cm, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie

PODWÓJNY WERNISAŻ W MSN-ie. Również we czwartek 12 lutego długo oczekiwane otwarcie wystawy Andrzeja Wróblewskiego oraz zbiorowej wystawy Gdyby dwa morza miały się spotkać. Na przygotowanej przez profesora Erica de Chassey wystawie Recto/Verso skonfrontujemy się z dwustronnymi pracami Andrzeja Wróblewskiego. Artysta miał w zwyczaju malować na jednej stronie płótna obraz abstrakcyjny, a na drugiej utrzymany w stylu socrealistycznym. W czasach powojennych była to bardzo znacząca (i nie tak rzadka) praktyka, która ilustruje dylemat, przed jakim stawali twórcy. Pomysł na wystawę jest więc świetny, szkoda tylko, że jej tytuł kojarzyć się może z nazwą… stołówki w Bibliotece Narodowej. To druga ostatnio wystawa – po Natalii LL – z nietrafionym, cokolwiek pretensjonalnym, a przede wszystkim niekomunikatywnym tytułem. Z kolei punktem wyjścia wystawy Gdyby dwa morza miały się nie spotkać  są wydarzenia Arabskiej Wiosny. Jej kurator Terek Abou El Fetouha postanowił pokazać prace, które obrazują moment przejścia od indywidualnego aktu niezgody bądź konkretnego wydarzenia, do wspólnego działania politycznego. Na wystawie zobaczymy głównie prace artystów z Bliskiego Wschodu i Ukrainy.

Konrad Kuzyszyn, Autoportret ze światłomierzem,1986

Konrad Kuzyszyn, Autoportret ze światłomierzem, 1986

KIERUNEK BIAŁYSTOK. Przez ostatnie tygodnie białostocka galeria Arsenał gościła w swoich salach dwójkę młodych artystów, Justynę Kisielewską i Mateusza Choróbskiego. Po nich przyszła pora na artystów z dłuższym stażem – już w piątek otwarcie wystaw STĄD/WSTECZ Konrada Kuzyszyna i 20/20 Andrzeja Dworakowskiego. Każdy z nich jest związany z Białymstokiem – Dworakowski jest kierownikiem Katedry Sztuki na Politechnice Białostockiej i jest grafikiem, autorem licznych plakatów, których maniera jest doskonale znana mieszkańcom Białegostoku. Konrad Kuzyszyn jest obecnie związany z Pracownią Fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, ale pochodzi z Białegostoku. Jego wystawa w Arsenale zapowiadana jest jako osobista podróż artysty w rodzinne strony. Kuzyszyn pokaże na niej swoje rodzinne fotografie, w znaczący sposób przetworzone i zreinterpretowane.

Anna Baumgart, Babyfarm, 2011, fot. z archiwum BWA Olsztyn

Anna Baumgart, Babyfarm, 2011, fot. z archiwum BWA Olsztyn

SESJA FINISAŻOWA. Po intensywnym wernisażowym czwartku czekają nas jeszcze dwa wydarzenia, na które polecamy zwrócić uwagę. W piątek (13.02) w galerii Lokal_30 otworzy się wystawa Dziewczyna, która poślubiła wulkan Justyny Górowskiej. Zobaczymy na niej prace i filmy, w których artystka bada granicę między ludzkim i nie-ludzkim. Następnego dnia (14.02) w Zachęcie odbędzie się sesja naukowa, podsumowująca wystawę Postęp i higiena. Podczas sesji rozważane będą kwestie wokół idei modernizacji i postępu w XX wieku; do poprowadzenia wykładów zaproszono tak znakomitych badaczy jak Piotr Juszkiewicz, Andrzej Leber, Gabriela Świtek czy Wojciech Lemański. Wystąpi również kuratorka wystawy Anda Rottenberg. Część naukowa sesji rozpocznie się o godzinie 11.00, a zakończy wystąpieniem Ministry Kultury Małgorzaty Omilanowskiej. Ponadto o 19.00 ma odbyć się wykład performatywny Sonii Khurany.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też