NA DOBRY POCZĄTEK: 13-26 kwietnia 2015

Redakcja
NA DOBRY POCZĄTEK: 13-26 kwietnia 2015
Szaro i industrialnie, czyli modnie. Piotr Bosacki w CSW Zamek Ujazdowski

Szaro i industrialnie, czyli modnie. Piotr Bosacki w CSW Zamek Ujazdowski

TRUMIENNY HUMOR. To był naprawdę gorący weekend, pełen wernisaży pleniących się w różnych zakątkach Polski – zarówno w Łodzi, Gdańsku, Toruniu, Gliwicach czy Krakowie. Warszawa tym razem żyła otwarciami wystaw w Zachęcie i Zamku Ujazdowskim, choć wrażenia z tych imprez mogły być różne. Intensywnie promowana przez prasę wysokonakładową wystawa Prawda dobro piękno nie cieszyła się mimo to zbytnim zainteresowaniem. Jak widać, czasem nawet ponad tysiąc osób zapisanych na Facebooku na imprezę nie gwarantuje na otwarciu dla publiczności zbyt wielu gości. Trochę lepiej było w piątek, podczas wernisażu wystawy Tamy Ben-Tor i Mikiego Carmi w Zachęcie i Piotra Bosackiego w CSW. Wygląda jednak na to, że polskiej publiczności bardziej od slapsticków izraelskich artystów spodobał się wysoce abstrakcyjny, a trochę też trumienny humor Polaka…

Zadumana Natalia Wiśniewska podczas otwarcia swojej wystawy w galerii Miłość

Zadumana Natalia Wiśniewska podczas otwarcia swojej wystawy w galerii Miłość

ROZTERKI GALERZYSTKI. Dzień później, w sobotę 18 kwietnia, otworzyła się wystawa Natalii Wiśniewskiej Twarda spacja w galerii Miłość, na którą udało nam się dotrzeć. Jest to z pewnością interesujące wydarzenie, biorąc pod uwagę, że Natalia Wiśniewska jest współzałożycielką Miłości (razem z Piotrem Lisowskim, kuratorem). Jej wystawa, mgliście określana w notce kuratorskiej jako zbiór artystycznych fetyszy i marksowskich widm, okazała się być w istocie świadectwem artystycznego kryzysu Wiśniewskiej, która po założeniu galerii poczuła na własnej skórze czym tak naprawdę jest instytucjonalny świat sztuki. Pozostaje mieć nadzieję, że mimo tej jakże opresyjnej sytuacji artystka-galerzystka nie zrazi się i będzie nadal tworzyć sztuką, jak również prowadzić Miłość – jedyną nadzieję galeryjnego Torunia.

POP UP PHOTO WEEKEND. Kwiecień powoli się kończy, a co za tym idzie, zaczyna się sezon festiwali. Zanim zaczniecie planować tegoroczne festiwalowe tournée, warto wybrać się w ten weekend na Preview: Festiwale poświęconego współczesnej fotografii. Tematem tego weekendu są trzy festiwale fotografii w Polsce – Miesiąc Fotografii w Krakowie, łódzki Fotofestiwal oraz wrocławski TIFF. Zaproszeni d0 Warszawy festiwalowi dyrektorzy i kuratorzy  będą prezentować swoje programy, a wśród licznych wydarzeń towarzyszących planowane są dwie dyskusje – jedna poświęcona relacji pomiędzy festiwalami fotograficznymi w Polsce, druga o roli konkursów dla młodych twórców. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Mag Mag, wydawca magazynu Magenta.

DŹWIĘK I OBRAZ. Zbliża się 9. edycja In Out Festivalu, skupionego na sztuce wideo i animacji. Przez dwa dni – 25 i 26 kwietnia – w CSW Łaźnia 2 zostanie zaprezentowanych 25 prac wybranych w konkursie, którego pierwszy etap odbył się 10 kwietnia. Konkurs jest skierowany do pełnoletnich artystów wizualnych i filmowych, a same prace mają poruszać zagadnienia związane z dźwiękiem i obrazem. W jury konkursu zasiedli Mikołaj Trzaska, Wojciech Bąkowski i Frieder Schlaich. Przewidywane są dwie nagrody w wysokości 8 i 4 tys. złotych, oraz wyróżnienia honorowe. Najlepsze prace powędrują ponadto do zbiorów NINATEKI oraz znajdą się na płycie CD wydanej po festiwalu.

Mateusz Sadowski, kadr z filmu CALL, 2015

Mateusz Sadowski, kadr z filmu CALL, 2015

KATEDRA W ZAMKU. W piątek 17 kwietnia w Centrum Kultury Zamek rozpoczęła się wystawa Katedra. Bierze w niej udział czwórka młodych artystów związanych z Poznaniem. Michał Bugalski, Anna Kędziora, Jarosław Klupś i Mateusz Sadowski pokazują nowe prace – filmy oraz instalacje. Tytułowa katedra nawiązuje do opowiadania Raymonda Carvera, której główny bohater jest niewidomy. Podobnie zaproszeni na wystawę artyści mają w zwyczaju intuicyjnie, „po omacku”, niejako na przekór utartym schematom badać reguły poznania – co rzutuje zarówno na ich doświadczenia doświadczenia pracy w polu sztuki współczesnej, co i praktykę pedagogiczną. Wystawa potrwa do 10 maja.

fot. Ewa Kuryluk

fot. Ewa Kuryluk

CZAS JAKO SZTUKA. Swój pierwszy aparat Ewa Kuryluk dostała od ojca w wieku trzynastu lat. Od tamtej pory artystka z nieprzemijającym zapałem dokumentuje siebie, swoje otoczenie oraz codzienność w różnych jej aspektach. Fotografia jest także ważnym odniesieniem dla jej malarstwa i ważną jego częścią. Od czwartku (23 kwietnia) w galerii Ego będzie można podziwiać niezwykły zbiór jej fotografii, który można z jednej strony uznać za niezwykłą autobiografię artystki, zaś z drugiej za dzieło totalne, akt konceptualny rozciągnięty na całe życie.

Ryszard Kisiel, z cyklu

Ryszard Kisiel, z cyklu Le Cabaret Travesti

BADZIEWIANKI. Czy ktoś taki jak „szafiarka” istniał  przed epoką Instagrama? Możliwe, z czego szczególnie interesujące są realizacje szafiarkowe z czasów PRLu. W krakowskiej galerii ZPAF od 24 kwietnia będzie można się o tym przekonać na podstawie zdjęć Ryszarda Kisiela, składających się na cykl Le Cabaret Travesti. Powstałe w latach 80. zdjęcia są dokumentacją queerowych przebieranek pana Ryszarda oraz jego kolegów. Wystawa dodatkowo zostanie urozmaicona zdjęciami Karola Radziszewskiego, będącymi dokumentacją pracy nad jego filmem Kisieland. Wystawa odbywa się w ramach Trans*Festiwalu.

Peter Grzybowski, Obraz 3, akryl na płótnie, 90 x 120 cm, 1982r.

Peter Grzybowski, Obraz 3, akryl na płótnie, 90 x 120 cm, 1982r.

KRAKERS I CO DALEJ? Skoro już piszemy o Krakowie, warto wspomnieć o innych ciekawych wydarzeniach zbliżających się w tym tygodniu w mieście Smoka. Z okazji krakowskiego gallery weekendu Krakers otworzy swe podwoje wiele galeryjek, ale naszą uwagę przyciągnęła wystawa Królów jest bez liku w galerii F.A.I.T.. Składają się na nią prace artystów działających w latach 80. w Krakowie i związanych z rozwijającym się wówczas ruchem kontrkulturowym. Ci, którzy wolą twórczość artystów młodego pokolenia powinni z kolei wybrać się na otwarcie zbiorowej wystawy w Galerii Szara Kamienica, podczas którego odbędzie się performance Konrada Juścińskiego. Z kolei w Art Agendzie Novej zostaną pokazane prace Mykola Ridnyi, nawiązujące do ostatnich wydarzeń we wschodniej Ukrainie.

fot. Maurice

fot. Maurice Schobinger

WEEKEND WARSZAWIE. Ten tydzień zdecydowanie upływie w cieniu Krakersa – krakowskiego gallery weekendu – ale w stolicy, także tej galeryjnej, również będzie co oglądać. Po udanym otwarciu w Galerii Kasia Michalski szykuje się następna wystawa – tym razem szwajcara Maurice’a Schobingera, który pokaże fotografie zrobione podczas podróży do Rosji, podczas której zwiedzał tereny industrialne – hutę „Czerwony Październik” w Wołgogradzie, kombinaty w Czelabińsku i Magnitogorsku na Uralu. Otwarcie 23 kwietnia. Ponadto, tego samego dnia w galerii m2 rozpoczyna się wystawa Pawła Dunala Swąd ostateczny. W piątek w galerii Miejsce Projektów Zachęty swoją indywidualną wystawę otworzy Natalia Bażowska, a następnego dnia (25.04) będzie się można wybrać do BWA Warszawa, gdzie swoją wystawę otworzą Joanna Janiak i Piotr C. Kowalski.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też