Cykl wystawienniczy „Runo” w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
Adrian Kolerski, Zmęczone oczy
Wystawa Zmęczone oczy Adriana Kolerskiego wyrasta z praktyki nieustannego balansowania pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co projektowane przez wyobraźnię. Jej źródłem jest doświadczenie miejsca pochodzenia autora, do którego powrócił po latach nieobecności – odmienionego. Szorstkiego, industrialnego osiedla w Szczecinie, zazębiającego się z terenami Stoczni, w którym fragmenty obiektów, przedmioty i pozostawione ślady od lat budzą poczucie obcości i nierealności. To właśnie tam narodziła się wrażliwość na materię pozbawioną funkcji, na rzeczy nie do końca rozpoznawalne, uruchamiające procesy wyobrażeniowe (Mechanizmy znaczeń w obrazie, 2022). Z biegiem czasu ten sposób patrzenia rozszerzył się – obejmując nie tylko zewnętrzne formy, ale również wewnętrzne obrazy, które pojawiają się na granicy jawy i snu.
Prezentowane prace są kontynuacją tej postawy – stanowią próbę uchwycenia momentu, w którym percepcja przestaje być stabilna, a widzenie zaczyna tworzyć własne hybrydy: połączenia realnych bodźców, wspomnień, lęków i myśli. W tym sensie wystawa staje się zapisem mechaniki pojawiania się obrazów, ich nakładania, zniekształceń i krótkich chwil, w których znaczenie dopiero się formuje. Obiekty obecne na wystawie przypominają skorupy i powłoki – ślady po rzeczach, które istniały, ale utraciły swoje pierwotne sensy, funkcje i kształty. Ich powierzchnie są naznaczone śladami procesów: korozją, warstwą pigmentu, przetarciami, śladami dotyku. Powstają z połączenia materiałów plastycznych – farby, płótna, kartonu – z elementami pochodzącymi z rzeczywistego otoczenia, jak rdza, śrut czy tkaniny. Ta synteza odzwierciedla proces, w którym rzeczywistość i wyobrażenie stapiają się w jedną, niejednoznaczną formę.
Zmęczone oczy odnoszą się do stanu bliskiego omamom, w którym wzrok jest znużony, ale właśnie przez to bardziej podatny na obrazy niestabilne. W takim widzeniu rzeczy przechodzą z materii w wyobrażenie, a wyobrażenie powraca w materii prac – proces przypominający cyrkulację, zmiany stanów skupienia, tworzy obieg napędzający powstawanie obiektów, które krążą w nim niczym echo. To właśnie tam, w tej szczelinie percepcji, pojawiają się formy – jak krótkie przebłyski na granicy jawy i snu, w momencie tuż przed zamknięciem powiek, gdy rzeczywistość i sen łączą się w jeden obraz.
Adrian Kolerski zajmuje się malarstwem, obiektem i video, badając subiektywne postrzeganie rzeczywistości oraz relacje między materią a znaczeniem. Laureat stypendiów MKiDN i Miasta Szczecin, mieszka i pracuje w Szczecinie.
Tomasz Lazar, Shinjuku crush
W samym centrum jednej z największych metropolii świata znajduje się prawdziwy fenomen codziennego życia – stacja Shinjuku. To nie tylko największy węzeł komunikacyjny w Tokio, ale i najbardziej ruchliwa stacja kolejowa na świecie. Otwarta w 1885 roku, dziś każdego dnia obsługuje ponad 3,5 miliona pasażerów.
Poranki na Shinjuku to osobny spektakl – ludzie tłoczą się na peronach, a tłum jest tak gęsty, że trudno byłoby wsunąć igłę między ramiona pasażerów. W tej masie ciał, dźwięków i porannego pośpiechu można dostrzec ciekawy paradoks: wielu podróżnych, mimo zgiełku, śpi na stojąco, kołysząc się z zamkniętymi oczami w rytmie pociągów, które prowadzą ich do biur, sklepów i szkół.
Tomasz Lazar to niezależny fotograf, artysta i wykładowca Akademii Sztuki w Szczecinie, Globalny Ambasador Fujifilm oraz laureat m.in. World Press Photo. Realizuje głównie projekty długoterminowe o społeczeństwie i ludzkim umyśle, mieszka w Warszawie.
W lutym 2026 zzostaną otwarte dwie kolejne wystawy: Psia kość Klaudii Prabuckiej i Natalii Sary Skorupy oraz Czas. Rysunki cieniem Łukasza Skąpskiego.
Kuratorką cyklu jest Katarzyna Szeszycka.
Przypisy
Stopka
- Osoby artystyczne
- Adrian Kolerski, Tomasz Lazar
- Wystawa
- cykl wystawienniczy Runo
- Miejsce
- Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
- Osoba kuratorska
- Katarzyna Szeszycka
- Fotografie
- Marcin Bielecki, Michał Kumor
- Strona internetowa
- filharmonia.szczecin.pl/pl





