NR 4/2023

5–11 grudnia

Redakcja
Małgorzata Szymankiewicz, „Bez tytułu 36”, akryl, płótno, dzięki uprzejmości artystki i BWA Warszawa
5–11 grudnia
Małgorzata Szymankiewicz, „Bez tytułu 36”, akryl, płótno, dzięki uprzejmości artystki i BWA Warszawa

Gdynia

W ciągu ostatnich 30 lat Gdynię za sprawą festiwalu Baltic Mini Textile odwiedziły setki prac twórczyń i twórców ze wszystkich kontynentów. Tegoroczna, 12. edycja Festiwalu jest kontynuacją idei przyświecającej Aleksandrze Bibrowicz-Sikorskiej – inicjatorce i wieloletniej animatorce tego przedsięwzięcia. Baltic Mini Textile to unikatowe miejsce na mapie regionu, w którym uwaga skupia się na eksperymentatorskim potencjale kameralnych dzieł sztuki tkackiej. Już od 10 grudnia (sobota) w Muzeum Miasta Gdyni będzie można zobaczyć 50 prac z całego świata – narracja wystawy konkursowej opowiada o naturze jako wszechstronnym źródle inspiracji i refleksji, również tej dotyczącej kondycji tkaniny jako medium. Wernisażowi pokazu kuratorowanego przez Annę Śliwę towarzyszyć będzie ogłoszenie wyników tegorocznego konkursu oraz otwarcie indywidualnej wystawy łotewskiej artystki Ievy Krūmiņy, laureatki Grand Prix 11. BMTG.

Czy androidy śnią o temperze jajowej „Maszyna wprawiana jest w ruch przez widza/widzkę, bo kiedy patrzy się na obrazy Sobczyka, zmontowane przez niego elementy (wizerunki, teksty, płaszczyzny, dyskursy), zaczynają ze sobą pracować, wykonując robotę wzajemnych oddziaływań i skojarzeń” – pisze Stach Szabłowski CZYTAJ!

Marek Sobczyk, „Społeczność (Dusza)”, 2020, 50 cm x 70 cm, tempera jajowa na płótnie, dzięki uprzejmości artysty i Galerii Sztuki im. J. Tarasina w Kaliszu

Kalisz

O wielowątkowej twórczości Marka Sobczyka napisano wiele, ale z pewnością wciąż na uwagę czeka jego projekt Badania mózgu w Polsce, który artysta nieprzerwanie kontynuuje od 1979 roku. Wystawa Malarstwo bez metafory, metafora bez malarstwa, która otworzy się 8 grudnia (czwartek) w Galerii Sztuki im. J. Tarasina wpisuje się w ideę stojącą za opus magnum artysty (eksploracja „obszaru między słowem a obrazem”), gdzie zestawione zostają obrazy z komentarzami w celu artystycznej dokumentacji społecznego życia wizerunków. Punktem wyjścia dla ekspozycji jest prowokacyjne pytanie, które swego czasu W.J.T. Mitchell uczynił tytułem kultowej książki Czego chcą obrazy? Jak mówi sam Sobczyk, „traktuję obrazy i samą konwencję malarską jak język uaktualniający w poprzek czasu czy poprzez czas zagadnienia sztuki wizualnej, zarazem generalnie uaktualniający inne zagadnienia, wszystkie napotkane, nie tylko w obszarze sztuki wizualnej; aktualna polityka aktualnych środków sztuki”. Czego właściwie chcą obrazy i ich twórca, przekonamy się na wystawie w Kaliszu.

 

Kraków

Już 6 grudnia (wtorek) odbędzie się wernisaż krakowskiej wystawy Dawida Czycza, Wiktora Gałki i Krzysztofa Marchlaka Time is passing, zorganizowanej przy współpracy Nocnego Art Patrolu i Arteïi. Duet kuratorski – Agnieszka Gołębiewska i Mariusz Horanin – zastanawiają się nad rzeczywistością, w której czas mierzony jest przyśpieszeniem technologicznym. Odpowiedzi na pytanie, w jakim stopniu ten stan odbija się w sztuce i nowych strategiach twórczych, będzie można poszukać w pracach młodych twórców, dla których wirtualność i cyfrowość bywają punktem wyjścia.

Trzy dni później, 9 grudnia (piątek) w nowej wystawie w Galerii Szara Kamienica poznamy laureata/laureatkę tegorocznej Nagrody Fundacji Grey House. Konkursowy pokaz zatytułowany Disjecta membra opiera się na pracach pięciu finalistek i finalistów, wśród których znajdziemy Julię Dorobińską, Łukasza Horbów, Aleksandrę Nenko, Kubę Stępnia i Katarzynę Wyszkowską. Jak zwraca uwagę kurator Arkadiusz Półtorak – tytuł, który stanowi klucz interpretacyjny do wystawy, odnosi się do języka i idei sfery publicznej, w której komunikacja staje się poważnym wyzwaniem dla wspólnot. Choć jako pojęcie disjecta membra łączy się przede wszystkim z badaniami literatury starożytnej i średniowiecznej, tak w tym ujęciu „roztrzaskane fragmenty” stają się jak najbardziej domeną historii sztuki najnowszej.

„Zamieszkiwanie”. Wystawa finalistów Konkursu Grey House w Galerii Szara Kamienica Dokumentacja 11. edycji Nagrody Fundacji Grey House z 2019 roku, której laureatką została Barbara Gryka CZYTAJ!

Choć w niełatwych czasach tzw. dobrej zmiany hasło „Polak – Węgier, dwa bratanki” kojarzy się umiarkowanie pozytywnie, tak Galerii Piana stawia na siłę współpracy polsko-węgierskiej na polu alternatywnych instytucji sztuki. Druga odsłona projektu Out of space w krakowskiej galerii, który powstawał wraz z budapesztańskim kolektywem Skurc Group zaprezentuje doświadczenia w samoorganizacji środowiska artystycznego wobec kryzysu politycznego i instytucjonalnego. Wystawę, która otworzy się 10 grudnia (sobota) kuratoruje Fülöp Tímea.

 

Łódź

Niedzielny (11 grudnia) wernisaż w Centralnym Muzeum Włókiennictwa Łódź: praktyka społecznej interakcji to zwieńczenie inicjatywy Yaroslavy Khomenko, ukraińskiej projektantki, artystki i twórczyni marki XOMEHKO. Khomenko, która w swojej praktyce projektowo-artystycznej nawiązuje do estetyki relacyjnej, zaprosiła do współpracy nad projektem lokalną społeczność. W ten sposób powstały unikatowe upcyklingowe ubrania, których kroje i użyte materiały wynikły ze swobodnej dynamiki grupy.

 

Eugeniusz Zak, „Głowa (Autoportret)”, 1920

Szczecin

Kanwą do rozważań nad niejednoznacznym okresem dwudziestolecia międzywojennego staną się zbiory szczecińskiego Muzeum Narodowego, które 9 grudnia (piątek) otworzy wystawę Wyspy szczęśliwe? Sztuka II Rzeczypospolitej ze zbiorów Muzeum Narodowego w Szczecinie. Ekspozycja, która stanowi zapowiedź planowanej w Muzeum stałej galerii nowoczesnej sztuki europejskiej opiera się na różnorako rozumianym pojęciu nowoczesności i reakcji, jakie ono wywoływało w polskiej sztuce okresu Międzywojnia. Na wystawie kuratorowanej przez Szymona Piotra Kubiaka znajdziemy obok siebie dzieła eksperymentatorek i przedstawicieli nurtów klasycyzujących; zarówno Eugeniusza Zaka, Zofii Stryjeńskiej, jak i Ludomira Sleńdzińskiego.

 

Warszawa

Już 5 grudnia (poniedziałek) w Społecznym Centrum Fotografii odbędzie się wernisaż wystawy UATLAS. Zapis wojennych migracji, która pełni rolę części oddolnego archiwum historii i doświadczeń osób uciekających przed wojną. Wystawa i towarzysząca jej publikacja są efektem pracy zespołu polsko-ukraińskiego (Karolina Gembara, Mika Neczyporenko, Ołena Tkaczenko, Agnieszka Rodowicz, Rafał Milach, Jewhen Stepanec, Elena Subacz), który pracował w Lwowie, na przejściach granicznych i w Warszawie. W ramach UATLAS można wesprzeć zbiórkę środków finansowych na generatory prądu, które zostaną przekazane do Ukrainy.

W kosmicznej próżni światło porusza się z prędkością 300 000 kilometrów na sekundę. Z tego względu wśród fizyków i fizyczek panuje przekonanie, że foton z powierzchni Słońca dotrze do Ziemi w 8 i pół minuty, czyli 499 sekund. Właśnie dlatego wystawa Agnieszki Słodownik i Karoliny Wlazło-Malinowskiej w przestrzeni Art Walk nosi nazwę 499 sekund. Projekt, któremu partneruje Polskie Towarzystwo Meteorytowe odnosi się do relacji Ziemi i człowieka wobec otaczającego ich wszechświata; chęci podboju nieznanego i zachowania bezpieczeństwa własnego domu. Wernisaż zaplanowano na 8 grudnia (czwartek) – a jeżeli jesteście ciekawi tej wystawy, koniecznie zabierzcie ze sobą smartfony i słuchawki.

Jeżeli natomiast od bezkresu kosmosu bliższe są wam marzenia senne, wybierzcie się w czwartek do Galerii aTAK na wystawę Jana Dobkowskiego. Najnowszy, oparty cykl obrazów zrywa z popularnymi wyobrażeniami na temat stylistyki używanej przez artystę: zamiast ikonicznych, zielono-czerwonych sylwet i meandrycznych motywów organicznych, Dobkowski prezentuje geometryczne, kalejdoskopowe abstrakcje w jasnej palecie barwnej.

W czwartkowy wieczór otworzy się również indywidualna wystawa Moniki Falkus – Poduszki i głowy, która tylko na ten weekend zagości w przestrzeni Clay.Warsaw. Dzień wernisażu będzie również momentem premiery tekstu kuratorskiego autorstwa Romualda Demidenki, przez co nad pokazem prac młodej artystki wisi aura tajemnicy. Jak pisze Falkus w jednym ze swoich opowiadań, które przytoczone zostaje w facebookowym wydarzeniu, „Najtrudniej mówić o rzeczach najprostszych, a tym samym najważniejszych. Dotknąć kogoś. Kogo prosić o ratunek, gdy przyjazny dotyk budzi wstręt?”.

Dzień później, 9 grudnia (piątek) na warszawską publiczność w Pałacu Czapskich przy Krakowskim Przedmieściu czekać będzie prezentacja Wybranych Dyplomów Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, czyli UpComing 2022. Na tegorocznych absolwentów i absolwentki z dziewięciu wydziałów stołecznego ASP czekać będą nagrody, które zostaną przyznane w kategoriach Sztuka, Nauka i Projektowanie. Wśród nominowanych znajdziecie między innymi, Lindę Lach, Julię Kowalską i Dobromiłę Dobro. Wystawę kuratoruje Magdalena Sołtys.

Spragnieni najmłodszej sztuki powinni wybrać się także do warszawskich Cukrów, gdzie w piątkowy wieczór otworzy się wystawa kolektywu/galerii Sen o Końcu Dna nie odróżniam od szczytu. Tym razem Kinga Dobosz, Maja Janczar, Piotr Mlącki i Tomek Paszkowicz w kwestii opisu kuratorskiego zaufali sztucznej inteligencji, która wygenerowała opis towarzyszący wystawie. Wynika z niego, że najprawdopodobniej będzie to opowieść o antropocenie, oczyszczającej mocy porażki i końcu czegoś. Nadal nie wiemy, czy androidy marzą o mechanicznych owcach, ale ten kolektyw z pewnością o jakimś końcu sobie śni.

Koło pracy. Alternatywne Targi Pracy Pracuj Polska „Sen o Końcu pesymistycznie diagnozuje współczesne społeczeństwo, a robi to w sposób przenikliwy. Nie pozbawiony przy tym humoru, co przecież bardzo ważne dla zachowania zdrowia psychicznego w warunkach bycia wyciskanym jak cytryna przez los. Pozostaje nam nadzieja (i nic więcej), że koło rynku pracy nie złamie prędko tej grupy artystów i artystek" – pisze Piotr Puldzian Płucienniczak CZYTAJ!

Koji Kamoji, „Powietrze”, 2021, atrament, kamyk, bawełna, sklejka; dzięki uprzejmości artysty i Galerii Monopol

Minimum ekspresji, maksimum emocji – tak została scharakteryzowana część wspólna twórczości Kojiego Kamojiego i Jacka Sempolińskiego na potrzeby wystawy Martwa natura, która już 10 grudnia (sobota) otworzy się w Galerii Monopol. Pokaz opiera się na kanwie najnowszych prac Kamojiego i tych ostatnich, które Sempoliński stworzył tuż przed śmiercią, sugerując nieoczywisty dialog pomiędzy tymi artystami. Wystawie towarzyszy tekst oraz wiersz napisane przez Jarosława Mikołajewskiego – poetę, pisarza, tłumacza.

Natomiast piętro wyżej, w BWA Warszawa zobaczymy indywidualną wystawę Małgorzaty Szymankiewicz – Układanie różnic. Indywidualny pokaz artystki opiera się na minimalistycznych, abstrakcyjnych pracach, o którym Agnieszka Drotkiewicz – autorka wprowadzenia do wystawy – pisze: „Czy rozumiemy język, którego używa Małgorzata Szymankiewicz? Nie wiem, czy go rozumiem, czy tylko opływam go ostrożnie, jak ukrytą skałę. […] Co będzie w tej odpowiedzi? Będę uratowana czy może zrzucona na niewidoczne, podwodne skały? A może nigdy się nie dowiem, jak miała brzmieć ta odpowiedz, bo kropki nagle znikną bez śladu? Dopóki pulsują, jesteśmy w tym wspólnie. Czym ten znak będzie różnić się od innych?”.

 

Wrocław

Środowisko wrocławskie postanowiło uhonorować zmarłego w zeszłym roku Konrada Jarodzkiego podwójną wystawą, która otworzy się już 8 grudnia (środa) w 66P i Galerii Geppart ASP Wrocław. Mrok czasu – światło przestrzeni, kuratorowana przez Marka Śniecińskiego, przypomina wielowątkową twórczość artysty – architekta związanego z Miastoprojektem, współtwórcę tzw. Grupy Wrocławskiej, wykładowcę akademickiego, opozycjonistę, a przede wszystkim – malarza.

Siedząca rewolucja. Lata 80., Wrocław, świat cały i okolice * Tekst towarzyszący wystawie „Czarna wiosna. Wokół wrocławskiej niezależnej sceny muzycznej lat 80.” autorstwa Piotra Lisowskiego CZYTAJ!

A już 10 grudnia (sobota) w Galerii Arttrakt odbędzie się 12. edycja Przełam się sztuką, czyli wystawa i towarzysząca jej aukcja prac na papierze i małych form malarskich. Wśród artystów i artystek znajdziemy między innymi, Ryszarda Grzyba, Basię Bańdę, Pawła Jarodzkiego, Eugeniusza Minciela, Jacka Srokę, Dawida Czycza, Monikę Chlebek, Katarzynę Swinarską i Iwonę Goraj. Wystawę kuratoruje Ida Smakosz-Hankiewicz.

Zostań naszym patronem_ką!

Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia w sztuce, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Od 2023 roku będziemy wyłącznie w internecie. Pomóż nam w robieniu SZUMU.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też