08.03.2016

„Technolog” w Czytelni Sztuki

„Technolog” w Czytelni Sztuki
Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

Wojciech Bruszewski, klasyk polskiego konceptualizmu, sam siebie nazywał fotografem. Nie artystą, koncepualistą, czy nawet – filmowcem, a przecież działał na wszystkich tych polach. Pierwszą z jego artystycznych fascynacji pozostaje jednak nieodmiennie fotografia. Bruszewski, pod wieloma względami artysta wyprzedzający swoją epokę, z aparatu fotograficznego korzystał niekonwencjonalnie. Nie interesowały go piękne obrazy, portrety oddające osobowość modela, zdjęcia reporterskie, a raczej badanie granic samej fotografii.

Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

Fascynowało go podobieństwo soczewki aparatu do ludzkiego oka, zasady działania zapisu czy wreszcie burzliwe relacje między fotografią, a pamięcią. Tym zależnościom poświęcił wiele swoich artystycznych projektów, które zostały zgromadzone na wystawie w Gliwicach. W pokazywanej na wystawie serii zdjęć Muru Berlińskiego, najbliższej tradycyjnie pojmowanej fotografii, Bruszewski, tak jak w wypadku bliższych konceptualizmowi projektów, bada możliwości fotografii. Za pomocą aparatu szuka miejsc przekroczenia wizualnych przeszkód – zarówno tych wpisanych w strukturę obrazu, jak i rzeczywistości politycznej.

Technolog, widok wystawy

Technolog, widok wystawy

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaWojciech Bruszewski
WystawaTechnolog
MiejsceCzytelnia Sztuki
Czas trwania30.01 – 28.02.2016
Kuratorka / KuratorMartyna Nowicka
FotografieMarcin Kosicki
Strona internetowaczytelniasztuki.pl
Indeks

Zobacz też

Droga Czytelniczko, drogi Czytelniku!

Mamy dla Ciebie ważną wiadomość – dziś wchodząc na stronę „Szumu” nie przeczytasz poniedziałkowych zapowiedzi redakcyjnych, nie nadrobisz lektur z #szumweekendu, nie odsłuchasz ostatniego odcinka podcastu. Nasze archiwum z najważniejszymi tekstami polskiej krytyki artystycznej nie będzie dostępne.

To wprawdzie tylko 24 godziny, ale czy nie brakowałoby Ci „Szumu”, gdyby zniknął on tak… na zawsze?

Wystarczy, że od stycznia 2023 roku przestajemy wydawać „Szum” w formie papierowej. Zdecydowaliśmy się na ten trudny krok ze względu na kryzysowe realia – a szczególnie z uwagi na perspektywę rosnących z miesiąca na miesiąc kosztów druku. Dlatego 39. numer „Szumu” będzie tym ostatnim.

To jednak nie koniec „Szumu”. Naszą redakcyjną misję – dostarczanie Ci wartościowej, pogłębionej refleksji na temat sztuki współczesnej – kontynuujemy w formacie online.

Strony „Szumu” nie zamkniemy za paywallem, ponieważ zależy nam, aby dostęp do naszych treści pozostał dla każdego bezpłatny. Dlatego ruszamy z profilem na Patronite, gdzie możesz wesprzeć nas finansowo. W ten sposób pomożesz nam w utrzymaniu tytułu i realizacji celów, które pozwolą na rozwój: Twój i społeczności „Szumu”. Wierzymy, że wspólnie się to nam uda!

Kliknij i zostań naszą Patronką lub Patronem.