Na dobry początek: najciekawsze wystawy WGW 2014

Redakcja
Na dobry początek: najciekawsze wystawy WGW 2014
Aneta Grzeszykowska, Selfie #6, 2014. Fot. Raster

Aneta Grzeszykowska, Selfie #6, 2014. Fot. Raster

Warsaw Gallery Weekend to jedna z najbardziej oczekiwanych imprez wrześniowego początku sezonu artystycznego – i to już nie tylko w stolicy. Organizatorzy zapewniają, że dzięki WGW można się przekonać, co stołeczne fundacje i galerie komercyjne mają najlepszego. Tyle że „najlepsze” nie zawsze oznacza „najbardziej opłacalne”. Wygląda na to, że okres, w którym WGW było spontanicznym „pospolitym ruszeniem”, gdzie wartości rynkowe prezentowanych wystaw nie zawsze były pierwszoplanowe, definitywnie mamy już za sobą. Dodajmy: i nic w tym złego! Wręcz przeciwnie, to objaw normalności. A to, że my mieliśmy w tym roku problem z wytypowaniem bezspornego „Top Ten” – to już zupełnie inna sprawa… Poniżej krótki przewodnik po wystawach, które zapowiadają się najciekawiej. Nasze „Top Nine”.

Aneta Grzeszykowska, Selfie
Raster
ul. Wspólna 63
26.09-15.11.2014

To chyba najbardziej wyrazista wizualnie zapowiedź tegorocznego WGW. Upiorna maska – autoportret artystki – przypomina raczej portret trumienny niż radosne selfie czy inną słitfocię. Po „czarnym okresie” Grzeszykowska nie zwalnia tempa pracy i wraca do tematyki, która zaowocowała jej najlepszymi pracami. Selfie obiecuje nie tylko namysł nad tożsamością i obrazowaniem, ale także refleksję nad naturą medium – tym razem fotografia zostanie zderzona z rzeźbą. Liczymy na wielkie prace.

Erwin Kneihsl, Universe
SVIT
27.9 – 25.10.2014
al. Jerozolimskie 51/2

Podobnie jak rok temu, większość galerii prezentujących się w ramach WGW stawia na polskich artystów, dlatego obecność czeskiej galerii SVIT w Warszawie cieszy (i świadczy o „imperialnych” ambicjach samej imprezy). Tym bardziej, że SVIT postanowił pokazać w Warszawie prace niemieckiego artysty Erwina Kneihsla, dobrze znanego ze swojego kontemplacyjnego stylu. W czasach przyśpieszającej cyfryzacji jego analogowe fotografie, wykonane ze szczególnym zaangażowaniem, pozostają wyjątkową propozycją, atrakcyjną nie tylko dla warsztatowych tradycjonalistów.

Natalia Załuska

Natalia Załuska, mechanizm małych zmian
Le Guern
ul. Widok 8
26.09 – 29.11.2014

Natalia Załuska jest jedną z tych artystek, które są lepiej znane za granicą niż w polskim środowisku artystycznym. Ma już za sobą pokazy w Wiedniu, Berlinie czy Madrycie (tam, między innymi, była jedną z uczestniczek wystawy The Sky is Blue in Some Other Way: A Diagram of a Possible Misreading kuratorowanej przez Adama Budaka) – a teraz wreszcie przyszła pora na Warszawę. Prace Załuskiej to minimalistyczne obrazy i rzeźby, w których da się wyczuć ducha dawnych awangard. Proste i piękne – na pewno warte zobaczenia.

Wojciech Bruszewski

Across Realities
Fundacja Arton
ul. Mińska 25
26.09-29.11.2014

Tegoroczny weekend galerii zaowocował w kilka interesujących kooperacji – jedną z nich jest wspólna wystawa Wojciecha Bruszewskiego i Mateusza Sadowskiego reprezentowanego przez galerię Stereo. Wystawa przygotowana przez Fundację Arton jest z jednej strony okazją do zapoznania się z rezultatami pracy nad archiwum Bruszewskiego (np. odtworzono niektóre jego niezachowane prace), co i konfrontacją z twórczością artysty z innego pokolenia, ale wykazującego podobną wrażliwość i zainteresowanie przedstawianiem rzeczywistości w sposób nieoczywisty, niejako na przekór regułom rozumu, percepcji i logiki. Niewykluczone, że takie zestawienie może być odświeżające zarówno dla klasyka szkoły łódzkiej, jak i młodszego o niemal pół wieku reprezentującego szkołę poznańską Sadowskiego.

Zuzanna Janin, Siedmiu Ojców
lokal_30
ul. Wilcza 29a/12
26.09-8.11.2014

Zuzanna Janin jest artystką odgrywającą szczególną rolę dla lokalu_30 – wszak historia tej galerii zaczyna się na ulicy Foksal, w niegdysiejszym studio artystki. Długo zaangażowana w działalność lokal_30 pod kątem organizacyjnym, obecnie Janin otwiera tam swoją pierwszą solową wystawę. Zobaczymy na niej nowe prace artystki, podejmujące jednak tematy już wcześniej zaistniałe w twórczości Janin – czyli problem pamięci i historii, także własnej rodziny. Ciekawostką pokazu będzie z pewnością praca Dron, która jest kontynuacją technologicznych zainteresowań Janin.

Jakub Julian Ziółkowski, Imagorea [fragment]. Fot. FGF

Jakub Julian Ziółkowski, Imagorea [fragment]. Fot. FGF

Jakub Julian Ziółkowski, Imagorea
Fundacja Galerii Foksal
ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 39
26-28.09.2014

Siedziba FGF na Górskiego jest obecnie w remoncie, dlatego wystawę Jakuba Juliana Ziółkowskiego zobaczymy w nowym gmachu ASP. Imagorea – pierwotnie pokazywana w BWA Zielona Góra – wywołała skrajne reakcje krytyki. My pisaliśmy o najnowszych pracach Ziółkowskiego w aktualnym (jeszcze przez kilka dni!) numerze „Szumu”. Czy 196 gęsto powieszonych obrazów to pusta dekoracja, czy dowód na to, że JJZ ciągle potrafi uwodzić swoimi wizjami?

Jacek Sempoliński, Genit, 2001, olej, płótno

Jacek Sempoliński, Genit, 2001, olej, płótno

Zombie Formalism (S. Małecki, T. Saciłowski, J. Sempoliński, K. Sosnowski)
Piktogram/Bla
ul. Mińska 25

Jak zwykle w Piktogramie: intrygujący tytuł i niekanoniczne zestawienie nazwisk. I to musi nam wystarczyć, bo strona WWW galerii jest tak awangardowa, że nie ma na niej żadnej informacji o wystawie. Nie mamy pewności czy egzystencjalny formalizm Jacka Sempolińskiego jest tak naprawdę „formalizmem zombie”, ale ufamy intuicji Michała Wolińskiego.

Sunrise
Galeria Starter
ul. Władysława Andersa 13
Autor Rooms, ul. Lwowska 17/7
26.09-25.10.2014

Podczas, gdy część galerii z poznańskim rodowodem postawiło na pokazy indywidualne artystów tworzących atrakcyjne, bardzo formalistyczne prace (Łakomy w Stereo, u Dawida Radziszewskiego Krzysztof Mężyk), galeria Starter postanowiła tym razem zorganizować zbiorowy pokaz reprezentowanych przez siebie twórców. Punktem wyjścia jest wielkoformatowa rzeźba Mikołaja Moskala Sunrise/Sunset, która, po prezentacji w galerii, w przyszłości ma zostać ustawiona w przestrzeni publicznej Warszawy. W ślad za Moskalem pozostali artyści będą eksplorować wątek światła i słońca, dodatkowo wystawa ma być uzupełniona pracami nestorów polskiej neoawangardy (w wyborze Mariki Kuźmicz z Fundacji Arton), w których również pojawiają się wspomniane motywy. Podobnie jak w zeszłym roku, prezentacja galerii Starter jest złożona z dwóch części – w siedzibie galerii na ulicy Andersa i w przestrzeni nowego projektu Mama Studio. Brzmi intrygująco!

Marek Piasecki, Miniatura, 1960

Marek Piasecki, Miniatura, 1960

Klisze wyobraźni (Marek Piasecki, Roger Ballen)
Galeria Asymetria
ul. Jakubowska 16
26.09-18.10.2014

Pretensjonalny (nawet jak na WGW) tytuł nie powinien odstraszyć kolekcjonerów zainteresowanych fotografią od wizyty na ostatnim piętrze Domu Funkcjonalnego na Saskiej Kępie. Rafał Lewandowski, odpowiedzialny za program Asymetrii, przygotował prezentację miniatur znanego do tej pory głównie z ekspozycji u Starmacha Marka Piaseckiego. Odkurzony klasyk prezentowany będzie obok znanego polskiej publiczności z wiosennej wystawy w łódzkim Atlasie Sztuki Rogera Ballena. Połączenie fotografów specjalizujących się w inscenizowanej, mrocznej fotografii jest ryzykowne, ale też intrygujące poznawczo. Dobrze też domyka ten krótki, otwierany przez Anetę Grzeszykowską przegląd.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też