30.11.2015

Na dobry początek: 30 listopada – 6 grudnia 2015

Na dobry początek: 30 listopada – 6 grudnia 2015
Martyna Czech, Nikt, 2014

Martyna Czech, Nikt, 2014

KONKURSY ROZSTRZYGNIĘTE. Miniony weekend obfitował w konkursowe emocje. W piątek ogłoszono wyniki 42. edycji Biennale Bielska Jesień. Grand prix tym razem powędrowało do Martyny Czech, młoda artystka z Tarnowa (rocznik 1990), aktualnie studentka IV roku Wydziału Artystycznego katowickiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni malarstwa prof. nadzw. Andrzeja Tobisa. Druga nagroda została przyznana Michałowi Gątarkowi, trzecia – Tomaszowi Kręcickiemu, a wyróżnienia przyznano Marcie Antoniak, Bartoszowi Kokosińskiemu, Grzegorzowi Kozerze, Małgorzacie Mirdze-Taś i Iminie Staś. W piątek i sobotę odbył się także festiwal Młode Wilki, organizowany przez Akademię Sztuki w Szczecinie. W tym roku grand prix Młodych Wilków zdobył Bartosz Zaskórski, drugie miejsce przypadło Karolinie Mełnickiej i Stachowi Szumskiemu za wspólny projekt, trzecie miejsce ex aequo przypadło Marii Olbrychtowicz i Teresie Otulak, a wyróżnienia otrzymali Wojciech Gąsiorowski i Marta Krześlak. Wszystkim nagrodzonym gratulujemy!

Marek Sobczyk, Chłopiec w gimnastycznych majtkach [Socrealizacja], 2015, obraz skonfrontowany z pracą „Władysław Strzemiński” w cudzysłowie [Alitera; Socrealizacja (telefon komórkowy dla Władysława Strzemińskiego)]

Marek Sobczyk, Chłopiec w gimnastycznych majtkach [Socrealizacja], 2015, obraz skonfrontowany z pracą „Władysław Strzemiński” w cudzysłowie [Alitera; Socrealizacja (telefon komórkowy dla Władysława Strzemińskiego)]

MUZEUM 10 LAT PÓŹNIEJ. W 2006 roku w Małym Salonie Zachęty Marek Sobczyk otworzył wystawę, którą można uznać za profetyczną. Artysta analizował w niej aktualny pejzaż artystyczny w Polsce, a zarazem zarysował wizję jego stanu w przyszłości. Po niemalże dziesięciu latach od tego pokazu Muzeum „w cudzysłowie” wraca do Zachęty – już w najbliższy piątek (4.12) będzie można się przekonać, jak bliskie rzeczywistości były jego pomysły, a także jak prezentuje się sztuka polskich (i nie tylko) twórców oczami tego artysty.

Natalia Bażowska, Luna, 2014

Natalia Bażowska, Luna, 2014

WIADOMOŚĆ Z PRZESZŁOŚCI. Jeśli fascynują was futurologiczne wizje, powinniście wybrać się do bytomskiej Kroniki, gdzie w piątek rozpocznie się wystawa Yana Tomaszewskiego. Na swojej wystawie Message from Charlotte artysta odwołuje się do autentycznego faktu zakopania na dwie dekady pojemnika ze współczesnymi przedmiotami i dokumentami w śląskiej miejscowości Rudytłowy. Na jego postawie buduje fikcyjną sytuację z przyszłości, w której niezwykły relikt zostaje odnaleziony i umieszczony w futurystycznym muzeum promującym Śląsk. Interesująco zapowiada się także wystawa Pismo, na której prace Yana Tomaszewskiego spotkają się z twórczością Oneironu – kontrkulturowej grupy artystów działających na Śląsku w latach 60. i 70. Trochę inna atmosfera – bo bardziej ekofeministyczna – będzie towarzyszyć za to wystawie Luna Natalii Bażowskiej, jednej z ciekawszych młodych artystek ze Śląska.

MORZE WSPÓŁCZEŚNIE. Szczecin, wbrew opinii niektórych, nie leży nad morzem, lecz mimo wszystko morska tematyka niezmiennie pozostaje bliska jego mieszkańcom. Także środowisku artystycznemu, które już od piątku (4.12) będzie mogło oglądać 10. Bałtyckie Biennale Sztuki Współczesnej. Jego główną atrakcją jest wystawa Morze. Troubled Water. Od estetyki do globalnej ekonomii prezentowana w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Wystawa będzie okazją do zapoznania się z ikonografią morza, pojawiającą się w twórczości współczesnych artystów. Niektórzy z nich odwołują się idealistycznej estetyki morza, ukształtowanej w przeszłości, inni zaś krytycznie przyglądają się aktualnym problemom z nim związanym.

Logo wystawy: Jadwiga Sawicka

Logo wystawy: Jadwiga Sawicka

TERAZ MALARKI. Mój profesor maluje w paski, a ja maluję w groszki, bo to jest bardziej dziewczęce – zadeklarowała kiedyś Anna Okrasko, ironicznie komentując funkcjonowanie kobiet w życiu artystycznym. Czy od tego czasu coś się zmieniło? Na pewno przybyło kilka malarek. I radzą sobie one w sztuce na tyle nieźle, że Galeria Biała w Lublinie postanowiła zrobić poświęconą im wystawę. Wystawa Malarki ma za zadanie opisać zjawisko, które od początków XXI wieku staje się wyraźną konwencją, a które swoje źródło ma w rozkwicie malarstwa kobiet. Wernisaż wystawy odbędzie się 4 grudnia (piątek).

Veronika Holcová

Veronika Holcová

SNY I GESTY BŁAHE. Zbliżający się piątek będzie także obfitował w wydarzenia w gdańskiej CSW Łaźnia. Otwierają się tam wtedy dwie wystawy – Wpływy, prezentującą prace artystów z Ameryki Łacińskiej oraz Homo Spiritualis Veroniki Holcovej. Ta pierwsza będzie okazją do zapoznania się z obrazem Ameryki Łacińskiej, której tożsamość jest w dużej mierze wynikiem różnorodnych wpływów zewnętrznych. Z kolei Homo Spiritualis to pokaz prac malarskich Holcovej, zanurzonych w onirycznej poetyce.

Zorka Wollny, Ophelias. Iconography of Madness f. Adam T. Burton

Zorka Wollny, Ophelias. Iconography of Madness f. Adam T. Burton

WSPÓŁPRACA JAKO METODA. Twórczość Zorki Wollny nie mieści się w jednej dziedzinie artystycznej. Artystka współpracuje z teatrem, komponuje utwory muzyczne, interesuje się tańcem. Rezultaty jej ostatnich działań będzie można podziwiać już niedługo w łódzkiej galerii Manhattan. 4 grudnia rozpocznie się tam wystawa Współprace, na którą złożą się cztery dokumentacje filmowe jej najnowszych projektów, prezentujących szczególną, bo opartą właśnie na współpracy, metodę pracy Wollny.

DOŚWIADCZENIE EMIGRACJI. Wygląda na to, że dzięki nowej dyrektorce, Małgorzacie Kaźmierczak, już niedługo Kalisz będzie kojarzony głównie z performance. Po niedawnej wystawie Łukasza Trusewicza w tej instytucji, 4 grudnia rozpoczyna się wystawa kolejnego artysty performance, tym razem jednak bardziej doświadczonego. W swoich działaniach Dariusz Fodczuk skupia się (między innymi) na temacie wygnania Polaków żydowskiego pochodzenia. Na potrzeby wystawy Bóg-Honor-Ojczyzna w Galerii im. Jana Tarasina odbył on wyprawę do Izraela w poszukiwaniu Kaliszan, którzy opowiedzieli mu o swoim doświadczeniu emigracji.

Anna Konik, Our Lady's Forever, wideo instalacja, 2007

Anna Konik, Our Lady’s Forever, wideo instalacja, 2007

DOCHODZENIE DO INNEGO. W CSW Zamek Ujazdowski w najbliższy piątek rozpoczyna się wystawa Ziarno piasku w źrenicy oka. Wideoinstalacje 2000–2015 Anny Konik, absolwentki Kowalni, obecnie zamieszkałej w Niemczech i nauczającej na Uniwersytecie Humboldta. Wystawa w CSW zapowiadana jest jako największy pokaz artystki w Polsce jak do tej pory, ma on być także podsumowaniem pewnego etapu twórczości oraz doświadczeń dydaktycznych. W centrum zainteresowań Konik niezmiennie pozostaje człowiek, kwestia spotkania z Innym i relacje międzyludzkie.

SZTUKA DO BICIA. Stołeczne galerie nie pozwalają nam się nudzić i po zeszłotygodniowych otwarciach w Rastrze, Fundacji Galerii Foksal i Piktogramie przyszła pora na kolejne galerie. Tym razem zapowiada się brutalny weekend – w Propagandzie swoje prace pokaże Jakub Ciężki, tym razem poświęcone opresyjnemu systemowi szkolnemu, a w galerii Leto Marcin Dudek, który powróci do pełnych agresji wspomnień z czasów młodości, kiedy miał kontakt z fanatycznym środowiskiem kibiców piłki nożnej. Tego samego dnia (4.12) otworzy się także wystawa Rzeźba Alicji Karskiej i Aleksandry Went w Fundacji Profile.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też