03.03.2015

„Modlitwa do bytu” Koji Kamojiego w Galerii Foksal

„Modlitwa do bytu” Koji Kamojiego w Galerii Foksal
Koji Kamoji, Rysunek 58, 2014, tusz chiński, papier, akryl, 63x88cm

Koji Kamoji, Rysunek 58, 2014, tusz chiński, papier, akryl, 63x88cm

Koji Kamoji, artysta urodzony w 1935 roku w Tokio, po studiach w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych związał się z Galerią Foksal i już od ponad pięćdziesięciu lat mieszka i pracuje w Polsce. Fenomen jego twórczości – szlachetnej, pełnej skromności używanych środków, a przy tym wymagającej uwagi i koncentracji –  zazwyczaj rozpatrywano w kategoriach odrębności tradycji kultur właściwych ludziom Wschodu i Zachodu. W takiej perspektywie, pomimo że Kamoji brał udział w wielu zbiorowych pokazach reprezentując za granicą współczesną polską sztukę, pozostawał w zasadzie Japończykiem (tylko mieszkającym w Polsce). Warto jest jednak spojrzeć na sztukę Kamojiego z nieco odmiennego punktu widzenia. Rzecz dotyczy przede wszystkim poszukiwania takich elementów ze świata europejskiej myśli i tradycji (zarówno bliższej, jak i dalszej),  które znalazły swoje echo w formułowaniu ideowego przekazu jego sztuki.

Modlitwa do bytu, widok wystawy

Modlitwa do bytu, widok wystawy

Koji Kamoji, Rysunek 34, 2013 tusz chiński, papier, akryl, 62x87cm

Koji Kamoji, Rysunek 34, 2013 tusz chiński, papier, akryl, 62x87cm

Prezentowane w Galerii Foksal rysunki Koji Kamojiego powstały w ciągu kilku ostatnich lat. Zarówno powrót do najbardziej podstawowego wymiaru rysowania jakim jest kartka papieru i tusz, jak i bardzo proste, geometryczne elementy organizacji wizualnej szkiców zdają się  kierować uwagę odbiorcy – w przypadku gdy autorem rysunków jest Japończyk – ku filozofii Zen. Jednakże Kamoji używa też rysunku jako narzędzia dla intelektualnej kontemplacji, której tematem jest sam sens sztuki. W swych rozważaniach bynajmniej nie zamyka się w obrębie dalekowschodnich filozofii, lecz szuka i znajduje, w postrzeganiu sztuki, szereg podobieństw,  w myśli zachodniej. Jeśliby już pokusić się o analizę pod tym kątem, to na pewno najlepszym materiałem do owych badań byłby rysunek.

Koji Kamoji, Rysunek 54, 2014, tusz chiński, papier, akryl, 63x87cm

Koji Kamoji, Rysunek 54, 2014, tusz chiński, papier, akryl, 63x87cm

Kamoji w swych rysunkach nie komplikuje spraw, stara się budować swój przekaz jak najprościej. Ich metafizyczny charakter nie należy przypisywać konkretnej religii. Artysta zdaje się pojmować metafizykę, za Odo Marquardem, jako sztukę niepopełniania błędu udzielania odpowiedzi na pytania, które jej jednoznacznie nie posiadają i traktowania swoich problemów jako niezakończone, otwarte.

Modlitwa do bytu, widok wystawy

Modlitwa do bytu, widok wystawy

Każdy artysta tworząc swój wizualny komunikat podlega całemu szeregowi wielorakich uwarunkowań. Oczywiście kreuje swe dzieła w pewnej tradycji obrazowania, bazującej na wypracowanych schematach i wzorach. Jest ona czymś w rodzaju rodzimego języka, którego używa autor w sposób oczywisty, naturalny. Jednocześnie tworząc z określoną intencją ulega bezwiednie całemu kompleksowi bodźców: od przyzwyczajeń począwszy, a na emocjach kończąc. W sztuce Kamojiego niewątpliwie bardzo trudno jest bezdykusyjnie odróżnić treści świadomie adresowane do odbiorcy od tego co nieświadome. W tych banalnych stwierdzeniach tkwi jednak klucz do odczytania jego rysunków. Wnikliwy obserwator zauważy w nich zarówno echo średniowiecznych gotyckich sklepień, jak i reliefów Henryka Stażewskiego.

Koji Kamoji, Rysunek 61, tusz chiński, papier, akryl, 63x88cm

Koji Kamoji, Rysunek 61, tusz chiński, papier, akryl, 63x88cm

Modlitwa do bytu, widok wystawy

Modlitwa do bytu, widok wystawy

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaKoji Kamoji
WystawaModlitwa do bytu
MiejsceGaleria Foksal
Czas trwania23.01-06.03.2015
KuratorLech Stangret
FotografieBartosz Górka
Strona internetowagaleriafoksal.pl
Indeks

Zobacz też