25.09.2020

„Centrum światów jest tutaj”

Flaga Jadwigi Sawickiej, fot. A. Mikrut
„Centrum światów jest tutaj”
Flaga Jadwigi Sawickiej, fot. A. Mikrut

Kuratorowany przez Jadwigę Sawicką i Lilę Kalinowską interdyscyplinarny projekt w przestrzeni miejskiej Przemyśla Centrum światów jest tutaj doczekał się we wrześniu swojej drugiej odsłony. Pierwsza, prezentowana w grudniu ubiegłego roku, poświęcona była przeszłości miasta. Druga, skupiła się na teraźniejszości, miejscach opuszczonych i próbach ich wypełnienia – i to właśnie kontrast: „puste – pełne” był punktem wyjścia do wrześniowej wystawy. Puste lokale udostępnione przez miasto i prywatnych właścicieli przez dwa dni zostały wypełnione przez prace zaproszonych artystów. Okazało się, że sztuka i miejski aktywizm mogą być symboliczną odpowiedzią na brak perspektyw, wyludnianie się miast i postępującą pustkę.

I tak fotografie i plakaty pojawiły się w oknach opuszczonych sklepów, w kamienicy tak zniszczonej, że zamkniętej już przez nadzór budowlany. Pojawiły się też na słupie ogłoszeniowym (zmultiplikowana „nuda” krzyczała niczym nieznośna reklama – to projekt Edyty Kurc i Patryka Krygowskiego) i w gablocie reklamowej na Rynku (w formie reklamy Centralnego Muzeum Sztuki (https://centralnemuzeumsztuki.pl/) – projektu Marcina Polaka – wirtualne muzeum sztuki współczesnej to koncepcja z pogranicza działań artystycznych i społecznych, odpowiadająca na wyraźny brak w przestrzeni Przemyśla działań związanych ze sztuką współczesną, zwłaszcza w kobiecym wydaniu).

Szlachetny język malarstwa. Rozmowa z Jadwigą Sawicką Rozmowa Michała Jachuły z Jadwigą Sawicką, pierwotnie opublikowana w książce ”Co po Cybisie?”, wyd. Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, 2018 CZYTAJ!

W czasie wernisażu, widzowie zostali zabrani na spacer/przemarsz przez miasto, aby wspólnie odwiedzić i ożywić te miejsca i posłuchać jak opowiadają o nich kuratorki i sami artyści. Sam spacer, sprawiający wrażenie trochę pochodu pierwszomajowego, a trochę demonstracji, stał się niemal symboliczny. Przywracał uczestnikom nadzieję na ożywienie opuszczanego miasta.

I tak temat pustki, podjęty przez kolejnych artystów, wypełniał to miasto na chwilę. W kamienicy Rynek 26 dwa pokoje w lokalu opuszczonym przez urząd i czekającym na wynajem, wypełniły się malarstwem (przestrzenny mural Azar Pajuhandeh), rzeźbami, obiektami i fotografiami (instalacje Magdy Franczak), pozostawiając jednak dużo oddechu i miejsca na interpretację. To projekt lublinianki Magdaleny Franczak i Azar Pajuhandeh, artystki z Berlina. Pandemia narzuciła swoje warunki- ich dialog i przygotowania prowadzone były na odległość, a końcowa realizacja to gra z pustką.

Sala widowiskowa Domu Ukraińskiego ożyła spektaklem Ludomira Franczaka, a dzień później koncertem Swiatyj. Ta wspaniała przestrzeń, modernizowana, przywracana do życia jest kolejnym symbolicznym miejscem na mapie Przemyśla. Do historii Domu Ukraińskiego, żegnania się z tym, co nieuchronnie odchodzi w przeszłość, żeby powitać nowe odnosi się instalacja Lili Kalinowskiej.

W niedzielę w siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Nauk odbyły się prelekcje historyków i literaturoznawców, a po południu o praktykach wypełniania pustek w mieście rozmawiali Edwin Bendyk i Aleksandra Litorowicz.

Aleksandra Litorowicz i Edwin Bendyk, fot. A. Mikrut
Nie-odsłonięcie tablicy, fot. M. Horwat
Koncert Sviatyj, fot. A. Mikrut
Ludomir Franczak, spektakl „Atlas dźwięków/ Dzwony”, fot. M. Horwat
Łukasz Kuśnierz, „Pu100”, wideo, fot. M. Horwat
Magdalena Franczak, „2”, fot. A. Mikrut
Azar Pajuhandeh, „2”, fot. J. Sawicka
Fotografie Marka Horwata, fot. J. Sawicka
Oprowadzanie kuratorskie, o swojej pracy opowiada Marcin Polak. Fot. M. Horwat
Lila Kalinowska, „Warstwy historii”, fot. A. Mikrut
Oprowadzanie kuratorskie, fot. A. Mikrut
Lila Kalinowska, „Warstwy historii”, fot. M. Horwat
Otwarcie wystawy, o instalacji „2” opowiada Magdalena Franczak, fot. M. Horwat
Edyta Kurc, „Brud, smród, ubóstwo”, fot. M. Horwat
Ondrej Revický, „Pustka”, fot. M. Horwat

Nawiązaniem do przeszłości i materialnym śladem po pierwszej części projektu jest tablica projektu Andrija Fila, upamiętniająca wybitne ( a niedoceniane) przemyślanki: psychoanalityczkę Helene Deutsch, artystkę i działaczkę Ołenę Kulczycką i działaczkę niepodległościową Wincentę Tarnawską. Polka, Żydówka i Ukrainka mieszkały w kamienicy Rynek 26, która tym samym staje się metaforą przeszłości miasta. Pieniądze na zrealizowanie ascetycznego projektu Andrija Fila zostały zebrane w ciągu zaledwie trzech dni na portalu zrzutka.pl.

Niestety, do odsłonięcia tablicy dotychczas nie doszło. Okazało się, że odwołanie się do historycznej wielokulturowości miasta z uwzględnieniem wkładu wszystkich narodowości, budzi kontrowersje i wymaga dodatkowych formalności. Dlatego odbyło się symboliczne nie-odsłonięcie tablicy, a ona sama na razie pozostaje zasłonięta.

Być może stanie się to tematem następnej edycji projektu.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaAndrij Fil, Magdalena Franczak i Azar Pajuhandeh, Ludomir Franczak, Mikołaj Garlak, Marek Horwat,  Lila Kalinowska, Edyta Kurc, Patryk Krygowski, Karolina Niwelińska, Marcin Polak, Ondrej Revický, Jadwiga Sawicka oraz studentki Instytutu Sztuk Pięknych UR
WystawaCentrum światów jest tutaj
MiejscePrzemyśl
Czas trwania12-13.09.2020
Kuratorka / KuratorJadwiga Sawicka, Lila Kalinowska
Indeks

Zobacz też