02.09.2022

Pożegnanie Natalii LL

Agnieszka Rayzacher
Natalia LL w czasie manifestacji w obronie praw społeczności LGBTQ+, Nowy Jork, 1977, skan z negatywu. Dzięki uprzejmości Fundacji ZW i lokalu_30.
Pożegnanie Natalii LL
Natalia LL w czasie manifestacji w obronie praw społeczności LGBTQ+, Nowy Jork, 1977, skan z negatywu. Dzięki uprzejmości Fundacji ZW i lokalu_30.

W czasie mojego pobytu w Stanach Zjednoczonych dowiedziałam się o śmierci Natalii LL, wspaniałej artystki, ciepłej, dobrej i pięknej osoby, z którą byłam związana od dziesięciu lat zajmując się jej twórczością, organizując wystawy, publikując teksty i książki. Nie mogę się otrząsnąć po tej stracie, pustka w moim sercu jest niewyobrażalna. Z Natalią byłam związana nie tylko zawodowo, przez te lata zżyłam się z nią bardzo blisko, myślę, że łączyła nas więź właściwa dwóm kobietom podążającym tą samą drogą, blisko siebie.

Na początku sierpnia tego roku otworzyłam w A.I.R. Gallery w Nowym Jorku, wystawę Bezsenność w Warszawie dotyczącą historii polskiej sztuki feministycznej, którą rozpoczynają wczesne prace Natalii LL. Nie przypuszczałam, że to będzie ostatni raz kiedy wystawiam jej dzieła za jej życia.

Agnieszka Rayzacher i Natalia LL podczas wystawy „Frieze” Nowy Jork, 2015, fot. Zuzanna Derlacz

Natalia LL była osobą niezwykle skromną, choć znała wartość swojej sztuki, zdawała sobie sprawę z tego jak ważne jest ciągłe poszerzanie wiedzy na jej temat. W ciągu tych dziesięciu lat umożliwiła mi poznanie swojej twórczości poprzez nasze liczne rozmowy, przeglądanie materiałów archiwalnych, odkrywanie kolejnych prac. Bardzo zależało mi na tym, aby wśród profesjonalistów, a także wśród publiczności i kolekcjonerów zmienić sposób jej postrzegania – wpłynąć na chęć pogłębiania refleksji i analizowania wielu jej znakomitych cykli fotograficznych, performansów i filmów. Chciałam odczarować jej wizerunek „artystki od banana” jak często mówiono o niej i pisano w związku z jej ikoniczną serią Sztuka konsumpcyjna. Choć praca ta ma z pewnością ogromne znaczenie w historii sztuki, to jednak jej wizualna moc trochę zafałszowała obraz twórczości Natalii LL, który był zdecydowanie bardziej złożony i wielowątkowy.

Natalia LL zrobiła bardzo wiele dla kobiet, dla artystek, dla kuratorek. Jej sztuka wyznaczyła kierunek, ścieżkę, którą mamy podążać. Natalia pokazała nam, że seksualność jest równie ważna jak inne obszary życia i codzienności. W swojej sztuce w latach 60. i 70. mówiła o niej w sposób pionierski, a jednocześnie zgodny filozofią feministek drugiej fali. Miała niezwykłą intuicję, która sprawiła, że tematy te podejmowała równolegle z ich rozważaniem przez intelektualistki na Zachodzie. Natalia dała nam odwagę, otworzyła oczy, sprawiła, że poczułyśmy, że nasza kobiecość może nas wzmacniać, dodawać sił, być powodem do dumy, a także źródłem rozkoszy. Bardzo ważny w twórczości Natalii, a obecnie bardzo aktualny, był wątek mistyczny i duchowy, dotykający jednocześnie tematów związanych z ekologią. Podejmując go począwszy od późnych lat 70. znów wytyczyła ścieżki współczesnym artystkom, artystom i ekofeministkom. Jej głęboka mądrość sprawiała, że tematy, które podejmowała były uniwersalne, aktualne, a jednocześnie wybiegające w przyszłość. I wreszcie od końca lat 80. Natalia LL, prekursorka feminizmu w polskiej sztuce, autorka najbardziej bezkompromisowych prac dotyczących ciała i seksualności z równą odwagą konfrontowała się w swoich pracach z tematem przemijania, akceptacji samej siebie, nagości i erotyki dotyczącej osób dojrzałych. To temat niemal nieobecny w światowej sztuce i w przestrzeni publicznej, a nawet rzadko podejmowany przez teoretyczki i teoretyków feminizmu, choć wydaje się, że to właśnie on i sposób w jaki ujmowała go Natalia LL wiąże się z wyzwoleniem kobiet (i mężczyzn) z patriarchalnych struktur oraz wszechobecnego ageizmu.

Natalia LL w Nowym Jorku, fot. Zuzanna Derlacz

Na koniec chciałabym przypomnieć kilka wystaw Natalii LL lub z jej udziałem, które udało mi się zorganizować w trakcie naszej współpracy. Pierwszą z nich była Natalia LL Doing Gender w lokalu_30 z 2013 do której została wydana również niewielka książka o tym samym tytule. W 2017, również w lokalu_30 odbyła się z kolei wystawa Zeitgeist ukazująca cztery artystki, reprezentujące dwa pokolenia, i dwie fale feminizmu – Natalię LL i VALIE EXPORT oraz Justynę Górowską i Dianę Lelonek. Ostatnią wystawą indywidualną była Zapisuję wydarzenia zwykłe z 2019 roku, którą pokazywałam w czasie festiwalu Konteksty w Sokołowsku, a następnie w lokalu_30 w Warszawie.

Będę dalej z radością nadal pracować nad twórczością Natalii LL, dzięki której termin siostrzeństwo zyskał dla mnie nowy wymiar.

Agnieszka Rayzacher

 

Odczytane na pogrzebie Natalii LL przez Zuzannę Janin w dniu 19 sierpnia 2022 we Wrocławiu.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też