10.09.2021

„Poganki” w galerii lokal_30

Agata Pyzik
Tekst opublikowany w magazynie Szum 33/2021
Kinga Michalska, „Sarah&Animals ” z cyklu „Diary”, 2011-2021
„Poganki” w galerii lokal_30
Kinga Michalska, „Sarah&Animals ” z cyklu „Diary”, 2011-2021
Wystawa „Poganki” pokazuje, że kobiece pożądanie najtrafniej określa pojęcie kontinuum, czyli ogół relacji kobiet z kobietami, od tych dyktowanych przez więzy krwi, przez przyjaźń, aż do miłości i relacji seksualnych. Lesbijstwo nie zawsze musi polegać na pożądaniu genitaliów drugiej kobiety i seksualnym skonsumowaniu związku.

Podobno zawartość plemników w męskiej spermie od lat drastycznie spada, od 1973 roku o 60 proc. Przyczyną są między innymi chemikalia zawarte w przedmiotach codziennego użytku, ale mnie ta informacja

zainteresowała z innego powodu. Spadek płodności to mniej dzieci, a mniej dzieci równa się więcej wolności dla kobiet. Brutalne, lecz prawdziwe. Dołączmy do tego rozwijającą się bardzo szybko technologię umożliwiającą rozwój płodu poza macicą kobiety – między innymi da się wyhodować organiczną błonę maciczną, trwają też badania nad tym, czy ciążę będą mogli donaszać mężczyźni – a będziemy mieli wreszcie prawdziwą drogę do emancypacji.

Inspiracją do zorganizowanej w lokalu_30 wystawy stały się niedawne wydarzenia polityczne w Polsce dotyczące praw reprodukcyjnych kobiet i praw osób LGBTQ+, i ten drugi wątek, queerowy, jest tutaj kluczowy.

Choć macierzyństwo nie jest bynajmniej głównym tematem Poganek – jest nią miłość i pożądanie kobiet do kobiet – to jako miłość „nieprodukująca” dzieci i pożądanie okazywane poza kontekstem prokreacją każe zadać i takie pytania. Inspiracją do zorganizowanej w lokalu_30 wystawy stały się niedawne wydarzenia polityczne w Polsce dotyczące praw reprodukcyjnych kobiet i praw osób LGBTQ+, i ten drugi wątek, queerowy, jest tutaj kluczowy. Agnieszka Rayzacher, kuratorka wystawy, tłumaczy, że ważnym bodźcem do podjęcia tego tematu było aresztowanie Margot, budzącej skrajne emocje, niebinarnej aktywistki, do którego doszło na ulicy Wilczej w Warszawie, czyli tej, przy której kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się lokal_30. Zaczynem jest też tutaj Seminarium Feministyczne, współprowadzone przez Rayzacher oraz krytyczki i kuratorki, takie jak Magdalena Ujma, czy artystki, jak Zuzanna Janin. To tam wykluwają się idee i pomysły na kolejne wystawy w lokalu_30, które od lat krążą wokół tematów feministycznych.

Innym impulsem była śmierć pionierki krytyki feministycznej w Polsce, nieodżałowanej Marii Janion. Uczyniła ona polską historię – i historię literatury – na powrót „sexy” dla pokoleń młodych badaczy, a przede wszystkim badaczek. To dzięki badaniom profesor Janion rozwinęła się krytyka queerująca pozytywizm, na popularności zyskała postać Marii Komornickiej aka Piotra Odmieńca Własta, jednej z nielicznych otwarcie transseksualnych osób dziewiętnastowiecznego życia publicznego w Polsce, którą/którym zajmowała się Izabela Filipiak, obecnie Morska, pisarka otwarcie queerowa i lesbijska. W tym alternatywnym queerowym panteonie od dłuższego czasu figuruje też Maria Konopnicka, której relacja z malarką Marią Dulębianką od lat jest już postrzegana jako coś więcej niż przyjaźń i kohabitacja, oraz Narcyza Żmichowska, pionierka sufrażyzmu i feminizmu w Polsce, założycielka grupy tak zwanych entuzjastek, skupiającej warszawskie emancypantki w Polsce czasu rozbiorów. To właśnie Żmichowska jest autorką powieści Poganka, od której tytuł wzięła wystawa. Jak się okazuje, Żmichowska była także osobą queer, której korespondencja z uczennicami i współpracownicami jasno wskazuje nie tylko przyjacielską zażyłość. Oczywiście trudno tę relację precyzyjnie uchwycić, gdyż, jak pisała poetka i feministka Adrienne Rich w swojej książce Compulsory Heterosexuality and Lesbian Experience, kobiece pożądanie trafniej określa pojęcie kontinuum, czyli ogół relacji kobiet z kobietami, od tych dyktowanych przez więzy krwi, przez przyjaźń, aż do miłości i relacji seksualnych. Lesbijstwo nie zawsze musi polegać na pożądaniu genitaliów drugiej kobiety i seksualnego skonsumowania związku. Więc choć dziś nie wiemy, jak dokładnie związki Konopnickiej czy Żmichowskiej przebiegały i wyglądały, prawdą jest, że zawiązały one niezwykle intensywne relacje z różnymi kobietami.

Marta Bogdańska, „Love that not dare speak its name”, 2020, fot. Marcin Liminowicz
Maria Kniaginin-Ciszewska, „Ubrałam moją dziewczynę w prezent, który dostałam od niej, Prezent, 7777”, 2020, fot. Marcin Liminowicz

Poganka, powieść napisana trudno przyswajalnym dziś językiem, to romans w stylu goth opowiadający o Beniaminie, młodym mężczyźnie ryzykującym wszystko – swoją reputację, pozycję społeczną, a w końcu i życie – z namiętności do tytułowej „poganki”, kobiety, niechrześcijanki, mieszkającej w niesamowitym zamczysku w Aspazji. W figurze tej – kobiety wiodącej mężczyzn ku zgubie – nietrudno doszukiwać się alter ego samej autorki. Autorki, która nie mogła o swoim doświadczeniu pożądania wobec kobiet mówić wprost. Jej miłością była arystokratka Paulina Zbyszewska, kryjąca się pod postacią Aspazji, a Żmichowska po porzuceniu przez nią szukała już odtąd wyłącznie relacji „posiestrzenia”, jak to opisuje, w grupie entuzjastek i podobnie myślących kobiet.

[…]

Pełna wersja tekstu jest dostępna w 33. numerze Magazynu „Szum”.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Czytaj więcej w magazynie Szum 33/2021

Zobacz też