07.05.2021

Oddolny Gdańsk

Jakub Knera
Typiarki, „Polsko-Białoruska”
Oddolny Gdańsk
Typiarki, „Polsko-Białoruska”
Oto przegląd najciekawszych oddolnych przestrzeni galeryjnych na gdańskiej scenie artystycznej, które jednocześnie nie ograniczają się tylko do jednej formy działań. Otwarcie na partycypację, rozwój, reagowanie na bieżące zjawiska i ferment dyskusyjny są wręcz wpisany w ich charakter.

Na gdańskiej scenie artystycznej dominują publiczne galerie sztuki. Po odmrożeniu tej części sektora, swoje progi otworzyła Gdańska Galeria Miejska, Centrum Sztuki Współczesnej Łaźnia, ale też Oddziały Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Pałacu Opatów i Zielonej Bramie. Na horyzoncie majaczy NOMUS, którego otwarcie pandemia utrudnia jeszcze bardziej.

Ale gdańska scena artystyczna oferuje o wiele więcej. W mieszkaniach, poza centrum, w niespodziewanych lokalizacjach coraz częściej pojawiają się działania inicjowane przez młodych kuratorów i kuratorki, artystów i artystki Akademii Sztuk Pięknych. Pozbawione dużych nakładów na promocję, wykorzystują możliwość bardziej spontanicznego reagowania, ale też komentowania, angażowania społecznego, aktywizują środowisko w stałych siedzibach, tymczasowych miejscach, przez wystawy zbiorowe czy projekty site-specific. Dzięki tym działaniom scena nabiera kolorytu, ale też pokazuje inne oblicze – formowane oddolnie, bazujące na synergii i współpracy, ale też nierzadko nowatorskich rozwiązaniach. I nie zaprzestają działań w pandemii – minione miesiące to sporo wydarzeń zarówno online, jak i w realu: spotkania, wystawy i efemeryczne projekty. Kolejne to już teraz bogaty plan działań.

Znamienne są same ich nazwy, które rysują nomadyczny charakter, kontekst miejsca, ale i kuratorskiego czy programowego sznytu. Kolonie, wolne pokoje, pawlacz, chmura, ul, kolektyw – wprost wskazują na koncepcję działań, tworzenie platformy do wymiany, komentowanie buzującego środowiska, prezentacja sztuki najmłodszej, którą później często przechwytują podmioty publiczne. Bo ostatnie lata pokazują, że to, co dzieje się na oddolnej scenie artystycznej, później chętnie jest prezentowane przez duże instytucje.

Oto przegląd najciekawszych oddolnych przestrzeni galeryjnych na gdańskiej scenie artystycznej, które jednocześnie nie ograniczają się tylko do jednej formy działań. Otwarcie na partycypację, rozwój działań, reagowanie na bieżące zjawiska i ferment dyskusyjny jest wręcz wpisany w ich charakter.

Kolonia Artystów
Grunwaldzka 51, Wrzeszcz
kolonia-artystow.pl
facebook.com/KoloniaArtystow
instagram.com/kolonia.artystow/

Najdłużej działające miejsce na mapie oddolnych inicjatyw w tym roku będzie obchodzić 20-lecie istnienia. Kolonia Artystów do 2008 roku funkcjonowała na terenach postoczniowych, kiedy były jeszcze niedostępne dla mieszkańców. Później przenieśli się do małej siedziby przy ulicy Miszewskiego, a od 2015 roku rezydują jako Nowa Kolonia w miejscu po legendarnej w okresie PRL Kawiarni Morskiej przy ulicy Grunwaldzkiej w Gdańsku Wrzeszczu.

Dzięki stałemu, otwartemu miejscu zmienił się profil ich działalności – od cyklicznych wystaw (OPEN – Otwarte Projekty Eksperymentów Narracyjnych) i koncertów (m.in. Drone Noise Ambient), przez działalność kawiarni, ale też małej księgarni i okazjonalnej sprzedaży kaset, płyt i winyli. Kolonia dzięki aktywności prowadzącego ją Sylwestra Gałuszki ma stałą publiczność, regularne dofinansowanie z miasta w konkursach grantowych, a dzięki kawiarnianej formule jest częstym miejscem spotkań i dyskusji lokalnego środowiska.

W ostatnich miesiącach odbyły się tu wystawy z cyklu Wieszajmy artystów każdego dnia (na żywo i online), które będą kontynuowane również w 2021 roku – w programie m.in. Martyna Formella, Anna Kwiatkowska, Edyta Kowalewska, Paulina Jackowska i Adam Witkowski. W ramach kolejnej odsłony programu OPEN zobaczymy m.in. Radka Sirko, Ksawerego Kirklewskiego i Mateusza Pęka. Kolonia planuje też program muzyczny z m.in. koncertami Lucy Railton, Stefana Węglowskiego i Dis Fig oraz 11. odsłonę Open Source Art Festival organizowanego w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie w drugiej połowie września. A w swoim oddziale na Dolnym Mieście kolejny sezon Otwartych Pracowni Artystycznych bardzo potrzebnych tutejszym artystom i artystkom.

DNA Festiwal 2019, fot. Konrad Gustawski
Daniel Maszkowicz, „Sonic Tree”, fot. Sylwester Gałuszka
Kornelia Dzikowska, „Notatki z upływającego czasu”, fot. Sylwester Gałuszka
„Render”, fot. Sylwester Gałuszka
Magdalena Kireklewska, wystawa z cyklu „Wieszajmy artystów każdego dnia”, fot. Sylwester Gałuszka
„Covers”, fot. Sylwester Gałuszka

Chmura
Różne lokalizacje + online
fundacjachmura.pl
facebook.com/fundacjachmura
instagram.com/fundacjachmura/

Fundacja Kultury Wizualnej Chmura skupia się na tworzeniu Cyfrowego Archiwum związanego z trójmiejską sceną artystyczną po 1945 roku ze szczególnym naciskiem na dekadę lat 90. Organizacja, zainicjowana przez Aleksandrę Grzonkowską i Annę Ratajczak-Krajkę, do tej pory przygotowała trzy odsłony cyklu Nakład Własny poświęconego zinom i wydawnictwom artystycznym, o czym szerzej rozmawialiśmy w Szumie w ubiegłym roku. Właśnie ukazało się wydawnictwo podsumowujące te rozmowy, ale Chmura niezwykle intensywnie dokumentuje je wszystkie i publikuje w sieci. Co na czas pandemii wyprzedziło działania wielu podmiotów, które wcześniej najzwyczajniej w świecie o tym nie myślały. Minione miesiące to atrakcyjna w pandemicznym nadmiarze interaktywna wystawa TIWI 2.0, która prezentowała wybór programów artystycznych zrealizowanych przez trójmiejskich twórców dla telewizji publicznej w latach 90. Grzonkowska stworzyła także Kalendarium online działań na trójmiejskiej scenie artystycznej od końca lat 80., porządkujące ten barwny okres.

Ziny, programy telewizyjne i nowe życie archiwów. Rozmowa z Fundacją Chmura Jakub Knera rozmawia z Aleksandrą Grzonkowską i Anną Ratajczak-Krajką o działalności Fundacji Chmura CZYTAJ!

Chmura najciekawiej w Gdańsku podchodzi do dywersyfikacji form przekazu, co zamierza pokazać w 2021 roku. W ramach Radio Total. Festiwal sztuk wizualnych w eterze zaprezentują najciekawsze zjawiska życia artystycznego i kulturalnego w Trójmieście od połowy lat 80. do dziś za pomocą radia jako narzędzia oraz idei komunikacji. Gdańsk ‘90 za cel postawi sobie analizę archiwalnych zbiorów instytucji publicznych i prywatnych oraz kolekcji artystów, kuratorów i badaczy, związanych z latami 90. Niemniej ważna, zwłaszcza po doświadczeniu pandemii, będzie platforma online Biura Historii Znalezionych, na której umieszczone zostaną relację osób zaangażowanych w kreowanie sceny artystycznej w Polsce i na świecie. A intrygującym uzupełnieniem wirtualna prezentacja sylwetki i dorobku artystycznego architektki, fotografki i kuratorki, Niny Smolarz-Boguckiej.

Beata Dunajewska, „Tiwi 2.0”, fot. Aleksandra Grzonkowska
„Nakład własny #2”, fot. Krzysztof Olechnowicz
„Nakład własny #3”, fot. Krzysztof Olechnowicz
Paweł Konjo Konnak, „Tiwi 2.0”, fot. Aleksandra Grzonkowska

Instytut Cybernetyki Sztuki Marka Rogulskiego
Komandorska 26, Osowa
instituteofcyberneticsart.wordpress.com
facebook.com/instytutcybernetykisztuki

Gdańska Galeria Miejska na koniec 2021 roku zaplanowała retrospektywną wystawę Marka Rogulusa Rogulskiego, ale artysta działa nieprzerwanie, w różnych przestrzeniach Gdańska. Przed trzema dekadami eksplorował Wyspę Spichrzów jako Ziemia – Mindel – Wurm i tworząc tam Galerię Spiż 7. Po tym jak musiał opuścić to miejsce, w 2017 roku znalazł przystań na peryferiach w dzielnicy Osowa, za obwodnicą Trójmiasta. Rogulus zaadoptował nieruchomość przy ulicy Komandorskiej (sam artysta napisał o niej więcej tu) na potrzeby wystawiennicze oraz pracownie. Stworzył Instytut Cybernetyki Sztuki, gdzie organizuje koncerty, akcje performatywne, wystawy, ale też warsztaty ze swoimi studentami z gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Zrealizował kilkanaście projektów we współpracy z m.in. CSW Łaźnia, Politechniką Gdańską, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku czy Muzeum Narodowym w Gdańsku. Część z działań była skierowana do migrantów zamieszkujących dzielnicę.

2020 rok przyniósł m.in. wystawy Wetware – proliferacja i przeczucie oraz Przejścia Fazowe. Na maj 2021 zaplanował wystawę zbiorową Solution – ślepi, głusi, umarli z reprezentacją artystów sztuk wizualnych, performansu i muzyki. W listopadzie z kolei ma się odbyć wystawa Kody i Afrodancje, która za cel przyjmie refleksję nad problematyką podejmowania wyborów koncepcji artystycznych, ale też rozważania nad statusem miejsc sztuki tworzonych przez artystów. W rozciągniętym i tak Trójmieście, Osowa jawi się praktycznie jako osobny byt i niełatwo tam dotrzeć. Kosmicznie brzmiąca nazwa pasuje więc do charakteru miejsca – ICS lewituje na orbicie miasta niczym satelita. Rogulus od lat 90. prowadzi Fundację Tysiąca Najjaśniejszych Słońc poza głównymi trasami, więc ma doświadczenie w tworzeniu awangardowych i pionierskich działań. Może też służyć jako przykład dla działań w innych częściach Gdańska – w końcu, skoro jest to możliwe tak daleko, warto próbować i bliżej centrum.

Agnieszka Zgirska, „Rekurancje”, ICS, 2019
Marek Rogulski, perfo „Rekurancje w ICS”, 2019 fot. R. Sarosiek
Maria Krupa, „Żródło, 2020”, wystawa „Wetware – proliferacja i przeczucie”

Kolektyw Pogoda
Stocznia Cesarska + hala 49A
kolektywpogoda.org
facebook.com/kolektywpogoda
instagram.com/kolektywpogoda

Rozrastają się działania w industrialnej części Gdańska. Kolektyw Pogoda narodził się na terenach postoczniowych, a współtworzą go artyści wcześniej częściowo odpowiedzialni za działalność przestrzeni WL-4. Na scenie artystycznej są jednak aktywni od dawna – Magdalena Pela, Mariusz Waras, Daniel Sobański, Jerzy Bohdan Szumczyk reprezentują różne dziedziny sztuki. Ich docelową siedzibą jest historyczna hala 49A, chociaż na projekty inkorporują różne miejsca na terenach Młodego Miasta.

Pandemiczne okoliczności narzuciły akcje mobilne i interakcję z dystansu. We współpracy z POLEXIT Gallery, na budynku hali powstają murale czasowe – gościem kolektywu był grafik Szymon Szymankiewicz. Mariusz Waras w budynku Dyrekcji Stoczni Cesarskiej kuratorował wystawę Taśma. Żużlowa Liga Covid-19, Sezon II Stefana Kornackiego, a sam artysta na jednym ze stoczniowych murów zrealizował też mural Zdrowaś Super Mario. W innym miejscu – tunelu między halami na szlaku Stoczni Cesarskiej – fotograf Łukasz Głowala obkleił ściany trzecim numerem Gazety Strajkowej Archiwum Protestów Publicznych, poświęconej zmianom klimatycznym. Ostatnim projektem jest Typo Gallery – zewnętrzna galeria typografii. Kolektyw będzie zamalowywał parter byłej centrali telefonicznej kilka razy w roku literami i znakami graficznymi przygotowanymi specjalnie pod to miejsce – jako pierwsze znalazły się tam projekty Patryka Hardzieja. Na szlaku Stoczni Cesarskiej znajdują się też prace studentów gdańskiej ASP – trzeba je wypatrzyć podczas spacerów samodzielnie.

„Gazeta Strajkowa”, fot. Łukasz Głowala
Stefan Kornacki, „Taśma. Żużlowa Liga Covid-19, Sezon II”, fot. Mariusz Waras
Stefan Kornacki, „Taśma. Żużlowa Liga Covid-19, Sezon II”, fot. Mariusz Waras
Patryk Hardziej, „Typo Gallery”, fot. Mariusz Waras
Szymon Szymakiewicz, fot. Mariusz Waras
Stefan Kornacki, „Zdrowaś Super Mario”, fot. Mariusz Waras

Galeria UL
Św. Barbary 3, Śródmieście – Długie Ogrody
ul.gda.pl/
facebook.com/galeriaul + facebook.com/dyskurs.lokalny
instagram.com/galeriaul/
https://dyslok.pl

Po drugiej stronie Głównego i Starego Miasta, w pewnym sensie również na peryferiach funkcjonuje Galeria UL, prowadzona przez Piotra Tadeusza Mosura i Piotra Szymona Mańczaka. Od 2018 roku ma siedzibę przy ul. Św. Barbary – wcześniej funkcjonowało tam wiele inicjatyw, a w latach 90. odbywały się przeglądy zespołów rockowych ważnych dla trójmiejskiej sceny oraz funkcjonowała galeria i pracownia C 14.

W 2020 roku UL zorganizował m.in. wystawy Jana Rogalo, Mac Lewandowskiego, spotkanie wokół artystycznych ruchów alternatywnych, ale też I Rozgrywki Kick Off Perfo oraz onlajnowy projekt Panowie robimy napad na bazar. Mosur i Mańczak prowadzili cykl spotkań „Skala Beauforta”, a ten drugi cały czas przygotowuje onlajnowy cykl edukacyjny Drabina Sztuki w ramach GAK Dom Sztuki. W 2021 UL ma w planach wystawę Ale jak to?, która opowiada o materialności i koincydencjach z nią związanych w kontekście dzieła sztuki. Będzie „bogata w wielkie nazwiska z kart historii sztuki, gromadząc jedynie odłamki znalezione w muzeach, galeriach i innych przybytkach, które zbieram od lat, zastanawiając się nad ich statusem”. Później odbędzie się wystawa Tomka Kopcewicza poświęconą gentryfikacji przestrzeni miejskich, premiera filmu Filipa Lisowskiego oraz Knifaże, cykl warsztatów z nietypowych technik rzemieślniczo-artystycznych.

Galeria jest wydawcą periodyku Dyskurs Lokalny, w którym regularnie dyskutuje i krytycznie (a czasem ironicznie) przygląda się trójmiejskiemu środowisku artystycznemu. Dwumiesięcznik na bieżąco śledzi wystawy, komentując je w formie mikrorecenzji, czasem bardzo bezpardonowych, ale i niezwykle celnych. Na początek maja zaplanowali pierwszy tegoroczny numer, poświęcony… Oddolnym inicjatywom artystycznym w Trójmieście, których przedstawiciele sami opowiadają o swojej działalności. Wydawnictwo ukazuje się w stosunkowo niskim nakładzie, ale można je otrzymać w wielu miejscach Gdańska. Cieszy, że taka oddolna inicjatywa próbuje reaktywować lokalną krytykę, która kiedyś była tu o wiele silniejsza.

Jan Rogało, „Nudna fotografia”, fot. Piotr Szymon Mańczak
„ROK”, fot. Piotr Szymon Mańczak
„ZONA”, fot. Natalia Dopkoska
Jan Rogało, „Nudna fotografia”
„Dyskurs Lokalny” - numery wydane w 2020 roku, Piotr Szymon Mańczak
Jan Rogało, „Nudna fotografia”

Fundacja Artystów Kolonia Teraz
Różne lokalizacje
https://fakt.org.pl
https://www.facebook.com/fakt.fb
instagram.com/rezydenc.ja/

Fundacja Artystów Kolonia Teraz powstała w 2018 roku. To pokłosie działań edukacyjnych Mikołaja Roberta Jurkowskiego na Dolnym Mieście, który w Gdańsku działa od lat 90. (współtworzył m.in. Kolonię Artystów i CUKT). Drugą osobą, która współtworzy duet jest Alicja Jelińska, kuratorka, twórczyni Rezydencji Artystycznych – realizuje je głównie w malowniczej Oliwie, ale ich efekty można zobaczyć w różnych miejscach Gdańska i poza nim. Zapraszani artyści pochodzą przede wszystkim z takich krajów jak Litwa, Łotwa i Estonia (ale nie tylko) – dotychczas gościli m.in. Studium P., Sign Libra, Andreja Polukorda czy Indrė Liškauskaitė. Z tą ostatnią fundacja rozwinęła projekt Red Data Book, który swoje kolejne odsłony miał na festiwalu Narracje oraz w elbląskiej Bażantarni we wrześniu 2020 w ramach festiwalu Wydźwięki.

„Notatki z upływającego czasu” Kornelii Dzikowskiej w Kolonii Artystów Dokumentacja z wystawy Kornelii Dzikowskiej w Kolonii Artystów CZYTAJ!

W grudniu Kolonia Teraz zorganizowała wykład online Very Zalutskaya „Smutny dres. Problem egzotyzacji krajów postkomunistycznych”, który cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że może zawstydzić niejedną instytucję publiczną. W ostatnim czasie w sieci pojawiła się także rejestracja spotkania „Praca kolektywna jako strategia artystycznego oporu” zorganizowanego w 2019 roku we współpracy z GGM i UL. W 2021 FAKT kontynuuje program rezydencyjny i zaprasza dwójkę artystów z Białorusi – Lesię Pczołkę i Uladzimira Hramovicha, także po to, by szerzej naświetlić to, co teraz dzieje się w tym kraju. A do tego pilotażowa odsłona projektu Прогулянки. Прогулки. Walks. Przechadzki – cykl wspólnych spotkań i spacerów z oprowadzaniem kuratorskim po wystawach w instytucjach i nie-instytucjach kultury dla migrantów w Gdańsku.

Spotkanie z rezydentem Andreyem Polukordem, fot. Alicja Jelińska
Spotkanie z rezydentką Sign Librą, fot. Alicja Jelińska
Rezydencja Artystyczna Andreya Polukorda, fot. Alicja Jelińska
Wizyta studyjna Rezydencja Artystyczna Vera Zalutskaya, fot. Alicja Jelińska
Spotkanie „Duży ogień łatwo spala”, Dolne Miasto, fot. Alicja Jelińska
„Happy End”, performace Andreya Polukorda. Rezydencje Artystyczne w Oliwie, fot. Alicja Jelińska

Wolne Pokoje
Różne lokalizacje
facebook.com/wolnepokoje17
instagram.com/wolne_pokoje/

Działania oddolne najczęściej odpowiadają na brak satysfakcjonujących inicjatyw w świecie sztuki – Wolne Pokoje to idealny tego przykład, zainicjowany przez dwie studentki malarstwa gdańskiej ASP: Martę Koniarską i Barbarę Nawrocką. Brak siedziby nie jest tu przeszkodą – miejscem prezentacji są bowiem przestrzenie prywatnych mieszkań. Jak opowiadają kuratorki, ich zamysłem jest „wpraszać się do miejsc i otwierać ich drzwi dla chętnych, również spoza zamkniętego kręgu artystów (…) banalnym przestrzeniom nadawać wartość galerii, pożyczając je na efemeryczne wydarzenia, uruchomić platformę wymiany.” Od 2017 roku poza pięcioma prywatnymi mieszkaniami zdarzyły się też gościnne wystawy w zaprzyjaźnionych przestrzeniach: Galerii UL czy prywatnych pracowniach w WL4 – wszystkie poprzedzone otwartym naborem. W 2020 roku projekty odbyły się przede wszystkim online m.in. ArtHAUL Maryny Tomaszewskiej organizowane z BWA Wrocław i Gdańską Galerią Miejską czy wystawa zbiorową FIKS z Fundacją Artystów Kolonia Teraz.

Wolnym Pokojom przyświeca potrzeba spotkania się poza akademią dla swobodnej wymiany myśli twórczej, często w skumulowanej formie – stąd na niektórych wystawach wręcz przesadna ilość prac na metr kwadratowych, uwzględniających możliwości i specyfikę danej przestrzeni. Dodatkowo w domowym otoczeniu przenikają się funkcje artysta-kurator-twórca-odbiorca. W tym roku Wolne Pokoje planują otwarty nabór pod hasłem „uwalnianie”, zwracając uwagę zarówno na związane z nim treści, ale i opis wymarzonej przestrzeni dla prac. Później kuratorki wcielą się w rolę lokalnych tropicielek i będą szukać miejsc, dla odpowiedniej ekspozycji, w których praca zostanie… uwolniona.

„Podobne do siebie opowieści”, praca Monika Matsumoto
„Kamuflaż”, koncert Maćka Krawczyńskiego
„Było mineło”, praca Martyny Baranowicz
„Podobne do siebie opowieści”, plus praca Sasy Lubińskiej i Asi Graniczkowskiej

Galeria Pawlacz
Długie Ogrody 51, Śródmieście – Długie Ogrody
facebook.com/GaleriaPawlacz
instagram.com/galeriapawlacz/

Najświeższa inicjatywa na gdańskiej mapie działań artystycznych. Galeria Pawlacz jest pokłosiem programu Gdańskich Otwartych Pracowni, w ramach których Urząd Miejski przyznaje artystom i artystkom przestrzenie na działalność, ale też na animowanie lokalnych społeczności. Inicjatywa funkcjonuje w okolicy Galerii UL na Nowych Ogrodach, wschodniej części gdańskiego śródmieścia, a została zainicjowana przez Julię Tymańską i Sebastiana Choromańskiego, dwójkę artystów gdańskiej ASP. Z przeznaczeniem zarówno na pracownię, działania wystawiennicze jak i projekty dla mieszkańców. We wrześniu zorganizowali wystawę zbiorową Nec Temere Nec Timide w programie z m.in. Martynką Dagmarką, Natalią Dopkoską, Alicją Kubicką i Yulią Shevchenko oraz działania wirtualne: wystawę gifów analogowych i rękodruków Klatki Schodowe Sebastiana Choromańskiego. Pawlacz to też miejsce przedsięwzięć zaangażowanych w tematykę zwierząt: wystawa malarstwa Małgorzaty Tęgowskiej Suki ludzkie i nie-ludzkie czy cykl spotkań „Cena futra” współorganizowana ze stowarzyszeniem Otwarte Klatki.

Nie(d)ocenione peryferia: Gdańsk Jakub Knera o trójmiejskiej scenie artystycznej CZYTAJ!

Na koniec maja na dachu Pawlacza ma odbyć się slam poetycki, a w czerwcu odpowiedź na domowe uwięzienie w pandemii: wystawa site-specific Medyczna amfetamina Julii Tymańskiej i Sebastiana Choromańskiego. W lipcu w planach sąsiedzka ekspozycja Podejdź no do płota. Cytat, który pochodzi z filmu Sami Swoi jest punktem wyjścia dla open call skierowanego dla artystów urodzonych za granicą, którzy mieszkają w Polsce, ale i do lokalnych twórców, nawiązujących w swoich pracach do tematu migracji. Mamy więc kolejny przykład inicjatywy oddolnej, która poza treściami estetycznymi niesie ze sobą działania społeczne.

„Nec Temere Nec Timide”, praca Łukasza Horbów
Małgorzata Tęgowska, „Suki ludzkie i nie-ludzkie”
„Cena futra”
Sebastian Choromański, „Klatki Schodowe”

Typiarki
Różne lokalizacje
typiarki.pl
facebook.com/typiarki/
instagram.com/ty_piarki/

Typiarki to efekt innego oddolnego działania, inicjatywy Wolne Pokoje. Jego kuratorki jeden jedyny raz wybrały kilku artystów i artystki, które mogły samodzielnie zawiązać grupę z wspólnym działaniem. Pokłosiem tej inicjatywy było zawiązanie się Typiarek, samozwańczo określających się jako neosłowiański kolektyw feministyczny. Kwartet, który wykorzystuje przede wszystkim film i fotografię, to połączenie sił białoruskich (Anastazja Szelegowa i Alina Suhoveyko pochodzą z Brześcia) oraz polskich (Agata Kot, Daga Ochendowska z Elbląga). Dziewczyny podejmują tematy związane z prozaicznymi wydawałoby się dziś ideami takimi jak miłość, wolność, równość i szacunek. Ale jak pokazują ostatnie miesiące – zarówno w kontekście tego, co dzieje się na ulicach w Polsce jak i na Białorusi – warto o nich przypominać. Efekty w postaci sesji zdjęciowej Polsko-Białoruska można było zobaczyć w magazynie „Czas Kultury”, ale też w zinie „Zine without Crown” i na wystawie w Galerii Pulsar w Kaliszu.

Obecnie dziewczyny uczestniczą w Instytucie Otwartym Strefy Wolnosłowej, gdzie dołączyła do nich artystka wizualna i pisarka, Agata Cieślak – finał ich działań będzie można zobaczyć w Świetlicy Krytyki Politycznej w Warszawie. W przyszłości kolektyw planuje zaprosić do współpracy więcej dziewczyn z różnych dziedzin sztuki, tworzą też platformę typiarki.pl, na której inne artystki będą mogły prezentować i sprzedawać swoje prace. Jak same zaznaczają, chcą docierać nie tylko do ekskluzywnej publiczności związanej z instytucjami. Co oddolne działania w Gdańsku dobrze podsumowuje, ale i pokazuje ich potencjał.

Typiarki, „Martwa natura”
Typiarki, „Jestem za wyborem”
Typiarki, „Polsko-Białoruska”

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też