05.05.2017

Notatki ateńskie

Mirela Baciak
Rys. Nektarios Pappas
Notatki ateńskie
Rys. Nektarios Pappas
Poniższy tekst stanowi wybór rysunków i notatek, które zebrałam podczas mojego pobytu w Atenach. Ułożyłam je w kolaż pozbawiony hierarchii, by poszukać tarcia, oporu lub różnicy, zobaczyć czy mogą one wygenerować interesujące zderzenia.

Spędziłam w Atenach cztery tygodnie, począwszy od lutego bieżącego roku. Przeprowadziłam trzydzieści wywiadów z ludźmi, spośród których jedni mieszkają w Atenach i pracują w polu sztuki co najmniej od kilku lat, a inni, jak ja sama, przeprowadzili się tu niedawno z powodu interesującego momentu, w jakim znajduje się to miasto. Podobnie jak same documenta 14, przyjęłam pozycję gościa i starałam się zrozumieć, co obecność instytucji znaczy dla jej gospodarzy i jak wpływa na ich życie. Czy gościowi, który zjawia się bez zaproszenia wciąż przysługuje pełnia praw? Jaki rodzaj gościnności jest możliwy w kontekście tak zwanego kryzysu, który dla Aten stał się stanem niezmiennym? Jak można być gościem i zorganizować wystawę w warunkach globalnego kapitalizmu, w którym relacje społeczne opierają się bardziej na rywalizacji niż wzajemnej życzliwości?

Podczas moich rozmów z przedstawicielami lokalnej sceny artystycznej, oprócz zadawania wielu ogólnych i niekiedy oczywistych pytań (które dla mnie wydawały się dotyczyć specyficznie „greckich spraw”, ale zapewne są międzynarodowe), prosiłam także moich rozmówców o narysowanie mapy, pokazującej jak postrzegają oni  swoje związki z lokalną sceną artystyczną, włączając w to trawiące ją problemy i konflikty, oraz gdzie w tym wszystkim plasują się documenta 14.

Poniższy tekst stanowi wybór rysunków i notatek, które zebrałam podczas mojego pobytu w Atenach. Ułożyłam je w kolaż pozbawiony hierarchii, by poszukać tarcia, oporu lub różnicy, zobaczyć czy mogą one wygenerować interesujące zderzenia. Robię to z pozycji osoby, która przemieszcza się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu wielu perspektyw i zmaga się z warunkami, w które jest wplątana.

Rys. Antonis Theodoridis

„Po grecku «kryzys» oznacza, że nadszedł czas sądu. To moment po tym, kiedy wydarzyło się coś złego, a zanim jeszcze zaczynamy żyć w nowej rzeczywistości. W naszym wypadku wydaje się, że utknęliśmy w tym momencie, żyjemy wśród skutków kryzysu, a nie w nowych realich. Nie jesteśmy skazani na życie w piekle, ale na życie pośród ruin nieba.”
Antonis Theodoridis

„Kryzys jest wszędzie, pytanie jednak brzmi: z którego punktu go rozpatrujesz? Gdzie się udajesz, by mieć dobry punkt widzenia do zrozumienia kryzysu?”
Denys Zacharopoulos

Rys. Enterprise Projects

Niedostatek finansowego i infrastrukturalnego wsparcia dla sztuki współczesnej nie jest niczym nowym dla Aten. Brakuje publicznego finansowania dla sztuki, a dynamika finansowania prywatnego jest bardzo ograniczona.

„– Narysujmy Ziemię. Potraktujmy całą Ziemię jako Grecję!
– To nieco nacjonalistyczne…
– Cóż, z naszego punktu widzenia znajdujemy się pośrodku, to nasza bardzo mała rzeczywistość.
– Documenta mają dziwny kształt.
– Niezdefiniowany.
– Powinniśmy wspomnieć o naszym sąsiedzie.
– O Albanii?
– Nie, naszym faktycznym sąsiedzie. Wymieńmy ich wszystkich!
– Dobrze, dla naszych najbliższych współpracowników narysuję granicę bez morza.
– Sponsorzy naszego wina – tam gdzie Kreta.
– Artystów dam tutaj – na miejsce Włoch.
– Nie, artyści powinni być wyspami!
– Pieniądze są w Antarktyce, bardzo daleko stąd.
– Jeszcze instytucje – nieco bardziej na zewnątrz – jakby właśnie zbliżały się do Ziemi.
– Państwo jest gdzieś pośrodku.
– Dajmy tu też naszego kota; on jest jak przemieszczająca się wyspa.
– Nie, wtedy kot będzie konkurował z documenta.
– Dobra, narysuję też dziurę w tym miejscu. Powiedzmy, że jest to miejsce do lądowania dla documenta.”
Enterprise Projects

Rys. Maria-Thalia Carras z locus athens

Niedostatek finansowego i infrastrukturalnego wsparcia dla sztuki współczesnej nie jest niczym nowym dla Aten. Mówiono mi, że pod tym względem zawsze był tu kryzys. Brakuje publicznego finansowania dla sztuki, a dynamika finansowania prywatnego jest bardzo ograniczona. W ostatnich latach liczba galerii zmalała. Sytuacja jest ciężka zwłaszcza dla młodych artystów, ale starsi również odczuwają trudności. Jeśli wyobrazimy sobie kulturę w Atenach jako piramidę, rozległa podstawa składać się będzie z artystów, kuratorów, pracowników kulturalnych oraz działalności non-profitartist-run spaces. Na górze znajdzie się kilka instytucji, których priorytetem jest opieka nad kulturowym dziedzictwem. Środek, który przed kryzysem wypełniały galerie i rozwijające się instytucje, jest w większości pusty. Jednocześnie duża liczba oddolnie zakładanych przestrzeni i artist-run spaces powstaje, by wypełnić tę lukę. Te, z których twórcami rozmawiałam (między innymi locus athens, Enterprise Projects, 3 137, SUPER, Kassandras, A-dash, Snehta i Y Residency) narodziły się z ich zapału by coś zrobić, by reaktywować porzucone wcześniej niskobudżetowe i piękne przestrzenie, czyniąc je dostępnymi dla szerszej publiczności i pokazując prace własne oraz innych. Inicjatywy te przyciągają dużą część lokalnej publiczności wraz z sezonowymi widzami międzynarodowymi. Choć mają one różne profile i priorytety, działają jak sieć współpracowników raczej niż konkurentów. Według plotek powstać mają jeszcze kolejne tego rodzaju przestrzenie, wiele narodzi się z inicjatywy ludzi przyjeżdżających do Aten z innych krajów, wypychanych przez procesy gentryfikacyjne ze swoich własnych miast.

„Ludzie wciąż uciekają z miejsc zgentryfikowanych. Sam jestem ofiarą gentryfikacji. To powszechny problem, ale powoduje, że ludzie ruszają w drogę, popycha ich to do udania się gdzieś indziej i wykorzystania zastanej tam sytuacji. To dobry moment by tu być, ponieważ w mieście trwa proces ponownego łączenia się i budowania czegoś na nowo”.
SUPER

„W ciągu ostatnich pięciu lat w Grecji powstało wiele artist-run spaces. Fakt, że istnieje różnorodność zakładanych tu samoorganizujących się i budujących wspólnoty inicjatyw jest symptomem związanym z wieloma kwestiami. Wydaje mi się, że to jednocześnie ruch defensywny i ofensywny. Zawsze brakowało pieniędzy, także przed kryzysem, podobnie jak ciągle brakowało instytucji.”
Charis Kanellopoulou

„Wielkość ma znaczenie w sensie politycznym.”
Kosmas Nikolaou z artist-run space 3 137

Rys. SUPER

W obecnym momencie wielkiej niepewności, documenta 14 poza dostarczaniem wielu zasobów – nawet jeśli tymczasowo – pochłaniają cały wachlarz rezerw przestrzennych, intelektualnych, a nawet finansowych.

Kiedy rozmawiałam z członkami lokalnej sceny artystycznej o ich stosunku do wystawy, zauważyłam trzy rzeczy. Po pierwsze: konsternację, głęboko związaną z tytułem wystawy (Learning from Athens), który rozbudził oczekiwania, że Ateny staną się miejscem, na które w tym krytycznym momencie skieruje się wzrok innych. Po drugie: pewne rozczarowanie, ze względu na rzekomy brak praktycznego kuratorskiego podejścia – większość moich rozmówców mówiła, że zespół documenta 14 się z nimi nie kontaktował, a jeśli już, to w sposób protekcjonalny, z wyraźnie wyrobioną z góry opinią co do możliwej współpracy. Po trzecie: empatia wobec documenta 14 i przygotowującego je zespołu, którego członkowie sami musieli być zdumieni w kontakcie z marnie działającą biurokracją górnopoziomowej greckiej rządomyślności.

„Do tytułu Learning from Athens odnosić się można, według mnie, tylko ze szczyptą rezerwy. Ciągle zastanawiam się nad istotą tej nowo odnalezionej wiedzy, ponieważ do dziś [do lutego 2017 roku – przyp. M.B.] działania programu publicznego documenta wydają się wizualizować uprzednio istniejące postawy i/lub wiedzę przeniesioną do Aten zamiast tworzyć określoną wiedzę w dialogu z tu i teraz. Dla mnie te lekcje wyniesione z Aten pozostają niejasne, przynajmniej w tym momencie. Miejmy nadzieję, że sama wystawa uświadomi nam, czy te lekcje wiążą się z obecnymi warunkami przez przestrzenne połączenie, czy też „uczenie się” stanowi tylko chwytliwy tytuł.”
Giulia Dimakopoulou

„Gdyby nie używali tego tytułu, krytycznych opinii byłoby mniej, ponieważ jest on jak Igrzyska Olimpijskie z 2004 roku – jedźmy do Grecji, jedźmy do miejsca, gdzie Olimpiada się narodziła, wymyślmy demokrację na nowo poprzez Igrzyska. Documenta pojawiają się wywołując podobne wrażenie, ale w innym, bardzo dziwnym politycznie, niemożliwym do zdefiniowania momencie.”
Enterprise Projects

„Wydaje mi się, że przyimek «from» w tytule nie odnosi się do przedmiotu obserwacji, ale do pozycji obserwatora. Wyobraźmy sobie astronoma, który zdecydował, że Ateny są najlepszym miejscem na ustawienie teleskopu do obserwowania nieba. Nie chodzi o to, by ten teleskop służył Grecji. Zamiast tego służyć będzie całemu światu, a poprzez to, okrężną drogą, także Grecji. Wydaje mi się, że w taki właśnie sposób documenta trafiły do Aten. A więc przybyły do Aten po to, by tu dowiedzieć się, co stało się na świecie.”
Denys Zacharopoulos

Rys. Theo Prodromidis

„Wyobraź sobie, że idziesz do kiosku, prosisz o paczkę papierosów i słyszysz: «Dobrze, proszę iść do swojej rodziny, zapytać żony i dzieci, czy pozwalają panu palić, a później wrócić z czterema certyfikatami». Więc robisz to, wracasz do kiosku, znów prosisz o paczkę papierosów i słyszysz: «Dobrze, teraz proszę iść tu i tam, aby zatwierdzić te certyfikaty»”.
Denys Zacharopoulos

OUTLOOK? Pierwsze słyszę. Wszystko przez to, że Grecja cierpi na kulturową amnezję. OUTLOOK to jedna z najważniejszych wystaw, jakie odbyły się w Grecji przed kryzysem. To kolejna problematyczna rzecz w Atenach, związana z brakiem instytucji, przez co nie wytwarza się instytucjonalna pamięć. Projekty kulturalne i wystawy zostają szybko zapomniane.”
Maria-Thalia Carras z locus athens

„Documenta to ważny gość, dwudziestokrotnie większy niż jakiekolwiek instytucjonalne wydarzenie w Grecji. Stawia czoła zglobalizowanemu postkapitalistycznemu światu; mierzy się z różnicami na wysokim, globalnym poziomie. Dla greckiego środowiska goszczenie documenta w Atenach jest skomplikowane, ale byłoby takie wszędzie. Nie zmagamy się z kompletnie innymi trudnościami i brakami niż inne europejskie kraje, wręcz przeciwnie – wydaje mi się, że są to właśnie europejskie problemy, które w Grecji stają się maksymalnie widoczne”
Kosmas Nikolaou z 3 137

Ogromna liczba ludzi pozostaje sceptyczna wobec międzynarodowego zainteresowania, które generuje documenta 14. Bez odpowiedzi pozostają pytania, które każdy sobie zadaje.

„Myślę, że problematyczne jest oczekiwanie od instytucji, nawet takich rozmiarów, że poradzi sobie z problemami, które są bolączkami systemowymi, do których można się odnosić, ale nie je rozwiązać. Pytanie o to, jak zaangażować się w lokalną sytuację również jest bardzo problematyczne; to nie jest wystawa o Atenach, po prostu tak się zdarzyło, że tutaj się odbywa. Panowało ogólne poczucie braku zaangażowania ze strony kuratorów, ale są to głosy krytyczne formułowane przez ludzi, którzy z nimi nie współpracowali. Kiedy z kolei zapytasz ludzi, którzy współpracowali, powiedzą ci coś przeciwnego. Więc kwestia tego, kto jest uwzględniony, a kto wykluczony jest ogólnym problemem demokracji. Demokracja bazuje na wykluczeniu w ramach każdego systemu politycznego. Co więcej, neoliberalna demokracja, w której żyjemy, tym bardziej stosuje wykluczenie jako sposób działania.”
Theo Prodromidis

Rys. Despina Zeykili

„Wielu ludzi przyjedzie do Aten by zobaczyć Kassel; to znaczy documenta.”
Członek zespołu documenta

„Koniec końców to moja pierwsza płatna praca!”
Członek zespołu documenta

Ogromna liczba ludzi pozostaje sceptyczna wobec międzynarodowego zainteresowania, które generuje documenta 14. Bez odpowiedzi pozostają pytania, które każdy sobie zadaje: Co pozostanie w Grecji po documenta, kiedy zniknie wystawa i zainteresowanie miastem, które ona wywołuje? Czy odnowione i reaktywowane miejsca pozostaną otwarte? Z jakiego rodzaju wspomnieniami zmierzą się przyszłe pokolenia artystów i praktyków kultury? Czy to wielkie działanie, które zmobilizowało Ministerstwo Kultury i szereg miejskich placówek, zmusi przedstawicieli wyższych szczebli rządowej administracji do przemyślenia wartości sztuki współczesnej?

„Nie wszyscy są szczęśliwi; tutejszy brak instytucji rozbudza przesadne oczekiwania co do tego przybysza. Mogliśmy się już przyjrzeć w przeszłości takim gestom kulturowym jak ten. Dla mnie documenta 14 są jak fajerwerk – przemieszczony, pęknięty na pół, rozproszony fajerwerk, którym się cieszę, ale mam świadomość, że zaraz zniknie.”
Panos Giannikopoulos

„Myślę, że każdy z nas niezależnie kwestionował to, co tu robimy, dlaczego tu jesteśmy i jak możemy tu być. Padają oskarżenia, że ta wystawa jest gestem kolonialnym i wydaje mi się, że poniekąd faktycznie nim jest, ale może czasami musisz podążyć za tymi procesami po to, by pozostawiły one inne rezultaty.”
Członek zespołu documenta

Documenta 14 zachowują się jak kameleon, który przyjmuje kolory i strategie ze swojego otoczenia. Ciężko stwierdzić, czy to nieświadoma mimikra, czy zamierzony kamuflaż.

„Dla mnie to oczywiste, że przez przemieszczenie pomnażają oni własny kapitał symboliczny, ale nie obchodzi mnie to i nie chcę się na tym skupiać. Interesuje mnie to, jak wypunktują trudności i wytworzą interesujący dialog. Myślę, że jak dotąd, zyskując dostęp do publicznych instytucji i aktywując je, pokazując możliwość istnienia otwartej ekologii, stworzyli oni narrację wzmacniającą lokalną scenę. Oglądanie działającego EMST – Muzeum Sztuki Współczenej – jest wzruszające.”
Kosmas Nikolaou z 3 137

Ósmego kwietnia otworzyła się dla publiczności pierwsza część rozbitej na dwie lokalizacje wystawy documenta 14. Tytuł Learning from Athens, który początkowo był tylko tytułem roboczym, pozostał niezmieniony, podkreślając ciągłość bycia i pracowania w Atenach. Documenta 14 rozciągają się między czterdziestoma miejscami: obok dużych budynków publicznych – EMST, dawnego Konserwatorium Ateńskiego, Ateńskiej Szkoły Sztuk Pięknych i Muzeum Benaki – zajmują wiele mniejszych przestrzeni w całym mieście. Krążąc od jednego do drugiego miejsca, widz może doświadczyć niewygodnych powiązań między wystawą a życiem stolicy.

Rys. Nektarios Pappas

Kiedy krążyłam po mieście w weekend otwarcia, ze wzrokiem wyostrzonym w poszukiwaniu numeru 14 wypisanego przypominającym graffiti pismem, szczególnie przyciągały mnie mniejsze przestrzenie. Pomyślałam, że documenta 14, aktywując liczne interesujące miejsca z transformacyjnym potencjałem sztuki współczesnej, bardzo przypomina to, co ateńskie project spaces robią przez ostatnie parę lat. Tym gestem wystawa wtapia się w tkankę miasta. Pod tym względem documenta 14 zachowują się jak kameleon, który przyjmuje kolory i strategie ze swojego otoczenia. Ciężko stwierdzić, czy to nieświadoma mimikra, czy zamierzony kamuflaż. Koniec końców documenta to zinstytucjonalizowany gatunek. Gdy trawię wrażenia z pierwszej części wystawy, nie jestem pewna czy i jak documenta 14 zastanawiają się nad własną instytucjonalizacją, nierównościami i mechanizmami władzy, którymi dysponują. Dobry kamaleon wie, kiedy się maskować, ale też kiedy pozostać takim, jakim jest. Nie każde tło zapewnia dobre maskowanie.

Okaże się z czasem, co wypracują rozdwojone documenta i jaką formę przybiorą w Kassel.

Ateńskie przestrzenie projektowe i ludzie, pojawiający się w tekście:

A-dash to prowadzona przez artystów inicjatywa łącząca pracownie i przestrzenie projektowe, kładąca nacisk na eksperyment, współpracę i interdyscyplinarną wymianę.

Antonis Theodoridis to niezależny artysta fotograf mieszkający w Atenach http://www.antonistheodoridis.com.

Charis Kanellopoulou jest historykiem sztuki i kuratorem mieszkającym w Atenach.

Denys Zacharopoulos jest historykiem i krytykiem sztuki oraz dyrektorem artystycznym Miejskiej Galerii Sztuki w Atenach.

Despina Zefkili jest krytyczką sztuki, redaktorką „Athinoramy”, miejskim przewodnikiem po Atenach oraz badaczką na Tymczasowej Akademii Sztuk (PAT).

„Członek zespołu documenta” odpowiada kilku osobom współtworzącym documenta 14, z którymi przeprowadziłam anonimowe rozmowy.

Enterprise Projects to ateńska przestrzeń projektowa, założona przez Giannoglou and Vasilisa Papageorgiou http://enterprise-projects.com.

Giulia Dimakopoulou jest dyrektorką Contemporary Greek Art Institute http://www.iset.gr/en/.

Kassandras to ateńska przestrzeń projektowa, która przyjmuje rolę aktywatora przestrzeni przez koncentroawnie spektrum lokalnych i międzynarodowych sił z pól m.in. architektury, sztuki, dizajnu urbanistyki, technologii i rolnictwa http://kassandras.org.

locus athens to niezależna ateńska organizacja prowadzona przez Marię-Thalię Carras i Olgę Hatzidaki http://locusathens.com.

Nektarios Pappas to artysta wizualny i dźwiękowy mieszkający w Atenach http://nektariospappas.com.

Panos Giannikopoulos to niezależny kurator mieszkający w Atenach.

Snehta promuje i wspiera lokalnych i zagranicznych artystów poprzez program wystaw i rezydencji w Kypseli i Atenach https://www.snehtaresidency.org.

SUPER to ateńska przestrzeń projektowa założona przez Lukasa Panka i Paula Makowsky’ego http://supersupersupersupersuper.com.

Theo Prodromidis jest artystą i filmowcem mieszkającym w Atenach http://www.theoprodromidis.info.

3 137 to artist-run space w Atenach prowadzony przez Chrysanthi Koumianaki, Kosmasa Nikolaou i Paky Vlassopoulou http://www.3137.gr/en/.

Tekst został pierwotnie opublikowany w języku angielskim w e-flux conversations.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też