09.07.2021

„Miary metryczne i jednorożec” Zbigniewa Libery w 66P

Zbigniew Libera, „Miary metryczne i jednorożec”, widok wystawy, fot. Małgorzata Kujda
„Miary metryczne i jednorożec” Zbigniewa Libery w 66P
Zbigniew Libera, „Miary metryczne i jednorożec”, widok wystawy, fot. Małgorzata Kujda

Miary metryczne i jednorożec w 66P to pokaz dwóch prac Zbigniewa Libery. Fotografii Magda / Jednorożec z 1984 r. i premierowej, najnowszej, zatytułowanej Miary metryczne w teatrze tańca Białej Bogini. Wielkoformatowa, ponad dziewięciometrowa fotografia sięga po ulubione narzędzia artysty, inscenizację i montaż. Pozwalają one na śmiałe połączenie mitologicznego tematu i nowoczesnej interpretacji. W pracy odnajdujemy również inne znaki rozpoznawcze twórczości Libery, erudycyjne rekonstrukcje ikonograficznych motywów, ujęcia wypalone na matrycy zbiorowej pamięci wizualnej. Miary metryczne to powieść o powtarzającym się cyklu odradzania się i unicestwienia. Biała Bogini, postać łącząca wszystkie sceny tej opowieści, to nowe wcielenie Baubo, Belili i Magna Mater, biała kobieta, ze wszystkimi ambiwalentnymi konotacjami archetypu, łącznie z przemocą, chorobami i śmiercią. Dla jednych zagłada, dla innych ratunek. To co nowoczesna biopolityka zamieniła w hodowlany problem techniczny w oku aparatu artysty uzyskuje subwersywny wymiar. Podkreślona przez tytuł pracy epicka skala zdjęcia, inscenizowanego, choreografowanego i zmontowanego przez artystę, ironicznie udziela nam lekcji historii obrazu, opowiada o niejednoznacznym uwikłaniu fotograficznego medium w problem objawiania prawdy o świecie.

Na co komu sztuka w takim świecie. Rozmowa ze Zbigniewem Liberą W "Szumie" nr 28 Jakub Banasiak i Karolina Plinta rozmawiają ze Zbigniewem Liberą CZYTAJ!

Rozbudowanej przez rytm powtórzeń narracji Miar Libera przeciwstawił w przestrzeni pracowni 66P niewielką czarno-białą fotografię z początkowego okresu twórczości. Uchwycona w oku kamery postać – Magda, a może Jednorożec, bo na jej czole formuje się pubertalny pryszczyk, nosi w sobie nastoletnią androginiczność zarejestrowaną w momencie przeistaczania się w dojrzałą postać. Nie ma jeszcze świadomości, co ją czeka. Jej spojrzenie przepełnione jest wyrzutami i żalem, ale też siłą i determinacją. Nic nie wiemy o tej tajemniczej postaci, za to ona zdaje się wiedzieć o nas wszystko. Enigmatyczna tożsamość osoby spoglądającej ze zdjęcia sprawia wrażenie obcowania twarzą w twarz z kimś obcym i zaskakująco znajomym.

Zbigniew Libera, „Miary metryczne i jednorożec”, widok wystawy, fot. Małgorzata Kujda
Zbigniew Libera, „Miary metryczne i jednorożec”, widok wystawy, fot. Małgorzata Kujda
Zbigniew Libera, „Miary metryczne i jednorożec”, widok wystawy, fot. Małgorzata Kujda

Miary metryczne w teatrze tańca Białej Bogini

Co nadzoruje, odbiera im twarze.

Ty, który patrzysz, próbujesz rozczytać emocje spod cienia przykrywającego ich oczy, mimikę, mięśnie.

Ty, który patrzysz, nie rejestrujesz, że widziałeś ich symetrycznie skadrowane ciała setki razy w gazecie,
na foliowym banerze, w książce, na ekranie.

Ferma ludzka pozostawiona przez opowiedziane historie.

Kolejna ferma.
Istnienia oczywiste.
Człekowina.

Człekowina, w szeregu może rodzić. Karmić. Bawić się. Pierdolić. Czekać na swoją kolej.

Fizjologia unicestwienia.
Krew, znowu bryźnie na srebrząca się folię.
A jasne świetło uwypukli rysy sprawcy. Przyrząd zbrodni ściskany w dłoni roztrzaska członki ofiary.
Twarzy ofiary nigdy nie poznamy.

Ferma ludzka rządzi się swoim prawem.
Prawem stworzonym przez Boginię o pięciu postaciach: zastygłą w geście baubo, wzbijającą się w powietrze
by wskazać palcami kto kolejny do utylizacji.
Bogini uczy pragnienia.
Poprzedza oczy patrzące na oczy patrzące.

A jeśli Bogini nie ma…
Kto jest odpowiedzialny?
Przecież nie śnieg srebrzący się za oknem.

Łukasz Chotkowski

Jednorożec

Obok najnowszej pracy Zbigniewa Libery na wystawie prezentowany jest cykl fotografii z 1984 roku, czyli z początków jego twórczości. Tytułowy jednorożec to przedstawiona na zdjęciach czternastoletnia Magda – androgeniczna postać uchwycona w okresie przeistaczania się z dziecka w osobę dorosłą, która nie ma jeszcze świadomości tego, co ją czeka. Jej spojrzenie w obiektyw jest przepełnione smutkiem, żalem, wyrzutem, ale też siłą, determinacją i dojrzałością. Niewiele o niej wiemy, prawie nic, za to ona wydaje się wiedzieć o nas dużo więcej. Ciężar przeszywającego spojrzenia i enigmatyczność jej tożsamości sprawia, że kontakt z fotografią jest jak spotkanie twarzą w twarz z tajemniczą istotą. Sam Libera spojrzenie Magdy porównuje do oczu kota czy sowy: „czujemy, że jest tam coś niesamowitego, ale nic z tego nie rozumiemy”.

Katarzyna Karwańska

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaZbigniew Libera
WystawaMiary metryczne i jednorożec
Miejsce66P, Poznań
Czas trwania18.06–25.07.2021
Fotografiedzięki uprzejmości 66P
Strona internetowa66p.pl
Indeks

Zobacz też