SZUM
SZUM Wspieraj nas!
  • Działy
    • News
    • Krytyka
    • Rozmowy
    • Do zobaczenia
    • Na dobry początek
    • Eseje
    • Kwartalnik
    • Patronite
  • Archiwum
  • Podcast
  • Redakcja
  • Stawki
  • Sklep
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!
NR 2/2026 Do zobaczenia 14.01.2026 6 min

„Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki” w Galerii Entropia

Redakcja
udostępnij — facebook   twitter/x   link
pobierz .pdf
Jerzy Nowosielski, „Marynarka”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor

Narracja wpisana w autoportret stanowi szczególne pole zetknięcia się różnorodnych napięć psychologicznych: między obecnością a nieobecnością, intymnością a publiczną ekspozycją, cielesnością a jej reprezentacją. W murach wrocławskiej Galerii Entropia napięcia te nie zostają opowiedziane linearnie, lecz ujawniają się poprzez fizjonomię – poszatkowaną, multiplikowaną, redukowaną lub performatywnie przekształcaną. Na wystawie Autoportret zaprezentowano realizacje powstałe na przestrzeni ponad siedemdziesięciu lat, co umożliwia prześledzenie zmian formuły autoportretu oraz sposobów jego problematyzowania w polskiej sztuce współczesnej po 1945 roku. Ekspozycja funkcjonuje jako rodzaj intensywnego, skondensowanego przeglądu strategii autoprezentacji, w którym chronologia nie tyle porządkuje narrację, co uruchamia dialog międzypokoleniowy.

Punktem wyjścia są rysunki Jerzego Nowosielskiego datowane na lata 1949-1950: Portret oraz Marynarka. Prace te, odnalezione przypadkowo podczas porządków w krakowskiej pracowni Piotra Lutyńskiego i Adama Rzepeckiego, zostały ocalone przed zapomnieniem i po raz pierwszy włączone w obieg wystawienniczy. Ich obecność wyznacza najwcześniejszy moment narracji wystawienniczej, a zarazem ustanawia jej archiwalny i niemal anegdotyczny fundament.

Adam Rzepecki, „Romeo”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor
Piotr Lutyński, „Obiekt”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor

Kolejnym istotnym etapem są realizacje Adama Rzepeckiego z przełomu lat 70. i 80. XX wieku, w tym cykl Autoportretów (1979) oraz wideo Romeo (1988). W tym okresie artysta intensywnie eksplorował możliwości fotografii i filmu jako mediów pozornie obiektywnej rejestracji, testując ich ograniczenia poprzez pracę na własnej fizjonomii. Świadome eksperymenty z kadrowaniem i kompozycją wynikały z refleksji nad mechanizmami projektowania sposobu widzenia rzeczywistości zapośredniczonej przez kliszę i taśmę filmową. Na pierwszy plan wysuwa się twarzy artysty – jedna z najbardziej rozpoznawalnych w polskiej sztuce współczesnej – powracająca obsesyjnie w kolejnych realizacjach. Można zaryzykować stwierdzenie, że oblicze Rzepeckiego pojawia się w jego twórczości częściej niż ikoniczne autoportrety Jacka Malczewskiego w obrębie młodopolskiego malarstwa.

Narrację zamykają autoportrety z lat 2017–2025 autorstwa Mirosława Chudego, Piotra Lutyńskiego i Adama Rzepeckiego, stanowiące świadectwo dojrzałych, wypracowanych przez lata strategii artystycznych.

Układ przestrzenny wystawy opiera się na zasadzie fragmentaryczności oraz dialogu międzypokoleniowego. Już przy wejściu widz konfrontowany jest z triadą prac określanych – przeze mnie – mianem „Świętej Trójcy”: Autoportretem (1979) Rzepeckiego, Autoportretem (2023) Lutyńskiego oraz Footballem (2025) Chudego. Realizacje te pozostają ze sobą w napiętej, wieloznacznej relacji, skoncentrowanej wokół gry z biologicznym wizerunkiem artysty. Odbywa się ona zarówno na poziomie formalnym, jak i symbolicznym: dydaktycznemu modelowi anatomicznemu pozbawionemu głowy z obrazem Lutyńskiego w miejscu serca, towarzyszy autoportret wykonany bezpośrednio po dekapitacji, a całość dopełnia fragmentaryzowany wizerunek Rzepeckiego, podzielony na segmenty od stóp aż po czubek głowy, przywodzący na myśl wynik nieudanego pokazu iluzjonistycznego.

Widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor

Motyw fragmentu powraca jeszcze w dalszej części ekspozycji. W Footballu Chudego radykalne „odcięcie” głowy artysty odwołuje się do tradycji przedstawień Judyty z głową Holofernesa oraz studiów skazańców Théodore’a Géricaulta do Tratwy Meduzy (1819), ograniczając narrację do ściętej głowy i tytułowego napisu. Podobną strategię redukcji stosuje Nowosielski w Marynarce, gdzie tożsamość zostaje sprowadzona do pustego ubrania jako znaku obecności zawieszonej w próżni. Na rewersie rysunku artysta umieścił szkic Madonny z Dzieciątkiem w typie Hodegetrii, motyw charakterystyczny dla jego twórczości, pełniący funkcję istotnego tropu identyfikacyjnego. Praca została usytuowana prostopadle do ściany wchodząc w korespondencyjny dialog z wideo-instalacją Romeo przy przeciwległej ścianie galerii.

Romeo (1988) jest jedną z dwóch realizacji – obok Julii (1988) – których tytuły odsyłają do dramatu Williama Shakespeare’a, jednak obrazy prowadzą widza w odmiennym, autonomicznym kierunku interpretacyjnym. W tej pracy kamera skupia się na twarzy Rzepeckiego ujętej w ciasnym kadrze, gdzie jego spojrzenie nerwowo przemieszcza się na boki, a rytmiczne ruchy gałek ocznych zsynchronizowane są z dynamicznym motywem muzycznym Tańca Węgierskiego nr 5 Johannesa Brahmsa. Wideo Romeo, usytuowane w relacji przestrzennej z Marynarką Nowosielskiego, może być odczytywane jako swoista rekompensata braku głowy, kluczowego elementu cielesnej tożsamości, zawieszonej w pustym ubraniu. Zbliżenie twarzy Rzepeckiego, poddanej rytmicznej, niemal nerwowej animacji spojrzenia, przywraca podmiotowość tam, gdzie została ona wcześniej zredukowana do znaku nieobecności.

Adam Rzepecki, „Białoskóry bałwan na jasnym tle”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor
Jerzy Nowosielski, „Portret”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor

Naprzeciwko Footballu umieszczono drugi rysunkowy autoportret Nowosielskiego, czyli Portret (ok. 1949/1950), formalnie skrajnie odmienny. Schematyczna fizjonomia została tu zintegrowana z korpusem, a w lewym dolnym rogu pojawia się enigmatyczna sygnatura „Suk” – prywatne określenie, którym artysta posługiwał się w korespondencji z żoną, Zofią Gutowską. Ten trop otwiera pole interpretacyjne związane z relacjami, cielesnością i ich niejednoznacznością, które zostaje wzmocnione przez sąsiedztwo Autoportretu (z serii Sztuka męska i inna, 1979) oraz Białoskórego bałwana na jasnym tle (2017) Adama Rzepeckiego.

Fotografia z 1979 roku przedstawia artystę ściskającego własną klatkę piersiową w taki sposób, by wizualnie imitować kobiecy biust – gest, który znajduje swoją kontynuację w performatywnym Portrecie pomnika Ojca Polaka (1981), gdzie artysta zostaje uwieczniony podczas karmienia piersią. Praca ta radykalnie podważa obowiązujące status quo dotyczące płciowych ról i ich biologicznych funkcji, sytuując autoportret w obszarze ironicznej, lecz cielesnej transgresji. Rozdzielający te realizacje asamblaż Piotra Lutyńskiego, złożony z lustra i poroża kozła, aktywizuje widza, zapraszając go do czynnego udziału w strukturze pracy i wcielenia się w figurę „rogacza”. W tym kontekście praca Białoskóry bałwan funkcjonuje jako kontynuacja patchworkowej, hybrydycznej logiki obrazowania, charakterystycznej zarówno dla Rzepeckiego, jak i Lutyńskiego.

Mirosław Chudy, „Stos”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor
Piotr Lutyński, „Autoportret”, Mirosław Chudy, „Football”, widok wystawy „Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki”, fot. Krzysztof Wiktor

Kulminacyjnym punktem ekspozycji jest jednokanałowa wideo-instalacja Stos (2024) Mirosława Chudego. Praca ta, umieszczona osobno w mniejszej sali galerii, wyraźnie odstaje formalnie i ikonograficznie od pozostałych realizacji. Wideo ukazujące artystę płonącego na stosie jest obrazem radykalnego samoujawnienia przybierającego formę współczesnego męczeństwa. Na poziomie symbolicznym stanowi ono rozwinięcie ikonografii cierpienia obecnej wcześniej w Footballu.

Autoportret jawi się w Galerii Entropia jako gatunek jednocześnie najbardziej bezpośredni i najbardziej problematyczny, wymagający ujawnienia siebie, które nigdy nie jest niewinne ani jednoznaczne. Każdy akt autoprezentacji dokonuje się poprzez medium filtrujące doświadczenie i uruchamiające własną logikę znaczeń. Wystawa staje się przestrzenią spotkania czterech odmiennych strategii obecności zarówno pod względem formalnym, pokoleniowym, jak i światopoglądowym.

Punktem zapalnym całej narracji pozostaje historia ocalenia rysunków Nowosielskiego. Przypadkowo odnalezione szkice podważają instytucjonalne mechanizmy wartościowania i stabilność archiwum. Ich publiczna prezentacja prowokuje pytania o pamięć, intymność i status dzieła sztuki, a jednocześnie czyni z tej wystawy światową prapremierę nieznanych dotąd prac artysty.

Każdy z twórców proponuje własny sposób mierzenia się z autoportretem: od dosłownej rejestracji fizjonomii po metaforyczny zapis istnienia i osobistej historii. Wspólnie tworzą wielowarstwową opowieść o autoportrecie jako fenomenie artystyczno-socjologicznym.

Patrycja Ucieklak

Przypisy

Stopka

Osoby artystyczne
Mirosław Chudy, Piotr Lutyński, Jerzy Nowosielski, Adam Rzepecki
Wystawa
Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki
Miejsce
Galeria Entropia
Czas trwania
11.12.2025–15.02.2026
Osoba kuratorska
Patrycja Ucieklak
Fotografie
Krzysztof Wiktor
Strona internetowa
entropia.art.pl/view_news.php?id=814
Indeks
Adam Rzepecki Galeria Entropia Jerzy Nowosielski Mirosław Chudy Patrycja Ucieklak Piotr Lutyński

Najczęściej czytane

1
Krytyka 06.02.2026

Gotyckie podszepty. „Kultura spalonego horyzontu” Stacha Szumskiego w Galerii EL

Portret Stach Szabłowski
2
Na Dobry Początek 09.02.2026

9-15 lutego

Redakcja
3
Do zobaczenia 05.02.2026

„Zabliźnianie” w Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku w Radzionkowie

Redakcja
4
Krytyka 06.02.2026

Uchodźcy ze świata sztuki. „Awulsja” Zhanny Kadyrovej w Galerii Arsenał w Białymstoku

Portret Piotr Kosiewski
5
Eseje 13.02.2026

„Ja i AIDS (Pompa)”. Małgorzata Minchberg

Luiza Kempińska
6
Krytyka 13.02.2026

Brud życia to ścięgna języka. „W środku słowa” w Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej

Portret Mateusz Górniak

Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!

REKLAMA
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
„Autoportret. Chudy. Lutyński. Nowosielski. Rzepecki” w Galerii Entropia — SZUM
REKLAMA
Logo: SZUM

Magazyn SZUM

Fundacja Kultura Miejsca
Wydział Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 39
00-347 Warszawa

redakcja@magazynszum.pl

ISSN 2956-817X

Media społecznościowe

  • facebook
  • instagram
  • spotify
  • apple podcasts
  • podcast RSS

Wspieraj nas!

Polityka prywatności

Kontakt

Przeszukaj SZUM

‹ › ×

    ‹ › ×
      Nasz serwis korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
      Zapoznaj się z naszą polityką prywatności