„Topografia miękkiego gruntu” Gabrieli Piwar w Galerii Promocyjnej
Dokumentowanie i archiwizowanie to praktyki, które kojarzą się z zatrzymywaniem faktów. Badamy miejsce, zbieramy dowody, gromadzimy materiały, żeby skonstruować z nich spójną, prawdziwą historię. Obrazy mają zaświadczać, że taki był stan rzeczy, notatki pośredniczyć w przekazywaniu relacji, a artefakty poręczać, że nasza pamięć nas nie myli. Są jednak takie archiwa, które nie zachowują świadectw, tylko uczucia.
Gabriela Piwar nie dokumentuje miejsca, ale własne wspomnienia o nim. Nie interesują jej zasady tworzenia katalogów, bo rzeczy, które zbiera – kolory, opowieści, obserwacje – nie pretendują do obiektywności. Fotografie, szkice, prace z gliny, własnoręcznie barwione tkaniny są dla artystki osobistymi formami czytania i zapisywania rzeczywistości, w której nie sposób rozdzielić wspomnień od wyobrażeń.
Bohaterką wystawy jest rzeka Parsęta przebiegająca przez wieś Krosino, gdzie artystka spędziła każde lato swojego dzieciństwa i gdzie obecnie, wraz ze swoją mamą, prowadzi artystyczno-badawczy Projekt Parsęta. Ważne jest całe jej otoczenie, bo rzeka nie ogranicza się do cieku wodnego. Częścią jej ekosystemu są lasy, podmokłe łąki, powalone konary, bobrowe żeremia, rośliny, które latem zarastają brzegi tworząc przestrzeń niemal niedostępną dla człowieka. To tereny, gdzie artystka spaceruje – sama lub z innymi – traktując chodzenie jako formę uczenia się i poznawania.
O pracach składających się na Topografię miękkiego gruntu można myśleć jako o protezach pamięci. Dzięki nim wspomnienia mogą żyć dalej same, bez ludzkiej obecności. Pierwsza część wystawy dotyczy własnych relacji artystki z Parsętą. Praca Archive of Color: Parsęta dokumentuje rośliny rosnące nad rzeką poprzez ich właściwości barwiące. Własnoręcznie pozyskanym próbkom kolorów towarzyszą migawkowe notatki. Tę samą paletę odnajdziemy w centralnej pracy – Brzeg / bieg – tkaninie, która niczym rzeka meandruje w przestrzeni galerii, rysując krajobraz miejsca doświadczanego przez ukryte w roślinach barwy.
Innym podejściem do poszukiwania niewerbalnych sposobów opowiadania o rzece są ceramiczne reliefy z serii Rzeczy, które pamiętam. Każde wspomnienie to jedna tabliczka, na której wyryte są znaki. Nieidealne kształty, gdzieniegdzie ukruszone, odsyłają do rzeźbiarskiego potencjału samego nurtu rzeki. Wszystkie zgromadzone przedstawienia Parsęty umykają realizmowi. Nawet pozornie dokumentująca formy przyrody fotografia okazuje się być zapisem działania człowieka.
Szczególnie ważne są tu doświadczenia cielesne, niedające się opowiedzieć w słowach. Dotyk miękkiej trawy – z perspektywy czasu i z dystansu przestrzeni między Warszawą a Krosinem – wydaje się odległy. Rękawiczki Zatapianie dłoni w krajobrazie funkcjonują jako portal do wspomnienia, a jednocześnie narzędzie zapośredniczania, erzac prawdziwego, kojącego doświadczenia, za którym tęsknimy. Podobną grę dystansu i cielesności odnajdziemy w pracy Plucie do wody / Łza, w której skapująca do wody łza (a może ślina?) zastygła w niemal erotycznym napięciu.
Ludzie pojawiają się dopiero w drugiej części wystawy. W mniejszym pomieszczeniu galerii słychać opowieści, które artystka nagrała wraz z mamą. To historie byłych i obecnych mieszkańców i mieszkanek wsi Krosino, relacje osób, dla których Parsęta jest w jakiś sposób ważna. Nagrania są częścią większego projektu, na który składają się też warsztaty artystyczne czy spacery przyrodnicze. Wszystkie opowieści łączy poczucie wyjątkowości miejsca. To właśnie nad Parsętą rósł szczaw o cytrynowym aromacie, tamtejsze skarpy skrywały tajemnice, tam można było się schronić, tam rozgrywały się historie przyjaźni i miłości, tam codzienność stawała się magiczna.
Tytułowa topografia odnosi się do próby chwytania, określania, ramowania, ale sąsiadujący z nią miękki grunt wskazuje na nieuchwytność – odsyła do subiektywności metod dokumentowania, ale też do bagiennej historii terenów wokół Parsęty. A może wystawa nie opowiada wcale o Parsęcie? Może w miejsce nazwy tej rzeki każdy może wstawić inną nazwę? Nazwę miejsca, które jest dla tej osoby bezpiecznym azylem, kojącym wspomnieniem, które wywołuje uśmiech, wewnętrzne ciepło, a może i wzruszenie.
Przypisy
Stopka
- Osoby artystyczne
- Gabriela Piwar
- Wystawa
- Topografia miękkiego gruntu
- Miejsce
- Galeria Promocyjna, Staromiejski Dom Kultury
- Czas trwania
- 10.04—30.05.2026
- Osoba kuratorska
- Joanna Glinkowska
- Fotografie
- Zuzanna Wudarska
- Strona internetowa
- sdk.pl/galeria/gabriela-piwar-topografia-miekkiego-gruntu/



