11.01.2019

„Sztuczki i rzezie” Ireny Kalickiej i Tomasza Partyki w PGS Sopot

Irena Kalicka, z serii „Co się stało, to się nie odstanie”, 2013-2014
„Sztuczki i rzezie” Ireny Kalickiej i Tomasza Partyki w PGS Sopot
Irena Kalicka, z serii „Co się stało, to się nie odstanie”, 2013-2014

Sztuczki i rzezie to wystawa zestawiające prace Ireny Kalickiej i Tomasza Partyki, malarza i autorki prac fotograficznych. Dwójkę artystów wydaje się więcej dzielić niż łączyć: inne szkoły, tradycje, odniesienia, techniki, tematy. Mimo tych różnic, prace Kalickiej i Partyki łączy skłonność do zniekształcania obrazów rzeczywistości, zawieszania porządku symbolicznego i ładu społecznego, wciągania widzów do świata, w którym nie obowiązują już żadne normy i zasady.

Na fotografiach Kalickiej pojawiają się dziwaczne postaci, ludzie z głowami zwierząt, klauni, Murzyni na niby. Upozowani lub uchwyceni w migawkowym, podpatrzonym kadrze, zazwyczaj są rozbawieni, niekiedy chuliganią, nie stronią od perwersji i niewybrednych gestów. Z kolei, w pracach Partyki nic nie jest pewne, słowa rozmijają się ze swoim znaczeniem, mity tracą sens, a utopie produkują własne ruiny. W przestrzennych kompozycjach z labiryntami form i tłumami małych figurek rozgrywane są kolejne epizody „małych rzezi”.

Irena Kalicka, z serii „Gęsia skórka”, 2014
Irena Kalicka, z serii „Nowe Ateny”, 2015-2016
Tomasz Partyka, „Lookbook. Kolekcja Summer Summer”, 2018
Tomasz Partyka, „Lookbook. Kolekcja Summer Summer”, 2018
Tomasz Partyka, „Układ z muchą”, 2018
Irena Kalicka, z serii „Nowe Ateny”, 2015-2016
Irena Kalicka, z serii „Co się stało, to się nie odstanie”, 2013-2014
Tomasz Partyka, „Runo”, 2017
Tomasz Partyka, „Ucieczka z Europy”, 2016
Tomasz Partyka, „Oni”, 2016
Irena Kalicka i Tomasz Partyka, „Sztuczki i rzezie”, widok wystawy
Irena Kalicka i Tomasz Partyka, „Sztuczki i rzezie”, widok wystawy
Tomasz Partyka, „Pewność siebie”, 2015
Irena Kalicka, z serii „Nowe Ateny”, 2015-2016
Irena Kalicka i Tomasz Partyka, „Sztuczki i rzezie”, widok wystawy

Zarówno Kalicka jak Partyka chętnie sięgają do historii sztuki, do tematów, motywów, obrazów, ale mimo tych czytelnych odniesień prace obojga artystów wyraźnie rezonują aktualnością i trudną do oswojenia rzeczywistością.

Kalicka w przewrotny sposób piętrzy stereotypy i gra na potocznych skojarzeniach. Wyobraźnię podsycaną fantazmatami porusza w inscenizacjach średniowiecznych motywów, odtwarzanych przez postaci wpisujące w te przedstawienia współczesne narracje. Jej tematy myślane są współczesną kulturą, wizualnością sztuki i kultury popularnej, obrazami, które jak język potoczny wchłaniają retorykę postkolonialnego dyskursu, genderowych studiów, queerowych teorii i coraz bardziej uwidaczniających się narracji nacjonalizmu, płci, rasizmu. W eklektycznych mise-en-scène Kalickiej, fotografiach z krakowianką, góralami, recydywistą, Jego Świątobliwością, kibicami i Murzynami odgrywane są skłonności współczesnej kultury do folkloryzacji, egzotyzacji, demonizacji, ale również do sentymentalnego ogrywania tematów sztuki. I nie chodzi już tylko dwuznaczności widzialnego, ale również o skrywane pod jego maską ambiwalencje czy — inaczej mówiąc — pokusy, z którymi czasami warto się zmierzyć.

Małe rzezie Partyki z ich pozornym albo pozorowanym chaosem, mimo przytoczeń czy odniesień do dawnej sztuki dotyczą współczesności, są sarkastycznym komentarzem na marginesie tego, co „tu i teraz”, czy raczej zestawem zwizualizowanych scenopisów do tego komentarza. Poszczególne obiekty artysta zaludnia małymi figurkami z plastiku, a właściwie żołnierzykami, które „demilitaryzuje”, obcinając im miecze, karabiny, bagnety. Figurki są wypalane, deformowane, nadziewane drutami, pozbawiane głów, rąk, masakrowane na wszelkie sposoby, grzęzną w zastygłej farbie, tłoczą się w ciasnych przestrzeniach, nieruchomieją w gestach niezrozumiałych rytuałów. Sięganie do skrzyń z zabawkami bywa otwieraniem puszki Pandory, w ich zdeformowanych, wypaczonych formach budzą się uśpione demony, wychodzą ciemne strony idealizowanej niewinności świata. W sceneriach „małych rzezi” podstępna estetyka toy art jest sposobem na ogrywanie nieznośnej rzeczywistości, której codzienne praktyki życia publicznego przekształcają się w ociekające farbą jatki.

To, co przede wszystkim łączy tak różne od siebie prace Kalickiej i Partyki to drażnienie drzemiących w kulturze demonów, logika karnawału czy katastrofy w równym stopniu odwraca hierarchie panoszącym się bezprawiem i ryzykownym rozpasaniem.

Bożena Czubak

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaIrena Kalicka i Tomasz Partyka
WystawaSztuczki i rzezie
MiejscePaństwowa Galeria Sztuki w Sopocie
Czas trwania7.12.2018–10.02.2019
Kuratorka / KuratorBożena Czubak
Strona internetowapgs.pl
Indeks

Zobacz też

Droga Czytelniczko, drogi Czytelniku!

Mamy dla Ciebie ważną wiadomość – dziś wchodząc na stronę „Szumu” nie przeczytasz poniedziałkowych zapowiedzi redakcyjnych, nie nadrobisz lektur z #szumweekendu, nie odsłuchasz ostatniego odcinka podcastu. Nasze archiwum z najważniejszymi tekstami polskiej krytyki artystycznej nie będzie dostępne.

To wprawdzie tylko 24 godziny, ale czy nie brakowałoby Ci „Szumu”, gdyby zniknął on tak… na zawsze?

Wystarczy, że od stycznia 2023 roku przestajemy wydawać „Szum” w formie papierowej. Zdecydowaliśmy się na ten trudny krok ze względu na kryzysowe realia – a szczególnie z uwagi na perspektywę rosnących z miesiąca na miesiąc kosztów druku. Dlatego 39. numer „Szumu” będzie tym ostatnim.

To jednak nie koniec „Szumu”. Naszą redakcyjną misję – dostarczanie Ci wartościowej, pogłębionej refleksji na temat sztuki współczesnej – kontynuujemy w formacie online.

Strony „Szumu” nie zamkniemy za paywallem, ponieważ zależy nam, aby dostęp do naszych treści pozostał dla każdego bezpłatny. Dlatego ruszamy z profilem na Patronite, gdzie możesz wesprzeć nas finansowo. W ten sposób pomożesz nam w utrzymaniu tytułu i realizacji celów, które pozwolą na rozwój: Twój i społeczności „Szumu”. Wierzymy, że wspólnie się to nam uda!

Kliknij i zostań naszą Patronką lub Patronem.