08.07.2022

„Story ON/OFF” Roberta Kuśmirowskiego w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu

Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
„Story ON/OFF” Roberta Kuśmirowskiego w Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak

HiSTORY

To jedna z tych nauk psychospołecznych, gdzie wszystkie omawiane i opisywane zdarzenia, nawet te najnowsze, są przecież podważeniem istoty rzeczywistości i tego, co naprawdę się zdarzyło. Tyle, ile istnień ludzkich na naszym globie, tyle jest też wersji pojmowania, przyjmowania tych zapisów i spożytych przez nas wydarzeń. Samo pojęcie historia zawiera w swej nazwie już pewne wyjaśnienie. Jeśli rozbijemy to słowo na dwa człony, to powstanie coś, co nosi w sobie rozwiązanie w języku angielskim (His Story), czyli jego prywatna opowieść, fabuła, bajka, historyjka… To oznacza, że wszystkie próby zamiany faktu w opis, są już w swojej pierwszej sekundzie skazane na niepowodzenie. Nie ma takiego umysłu i takich technologii, by wiernie przedstawić coś, co w przeszłości lub minutę temu tak naprawdę się zdarzyło. Prawie nikt nie bierze pod uwagę poszczególnych stanów kondycyjnych, mentalnych i edukacyjnych danego historiodawcy. Nie możemy poznać prawdy, wartości tych wyższych zdarzeń, naszym ubogim jednak językiem, bo zawsze ją przerobimy na swój kaleki w tej kwestii rozum i prywatne odczucia, a może i własne przekonania (His Story). Brakuje dziś rozważań i badań o przyczynach i znaczeniu popełnianych przez nas misji i naszych zachowań, jeśli patrzeć na dłuższy okres naszej obecności na Ziemi. Dlaczego to i dlaczego tak, a nie inaczej, czynimy to z innymi i innym ludziom? Czy to pewien szerszy, niemożliwy do rozpoznania program, pewnego rodzaju kodyfikacja, która niezależnie od naszych dokonań robi z nami, co chce lub służy jeszcze innej sprawie? Historią staje się coś, o czym wiemy na pewno lub ku czemu wybiegamy poza obszar naszej wiedzy, ale również to, co niebawem stracimy z naszych oczu. To czas prowadzi do wystawienia prawd historycznych na niebezpieczeństwo jej zakłócenia i przyszłego rozpadu. Historia przypomina o sobie w nieskończoność. Rozpoczyna się w tym samym momencie, w jakim się zakończyła.

Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, „DUSTribute” w Kunstraum Dornbirn, fot. Günter Richard Wett
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, budka telefoniczna, fot. Tomek Wolff

Historia i jej zapisy są też tak naprawdę jednym wielkim zafałszowaniem tego, co dla nas niewygodne i na dane czasy niepoprawne politycznie. To również megalomański triumf jednostki i jej sporej niewiedzy, połączonej z dbałością o własne priorytety i przemycane bzdety w oparach egoistycznego zapieczenia z nutką bezkarności.

DocumentatiON / OFF

Społeczna potrzeba zapisu i upamiętnienia różnych zdarzeń, wystaw, osób, miejsc to sprowadzenie ich fizycznej obecności do stanu eterycznego, ale rozpoznawalnego dla innych, zapisu. To rzeczy ruchome i nieruchome, oddelegowane do pewnego zbioru, we właściwej lub niezrozumiałej przez nas formie, zawsze innej dla różnych środowisk i sytuacji. To również uwiecznienie spraw ważnych i małostkowych, niczym pomnik naszych czasów (Dokument czyt. Monument), kiedy stawiamy świadectwo naszego postępu, rozumowania i pojmowania naszej obecności czy próby porządkowania Świata.

Dokument to w pewnym sensie śmierć dla danych przedstawień, jeśli zostaną już zapisane lub uwiecznione na obrazku. To z tym strzępem zapisu naszej ludzkości przyszłe pokolenia będą musiały obcować i na nowo odczytywać przeszłość, bez szans i miejsca na dłuższą, prawdziwą sekwencję z obranego życia. Dokumentowanie wyłania się z przepaści czasowej, sięgającej chwili, w której stała się obrazem czegoś, co aktualnie już nie istnieje. Poznając procesy obumierania dokumentu i świadomość ich nieuniknionego końca, sprawia, że doświadczając i obcując z dokumentem, tak naprawdę powinniśmy ujrzeć czysty obraz, by móc go w osobisty dla nas sposób wypełnić. Dokument otwiera tym samym przestrzeń dla samego czasu, wyrwanego przecież z ciągłej teraźniejszości. Zatem wszelka próba udokumentowania (jako rodzaj przymusowego zatrzymania) uświadamia nam związek między dokumentem a historią, fotografią a pamięcią, przestrzenią a osobą. Właśnie dlatego, że historia rozpada się na dokumenty.

Robert Kuśmirowski

Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Robert Kuśmirowski „Story ON/OFF”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaRobert Kuśmirowski
Wystawa„Story ON/OFF”
MiejsceGaleria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu
Czas trwania30.06 – 20.08.2022
FotografieJakub Seydak, Günter Richard Wett, Tomek Wolff
Strona internetowatarasin.pl/wystawa-roberta-kusmirowskiego-story-on-off/
Indeks

Zobacz też