7–13 lutego

Redakcja
Karol Grygoruk, „Pogranicza / Borderlands", dzięki uprzejmości Galerii Promocyjnej
7–13 lutego
Karol Grygoruk, „Pogranicza / Borderlands", dzięki uprzejmości Galerii Promocyjnej

Kalisz

Podwójny wernisaż szykuje na czwartek (10.02) Galeria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu, gdzie tego dnia otworzy się kuratorowana przez Stacha Szabłowskiego wystawa Dominika Ritszela oraz towarzysząca jej prezentacja pracy Bartka Buczka. Lokaut Ritszela koncentrować się będzie na wyobrażeniach o męskości, przemianach i potencjalnej przyszłości jej postrzegania. Artysta zaprezentuje cztery instalacje wideo powstałe w ciągu ostatnich kilku lat, z których każda stanowi studium określonej struktury społecznej służącej dyscyplinowaniu i uniformizacji męskiego ciała – od szkoły i sali gimnastycznej, przez zakłady pracy, po koszary, poligon i pole bitwy. Problem techniczny Buczka będzie z kolei metanarracją na temat produkcji wystawy, widzialności pracy i dystrybucji prestiżu z perspektywy artysty-montażysty, który zaprojektował aranżację przestrzenną wystawy Ritszela i pracował przy niej jako techniczny.

Kraków

Indywidualna wystawa Krzysztofa Marchlaka, malarza, fotografa i twórcy instalacji związanego z Krakowem i Mediolanem, otworzy się w sobotę (12.02) w Shefter Gallery. Na kuratorowanej przez Agnieszkę Gołębiewską wystawie Glitter zobaczymy serię portretów, w których pokryte brokatem ciało stanowi przedmiot afirmacji, a przy tym pole walki – o autonomię, spokój, piękno i celebrację siebie.

Natalia Kopytko, dzięki uprzejmości BWA Tarnów

Poznań

Różnorodne doświadczenia niepełnosprawności i postawy wobec niej spotykać się będą z sobą na otwieranej w piątek (11.02) wystawie Polityki (nie)dostępności, obywatelki z niepełnosprawnościami i osoby sojusznicze w poznańskim Arsenale. Na ekspozycji zobaczymy przekrój prac z różnych momentów historycznych – od Oko za oko Artura Żmijewskiego z końca lat 90., przez działania Grupy Nowolipie, po najnowsze realizacje Pameli Bożek czy Daniela Kotowskiego. Przede wszystkim wystawa skupiać się będzie jednak na wielości reprezentowanych przez artystki i artystów postaw wobec niepełnosprawności – od zdystansowanej ciekawości, przez sojusznicze zaangażowanie, po projekty radykalnego przemodelowania naszych społeczności i instytucji.

Przekazuję wiedzę z pola walki cywilom. Rozmowa z Kobasem Laksą O konieczności zmiany podejścia do niepełnosprawności z Kobasem Laksą rozmawia Joanna Ruszczyk CZYTAJ!

Tarnów

Rehabilitacji cieszącej się dziś w naszym kraju nienajlepszą sławą tui podejmie się Natalia Kopytko na swojej indywidualnej wystawie, otwieranej w niedzielę (13.02) w BWA Tarnów. Nie szukaj mnie tam, gdzie się schowałam to kuratorowana przez Zofię Małysę-Janczy opowieść inspirowana dwoma formami krajobrazowymi – barokowymi ogrodami francuskimi i dzisiejszymi ogrodami znanymi z polskich wsi i miasteczek. Te pod wieloma względami odległe formy łączy właśnie obecność łatwo poddających się kształtowaniu tui. Kopytko stara się przywrócić im majestat i tajemniczość, cofając się przy tym do wspomnień z dzieciństwa w Łysej Górze, przywoływanych w wytwarzanych zgodnie z lokalną rzemieślniczą tradycją ceramicznych rzeźbach.

Toruń

Projektów dotyczących relacji sztuki ze sztuczną inteligencją pojawia się w ostatnich latach coraz więcej, nowa wystawa w Galerii Sztuki Wozownia w Toruniu podchodzić będzie do owych relacji z niecodziennej perspektywy. Otwierana w piątek (11.02) wystawa Creatio ex Machina. Wewnętrzne światy sieci neuronowych jest bowiem projektem nie artysty czy artystki, a zajmującego się sztuczną inteligencją fizyka Romualda Janika. Projekt realizowany w Centrum Badania Ryzyka Systemowego przy wydziale Artes Liberales UW we współpracy z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu stawia pytania m.in. o źródła artystycznej kreacji i specyfikę ludzkiej percepcji. Na wystawie zobaczymy więc obrazy wytworzone przez sieci neuronowe, które nigdy nie zetknęły się ze sztuką, a jedynie z realistycznymi fotografiami – obrazy, w których ujawniają się ich wewnętrzne światy.

Zawsze u podstaw. Rozmowa z Barbarą Falender Z Barbarą Falender rozmawia Lidia Pańków CZYTAJ!

Warszawa

Jedne z wczesnych, a przy tym najbardziej ikonicznych prac Barbary Falender, czyli Poduszki erotyczne staną się punktem wyjścia dla otwieranej już dziś (7.02) wystawy Materia(l)nie w Galerii Studio. Na kuratorowanej przez Paulinę Olszewską ekspozycji marmurowe rzeźby Falender znajdujące się w kolekcji galerii, a swego czasu przez swój erotyzm budzące spore poruszenie, wchodzić będą w dialog z pracami Alicji Bielawskiej. Jej instalacja z tkanin tworzyć będzie intymną atmosferę prezentacji Poduszek erotycznych i prezentowanych po raz pierwszy szkiców do nich, akcentując napięcie między materialnością i sensualnością oraz wątek kobiecej rozkoszy i przyjemności płynącej z seksualności.

Magdalena Żołędź, „You Are Only an Image to Me”, druk UV na aluminium, 100 x 65 cm, 2022

Również dziś (7.02) w Galerii Śmierć Człowieka otworzy się wystawa Magdaleny Żołędź i Lou Jaworskiego zatytułowana +Q NC Y. Będzie to rozpisana na dwa głosy opowieść o niezauważalnych falach na granicy ludzkiej percepcji, o ciszy – nie absolutnej, a codziennej, ziemskiej, jak cisza na płycie gramofonowej przed pierwszymi sekundami utworu.

Podsumowaniem kilku lat dokumentalnej pracy Karola Grygoruka na wszystkich najważniejszych szlakach migracyjnych dzisiejszej Europy będzie otwierana w piątek (11.02) w Galerii Promocyjnej wystawa Pogranicza. Długoterminowy projekt pod tym samym tytułem to wielowątkowa opowieść o doświadczeniu migracji i kryzysie humanitarnym na pograniczach Unii Europejskiej, budowana za pomocą czarnobiałych, unikających sensacyjności fotografii. Starając się w ewidencyjny sposób uchwycić codzienność wykluczenia i systemowej przemocy, Grygoruk jednocześnie podważa w swoim projekcie zasadność rozróżnienia między pracą fotografa i aktywisty.

W myśl zasady „kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów” Galeria Dawid Radziszewski proponuje nostalgiczną podróż w przeszłość do roku ok. 2009. Na otwieranej w sobotę (12.02) wystawie pod tym tytułem zobaczymy szereg powstałych wówczas prac bardziej i mniej znanych artystów i artystek, od Wilhelma Sasnala i Tobiasa Zielonego po psa Pimpka. To propozycja wycieczki w czasy, które z dzisiejszej perspektywy wydają się rozmyte i niedookreślone – bliskie współczesności, ale nie całkiem, a przy tym nie na tyle odległe, by zyskać w powszechnej pamięci tak wyrazistą tożsamość jak ostatnie dekady XX wieku.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też