22-28 lutego

Redakcja
Zofia Rydet, z cyklu "Suita Śląska", ok. 1990, dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego we Wrocławiu
22-28 lutego
Zofia Rydet, z cyklu "Suita Śląska", ok. 1990, dzięki uprzejmości Muzeum Narodowego we Wrocławiu

Kraków

Po trwającej od 2018 roku modernizacji, dziś (22.02) otwiera się ponownie siedziba Muzeum Fotografii w Krakowie przy ul. Józefitów 16. W tym czasie odnowione zostały wszystkie zabytkowe elementy budynku, ale i powstały nowoczesne pracownie umożliwiające dbanie o zbiory muzeum oraz przeznaczone do ich przechowywania magazyny. Zamiast wystaw, można w ramach regularnie urządzanych od dziś oprowadzań przyjrzeć się pracy kustoszek i kustoszy, zobaczyć magazyny studyjne oraz pracownie konserwacji i digitalizacji.

Z kolei w ramach krakowskiego Miesiąca Fotografii ukazała się książka Znaki na niebie i na ziemi, kuratorski projekt Jagny Lewandowskiej i Sebastiana Cichockiego, poprzednio współpracujących przy Wieku półcienia w MSN. Publikacja to element programu pandemicznej odsłony Miesiąca Fotografii, a zaproszone do niej artystki i artyści swoje prace stworzyli w swoich miejscach przymusowego odosobnienia, nie tylko w Polsce, ale i Korei Południowej, Australii czy Wietnamie. Książka zawiera również esej Lucy Lippard, a swoją koncepcją nawiązuje do idei wystawy July, August, September 1969 kuratorowanej przez Setha Siegelauba, gromadzącej rozproszone konceptualne prace właśnie pod postacią publikacji.

Lublin

Poza zaangażowaniem w palące kwestie społeczno-polityczne, w ostatnich kilkunastu miesiącach Galeria Labirynt angażuje się także we wspieranie lokalnego lubelskiego środowiska. W czwartek (25.02) otworzy się więc druga wystawa z cyklu Powiększenie, w ramach której będzie można zobaczyć (i kupić) obrazy Adama Oronia i Sławomira Tomana oraz rzeźby Moniki Zadurskiej-Bielak. Oroń w swoich płótnach przetwarza filmowe kadry i plakaty, zacierając granice miedzy rzeczywistością a fikcją i eksplorując napiętą, mroczną atmosferę starych filmów gangsterskich. Toman z kolei najchętniej przedstawia z fetyszystyczną precyzją różnorakie bibeloty, gadżety i zabawki o gładkiej błyszczącej powierzchni. Zadurska-Bielak zaprezentuje natomiast ceramiczne rzeźby dotykające jednocześnie problemów środowiskowych i stanów emocjonalnych w czasie lockdownu, ze szczurami w rolach głównych.

Sławomir Toman, dzięki uprzejmości Galerii Labirynt

Poznań

Przestrzeń Domie oczekuje obecnie na remont i do sytuacji lokalowej nawiązywać się będzie najnowsza, otwierana w sobotę (27.02) wystawa. W instalacji Development Jan Domicz odnosi się do wiadomości o nieprzyznaniu Domie dotacji na konieczne naprawy. Artysta łącząc rozmach z prostymi środkami wyrazu punktować będzie problemy z polityką miejską i wskazywać problemy, z jakimi borykają się niewielkie inicjatywy kulturalne, jednocześnie podkreślając wartość wpisanej w DNA Domie wzajemnej troski i oddolnego aktywizmu.

Toruń

Zgodnie z tytułem jednego z projektów Katarzyny Kozyry, w sztuce marzenia stają się rzeczywistością. W przypadku Iwony Demko marzenia te dotyczą przemeblowania zdominowanego przez mężczyzn szkolnictwa artystycznego – choć artystce nie udało się wygrać konkursu na rektorę ASP w Krakowie, nic nie stoi na przeszkodzie, by wyobrazić sobie rzeczywistość, w której jednak zasiada ona w rektorskim fotelu. Z takiego założenia wychodzi Demko w otwieranej w piątek (26.02), kuratorowanej przez Martę Smolińską wystawie Jej Magnificencja Rektora w Wozowni. W toruńskiej galerii artystka zaaranżuje m.in. swój potencjalny rektorski gabinet, rzecz jasna skąpany w intensywnych różach. Fantazja ta jest tylko na poły żartobliwa, jako że artystka całkiem poważnie zadaje przy okazji pytania o rolę i postrzeganie kobiet w strukturach polskich uczelni artystycznych.

DOMIE – miejsce, do którego dążymy. Rozmowa z Martyną Miller i Katarzyną Wojtczak Z twórczyniami Domie rozmawia Anna Sidoruk CZYTAJ!

Ustka

Od środy do niedzieli (24-28.02) będzie można oglądać efekty rezydencji Kamili Czosnyk w Centrum Aktywności Twórczej w Ustce. W jej ramach artystka gromadziła historie mieszkańców Ustki i osób związanych z tym nadmorskim ośrodkiem, ich rodzin i przodków, pytając o ich losy ludzi i miejsc, kolekcjonując indywidualne wspomnienia w kontekście przemian zachodzących w mieście. Na ich bazie powstały „obrazy pisane”, które zobaczyć będzie można w galerii na wystawie Kontestacje symulacji, w przestrzeni miasta prezentowana będzie natomiast dokumentacja procesu ich powstawania.

Jej Magnificencja Rektora Iwona Demko, fot. dzięki uprzejmości Galerii Sztuki Wozownia

Warszawa

W galerii Monopol w piątek (26.02) otworzy się wystawa inaugurująca jej współpracę z Różą Litwą. Dwie wieże to motyw w ujęciu artystki wieloznaczny – z jednej strony przywołują historyczne skojarzenia z gotycką architekturą, z drugiej odnoszą się do zbudowanego na hierarchiach i binarnych podziałach porządku świata, równie trwałego jak owe średniowieczne gotyckie katedry. Litwa powtarza jednak ten motyw także w wersji karykaturalnej, pod postacią dwóch krzywych wież przypominających o potencjale zmiany.

Wrocław

Efekty półtorarocznej wspólnej pracy Beaty Barteckiej i Łukasza Rusznicy zobaczymy w czwartek (25.02), kiedy to w Miejscu przy Miejscu 14 odbędzie się premiera książki fotograficznej How to Look Natural in Photos. Wydana przez Ośrodek Postaw Twórczych we Wrocławiu oraz Palm* Studios publikacja to opowieść o systemie totalitarnym angażującym fotografię do własnych celów. Autorzy zestawiają z sobą obrazy i słowa wyrwane z porządku archiwum, układające się w narrację o układzie relacji pomiędzy szpiegami, programistami sztucznej inteligencji, archiwistami, skazanymi i podejrzanymi. Obok nich w książce znalazł się też tekst historyka i starszego kustosza z Instytutu Pamięci Narodowej Tomasz Stempowskiego.

Interesuje mnie figura empaty. Rozmowa z Łukaszem Rusznicą Z Łukaszem Rusznicą rozmawia Daria Skok CZYTAJ!

Zanim instytucje mogły zostać otwarte, zespół Pawilonu Czterech Kopuł postanowił w czasie lockdownu przyjrzeć się dokładnie własnym zbiorom. W ten sposób podczas narodził się pomysł na BYpass. Wystawę pandemiczną, która otworzy się w najbliższą sobotę (27.02). Będzie to rodzaj aneksu do stałej wystawy kolekcji Pawilonu Czterech Kopuł, obejmujący te prace, które się w niej nie znalazły, z poszanowaniem parytetu i przekrojowym uwzględnieniem najróżniejszych mediów. I choć to prace na co dzień nie eksponowane, nie oznacza to bynajmniej poślednich odrzutów – na wystawie zobaczymy m.in. dzieła Zofii Rydet, Teresy Pągowskiej czy Edwarda Hartwiga.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też