17.05.2019

„Planetarium” Jiříego Kovandy w Trafostacji Sztuki

Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
„Planetarium” Jiříego Kovandy w Trafostacji Sztuki
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy

Wystawa w TRAFO Trafostacji Sztuki po raz pierwszy prezentuje szczecińskiej publiczności prace Jiříego Kovandy (ur. 1953), jednego z najważniejszych i najbardziej wpływowych współczesnych artystów czeskich, który jest również szeroko rozpoznawalny i prezentowany w międzynarodowym obiegu sztuki. W ostatnich dwóch dekadach artysta zapraszany był do wzięcia udziału w kluczowych pokazach sztuki, m.in. Documenta13 w Kassel w 2007 roku, Sao Paulo Biennial w 2012 roku czy Istanbul Biennial w 2013 roku. Dzieła Kovandy zostały również włączone do kolekcji prestiżowych instytucji, tj. Centre Pompidou w Paryżu czy Museum of Modern Art w Nowym Jorku.

Twórczość Kovandy nie jest w Polsce nieznana. W ciągu zaledwie kilku ostatnich lat artysta przygotował wystawy indywidualne w Galerii Arsenał w Białymstoku (2012) czy w Muzeum Współczesnym we Wrocławiu (2013). Warto odnotować, że pierwsza wystawa indywidualna artysty odbyła się w 1976 roku w Galerii Mospan w Warszawie. Debiut poza granicami Czechosłowacji wynikał z przygnębiającej sytuacji społecznej komunistycznego kraju, gdzie władze narzucone przez Związek Radziecki wdrażały tzw. normalizację. W atmosferze politycznej tamtych lat jakakolwiek swobodna publiczna prezentacja Kovandy była praktycznie niemożliwa.

Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy

Wystawa Kovandy w TRAFO znacznie różni się od poprzednich ekspozycji artysty w Polsce, wpisując się jednocześnie w linię mniej licznych, ale przez to bardziej charakterystycznych projektów autora, skupiających na monumentalnych interwencjach przestrzennych typu site-specific. W tym kontekście należy przede wszystkim wymienić realizacje artysty w klasycznym white cube wiedeńskiego pawilonu Secesji w 2010 roku czy w Palacio de Cristal w Madrycie, które jest częścią Museo Nacional Centro de Arte Reina Sofia w 2012 roku. W swoich projektach artystycznych Kovanda zawsze wrażliwie reaguje nie tylko na specyficzne warunki przestrzeni wystawowych, dla których prace są przygotowywane, ale także na ich potencjał merytoryczny i znaczeniowy, często nacechowany  emocjonalnie.

W monumentalnej sali wystawowej byłej szczecińskiej stacji transformatorowej artysta stworzył dominującą, a mimo to subtelną i do pewnego stopnia intymną instalację. Składa się ona z przewodów elektrycznych, oprawek i świecących żarówek, które w liniach pionowych przepływają przez galeryjną przestrzeń. W ten sposób Kovanda tymczasowo przywrócił galerii jej pierwotny cel.

Jednocześnie artysta badał temat jednego z fundamentalnych źródeł ludzkiej cywilizacji; bez wątpliwości jest nim postrzeganie i refleksja na temat nieskończonościświata, jego punktów oparcia w postaci rzeczywistej i metaforycznej energii gwiazd iskrzących na nocnym niebie. Na podłodze sali wystawowej artysta ułożył ze świecących punktów gwiazdozbiory Barana, Delfina, Liry i Wagi. W ten sposób dyskretnie poruszył temat konwersji związanej z przemianą byłego budynku przemysłowego na „zakład i  obserwatorium sztuki współczesnej”. W instalacji drzemie elektryzujący potencjał prowokatorski, ponieważ energia, która była tutaj dawniej wytwarzana i dystrybuowana na potrzeby lokalnej wspólnoty, teraz zostaje symbolicznie zwizualizowana i zsakralizowana w murach budynku. Tym samym artysta proponuje odbiorcom zagęszczoną i delikatnie promieniującą siłę dla własnego użytku; tak, jakby ich wzywał do przeistoczenia się w ruchome ludzkie kondensatory magazynujące, które pozytywną energię artystycznego przeżycia przekazują dalej w swoim otoczeniu. By to osiągnąć, należy jednak zatrzymać się w stworzonym przez Kovandę błyskającym polu siłowym, znieruchomieć w delikatnym mroku, przyjrzeć się źródłom własnego potencjału, wpuścić światło do dalekich zakątków wyobraźni; tych być może zapomnianych, ukrytych w pośpiechu codziennych obowiązków.

Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy
Jiří Kovanda, „Planetarium”, widok wystawy

W koncepcję rozległej instalacji Jiříego Kovandy w głównej sali TRAFO, wpisane zostały również starsze prace, które umieszczono na antresolach i w przylegających salach projekcyjnych. Zbiór przedstawia nie tylko istotne tendencje w twórczości autora, ale także modeluje szerszy kontekst dla niepowtarzalnego dzieła site-specific w głównej sali galerii.

Skromny wybór praz ze zbiorów z kolekcji pozwala zapoznać się z kultowymi akcjami i minimalistycznymi interwencjami Jiříego Kovandy z drugiej połowy lat 70. i początku lat 80. XX wieku. Eksperymentalne, obrazowe formy z okresu postkonceptualnego artysty powstawały w atmosferze transformacji społecznej lat dziewięćdziesiątych. Pokazujemy również przykłady powrotu autora do form publicznego performansu czy subwersyjnych instalacji przestrzennych, charakteryzujących strategię wyrazu rozwijaną przez artystę w nowym tysiącleciu. Mimo skromnego, na tle całego dorobku Jiříego Kovandy, zakresu ekspozycji, można dostrzec jedną z najistotniejszych i skrytych cech jego twórczości. Jest nią związek z przestrzenią, który w całkowicie naturalny sposób zaznaczony zostaje w szczecińskiej instalacji.

W końcu, wspominając nacisk kładziony przez Kovandę na relacje przestrzenne, należy sobie uświadomić zasadniczą przemianę artysty dotyczącą odbioru przestrzeni w sensie społecznym, geograficznym i emocjonalnym. Odbywała się ona stopniowo, od lat siedemdziesiątych XX wieku aż do współczesności, w kilku falach, i była między innymi związana ze zmianami politycznymi, rozwijającą się globalizacją czy rozwojem technologicznym. Choć właściwie Jiří Kovanda stworzył niewielką liczbę rzeczywiście rozległych i dominujących dzieł, w jego kontemplacyjnym sposobie wyrazu kwestie postrzegania i tematyzacji przestrzeni należą do najbardziej istotnych i długotrwale poruszanych zagadnień. Być może to właśnie tutaj można znaleźć źródło znacznego wpływu autora na sytuację artystyczną u progu nowego tysiąclecia. W zupełnie odmiennych okolicznościach, przy diametralnie różnych parametrach ustanawiania i przeżywania wymiarów społecznych i fizycznych, starsze, ale i aktualne prace Kovandy, otwierają drogę do definiowania tożsamości współczesnej sztuki czeskiej, a w szerszym kontekście także środkowoeuropejskiej. Tożsamości stojącej między przeszłością a przyszłością, otwartej na partycypację osiągalnego otoczenia, budowanej na relacjach przestrzennych odpowiadających możliwościom fizycznym jednostki oraz opierającej się na nasilającej się wirtualności istnienia społecznego i uzależnieniu od technologii. Synonimem postrzegania przestrzeni przez Kovandę może być bliskość, która była i nieustannie jest dla znacznej części krajów Europy Środkowej zasadniczym tematem w procesie rozwoju strategii wyrazu i samego stanu sztuki. Coraz wyraźniej wpisuje się w proces ukierunkowany na powrót do ideowej pustki i bezosobowej manipulacji systemowej.

Michal Koleček

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaJiří Kovanda
WystawaPlanetarium
MiejsceTrafostacja Sztuki w Szczecinie
Czas trwania11.04–30.05.2019
KuratorMichal Koleček
FotografieAndrzej Golc
Strona internetowatrafo.art
Indeks

Zobacz też