SZUM
SZUM Wspieraj nas!
  • Działy
    • News
    • Krytyka
    • Rozmowy
    • Do zobaczenia
    • Na dobry początek
    • Eseje
    • Kwartalnik
    • Patronite
  • Archiwum
  • Podcast
  • Redakcja
  • Stawki
  • Sklep
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!
NR 23/2026 Do zobaczenia 09.06.2026 3 min

„Nie wymyśliłam nic” w Splot Gallery w Sopocie

Redakcja
udostępnij — facebook   twitter/x   link
pobierz .pdf
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska

Chciałabym, aby uwierzył mi, że ten świat istnieje naprawdę, nie wymyśliłam nic.
Józefa Wnukowa

Według prof. Józefy Wnukowej termin „szkoły sopockiej” nie oznaczał wyłącznie nazwy uczelni utworzonej w 1945 roku w Sopocie czy kierunku artystycznego, dla niej było to określenie postawy artystycznej. Wspólną cechą, która wyróżniała członków grupy, był osobisty i emocjonalny stosunek do rzeczywistości. Zula Strzelecka w 1950 roku otrzymała absolutorium Państwowej Szkoły Sztuk Plastycznych w Sopocie w specjalności: tkanina i malarstwo. Strzelecka wśród najważniejszych dla siebie profesorów do końca życia wymieniała prof. Wnukową.

Obie artystki tworzyły tkaniny artystyczne, gobeliny, obrazy, czy jak w przypadku Zuli Strzeleckiej – pasy słuckie. W swoich praktykach nawiązywały do tradycji ornamentu i dziedzictwa regionalnego. Uczestniczyły w odbudowie Gdańska i zajmowały się freskami, mozaikami czy dekoracjami kamienic. Pracowały z rzemiosłem, a ich sztuka osadzała się w kontekście społeczno-kulturowym. Dla Wnukowej i Strzeleckiej tkaniny często miały wymiar dekoracyjny oraz użytkowy, w swoich pracach wykorzystywały ornamenty i pielęgnowały tradycyjny warsztat. Jednak w spuściźnie artystek możemy dostrzec przebijające się motywy osobiste, natura i zwierzęta wielokrotnie stawały się ważnymi elementami ich dzieł.

„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska
„Nie wymyśliłam nic”, widok wystawy, Splot Gallery, fot. Anna Bobrowska

Karolina Balcer i Irmina Staś w swoich praktykach również korzystają z tradycyjnych tkanin, używając ich do reinterpretacji współczesnych motywów. W praktyce artystek tkanina pojawia się jako część instalacji, Balcer i Staś adaptują i wykorzystują tradycyjne medium, podejmując tematy trudne. Odnoszą się do relacji rodzinnych, międzyludzkich czy międzyzwierzęcych, do tożsamości i więzów krwi, przestrzeni pomiędzy życiem a śmiercią czy komercjalizacji sztuki.

Wystawa przygląda się wpływom społecznym, historycznym i kulturowym. Wychodząc od spuścizny szkoły sopockiej i Józefy Wnukowej, ukazuje, jakie znaczenie ma tkanina we współczesnym świecie. Zula Strzelecka staje się tu pomostem między dawną dyscypliną a współczesną swobodą pracy z materiałem. Różne generacje splatają się ze sobą, trochę przypadkiem, a trochę przez wspólne poczucie materii i wrażliwości. Wystawa nie buduje sztywnej genealogii, jedynie podgląda, jak medium, jakim jest tkanina, potrafi przetrwać zmianę języków. Nie wymyśliłam nic zaznacza moment, w którym tkanina przestaje być „rzemiosłem”, a staje się dziełem sztuki. W tle cały czas pracuje duch Sopotu: szkoły prekursorki, która zostawiła zaskakująco szeroki ślad w myśleniu o materiale i formie. Zderzenie z artystkami współczesnymi, Irminą Staś i Karoliną Balcer, które wykorzystują tkaninę w sztuce konceptualnej jako medium krytyczne, staje się ważnym kontekstem wystawy.

Przypisy

Stopka

Osoby artystyczne
Józefa Wnukowa, Zula Strzelecka, Karolina Balcer, Irmina Staś
Wystawa
Nie wymyśliłam nic
Miejsce
Splot Gallery, Sopot
Czas trwania
24.04–14.06.2026
Osoba kuratorska
Karolina Połom
Fotografie
Anna Bobrowska
Strona internetowa
www.splotgallery.com
Indeks
Irmina Staś Józefa Wnukowa Karolina Balcer Karolina Połom Splot Gallery Zula Strzelecka

Najczęściej czytane

1
Krytyka 26.06.2026

Przodowniczki pracy. „Twoje ciało to pole pracy” Ali Savashevich w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu

Portret Łucja Staszkiewicz
2
Krytyka 26.06.2026

Dlaczego potrzebujemy Filipki? „Gender Is Over” Filipki Rutkowskiej w Galerii Studio

Portret Karolina Plinta
3
Na Dobry Początek 29.06.2026

29 czerwca – 5 lipca

Redakcja
4
Krytyka 03.07.2026

Na otarcie łez. „Wraz z Innymi” Izabeli Kowalczyk

Portret Anka Wandzel
5
Do zobaczenia 26.06.2026

„Nie woda nie ziemia” w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski

Redakcja
6
Do zobaczenia 30.06.2026

„Sztuka o sztuce. Prace z kolekcji II Galerii Arsenał w Białymstoku” w Miejskim Ośrodku Sztuki w Gorzowie Wielkopolskim

Redakcja

Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!

REKLAMA
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
„Nie wymyśliłam nic” w Splot Gallery w Sopocie — SZUM
REKLAMA
Logo: SZUM

Magazyn SZUM

Fundacja Kultura Miejsca
Wydział Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 39
00-347 Warszawa

redakcja@magazynszum.pl

ISSN 2956-817X

Media społecznościowe

  • facebook
  • instagram
  • spotify
  • apple podcasts
  • podcast RSS

Wspieraj nas!

Polityka prywatności

Kontakt

Przeszukaj SZUM

‹ › ×

    ‹ › ×
      Nasz serwis korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
      Zapoznaj się z naszą polityką prywatności