„Body Pixels” Wiktora Gałki w Stratos Office Center
„Moje obrazy może i wyglądają jak przesłane prosto ze stacji kosmicznej orbitującej Jowisza, ale moja twórczość nie jest usytuowana w próżni” – mówi Wiktor Gałka.
Wiktor Gałka operuje językiem oszczędnym, konsekwentnie redukuje elementy narracyjne, tworząc obraz jako przestrzeń intensywnej, skupionej percepcji. Jego twórczość można odczytywać jako refleksję nad kondycją obrazu w epoce nadmiaru wszystkiego, także wizualności. Wpisują się w nurt współczesnych poszukiwań, które redefiniują rolę malarstwa jako medium kontemplacji. Choć ceni twórczość: Rothko, Fangora, Łempickiej, Szapocznikow, to jednak woli budować nowe światy, zamiast przecierać z kurzu stare. Jego inspiracją jest technosfera internetu, śledzi też najnowsze osiągnięcia w nauce i przemyśle. Ulubieni pisarze to Gombrowicz i Lem.
Maluje w technice aerografu, dążąc do tego, aby jego obrazy nie nosiły śladu ludzkiej ręki, a wręcz zdawały objawiać się na płótnie bez jej ingerencji. Korzysta z małych, pneumatycznych narzędzi, które rozpylają farbę, także tusz, barwnik i podkład. Dla Wiktora Gałki impast i dukt pędzla jawią się jako relikty przeszłości. Płynne przechodzenie jednego koloru w drugi dzięki zastosowaniu aerografu symbolicznie odzwierciedla posthumanistyczne zacieranie konturów między człowiekiem a maszyną.Jego anonimowi, o neonowych kolorach bohaterowie są nośnikami idei, brak indywidualnych cech artysta traktuje jako coś bardziej emancypacyjnego niż ograniczającego.
„Doprowadzając figurę ludzką do granicy abstrakcji, pozwalam każdemu na identyfikację z narracją którą buduję, tego jak ciało jest postrzegane. Bardzo lubię nieoczywiste zestawienia, a szczególnie uwielbiam paradoksy” – przyznaje artysta. Pojawiający się w jego sztuce łańcuch, tradycyjnie kojarzony ze zniewoleniem i opresją, u Gałki staje się symbolem wzajemnych powiązań systemów cyfrowych — swobodnej komunikacji umożliwiającej tworzenie zespołowego doświadczenia.
Niemal wszystkie jego obrazy można uznać jako nokturny – tworzy w nocy, a jego ulubiona pora dnia to pełnia księżyca. Stara się zatrzeć granicę między życiem na jawie, wirtualnością i snem, zapraszając widzów do kontemplowania świetlistych, niemal pikselowych przestrzeni.
Jeden z jego ulubionych filmów Wszystko wszędzie naraz (reż. Daniel Kwan i Daniel Scheinert) jak przyznaje artysta precyzyjnie oddaje to, co dzieje się w jego umyśle w dowolnym momencie aktu twórczego.
Kama Zboralska
Wystawa powstała we współpracy z Galerią Nocny Art Patrol w Warszawie
Przypisy
Stopka
- Osoby artystyczne
- Wiktor Gałka
- Wystawa
- Body Pixels
- Miejsce
- Stratos Office Center, Warszawa
- Czas trwania
- 19.03 – 16.04.2026
- Osoba kuratorska
- Kama Zboralska
- Strona internetowa
- nocnyartpatrol.com




