8-14 czerwca
Konin
W fundacji Ładne Życie od soboty (13.06) będzie można zobaczyć Biografię rysunkową Marka Chlandy, rozpisaną na ponad 200 prac artysty. Jak zapewniają kuratorzy wystawy, Grzegorz Schmidt i Mania Schmidt, pokaz „jest zatem nie tyle wizualną autobiografią Marka Chlandy, a opowiedzeniem swojego życia bliskiej osobie przy użyciu rysunkowych fragmentów”.
Kraków
W UFO Gallery otworzy się w piątek (12.06) wystawa Samuela Kłody Kres, krach i kruk, kuratorowana przez Michalinę Sablik. Artysta zaprezentuje cykl malarski zbudowany z motywów martwej natury, rozkładu i symbolicznych znaków – czaszek, ptaków, zwiędłych kwiatów czy zegarów – które uruchamiają skojarzenia dotyczące przemijania, niepewności i potrzeby odnajdywania sensu w chaotycznej rzeczywistości. Kłoda, czerpiąc z tradycji m.in. nadrealizmu i koloryzmu, łączy kulturowe cytaty z osobistą narracją, tworząc obrazy, w których polityczny i społeczny niepokój zostaje przefiltrowany przez język ekspresyjnego malarstwa oraz charakterystyczną dla jego praktyki postironiczną wrażliwość.
To nie jest forma to tytuł wystawy Pawła Orłowskiego, którą kuratoruje Emilia Orzechowska. Pokaz otworzy się w sobotę (13.06) w Galerii ASP przy Basztowej. Tytuł to oczywiście nawiązanie do René Magritte’a i jego płótna To nie jest fajka – gestu poddawania w wątpliwość obrazu i jego znaczenia. Najnowszy cykl prac Orłowskiego jest inspirowany testami Hermanna Rorschacha, gdzie nie ma mowy o konkretnych formach, a zdecydowanie bardziej o narzędziu do projekcji, zmuszającego odbiorcę do uruchomienia własnych skojarzeń.
Lublin
Natomiast w Centrum Spotkania Kultur w sobotę (13.06) pojawi się Piękno, dobro… fake? – rzeźba Michała Jackowskiego. O pracach absolwenta wydziału rzeźby warszawskiej Akademii kuratorka pokazu, Dorota Seweryn-Puchalska pisze „W rzeźbach Michała Jackowskiego dostrzegamy cytaty ze sztuki mistrzów, przede wszystkim Michała Anioła. Potrzebne są artyście do wzmocnienia przekazu. Transformuje je na język współczesny. Wykorzystuje kinetykę, animację, środki popkulturowe. Przełamuje porządek silnym uderzeniem, ekspresją formy”.
Łódź
Tego samego dnia w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi otworzy się wystawa Nowa moda polska. Kronika głębokich uczuć. Kuratorowana przez Marcina Różyca wystawa dotyczyć będzie skomplikowanych relacji między modą a sztuką i przemianami społecznymi w XXI wieku, w tym także stosunkiem do dziedzictwa historycznego, tradycji i transgresji. Na wystawie będzie można zobaczyć prace m.in. Arkadiusa, Tomasza Armady, Pat Guzik, Kamila Wesołowskiego i Zofii Chyłak zestawione z modowymi współpracami Karola Radziszewskiego czy Aleksandry Waliszewskiej.
Poznań
Również w sobotę, w galerii SZOKART, odbędzie się wernisaż Przeciążenia, czyli wystawy Igora Dobrowolskiego, Tomasza Górnickiego i Lii Kimury. Pomimo różnic w medium artystycznym i postawach twórczych, łączy ich „intensywność trwająca w napięciu bez rozładowania – stan, w którym materia, obraz lub ciało zostają poddane siłom przekraczającym ich zdolność adaptacji”, jak w tekście towarzyszącym pokazowi pisze Ryszard Łazorczyk, kurator.
Natomiast w niedzielę (14.06) otworzy się Cień ziemi w Rodriguez Foundation. Wystawa Gosi Kępy dotyczyć będzie związków pamięci, relacji z miejscem pochodzenia oraz poczuciem przynależności. Narracja o minionej, lecz wciąż odczuwalnej obecności, splata przeszłość, przyszłość i teraźniejszość – wobec czego artystka zadaje pytanie o to, co dziś oznacza przynależność, pamięć, czy dom.
Rybnik
W Galerii Sztuki Rzeczna w piątek (12.06) odbędą się podwójny wernisaż wystaw Serce z węgla Laury Paweli oraz Obraz w stanie pracy Toma Swobody. W centrum obu pokazów znajduje się relacja artystów ze Śląskiem, a w nieco bardziej uniwersalnym wymiarze – relacja człowieka z otaczającą go rzeczywistością. Serce z węgla to historia dorastania artystki, która porusza tematy tożsamości, pamięci miejsca, jego krajobrazu w kontekście swojego górnośląskiego pochodzenia. Natomiast Obraz w stanie pracy jest minimalistyczną w używanych środkach analizą architektury ogrodów zoologicznych oraz tematu podporządkowania i dominacji.
Sopot
Podwójny, piątkowy wernisaż szykuje się także w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. W drodze Xawerego Wolskiego jest autobiograficzną opowieścią opartą na doświadczeniach z międzykontynentalnych podróży. „Poszukiwanie duchowości w sztuce i świecie jest drogą Xawerego Wolskiego”, pisze Eulalia Domanowska, kuratorka pokazu. Druga wystawa to Burza Marcina Janusza, którą kuratoruje Anna Klocek-Wojtaszek i jak pisze, „artysta prowadzi widza przez trzy krainy – wodę, lód i pustynny żar – odsłaniając różne rytmy utraty i przemiany. Odważnie eksperymentując z materią, taką jak cukier, żywica czy ziemia, tworzy dzieła, które nie tylko się ogląda, ale też odczuwa wszystkimi zmysłami”.
Szczecin
W Trafostacji Sztuki w Szczecinie otworzy się w czwartek (11.06) przekrojowa wystawa KENBO (Lianga Guojiana) 国建 ā á ǎ à. Podróż artystyczna KENBO ze Wschodu na Zachód. Artysta, wychowany w okresie rewolucji kulturalnej i wykształcony w tradycji chińskiego malarstwa, rozwija język twórczy łączący eksperymentalne malarstwo tuszem, instalację, wideo i sztukę dźwiękową, czerpiąc z doświadczenia życia pomiędzy Europą a Chinami. Centralnym elementem ekspozycji będzie realizowany na miejscu cykl Odra i chiński tusz: zapis nieodwracalnego i zmiennego stanu czasu, składający się z prac tworzonych codziennie przez 123 dni, który zestawia doświadczenie Szczecina z pamięcią miejsca pochodzenia artysty. Wystawa, kuratorowana przez Stanisława Rukszę i Andrzeja Wasilewskiego, podejmuje temat międzykulturowego dialogu, migracji oraz relacji między tradycją a współczesnością.
Warszawa
Od 10 czerwca (środa) w Galerii Promocyjnej będzie można obejrzeć wystawę osób związanych z Pracownią Domeny Publicznej z Wydziału Sztuki Mediów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, która jest prowadzona przez dr Krzysztofa Wodiczko i dr Ewę Bobrowską. O ART FOR DEMOCRACY IV jej twórcy wystawy piszą: „Paradoksalnie, w erze quasi-empiryzmu wirtualności i rodzącej się sztucznej inteligencji, naznaczonej kryzysem «realnego», musimy mierzyć się z nawrotem ultrakonserwatywnych tendencji, opartych na chęci ocalenia tego, co jawi się w danym momencie jako kulturowo ugruntowane «realne». Być może jest to niejako ostatni ruch obronny zagrożonej zbiorowej tożsamości, przywiązanej do starych, bezpiecznych wzorców, poprzedzający narodziny zupełnie nowej formy”.
Dwa dni później, w piątek (12.06) więcej o „złożoności queerowej obecności i podmiotowości we współczesnej metropolii” na obrazach Lauriego Smitha dowiemy się odwiedzając Galerię Wschód. Tytuł wystawy brytyjskiego malarza, Sinthome, odnosi się do pojęcia, które u Jacquesa Lacana jest tym, co pozwala trwać w czymś, pomimo zewnętrznych i wewnętrznych czynników, które mogą czynność utrudniać. Taką też rolę odgrywa w życiu twórcy malarstwo.
Tego samego dnia otworzy się również Joymaxxing Martyny Modzelewskiej w Wolskiej Galerii Sztuki Współczesnej. Prezentowany będzie cykl rysunków, które dla autorki są efektem ubocznym przyjemnego spędzania wolnego czasu. Sam tytuł odnosi się do sposobu postrzegania zabawy jako aktu radykalnego, przynoszącego bardziej wartościowe przeżycia niż to, jakie substytuty radości z życia może oferować kapitalizm.
Natomiast od czwartku (11.06) w bliss gallery będzie można oglądać wystawę Magnetic Fields. Prace Amélie Laurence Fortin i Amélie Mckee na różne sposoby traktują o zjawiskach, które są poza doświadczeniem zmysłowym, m.in. anomalia pól elektromagnetycznych, sygnałów, czy samą infrastrukturą komunikacji. Ekspozycja kuratorowana przez Katarzynę Piskorz pyta o to, co się staje, „gdy logika kolonizacji i zawłaszczania zostaje przeniesiona poza Ziemię”, więc też i o to, co może się stać poza ludzką kontrolą.
Wrocław
A tylko do 22.06 (sobota) trwa open call do Triennale Rysunku Wrocław, organizowane przez wrocławską Akademię. Tegoroczna, skierowana do wszystkich pełnoletnich osób artystycznych, edycja odbywa się hasłem RMX, który to ma odnosić się do współczesnej ciągłej obróbki, kopiowania i przerabiania obrazów.



