07.09.2018

Wokół opracowania eseju Mariana Minicha „O nowy typ muzeów sztuki”

Zespół Muzeum Sztuki w Łodzi, Paweł Brożyński
Bolesław Utkin, „Projekt malarstwa ściennego dużej Sali Neoplastycznej (rekonstrukcja) dla Muzeum Sztuki w Łodzi”, 1960, fot. archiwum Muzeum Sztuki, Łódź
Wokół opracowania eseju Mariana Minicha „O nowy typ muzeów sztuki”
Bolesław Utkin, „Projekt malarstwa ściennego dużej Sali Neoplastycznej (rekonstrukcja) dla Muzeum Sztuki w Łodzi”, 1960, fot. archiwum Muzeum Sztuki, Łódź
Publikujemy polemikę zespołu Muzeum Sztuki w Łodzi i Pawła Brożyńskiego, redaktora nowego wydania książki „O nowy typ muzeów sztuki” Mariana Minicha.

W sprawie opracowania eseju Mariana Minicha O nowy typ muzeów sztuki

Zespół Muzeum Sztuki w Łodzi

Dr Marian Minich to pierwszy dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi. Dzisiejsza renoma tej instytucji jest w dużej mierze także jego zasługą. Jego koncepcja układu galerii stałej w oparciu o relacje formalne była wykorzystywana w Muzeum, choć nie bez sporych modyfikacji, aż do 2007 roku. Dlatego bardzo cieszy nas wydanie eseju Mariana Minicha O nowy typ muzeów sztuki (opublikowanego pierwotnie pod tytułem O nową organizację muzeów sztuki) w prestiżowej serii „Klasycy teorii i historii sztuki” Wydawnictwa Universitas. Decyzja wydawcy o opublikowaniu książki w tej serii symbolicznie umieszcza Mariana Minicha pośród klasyków humanistyki i otwiera drogę do szerszej recepcji koncepcji wystawienniczych pierwszego dyrektora naszego muzeum. Niemniej, sprostowań domaga się szereg uproszczeń, bezpodstawnych wniosków i niestarannie przytoczonych danych dotyczących historii Muzeum, a pojawiających się w Nocie wydawniczej i rozdziale Muzeum w płynnej nowoczesności przygotowanych przez Pawła Brożyńskiego.

Zacznijmy od błędów, jakie narosły wokół Sali Neoplastycznej, która przez niemal pół wieku była centralnym punktem stałej ekspozycji Muzeum Sztuki w Łodzi. Po pierwsze, autor, błędnie sytuując cezurę wprowadzenia doktryny socjalizmu realistycznego w Polsce na 1948 rok (podczas gdy została ona ogłoszona rok później), sprawia, że realizacja Sali w tym samym roku wydaje się dla znających polityczny klimat owych czasów niezrozumiała. Po drugie, Paweł Brożyński twierdzi, że „dekorację malarską” Sali Neoplastycznej wykonał w 1948 roku Bolesław Utkin, tymczasem wiadomo, że był on zaangażowany w jej odnowienie dopiero w roku 1960. Maria Rubczyńska w tekście Problemy konserwacji neoplastycznego dzieła sztuki z 1971 roku podaje, że w 1948 Salę malował malarz-rzemieślnik, którego wiek nie pozwalał mu już powtórzyć tej pracy na początku lat 60. Warto też zauważyć, że w zasobach Archiwum Państwowego w Łodzi można odnaleźć informację, że za projekt Sali zapłacono Strzemińskiemu już w 1947 roku – informację o tyle istotną, że pozwalającą ujednoznacznić czas powstania rzeczonego projektu. Po trzecie, zamieszczone w publikacji zdjęcie Sali Neoplastycznej z 1948 roku jest błędnie podpisane – wbrew podpisowi, nie widać na nim ani faksymile pracy Mondriana (które trafiło do muzeum dopiero po odwilży), ani dzieła Berlewiego. Jest to istotna kwestia, ponieważ przedrukowana fotografia to jedyne zachowane zdjęcie Sali z tego okresu. Spis prezentowanych wówczas w niej prac nie zachował się, zatem „dopisywanie” dzieł niewidocznych na fotografii jest jedynie spekulacją. Wszystkie kolejne układy Sali Neoplastycznej, w tym te zawierające faksymile obrazu Mondriana, powstawały już w latach 60. Oczywiście ich autorem był Marian Minich, który doskonale znał pierwotny układ z 1948 roku, ale nie można wykluczyć, że pewne elementy zostały dodane przez niego dopiero później. W odniesieniu do zdjęcia warto też wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, mniej może znaczącej, choć dobrze widzianej w praktyce wydawniczej: w podpisie tej i innych ilustracji brak właściwego oznaczenia praw autorskich i źródła materiałów archiwalnych przekazanych autorowi przez Muzeum Sztuki i pochodzących z muzealnych zasobów.

Podana przez autora informacja, że w 1935 roku „tworzące się Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów ogłosiło konkurs na stanowisko dyrektora”, jest potrójnie nieprawdziwa. Po pierwsze, instytucja, którą w 1930 roku przekształcono w rzeczone muzeum, istniała od 1911 roku – więc nie mogła się ona „tworzyć” w czasie wskazanym przez Pawła Brożyńskiego. Po drugie, muzeum nie ogłosiło konkursu – zrobił to Zarząd Komisaryczny miasta Łodzi. Po trzecie, konkurs dotyczył stanowiska kierownika. Marian Minich został dyrektorem instytucji dopiero po II wojnie światowej.

Stwierdzenie autora o „systematycznym niszczeniu kolekcji przez nazistów w ramach walki ze sztuką zdegenerowaną” jest z kolei zupełnie nieudokumentowane. Zachowały się informacje w powojennych sprawozdaniach muzealnych, a także tekście Mariana Minicha z muzealnego „Rocznika”, które przywołują fakt niszczenia dzieł sztuki podczas II wojny światowej. Nie ma natomiast żadnych śladów wskazujących na to, że był to element szerokiego planu działania. Zbiory muzeum, jak i samo muzeum zostały włączone przez Niemców w szerszą polityką eksploatowania dóbr kultury okupowanych krajów, a znaczna część kolekcji sztuki nowoczesnej była przeznaczona na przygotowywaną przez niemiecki zarząd muzeum wystawę Entartete und Jüdische Kunst. Zagadnienia te zostały szczegółowo omówione przez Nawojkę Cieślińską-Lobkowicz w jej artykule Kunstmuseum zu Litzmannstadt i wystawa „sztuki zwyrodniałej” w okupowanej Łodzi, opublikowanym w monografii Muzeum Sztuki wydanej w 2015 roku.

Tekst zawiera również błędne informacje dotyczące kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi. Przykładem niech będzie stwierdzenie, że obraz Matka Henryka Rodakowskiego znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie. Obraz nie tylko znajduje się kolekcji naszego muzeum, ale jest też eksponowany w Pałacu Herbsta, jednym z jego oddziałów. Z kolei praca Andrzeja Wróblewskiego Muzeum została niewłaściwie przypisana do kolekcji Muzeum Sztuki w Łodzi (w którego nazwie Brożyński popełnia zresztą błąd, nazywając je Muzeum Sztuki Nowoczesnej).

Takie ewidentne pomyłki łatwo wskazać w krótkiej erracie. Niestety, dowodzą one raczej domyślnego czy spekulatywnego niż potwierdzonego źródłowo charakteru niektórych twierdzeń i braku odniesień do danych – choćby tych powszechnie dostępnych w Archiwum Państwowym w Łodzi. Ta rysująca się w tekstach autora niechęć do tradycyjnie prowadzonej naukowej kwerendy rozciąga się również na sposób opracowania publikacji. Świadczy o tym nieobecność wnikliwej bibliografii tematu (poza tekstami własnymi Minicha), a także odniesień do dotychczasowych opracowań i materiału źródłowego (w tym innych tekstów M. Minicha, w których również można znaleźć informacje przeczące twierdzeniom autora). Ani razu w publikacji nie pojawiają się odniesienia do stosunkowo nowych opracowań, czyli artykułów Marcina Szeląga (Testament muzealny Mariana Minicha), który rzetelnie przebadał okoliczności powstania tekstu będącego podstawą omawianej tu książki, czy Pauliny Kurc-Maj (Jakie muzeum? Uwagi na temat historii Muzeum Sztuki w Łodzi do 1950 roku). Oba, wraz z przedrukami z tekstów Minicha, zostały opublikowane w pierwszym tomie zbioru Muzeum Sztuki w Łodzi. Monografia (Łódź 2015). Autor nie sięga też do starszych opracowań – choćby wspomnianego już, fundamentalnego artykułu Marii Rubczyńskiej, licznych tekstów dr. Jacka Ojrzyńskiego czy Janiny Ładnowskiej. Owo pominięcie lub zbagatelizowanie niemal całego naukowego dorobku Muzeum Sztuki w Łodzi, opracowań historii własnej wydanych przez tę placówkę, zgromadzonych w niej licznych zasobach archiwalnych, tworzy mylne wrażenie, że do roku 2018 zupełnie nic nie wydarzyło się, jeśli chodzi o badanie historii Muzeum Sztuki w Łodzi. Powyższe błędy oraz wybiórcza bibliografia wspierają tezę, że „po objęciu stanowiska dyrektora muzeum przez Ryszarda Stanisławskiego pamięć o Minichu na kilkadziesiąt lat zniknęła w cieniu dokonań jego następcy”. Teza ta, jak potwierdzają liczne materiały, stoi w sprzeczności zarówno z wieloletnią praktyką wystawienniczą Muzeum, jak i prowadzonym weń krytycznym namysłem nad własną przeszłością.

Mamy nadzieję, że nasza skromna errata będzie pomocna w pracach nad ewentualnym wznowieniem i przyczyni się do lepszego opracowania eseju Mariana Minicha – należy mu się to jako klasykowi teorii i historii sztuki.

Henryk Rodakowski, „Portret matki artysty”, 1853, fot. archiwum Muzeum Sztuki, Łódź

Odpowiedź na tekst zespołu Muzeum Sztuki w Łodzi

Paweł Brożyński

Przypuszczam, że impulsem dla Zespołu Muzeum Sztuki w Łodzi do napisania erraty było przekonanie, że w książce Mariana Minicha O nowy typ muzeów sztuki pod moją redakcją pomijam i bagatelizuję niemal cały naukowy dorobek Muzeum Sztuki w Łodzi, tworząc mylne wrażenie, że do roku 2018 „nic nie wydarzyło się, jeśli chodzi o badanie historii Muzeum Sztuki w Łodzi”.

Zasadniczym celem wydania O nowy typ muzeów sztuki było udostępnienie po raz pierwszy nieznanego i nigdy niepublikowanego maszynopisu najważniejszego dzieła teoretycznego Mariana Minicha. Wedle mojej wiedzy maszynopis ten do czasu upublicznienia komentowanej publikacji nie był znany nikomu poza wąskim kręgiem rodziny i przyjaciół Agnieszki Minich-Scholz. Warto więc zauważyć, że zespół Muzeum Sztuki w Łodzi, prowadząc swoje badania czy publikując choćby potężne dwutomowe opracowanie Muzeum Sztuki w Łodzi. Monografia, nie tylko nie uwzględniał tego bezcennego historycznego źródła, ale wedle mojej wiedzy w ogóle go nie znał.

Publikacja, która ukazała się pod moją redakcją, nie jest i w swoim założeniu nigdy nie była przedsięwzięciem zmierzającym do zaprezentowania szerokiej panoramy historii Muzeum Sztuki w Łodzi. Rzeczywiście, w obu moich tekstach, a więc w Nocie wydawniczej oraz tekście Muzeum w płynnej rzeczywistościprzywoływałem rozmaite wydarzenia z dziejów łódzkiego muzeum w niezwykle sumaryczny sposób – jednak robiłem to tylko i wyłącznie po to, ażeby zrozumieć myśl Minicha i w możliwie najlepszy sposób wprowadzić czytelnika w lekturę zasadniczej części tomu, a więc jego książki (a nie „eseju” jak chce Zespół Muzeum Sztuki w Łodzi).

Obszerne referowanie bogatego dorobku Muzeum Sztuki w Łodzi w zakresie badania swojej historii nie było moim zamierzeniem. Natomiast jeżeli chodzi o dorobek Muzeum w zakresie badania myśli i twórczości Mariana Minicha, to nie jest on imponujący, a raczej wyjątkowo skromny. Po pierwsze, sam fakt nieopracowania (a właściwie nieznajomości) źródła jakim jest maszynopis Minicha z 1958 roku, jest w moim przekonaniu instytucjonalnym zaniedbaniem świadczącym o nierzetelności starań prowadzących do opracowania jednego z aspektów historii Muzeum Sztuki. Po drugie, do myślenia daje fakt, że wznowienie w roku 2015 słynnej Szalonej galerii, innej sztandarowej pozycji z dorobku Minicha, ukazało się nakładem Instytutu Wydawniczego Książka i Prasa (przy współpracy z Atlasem Sztuki). Z pewnością gdyby to Muzeum Sztuki zdecydowało się wznowić tę książkę swojego ojca-założyciela, w moich tekstach pojawiałoby się więcej przypisów odnoszących się publikacji Muzeum Sztuki. Teraz dotyczą one Książki i Prasy. Po trzecie, w mojej opinii teksty Marcina Szeląga Testament muzealny Mariana Minichaoraz Pauliny Kurc-Maj „Teoria widzenia” Władysława Strzemińskiego i „O nową organizację Muzeów Sztuki” Mariana Minicha, czyli jak patrzeć na sztukę, które – co należy podkreślić raz jeszcze – zostały napisane bez znajomości maszynopisu z 1958 roku, nie są niestety udanymi próbami pokazania Minicha jako ważnego i oryginalnego teoretyka sztuki. Oba teksty zamykają autora raczej w wąskim kręgu łatwo dających się przewidzieć i dość oczywistych odniesień – tak historycznych, jak teoretycznych. Nie pokazują jego zmagań z syntezą polityki i estetyki, nie wydobywają imperatywów etycznych, które w sposób ewidentny ukształtowały jego poglądy muzealnicze, nie problematyzują postawy politycznej i wreszcie nie wpisują Minicha w szerszy kontekst historii idei XIX i XX wieku.

Dodam jeszcze, że nie przypominam sobie, żeby Muzeum Sztuki w Łodzi zorganizowało monograficzną konferencję naukową poświęconą Minichowi, nie znam również żadnej monograficznej książki dotyczącej jego myśli, którą firmowałoby łódzkie muzeum. Przyznaję, że jest to dla mnie niezrozumiałe i zadziwiające.

Gdyby pisane przeze mnie teksty były rozprawami naukowymi prezentowanymi na obronie doktoratu czy podczas kolokwium habilitacyjnego, brak obowiązkowych odniesień do stanu badań byłby dyskwalifikujący. Jednak pierwszy z moich tekstów jest notą, a drugi z nich esejem, chyba nawet nie do końca historycznym. W dobrze znanych mi tekstach Pauliny Kurc-Maj i Marcina Szeląga najzwyczajniej w świecie nie znalazłem żadnej ciekawej propozycji interpretacyjnej, którą mógłbym podjąć i twórczo rozwinąć. Tak, przyznaję, z punktu widzenia naukowego rzemiosła poprzednie zdanie powinno być może paść w jednym z moich tekstów…

Znamienne, że Zespół Muzeum Sztuki w Łodzi w odpowiedzi na publikację O nowy typ muzeów sztuki Mariana Minicha nie rozpoczyna debaty na temat intelektualnej spuścizny autora. Kuratorzy Muzeum nie polemizują ze mną czy skontrastowanie Minicha z Sedlmayrem jest słuszne i owocne w swym interpretacyjnym zamierzeniu, czy w sposób udany naszkicowałem jego uwikłania i dylematy polityczne, czy właściwie powiązałem go z tradycją inteligencką itd. Nie pojawia się również żaden komentarz do pojęcia płynnej rzeczywistości, w której musi odnaleźć się artysta, sztuka, a przede wszystkim muzeum, nadając płynnej strukturze estetyczno-polityczną formę.

Tekst kuratorów muzeum jest erratą – poprawką wyższej redakcyjnej instancji, a więc ulokowaniem podmiotu poprawianego w określonej strukturze hierarchicznej. Ten komunikat jest dla mnie czytelny.

Mam odwagę, żeby przyznać się do błędów i nie mam zamiaru negować tego, że w książce takowe się pojawiły. Całą odpowiedzialność za nie przyjmuję na siebie. Nie szukając usprawiedliwienia, a jedynie podając przyczynę, pragnę wyjaśnić, że błędy te wynikają z wielokrotnych zmian w tekście i strukturze książki w trudnym dla mnie okresie, kiedy to porzucałem nad nią pracę, a następnie do niej wracałem. Taki cykliczny i przerywany tryb pisania przyczynił się do pomyłek. Mają one jednak charakter redakcyjny i nie rzutują – w moim przekonaniu, a czytelnicy niech ocenią to sami – na jakość mojej argumentacji ani nie podważają propozycji interpretacyjnych.

Insynuacja o mojej „niechęci do tradycyjnie prowadzonej naukowej kwerendy” jest natomiast niegrzecznością domagającą się pisemnych przeprosin, na które liczę.

W dalszej części tekstu postanowiłem w punktach odnieść się do zarzutów Zespół Muzeum Sztuki w Łodzi:

  1. Autorzy erraty, odwołując się do mojego stwierdzenia „w okresie stalinowskim, od roku 1948 zaczęła obowiązywać w Polsce doktryna socrealizmu” (Marian Minich, O nowy typ muzeów sztuki, s. 165), piszą: „Autor, błędnie sytuując cezurę wprowadzenia doktryny socjalizmu realistycznego w Polsce na 1948 rok (podczas gdy została ona ogłoszona rok później), sprawia, że realizacja Sali w tym samym roku wydaje się dla znających polityczny klimat owych czasów niezrozumiała”. Oczywiście, odwołując się do podręcznikowej wykładni rok 1949 jest powszechnie przyjętą datą wprowadzenia doktryny realizmu socjalistycznego. W tym sensie można zarzucić mi banalny, a jednak znaczący błąd o charakterze redakcyjnym – tak, przyznaje się do niego i dziękuję za sprostowanie. Jednak twierdzenie, że ów błąd „sprawia, że realizacja sali w tym samym roku wydaje się dla znających polityczny klimat owych czasów niezrozumiała” jest twierdzeniem co najmniej przesadzonym i świadczącym paradoksalnie o nieznajomości ówczesnych realiów, a także o dość naiwnym przekonaniu, że procesem historycznym rządzą „cezury” mające charakter nieprzekraczalny, automatyczny i mechaniczny. Doktryna socrealizmu ukształtowana w ZSRR w latach trzydziestych XX wieku zmieniała oblicze polskich instytucji kultury co najmniej od roku 1947. Pozostaje mi odesłać pracowników Muzeum Sztuki choćby do przemówienia Bolesława Bieruta z roku 1947 wygłoszonego we Wrocławiu. Nie neguję tego, że to rok 1949 był momentem konsolidacji i przełomu, i przyznaję się – powtarzam to raz jeszcze – do redakcyjnego błędu, ale powstanie Sali neoplastycznej w dowolnym momencie okresu lat 1947–1949 byłoby aktem odwagi ze strony tak zamawiającego, jak i twórcy, a jednocześnie odstępstwem od artystycznej codzienności ówczesnej Polski. Klimat, który zgęstniał w roku 1949, nie pojawił się nagle rankiem 1 stycznia tegoż roku…

  1. Przyznaje, że nie jestem w stanie udokumentować źródłami pisanymi faktu, że to Bolesław Utkin wykonał dekorację malarską Sali Neoplastycznej w roku 1948. Jednocześnie dodać muszę, że nie znam również źródeł, które wykluczałyby jego pracę przy dekoracji Sali, a jego zaangażowanie jest co najmniej prawdopodobne.

  1. Jeżeli chodzi o podpis zdjęcia przedstawiającego Salę Neoplastyczną,to jego autorem jest Marian Minich – podpis nie jest więc błędny. Niewłaściwie zostało umieszczone tam zdjęcie z wcześniejszą wersją koncepcji wystawienniczej.

  1. Ubolewam nad tym, że w książce nie pojawiła się treść noty copyright dotycząca zdjęć. Pragnę wyjaśnić jedynie, że zdjęcia te nie „zostały mi przekazane”, jak twierdzi zespół Muzeum Sztuki, ale zostały zakupione na potrzeby omawianej edycji.

  1. Dziękuję za uporządkowanie informacji dotyczących okoliczności powstawiania Muzeum Historii i Sztuki im. J. i K. Bartoszewiczów oraz okoliczności rozpisania konkursu. Przyznaję, że w moim wywodzie pojawiły się błędy, nieścisłości i uproszczenia.

  1. Autorzy zarzucają mi również, że „Stwierdzenie autora o «systematycznym niszczeniu kolekcji przez nazistów w ramach walki ze sztuką zdegenerowaną» jest z kolei zupełnie nieudokumentowane”. Otóż nie twierdzę nigdzie, że dla sztuki awangardowej i nowoczesnej w Łodzi hitlerowcy opracowali jakiś szczególny i wyjątkowy system niszczenia sztuki zdegenerowanej, który pozostawiłby ślady w lokalnych archiwach. Jednak polityka kulturalna III Rzeszy nastawiona bądź na wyśmiewanie i potępianie przy pomocy pokazowych wystaw, bądź na niszczenie tekstów kultury i dzieł sztuki, była systemem, w ramach którego na przykład Oswald Matejko w Muzeum Sztuki „precyzyjnymi kopniakami niszczył obrazy polskiej sztuki nowoczesnej” (Marian Minich, Szalona galeria, s. 286).

  1. Stwierdzenie dotyczące Portretu matki Henryka Rodakowskiego jest ewidentną pomyłką wprowadzającą czytelnika w błąd, za co przepraszam. W pierwotnej wersji tekstu chciałem opisać powojenne częściowo – a raczej chwilowo – udane starania Stanisława Lorentza o odzyskanie obrazu Rodakowskiego dla Muzeum Narodowego w Warszawie. Z pomysłu tego w pewnym momencie zrezygnowałem, zostawiając urwaną myśl, która po ostatecznym zredagowaniu jest całkiem zwyczajnie myląca i nieprawdziwa – nad czym ubolewam.

Dziękuję za wskazanie tych miejsc, w których wprowadzam czytelników w błąd. Oczywiście przy ewentualnym wznowieniu książki wszystkie nieścisłości zostaną poprawione.

Chciałbym na koniec wyrazić nadzieję, że debata w polskiej historii sztuki nie będzie zmierzała w kierunku sporów o to czy Marian Minich był „dyrektorem” czy „kierownikiem”. Taka historia sztuki znajduje się poza polem mojego zainteresowania.

Na zdjęciu: Marian Minich, fot. archiwum Muzeum Sztuki, Łódź

W odpowiedzi na polemiczny tekst Pawła Brożyńskiego

Zespół Muzeum Sztuki w Łodzi

Nie oglądając się na złośliwości Autora, chcemy mu podziękować za przyjęcie do wiadomości naszych uwag. Mamy nadzieję, że w przyszłości, o ile Autor nadal będzie chciał się zajmować spuścizną Mariana Minicha, pozwolą mu uniknąć niepotrzebnych błędów. Obstajemy równocześnie przy zdaniu, że błędy te były do uniknięcia, gdyby tylko zechciał on uważniej korzystać z już istniejących opracowań, w tym tych, które powstały dzięki staraniom Muzeum Sztuki. Owszem, nie wyczerpują one tematu, z drugiej strony jednak trudno znaleźć muzeum w Polsce, które bardziej niż nasze zajmowałoby się własną instytucjonalną historią – w tym również, wbrew sugestiom Pawła Brożyńskiego, postacią i spuścizną jego pierwszego dyrektora. Zamieszczona poniżej lista artykułów, napisanych przez pracowników muzeum lub przez naszą instytucję wydanych, jest tego wystarczającym dowodem. Co do sformułowanej przez Autora krytycznej oceny obecnych na liście tekstów P. Kurc i M. Szeląga, pozwalamy sobie zauważyć, że ze względu na brak jakiegokolwiek uzasadnienia ma ona taką samą merytoryczną wartość, jak stwierdzenie, że opracowanie Pawła Brożyńskiego jest interesujące jedynie ze względu na zawarte w nim błędy. Zgadzamy się, że pogłębionych badań domaga się wiele aspektów działalności Mariana Minicha, nadal więc będą one prowadzone; mamy przy tym nadzieję, że również poza muzeum. Życzymy Pawłowi Brożyńskiemu odkrycia kolejnych nieznanych rękopisów Mariana Minicha i służymy – jeśli tylko będzie chciał z niej skorzystać – pomocą pozwalającą na ich rzetelne opracowanie.

Wybór tekstów odnoszących się do działalności Mariana Minicha:

M. Rubczyńska, Doc. Dr Marian Minich (1898–1965), „Biuletyn Historii Sztuki” 1966.

M. Rubczyńska, Minich Marian Teodor (1898-1965), w:Polski Słownik Biograficzny, tom XXI,Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1976.

A. Łabęcka, Łódź – miasto awangardy (lata 1929-1939), w:Sztuka łódzka. Materiały sesji naukowej Odziału Łódzkiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki, Jacek Ojrzyński i in. [red.],Warszawa-Łódź 1977.

M. Rubczyńska, Problemy konserwacji neoplastycznego dzieła sztuki, „Ochrona Zabytków” 1971, nr 1.

J. Ojrzyński, Historia Muzeum Sztuki w Łodzi, [w:] Muzeum Sztuki w Łodzi. Historia i wystawy, red. R. Brudzyński, U. Czartoryska, A. Mołdawa, J.Ojrzyński, J. Ojrzyńska, M. Ujma, L. Urbańska, Łódź 1998.

J. Ładnowska, Sala neoplastyczna – z dziejów kolekcji sztuki nowoczesnej w Muzeum Sztuki w Łodzi, [w:] Miejsce Sztuki. Museum – Theatrum Sapientiae, theatrum Animabile, red. zespół kustoszy Muzeum Sztuki w Łodzi, 1991.

J. Ojrzyński,Marian Minich. Dyrektor Muzeum Sztuki w Łodzi, „Miscellanea Łódzkie” 1994, z. 3.

J. Ojrzyński, Jak to było w Muzeum Sztuki w Łodzi, [w:] Jerzy Kujawski „Maranatha”, red. A. Turowski, (kat. wyst.) Muzeum Narodowe w Poznaniu, 2005.

J. Ojrzyński, Muzeum Sztuki w Łodzi a artyści łódzcy 1949-1956, w: Sztuka w w Łodzi (3). Sztuka obok awangardy, Łukasz Grzejszczak, Mieczysław Kuźnicki, Piotr Uznański, Jerzy Weinberg [red.], Stowarzyszenie Historyków Sztuki, Łódź 2005.

J. Ojrzyński, Z perspektywy pół wieku… Muzeum Sztuki subiektywnie widziane, w:Sztuka w Łodzi (6). Złe miasto – dobre miasto, Małgorzata Wróblewska-Markiewicz i in. [red.],Łódź 2014.

N. Cieślińska-Lobkowicz, Kunstmuseum zu Litzmannstadt i wystawa „sztuki zwyrodniałej” w okupowanej Łodzi, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

P. Kurc-Maj, Jakie muzeum? – uwagi na temat historii Muzeum Sztuki w Łodzi do 1950 roku, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

M. Madejska, Szesnaście minut wolnego czasu. Wybrane działania oświatowe Muzeum Sztuki w Łodzi w okresie PRL, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

D. Muzyczuk i M. Ziółkowska, Historia jako kopia historii i spekulacja – rozmowa z Walterem Benjaminem, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 2, red. D. Muzyczuk, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

D. Muzyczuk, Afirmacja i krytyka. O ruchu pojęć uruchamianych przez zmieniającą się kolekcję Muzeum Sztuki, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 2, red. D. Muzyczuk, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

D. Muzyczuk, Torpeda i jej ogon, „Kronos”, nr 3/2015.

M. Szeląg, Testament muzealny Mariana Minicha, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

A. Taborska, Surrealizm w „twierdzy konstruktywizmu”, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

M. Ziółkowska, Muzeum sztuki nowoczesnej (1946–1966) postulaty, projekty i idee, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

P. Kurc-Maj, Rola inicjatyw i kolekcji prywatnych w muzealnictwie polskim na przykładzie polityki budowania zbiorów w Muzeum Sztuki w Łodzi w latach międzywojennych i bezpośrednio powojennych XX wieku, w: Tomasz F. de Rosset, Agnieszka Kluczewska-Wójcik, Aldona Tołysz [red.], Kolekcjonerstwo polskie XX i XXI wieku. Szkice, Warszawa 2015.

P. Kurc-Maj, „Teoria widzenia” Władysława Strzemińskiego i „O nową organizację Muzeów Sztuki” Mariana Minicha, czyli jak patrzeć na sztukę, [w:] A. Pawłowska, E. Jedlińska, K. Stefański, Acta Artis. Studia ofiarowane Profesor Wandzie Nowakowskiej, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2016.

P. Kurc-Maj, J. Sowińska-Heim, Awangardowa kolekcja w czasach socrealizmu. Polityka programowa Muzeum Sztuki w Łodzi w latach 50. XX w., [w:]Socrealizmy i modernizacje, red. A. Sumorok i T. Załuski, Akademia Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, 2018.

Przedruki:

M. Minich, Szalona galeria(fragmenty), [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

M. Minich, Rrraus mit dem Polnischen quatsch!!!, [w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

M. Minich, O nową organizację muzeów sztuki (fragmenty)[w:] Muzeum Sztuki. Monografia. Tom 1, red. A. Jach, K. Słoboda, J. Sokołowska, M. Ziółkowska, Muzeum Sztuki, Łódź 2015.

(Krótka) odpowiedź na odpowiedź

Paweł Brożyński

Bardzo dziękuję Zespołowi Muzeum Sztuki w Łodzi za chęć pomocy przy moich dalszych badaniach i kwerendach, które będą dotyczyły nie tylko twórczości Mariana Minicha, ale również historii polskiej sztuki nowoczesnej i współczesnej. Muzeum Sztuki w Łodzi posiada bezcenne zbiory i archiwa, bez których nie sposób opowiadać o polskiej sztuce XIX, XX i XXI wieku.

Sala Neoplastyczna, 1948-1950, fot. archiwum Muzeum Sztuki, Łódź

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też