SZUM
SZUM Wspieraj nas!
  • Działy
    • News
    • Krytyka
    • Rozmowy
    • Do zobaczenia
    • Na dobry początek
    • Eseje
    • Kwartalnik
    • Patronite
  • Archiwum
  • Podcast
  • Redakcja
  • Sklep
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!
NR 1/2026 Do zobaczenia 06.01.2026 4 min

„Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc” Olgi Dmowskiej w Pawilonie Bliska

Redakcja
udostępnij — facebook   twitter/x   link
pobierz .pdf
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery

Na wystawie Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc główną rolę grają nowe prace Olgi Dmowskiej – namalowane w 2025 roku obrazy, które sama artystka określa jako otwarcie nowego rozdziału w swojej twórczości.

Malarstwo nie było pierwszym wyborem Dmowskiej; zanim mu się poświęciła, studiowała filozofię, zajmowała się fotografią, realizowała dokamerowe performanse, jest autorką tekstów literackich. W 2010 roku, w wieku 27 lat, wstąpiła na Wydział Sztuki Mediów warszawskiej ASP. To właśnie na uczelni, w prowadzonej przez Pawła Susida i Leona Tarasewicza pracowni przestrzeni malarskiej, odnalazła w tworzeniu obrazów najpełniejszy środek wyrazu.

Prace Dmowskiej przykuły uwagę najpierw profesorów, a potem – od pierwszych, organizowanych jeszcze podczas studiów wystaw – również obserwatorów sceny malarskiej. Szersza publiczność miała okazję odkryć jej twórczość w 2019 roku na głośnej wystawie Farba znaczy krew w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Dwa lata później malarka otrzymała II nagrodę na Biennale Malarstwa Bielska Jesień.

Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery

Siła obrazów Dmowskiej jest poza dyskusją; skąd jednak pochodzi ta energia? Punktem wyjścia w odbiorze każdej z jej prac jest konfrontacja ze spotęgowaną wizualną intensywnością: ekspresyjnymi, szybkimi, wręcz gorączkowymi gestami, gęstością malarskiej materii, niekonwencjonalnymi gamami i odważnymi, wręcz ryzykowanymi zestawieniami kolorów. W 2023 roku jeden z entuzjastów twórczości artystki, Michał Borowik, pisał na łamach „Vogue” o jej technice: „Obrazy Olgi ociekają gęsto nakładaną na płótna farbą w intensywnych barwach. Ostre barwy często kontrastuje z czernią, bielą czy perłową poświatą lakieru do paznokci, aby uzyskać efekt głębi i emocjonalnego napięcia. Na licznych pracach dostrzegłem ślady malowania dłońmi i rzeźbienia w zasychającej, wielowarstwowej materii malarskiej”. Jeżeli odnajdujemy w tych pracach konstrukcję, to ma się wrażenie, że powstała ona raczej jako zapis performatywnego aktu niż rozwiązywania malarskiego zadania z dziedziny kompozycji.

Kiedy pierwszy raz oglądałem prace Dmowskiej, pomyślałem o ekspersyjnym malarstwie Karla Appla i twórcach założonej przez niego po II wojnie światowej grupy CoBrA – artystach, którzy tworzyli ostentycjnie antyakademickie obrazy inspirowane twórczością dzieci, outsiderów, intuicją, emocją. Przez myśl przeszedł mi także Arnulf Rainer z jego zuchwałymi gestami, drapieżnością i gotowością do rzucania wyzwań malarskiej poprawności – i jeszcze bardziej Maria Lassnig z jej psychofizycznymi portretami i jadowitą kolorystyką. Niektóre obrazy Olgi Dmowskiej prowokują skojarzenia z Miriam Cahn. Istnieje pokusa, aby podążać śladem rezonansów i analogii prac Dmowskiej z twórczością innych artystów i artystek, ale te tropy niekoniecznie prowadzą do głębszego zrozumienia jej malarstwa. Wręcz przeciwnie – odwracają raczej uwagę od jej obrazów. Malarstwo Dmowskiej nie wyrasta z tradycji. Na Akademii artystka praktykowała tę dyscyplinę tak, jakby chciała wymyślić ją od nowa, na własny użytek i potrzeby. Siła jej obrazów ma inne korzenie niż formalistyczne kalkulacje czy stylistyczne wybory. Praktyka Dmowskiej oparta jest na niezapośredniczonej przez malarskie konwencje transmisji życia wewnętrznego na powierzchnię płótna. Artystka nie maluje z natury, nie wspomaga się w procesie tworzenia fotografiami, nie poprzedza pracy szkicami. W jej malarstwie zapisane jest głębokie zainteresowanie ludzką psychiką, badania nad naturą jaźni i świadomości, historia jej duchowych poszukiwań – prowadzonych szeroko, od filozofii i psychoanalizy po ezoterykę.

Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery
Olga Dmowska, „Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc”, widok wystawy, fot. Bartosz Górka, dzięki uprzejmości MOLSKI gallery

W początkowym okresie twórczości Dmowska wykorzystywała malarstwo jako przestrzeń przepracowywania doświadczeń z przeszłości, włącznie z trudnymi, traumatycznymi przeżyciami. Niektóre z tych prac przywołujemy na wystawie Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc. Stanowią one swego rodzaju kontrapunkt dla obrazów z 2025 roku. Te najnowsze są wyrazem głębokiego wglądu w siebie i relacje ze światem, wyznaczając jednocześnie nowy rozdział jej malarskiej praktyki.

Uprzywilejowanym gatunkiem w twórczości Dmowskiej od dawna było przedstawienie ludzkiej twarzy. Z formalnego punktu widzenia moglibyśmy mówić o portretach (i autoportretach), ale tworzone przez artystkę przedstawienia nieodparcie przywodzą na myśl maski. Jednocześnie ich siła zdaje się brać z bezkompromisowej szczerości. To pozorna sprzeczność: twarze-maski nie biorą udziału w żadnej maskaradzie; nie ma tu mowy o teatralnych inscenizacjach. To maski, które nie służą ukrywaniu czegokolwiek; mają raczej coś odsłaniać, demaskować, przybliżać do samowiedzy. Kolor działa zaś na podobieństwo rentgenowskich promieni, które prześwietlają ukazane oblicza, ujawniając ich emocjonalną anatomię.

Przewodnim motywem powstających w ostatnim roku prac jest portret podwójny – emblemat spotkania z drugą istotą ludzką i zarazem z samą sobą, obraz jedności i pełni. Wibrujące od świetlistych kolorów obrazy są zapisem procesu przemiany. Ma ona charakter głęboko osobisty i zarazem uniwersalny. Jak mówi artystka, „świat zmienia się wtedy, kiedy zmienia się jednostka. A jednostka zmienia się wtedy, gdy zaczyna widzieć siebie naprawdę”.

*

Oprócz prac malarskich udostępniamy na wystawie również wybór eksperymentalnych utworów muzycznych Olgi Dmowskiej, w których artystka performuje swoje teksty. Dopełniają one obraz jej twórczej praktyki, dla której poezja stanowiła zawsze ważny punkt odniesienia.

Stach Szabłowski

Przypisy

Stopka

Osoby artystyczne
Olga Dmowska
Wystawa
Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc
Miejsce
Pawilon Bliska, Warszawa; organizator: MOLSKI gallery
Czas trwania
07–14.12.2025
Osoba kuratorska
Stach Szabłowski
Fotografie
Bartosz Górka
Strona internetowa
molskigallery.com/wystawy/olga-dmowska-przyblizyla-sie-godzina-i-rozerwal-sie-ksiezyc
Indeks
MOLSKI gallery Olga Dmowska Pawilon Bliska 12

Najczęściej czytane

1
Na Dobry Początek 05.01.2026

Najciekawsze wystawy 2026 roku

Redakcja
2
Krytyka 26.12.2025

Kilka mgnień wiosny, listopadowa noc. Instytucjonalne podsumowanie roku 2025

Portret Aleksy Wójtowicz
3
Krytyka 26.12.2025

Dominy, górniczki i cyrkowe misie. Performans w 2025 roku

Portret Karolina Plinta
4
Krytyka 02.01.2026

MAGAZYNSZUM.PL: TOP 2025

Redakcja
5
Krytyka 26.12.2025

Odklejka i brutalna rzeczywistość. Rok 2025 w Europie Środkowo-Wschodniej

Portret Vera Zalutskaya
6
Krytyka 26.12.2025

Chicago, Nowy Jork, Nebraska i São Paulo, czyli podsumowanie roku 2025 z perspektywy amerykańskiej

Portret Magdalena Moskalewicz

Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!

REKLAMA
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
„Przybliżyła się godzina i rozerwał się księżyc” Olgi Dmowskiej w Pawilonie Bliska — SZUM
REKLAMA
Logo: SZUM

Magazyn SZUM

Fundacja Kultura Miejsca
Wydział Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 39
00-347 Warszawa

redakcja@magazynszum.pl

ISSN 2956-817X

Media społecznościowe

  • facebook
  • instagram
  • spotify
  • apple podcasts
  • podcast RSS

Wspieraj nas!

Polityka prywatności

Kontakt

Przeszukaj SZUM

‹ › ×

    ‹ › ×
      Nasz serwis korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
      Zapoznaj się z naszą polityką prywatności