01.03.2019

Polemika ze sprostowaniem Desa Unicum

Michał Kaczmarzyk
Rys. Wilhelm Sasnal, CC BY-NC
Polemika ze sprostowaniem Desa Unicum
Rys. Wilhelm Sasnal, CC BY-NC
Polemika ze sprostowaniem Desa Unicum S.A. opublikowanym na stronie internetowej Magazynu „Szum” w dn. 15 lutego 2019 r.

Szanowny Panie Redaktorze,

Jako pełnomocnik Wilhelma Sasnala (pełnomocnictwo do wglądu na żądanie Redakcji) w sprawie o zapłatę droit de suite od Desa Unicum S.A. („Desa Unicum”) objętej postępowaniem sądowym toczącym się przed Sądem Okręgowym w Warszawie II Wydział Cywilny, sygn. akt II C 552/18, mając na uwadze treść opublikowanej w dn. 8 lutego 2019 r. na stronie internetowej Magazynu „Szum” rozmowy z Laurą Pawelą oraz moim Klientem pt. Walczcie o swoje, walczcie o «droit de suite»! Rozmowa z Laurą Pawelą oraz Wilhelmem Sasnalem („Artykuł”), celem ustosunkowania się do treści opublikowanego tamże w dn. 15 lutego br. sprostowania sporządzonego przez Desa Unicum („Sprostowanie”), pozwalam sobie przesłać niniejsze pismo, które stanowi polemikę z oświadczeniami Desa Unicum zawartymi w Sprostowaniu.

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że Sprostowanie zawiera szereg informacji nieprawdziwych, nierzetelnych i wprowadzających odbiorcę w błąd, wobec czego konieczne jest zwięzłe przedstawienie okoliczności związanych z trudną drogą do uzyskania przez Wilhelma Sasnala należnego mu droit de suite od Desa Unicum z tytułu dokonanych zawodowo odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy dzieł plastycznych w latach 2016 – 2017.

Jako pełnomocnik Wilhelma Sasnala zwróciłem się do przedstawiciela Desa Unicum na początku października 2017 r. z prośbą o przelew należnego droit de suite na wskazany rachunek bankowy mojego Klienta. W ten sposób rozpoczął się ponad 7-miesięczny okres wymiany korespondencji między mną a przedstawicielem Desa Unicum. Niestety prowadzone negocjacje zakończyły się fiaskiem. Mój Klient nie otrzymał jakiejkolwiek płatności od Desa Unicum, wobec czego zdecydowaliśmy o wniesieniu stosownego powództwa do Sądu Okręgowego w Warszawie. W odpowiedzi na pozew Prezes Zarządu Desa Unicum uznał powództwo w zakresie dochodzonej przez mojego Klienta kwoty głównej, jednak nadal nie dokonano żadnej płatności na rzecz Wilhelma Sasnala. Po wydaniu przez Sąd Okręgowy wyroku zasądzającego droit de suite na rzecz mojego Klienta otrzymałem prośbę od pełnomocnika Desa Unicum o wskazanie numeru rachunku bankowego celem dokonania przelewu zasądzonej kwoty. Z dużym zaskoczeniem i rozczarowaniem przyjęliśmy okoliczność, że po kolejnych dwóch tygodniach oczekiwania pozwana Desa Unicum nie zrealizowała płatności. Konieczne w tej sytuacji było skierowanie do komornika wniosku egzekucyjnego.

Walczcie o swoje, walczcie o „droit de suite”! Rozmowa z Laurą Pawelą i Wilhelmem Sasnalem Rozmawia Jakub Banasiak CZYTAJ!

W świetle powyższych okoliczności zawarta w Artykule wypowiedź mojego Klienta, że Desa Unicum „nie chciała” zapłacić droit de suite wydaje się uprawniona.

Ponadto, tytułem szczegółowej polemiki z treścią Sprostowania pozwalam sobie poczynić poniższe uwagi odnoszące się do kolejnych wypowiedzi zawartych w Sprostowaniu:

(i) ad. tiret pierwsze

W Artykule nie padło stwierdzenie ani nawet sugestia, jakoby wyłącznie zobowiązanymi do wypłaty droit de suite pozostawały domy aukcyjne, a tym bardziej aby jedynie domy aukcyjne „płaciły” droit de suite.

(ii) ad. tiret drugie (zdanie pierwsze)

W artykule mój Klient stwierdził, że Desa Unicum nie chciała zapłacić należnego mu droit de suite. Jak już powyżej wskazano, w obliczu całokształtu okoliczności tej sprawy stwierdzenie to wydaje się w pełni zasadne. Desa Unicum, a w zasadzie inna spółka z nią powiązana, dokonała płatności dochodzonej kwoty dopiero w dn. 7 grudnia 2018 r., a zatem już po wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Precyzując, wniosek egzekucyjny został wysłany listem poleconym priorytetowym do kancelarii komorniczej w dn. 4 grudnia 2018 r. Już następnego dnia, tj. 5 grudnia 2018 r. komornik wszczął egzekucję i dokonał zajęcia rachunku bankowego Desa Unicum.

Pozostała część oświadczenia Desa Unicum w tiret drugim Sprostowania sprowadzająca się do wyjaśnień o sposobach rozliczeń z innymi artystami, pozostaje dla mnie i mojego Klienta nieweryfikowalna, przy czym wyraźnie wykracza poza zakres sprostowania, o którym mowa w art. 31a ust. 1 in fine ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawo Prasowe (Dz.U.2018.1914 t.j. z dnia 2018.10.05), jako nieodnoszące się do „nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym”, bowiem w Artykule mój Klient w ogóle nie wypowiadał się w przedmiotowym zakresie.

(iii) ad tiret czwarte

W Artykule padło stwierdzenie, że „artyści mogą ubiegać się o zaległe droit de suite od wszelkich minionych sprzedaży”, oraz że przepis o droit de suite obowiązuje od 1994 r. (wypowiedź L. Paweli). Oba twierdzenia są prawdziwe. Co prawda roszczenie o wypłatę droit de suite – jak zasadniczo każde roszczenie majątkowe – ulega przedawnieniu (art. 117 §1 k.c.), to w żadnej mierze nie oznacza, że uprawnieni nie mogą się o jego realizację ubiegać.

(iv) ad tiret piąte

Oświadczenie Desa Unicum zawarte w tiret piątym Sprostowania zawiera cały szereg informacji jednoznacznie nieprawdziwych, co jest o tyle zaskakujące, że przedmiotowe okoliczności podlegają dość łatwej weryfikacji w oparciu o dokumentację sprawy. Nie jest prawdą, że w prowadzonej ze mną korespondencji dot. należnego mojemu Klientowi droit de suite Desa Unicum kierowała „wiele próśb” o przesłanie „oficjalnego” pełnomocnictwa. Owszem żądanie takie zostało przedstawione jedynie raz, w ostatniej wiadomości przesłanej na mój adres e-mail przez pracownika Desa Unicum, który prowadził ze mną korespondencję w tej sprawie. Przedmiotowe żądanie zostało do mnie przesłane w dn. 11 maja 2018 r. po ponad 7-miesięcznej korespondencji z Desa Unicum.

Nieprawdą jest, że w toku negocjacji co do kształtu porozumienia pomiędzy moim Klientem a Desa Unicum „rosła przedstawiona [przeze mnie – MK] kwota”. Precyzując, w żadnej z przesłanych przeze mnie do Desa Unicum wiadomości nie została podana jakakolwiek nominalnie wyrażona wartość droit de suite. Wysokość dochodzonej powództwem kwoty została zaczerpnięta z projektu porozumienia przygotowanego przez Desa Unicum.

Nieuprawniona jest sugestia, jakoby Desa Unicum zgadzała się na wszelkie ustępstwa, a pełnomocnik Wilhelma Sasnala – jak się wydaje, mimo owej uległości – w pewnym momencie „przestał odpowiadać na wiadomości”. Po przesłanej do Desa Unicum propozycji brzmienia klauzuli poufności, na której to bardzo zależało przedstawicielowi Desa Unicum, otrzymałem informację, że Desa Unicum de facto odstępuje od dalszych negocjacji i oczekuje na przesłanie wezwania do zapłaty wraz z pełnomocnictwem do reprezentowania mojego Klienta. Warto przypomnieć, że miało to miejsce po wielu miesiącach korespondencji, w toku której – na życzenie Desa Unicum – przesłałem m.in. skan dowodu tożsamości (paszportu) Wilhelma Sasnala.

Nieprawdziwe jest wreszcie stwierdzenie, z którego zdaje się wynikać, że pozew przeciwko Desa Unicum złożono po 6 miesiącach od zakończenia korespondencji. Jak wyżej wskazano, korespondencja zakończyła się w dn. 11 maja 2018 r., a pozew przeciwko Desa Unicum złożono w dn. 29 czerwca 2018 r.

Wszystkie powyższe okoliczności wynikają z dokumentów i treści korespondencji, która w całości została załączona do pozwu i zalega w aktach sprawy w Sądzie Okręgowym w Warszawie, sygn. akt. II C 552/18.

(v) ad tiret szóste

Wypowiedź Wilhelma Sasnala zawarta w treści Artykułu, a zaczynająca się słowami „Wyrok był natychmiastowo wykonalny”, a kończąca się słowami „to on ma nam ją przekazać” jest w pełni zgodna ze stanem faktycznym i w sposób adekwatny opisuje rozwój wypadków związanych z „unikaniem” płatności przez Desa Unicum. Wyrok zasądzający droit de suite na rzecz mojego Klienta zapadł w dn. 15 listopada 2018 r. i w tym zakresie został objęty rygorem natychmiastowej wykonalności (art. 333 §1 k.p.c.), co oznacza, że może on być podstawą – po zaopatrzeniu w klauzulę wykonalności – egzekucji, jako tzw. tytuł wykonawczy. Desa Unicum reprezentowana na rozprawie w dn. 15 listopada 2018 r. przez aplikanta radcowskiego musiała mieć pełną świadomość możliwości skierowania sprawy do egzekucji. Jak już wspomniano, wniosek egzekucyjny został skierowany do komornika dopiero 4 grudnia 2018 r., dwa tygodnie po przesłaniu pełnomocnikowi Desa Unicum numeru rachunku bankowego do przelewu zasądzonego droit de suite. Tytuł wykonawczy był już w posiadaniu tut. Kancelarii od 26 listopada 2018 r., co jedynie dowodzi, że wierzyciel wstrzymywał się ze skierowaniem sprawy do komornika przez kolejne dni licząc na dobrowolne spełnienie świadczenia przez Desa Unicum.

(vi) ad tiret siódme

W powyższych wyjaśnieniach wskazano już, że dobrowolna zapłata zasądzonej na rzecz mojego Klienta kwoty nastąpiła dopiero 7 grudnia 2018 r. a zatem po wszczętej już dwa dni wcześniej przez komornika egzekucji. Twierdzenie zawarte w Sprostowaniu, jakoby Wilhelm Sasnal „mimo dokonania zapłaty (…) skierował sprawę do komornika” narusza dobra osobiste mojego Klienta i w sposób oczywisty mija się z prawdą, nadto podlega również łatwej weryfikacji w oparciu o dokumentację sprawy.

(vii) ad tiret ósme

W Artykule nie padło stwierdzenie, że Desa Unicum „nie ponosi kosztów obsługi droit de suite”. Oświadczenie w przedmiotowym zakresie zawarte w Sprostowaniu jest zupełnie nieadekwatne do treści Artykułu.

(vii) ad tiret dziewiąte

Wypowiedź zawarta w Sprostowaniu Desa Unicum o opłatach „zamrożonych” na odrębnym rachunku bankowym jest niezrozumiała i nie pozostaje w jakiejkolwiek sprzeczności ze słowami mojego Klienta, które zostały przytoczone w Artykule, wobec czego Sprostowanie i w tym zakresie wypada uznać za nierzeczowe.

Mając na uwadze potrzebę ochrony dobrego imienia mojego Klienta, a także konieczność zapewnienia rzetelnych informacji czytelnikom i czytelniczkom Magazynu „Szum” w tej ważnej dla całego środowiska twórców sztuk wizualnych sprawie zwracam się z prośbą o opublikowanie niniejszej polemiki na Państwa stronie internetowej.

Z wyrazami szacunku,

Adw. Michał Kaczmarzyk

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też