05.06.2014

Między miejscem a przestrzenią: architektoniczne rozterki Bunkra Sztuki

Między miejscem a przestrzenią: architektoniczne rozterki Bunkra Sztuki
 Kadr z filmu "Bunkier Sztuki" Grzegorza Marta, fot. Grzegorz Mart/Studio FilmLove

Kadr z filmu „Bunkier Sztuki” Grzegorza Marta

Krakowskie Planty. Rzadko uczęszczana przez turystów północno-zachodnia pierzeja. Spokojna, niekiedy nawet monotonna. Przestrzeń szczególnie upodobana przez mieszkańców. Zapewnia wyciszenie w sercu śródmiejskiego zgiełku. Na pozór nieprzystająca do otoczenia betonowa fasada Galerii Bunkier Sztuki intencjonalnie potęguje nostalgiczność miejsca. Brutalistyczna bryła, pozostając najodważniejszą realizacją architektoniczną w obrębie historycznego miasta, w chwili powstania stanowiła pierwszą w Polsce nowocześnie zaprojektowaną przestrzeń wystawienniczą dla sztuki współczesnej. Dziś czasy świetności budynku pozostają zaledwie mglistym wspomnieniem. Już w 2001 roku Krystyna Różyska Tołłoczko alarmowała, że wybudowany przez nią pawilon wystawowy zasługuje na miano ruiny. Spontaniczne Malowanie-Odnawianie Rafała Bujnowskiego nie zmieniło tego stanu rzeczy. W międzyczasie obiekt jeszcze bardziej się zestarzał, ściany popękały, a fasada zniknęła za „oranżeryjnym tramwajem”. I mimo że miejsce wciąż inspiruje, stając się źródłem artystycznych kreacji, perspektyw na powrót subtelnych niuansów modernistycznego wnętrza i światłocieniowej ekspresji plastycznej fasady, jak nie było, tak nie ma.

 Kadr z filmu "Bunkier Sztuki" Grzegorza Marta, fot. Grzegorz Mart/Studio FilmLove

Kadr z filmu „Bunkier Sztuki” Grzegorza Marta

 Kadr z filmu "Bunkier Sztuki" Grzegorza Marta, fot. Grzegorz Mart/Studio FilmLove

Kadr z filmu „Bunkier Sztuki” Grzegorza Marta

Mogłoby się zdawać, że przerwanie trwającego od lat impasu nastąpi po wzmożonym w ostatnich miesiącach zainteresowaniem powojenną architekturą, z nieocenionym Hotelem Cracovia na czele. Silne przesłanki dla takich oczekiwań stworzył także temat tegorocznej edycji Międzynarodowego Biennale Architektury Wnętrz inAW 2014, w całości poświęcony przestrzeni modernistycznego pawilonu wystawowego. Organizatorzy pokusili się o zadanie intrygującego pytania, które dobitnie definiuje obecny status Bunkra Sztuki oraz wątpliwości w zakresie jego przyszłego funkcjonowania. Pytają: publiczne miejsce dla sztuki? Poszukiwanie odpowiedzi rozpoczynają u źródeł architektonicznej materii, której współczesna rekonfiguracja stała się tematem konkursu projektowego. Identyfikując przestrzeń galerii jako istotny element wnętrza architektonicznego, postawiono przed uczestnikami zadanie ponowoczesnej redefinicji funkcji ekspozycyjnej w kontekście istniejącej przestrzeni. Niestety niemal żadnemu z prezentowanych na wystawie projektów nie udało się wystrzec architektonicznych uchybień, wynikających z powierzchownego rozpoznania istoty oryginalnej kreacji pawilonu. Kwintesencją wadliwego spojrzenia na postawiony w konkursie problem była mnogość prac wprost ignorujących relacje z tradycją miejsca i miasta.

 Kadr z filmu "Bunkier Sztuki" Grzegorza Marta, fot. Grzegorz Mart/Studio FilmLove

Kadr z filmu „Bunkier Sztuki” Grzegorza Marta

Wśród nagrodzonych projektów, które wykazały się postulowaną wrażliwością na złożony znaczeniowo kontekst, próżno szukać rozwiązania „idealnego”. Zdaje się, iż znalezienie „architektonicznego antidotum” nie stanowiło właściwego zamierzenia programu biennale, a jedynie narzędzie w procesie uzewnętrznienia problemów, z którymi bądź co bądź należy się w przyszłości zmierzyć. Owe problemy, czy mówiąc inaczej niekwestionowane determinanty miejsca, zyskały wyraziste uzewnętrznienie w kontekście funkcjonalnych wymogów współczesnej przestrzeni dla sztuki. Najbardziej złożoną problematykę ukazuje drażliwy wątek „kawiarnianej wiaty”. Niefortunny koncept, stanowiący szczególnie obrazowy przykład wieloletniego procederu użytkowania budynku niezgodnie z jego przeznaczeniem, przewrotnie wpisuje się w tradycję miejsca nawiązując do secesyjnego lokalu „Esplanada”, który znajdował się uprzednio w miejscu Bunkra Sztuki. Dołączając do przedstawionych argumentów znaczenie preferencji mieszkańców, przejawiające się w popularności kawiarni oraz standard funkcji gastronomicznych w budynkach muzealnych nie sposób obecnej przybudówki „zwyczajnie” zlikwidować.

W ramach prezentowanych projektów, jak i towarzyszących biennale dyskusji, najczęściej postulowanym rozwiązaniem na przyszłość było wykorzystanie szkła w tworzeniu dodatkowej przestrzeni w przedpolu głównej fasady przy założeniu zminimalizowanej ingerencji w charakter obecnej bryły. Skutecznie zbagatelizowano jednak fakt, że zabudowa znajdującej się przed pawilonem przestrzeni, nawet przy optymalnej transparentności konstrukcji, formułuje tektonicznie doświadczalną barierę, która izoluje obiekt przed bezpośrednią percepcją przechodnia i niejako zamyka krakowską architekturę brutalizmu w „muzealnej gablocie”. A zdawałoby się, że celem potencjalnych przekształceń pawilonu powinno być, promowane w strategii rozwoju galerii, „przenikanie do przestrzeni publicznej miasta”. Ponadto szkło jako materiał stricte nowoczesny został w pierwotnym projekcie świadomie odrzucony na rzecz betonowego szalunku, którego jednostkowa materialność reprezentuje zdolność „starzenia się” integralnie z wiekiem budynku, zaś zielonkawe wykwity na powierzchni betonowej fasady przydają autentyczności modernistycznej bryle jako krytycznej interpretacji tradycji miejsca.

 Kadr z filmu "Bunkier Sztuki" Grzegorza Marta, fot. Grzegorz Mart/Studio FilmLove

Kadr z filmu „Bunkier Sztuki” Grzegorza Marta

Uderzająca dychotomia postrzegania funkcjonalnej dyspozycji przestrzeni względem estetycznej redefinicji miejsca zdaje się być największą rozterką Bunkra Sztuki. Tym trudniejszą do przełknięcia, że prawdziwe rozwiązanie problemu musi się wiązać z pogłębioną diagnozą teoretyczną i architektoniczną, nie mówiąc o konieczności wsparcia ze strony samorządu lokalnego, ogromnych nakładach finansowych i ograniczeniach wynikających z usytuowania w historycznym centrum miasta. Lecz czy w takim razie w ogóle warto? Warto. Hotel Cracovia pokazuje, że warto. Hotel Forum pokazuje, że warto. I Pawilon Emilia. I Super Sam. I jeszcze katowicki dworzec pokazuje, że warto. W czym zatem tkwi owa pozorna nieprzystawalność modernistycznej przestrzeni i współczesnych funkcji? Czyżby stanowiła jedynie przejaw intelektualnego lenistwa oraz społecznego przyzwyczajenia do wulgarnego zarządzania dziedzictwem powojennego modernizmu? Wstydliwa diagnoza potęguje jedynie potrzebę realnej inicjatywy, która zdaje się jeszcze pilniejsza w kontekście przypadającego na 2015 rok jubileuszu 50-lecia otwarcia Miejskiego Pawilonu Wystawowego w Krakowie. Tymczasem nawet dyskusji, jak nie było, tak nie ma. Mimo to z niecierpliwością czekamy.

 Kadr z filmu "Bunkier Sztuki" Grzegorza Marta, fot. Grzegorz Mart/Studio FilmLove

Kadr z filmu „Bunkier Sztuki” Grzegorza Marta

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

WystawaIII MIĘDZYNARODOWE BIENNALE ARCHITEKTURY WNĘTRZ
MiejsceBunkier Sztuki, Kraków
Czas trwania7-16.03.2014
FotografieGrzegorz Mart/Studio Filmlove
Strona internetowabunkier.art.pl
Indeks

Zobacz też