09.05.2019

„Zapraszanie. Sarkis–Kantor” w Cricotece

„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor” w Cricotece
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy

Na wystawie Sarkisa w Cricotece panuje półmrok, lśnią kolory, jarzą się neony, a cienie rysują na ścianach i podłodze tajemnicze wzory. Efektom wizualnym odpowiada monotonnie sączący się dźwięk, podkreślający atmosferę spokoju. Sarkis świadomie posługuje się zjawiskiem synestezji. Widoki przybierają barwę dźwięku, dźwięki zaś tworzą przestrzenne obrazy. Artysta w szczególny sposób traktuje czas. Sprawia, że płynie on wolniej i ma gęściejszą konsystencję niż czas realny. Sztukę Sarkisa najlepiej opisuje język metafor.

Ten rodzaj działalności artystycznej realizuje się za pośrednictwem wystaw o charakterze odrębnych mikrokosmosów pozbawionych bezpośredniego kontaktu z codziennością. Sarkis unika publicystycznych diagnoz, odmawia komentarzy na temat życia artystycznego, polityki czy obyczajów. Mimo to aktualna problematyka jest w jego pracy żywo obecna –  jako rodzaj myślowego tła, osnowy, na której artysta komponuje swoje dzieła i ekspozycje.

Wystawy i dzieła to w jego wypadku zresztą najczęściej jedno i to samo. Można powiedzieć, że Sarkis posługuje się „formatem” wystawy i że jego właściwym dziełem jest tworzenie ekspozycji. Pamiętajmy jednak, że tego typu wystawy-dzieła nie są jedynie prezentacją prac artysty ułożonych w określonym porządku. Są one realizacją skomponowaną specjalnie dla danego miejsca, zajmującą najczęściej znaczny fragment powierzchni muzeum czy galerii. Nierzadko składają się z wielu elementów o zróżnicowanym charakterze, przybierając niekiedy formę interwencji w zastaną przestrzeń – jej wyposażenie, urządzenie, eksponowaną kolekcję. Pewne realizacje Sarkisa zostają poszerzone o wymiar czasowy, przyjmując kształt warsztatów malarskich lub innego rodzaju otwartych akcji artystycznych. Uczestnicy stają się wtedy elementem projektu, który dopełniają i ożywiają.

Wystawa w Cricotece jest zaledwie drugą prezentacją tego artysty w Polsce. Zaliczany w poczet mistrzów sztuki współczesnej, osiadły we Francji twórca jest reprezentantem pokolenia, które wprowadzało w życie nowy, powojenny ład. Sarkis zyskał uznanie jako przedstawiciel ruchu postkonceptualnego. Studiował w gorących latach sześćdziesiątych w Stambule, brał udział w głośnej, przełomowej wystawie wprowadzającej pojęcie antyformy i wartości duchowych w sztuce – „Live in Your Head. When Attitudes Become Form” Haralda Szeemanna w berneńskiej Kunsthalle (1969). Współpracował z pierwszym dyrektorem i współzałożycielem paryskiego Centre Pompidou – wizjonerem Pontusem Hultenem.

„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy
„Zapraszanie. Sarkis–Kantor”, widok wystawy

Sarkis tworzy pod wyraźnym wpływem nowoczesnej pedagogiki oraz antropologii kulturowej. Zasadnicze wątki jego działań to: lokalne tradycje kulturowe i ich kultywowanie w zmieniających się, zagrażających ich przetrwaniu warunkach, doświadczenie emigracji i bycia reprezentantem kultury ginącej czy skolonizowanej, wreszcie – posługiwanie się obcym językiem i przystosowanie go do własnych doświadczeń. Twórczość Sarkisa ma charakter synkretyczny i jednocześnie awangardowy. To uniwersalny język sztuki współczesnej – wywiedziony z awangardy oszczędny formalny styl –  scala zaczerpnięte przez niego z różnych światów elementy: zdjęcia, neony, napisy, rysunki, kolekcje przedmiotów gotowych, cytaty z innych dzieł, kiczowate gadżety dekoracyjne itd.

Ideą przewodnią wystawy Sarkisa w Cricotece jest spotkanie, które, jak wierzy artysta, ma moc ożywiania dziedzictwa artystycznego – zatem i tego spoczywającego w magazynach i archiwach naszej instytucji. Dlatego do własnej realizacji artysta włączył przedmioty stworzone do spektakli Teatru Cricot 2. W jego dziele pojawiają się dosłowne cytaty z twórczości założyciela Cricoteki. Przedmioty stworzone w innym celu, jako rekwizyty teatralne, stanowiące część innej całości – spektakli – pojawiają się na wystawie w nowej roli. Są użyte po raz wtóry, w zmienionym otoczeniu i w odmiennej funkcji.

Wystawa składa się z trzech sekwencji – trzech dopełniających się wariantów, czy może wariacji, wokół wspólnego, dominującego tematu. Jedna z nich będzie cyklicznie ożywała dzięki zorganizowanym w muzealnej przestrzeni warsztatom malarskim, druga to prezentacja filmów, główna zaś jest monumentalną realizacją, w której zasadniczą rolę odgrywa scena i neonowe światło, środkiem wyrazu jest teatralizacja, a tematem – kulturowe dziedzictwo. Mimo nastroju rozciągniętego w czasie spokojnego trwania na wystawie dzieje się bardzo wiele: jest śmierć i odradzanie się, w mroku rozbłyskuje nadzieja.

Metoda twórcza Sarkisa nie zmienia się od lat, a za jej pośrednictwem sztuka tego artysty wyraża niezmiennie otwartość i ciekawość wobec „obcych”. Sarkis zawsze pracuje w odniesieniu do konkretnego miejsca. Musi ono być zanurzone w jakiejś historii, mieć za sobą pewną przeszłość, a w związku z tym – własną „opowieśc”. Przede wszystkim jednak musi to być miejsce sztuki, najchętniej takie, w którym przechowywana jest kolekcja, by móc odnieść się do istniejących już zbiorów. Nagromadzenie cennych z jakiegoś powodu przedmiotów Sarkis traktuje jako swoiste „zbiorniki” pamięci, a jednocześnie jako świadectwa niepamięci, bo wykorzystywane przez niego dzieła sztuki dawnej lub dzieła innych autorów często mają za sobą enigmatyczną, zatartą przeszłość. Zamknięcie w ramach kolekcji, w ramach instytucji sztuki zdaje się w jego mniemaniu nieść śmiertelne zagrożenie dla dzieła. Wiąże się bowiem z umieszczeniem obiektu w ścisłej, sztywnej machinie regulaminowego przechowywania, która powoduje jego hibernację w magazynach czy archiwach instytucji. Sarkisa fascynuje budzenie, by nie powiedzieć reanimacja, tak uśpionych dzieł. Zawsze szczególny nacisk kładzie na „rozszczelnianie” tego, co znajduje się w zbiorach, by te, zamknięte w muzealnych katakumbach, zaczęły promieniować na zewnątrz.

Artysta sięga z rozmysłem po sztukę dawną. W wielu wypadkach jego działalność wpisuje się – przynajmniej nastawieniem autora, rodzajem ogólnego komentarza – w nurt odzyskiwania przez podbite ludy dziedzictwa zagrabionego przez kolonialne potęgi. Ormiańsko-francuski twórca zajmuje się także dziedzictwem sztuki awangardowej, które też należy już do przeszłości i również domaga się przebudzenia, nadania mu nowego życia w świadomości współczesnego odbiorcy.

O czym traktuje wystawa w Cricotece, podpowiada sam tytuł. „Zapraszanie” to czynność powtarzana wciąż na nowo. Tu odbywa się w dwóch kierunkach. Sarkis zaproszony przez Cricotekę, sam zaprosił do wystawy jej założyciela i patrona, Tadeusza Kantora. Zapraszana jest sztuka ormiańskiego artysty żyjącego od lat w Paryżu, zaproszone jest całe dzieło Teatru Cricot 2, ukryte na co dzień w magazynach Cricoteki. Ta sztuka budzi się do życia, a blask światła przebija się przez twardą, drewnianą pokrywę.

Magdalena Ujma

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

WystawaZapraszanie. Sarkis–Kantor
MiejsceOśrodek Sztuki Tadeusza Kantora CRICOTEKA w Krakowie
Czas trwania15.03–11.08.2019
KuratorSarkis, Hanna Wróblewska, Natalia Zarzecka; współpraca: Magdalena Ujma
FotografieGrzegorz Mart
Strona internetowacricoteka.pl
Indeks

Zobacz też