19.11.2020

„Zakłócenia i wielokrotności” Izy Tarasewicz w Państwowej Galerii Sztuki

Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks
„Zakłócenia i wielokrotności” Izy Tarasewicz w Państwowej Galerii Sztuki
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks

Na wystawie znalazły się prace z ostatniej dekady idiosynkratycznej twórczości artystki. Czerpiąc inspirację z filozofii atomizmu, teorii informacji, biologii, fizyki kwantowej i teorii chaosu, Tarasewicz tworzy rzeźby i instalacje, które często przybierają formę modularnych, mobilnych i rekonfigurowalnych systemów dostosowanych do przestrzeni ekspozycyjnych. Pracując w swoim domu w małej podlaskiej wsi, odwołując się do wiejskiej logiki i wykorzystując skromne materiały, Tarasewicz ukazuje wymianę energii i pracy pomiędzy ludźmi i ich otoczeniem. Organizując informacje materialne, bada formy przetrwania i nadawania sensu w coraz bardziej chaotycznym świecie.

W związku z bezprecedensową sytuacją COVID-19, zbliżającą się katastrofą ekologiczną, wojną i erupcją masowych demonstracji, nasz świat znajduje się dziś w stanie ciągłego chaosu i niepewności. Wystawa Zakłócenia i wielokrotności odnosi się do tej dynamiki zaburzenia i porządku, podkreślając role, jakie w naszych systemach społecznych, ekologicznych i formalnych odgrywają hałas, turbulencje i spontaniczne gromadzenie się tłumu.

Wykorzystując surowe i gotowe do użycia materiały, Tarasewicz tworzy prace testujące dynamikę grupy i zestawiające zbiory form w obrębie powiązań modelowych. Powtarzanie i zagęszczanie elementów uwrażliwia odbiorców na momenty zachwiania równowagi, ujawniając, gdzie system ulega dezintegracji, a zamieszanie łączy i samoorganizuje. Twórczość artystki zachęca do refleksji nad organizacją produkcji i relacji w różnych skalach, łącząc świat ekonomiczny, biologiczny, polityczny i społeczny z poziomem molekularnym i kosmicznym.

Centralnym elementem wystawy jest 800-metrowa pętla czarnej liny silikonowej, która opada z sufitu i przecina całą przestrzeń wystawy. Tytuł tej pracy, Arena III, jest odniesieniem do znanych ze starożytności miejsc istotnych wydarzeń – amfiteatrów, stadionów czy rynków – pierwszych scen działalności politycznej, rozrywki, działań performatywnych, debat i wspólnych zgromadzeń. W 2018 r. praca ta oplotła szacowny budynek Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, przewrotnie anektując przestrzeń muzeum na arenę debaty publicznej. Podczas obecnej wystawy ten olbrzymi krąg został przeniesiony do wewnątrz, gdzie tworzy miękką i zmienną strukturę przypominającą gęstwinę winorośli lub gigantyczne jelita. Monumentalna liana jest instrumentem do tworzenia znaków, do łączenia i dzielenia bytów; trójwymiarowy rysunek pętli i skrętów generuje abstrakcyjną choreografię dla oka i ciała, stanowiąc jednocześnie ramy wystawy.

Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy

Kluczowym elementem wystawy jest wybór rysunków przygotowawczych oraz seria wiszących asamblaży wykonanych z zaplątanych sieci i gęstych lasów delikatnych metalowych prętów. Prace te wyznaczają relacje i powiązania w obrębie matrycy, podkreślając znaczenie hałasu i wielości w komunikacji. Spontaniczne i improwizowane kompozycje, wydające się być odbiciem procesu myślowego, są schematami możliwych architektur i przypominają o roli powtórzeń w tradycjach ludowych. Ten związek tego, co da się schować w dłoni z monumentalnością obecny jest również w serii fotografii oraz w innych obiektach, będących odbiciem interakcji komórkowych, społecznych, rolniczych i kosmicznych.

Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks
Iza Tarasewicz, „Zakłócenia i wielokrotności”, widok wystawy, fot. Tomasz Maryks

Zespół przyrządów wystawowych ze stali oksydowanej oraz reliefy naścienne organizują bałagan informacyjny. Podobne do regałów zewnętrznych lub zardzewiałych pierwszych statków kosmicznych, przyrządy te stanowią inwentarz materiałów bazowych, takich jak włókna roślinne i barwnik tlenku żelaza. Z kruszyw powstają wielobarwne formacje, jednocześnie abstrakcyjne i znajome, ukazujące podstawowe zasady syntezy i rozszczepiania. Informacja jest osadzona w tych kombinacjach materiałów, które są metabolizowane i organizowane w ramach systemu produkcyjnego. Na marginesach i granicach przestrzeni wystawienniczej gromadzi się, niczym pył, żółty pigment ochrowy. Instalacja zatytułowana Żółty węgiel odwołuje się do opowiadania pod tym samym tytułem autorstwa Zygmunta Krzyżanowskiego, ukraińskiego pisarza polskiego pochodzenia. W opowiadaniu tym niewyczerpalnym źródłem energii dla świata okazują się być złość, cierpienie, nieżyczliwość i draństwo. Twórczość Izy Tarasewicz ukazuje rekonfigurację ekonomii ciała ludzkiego i ekologii poprzez technologie przygotowania, przekazywania i połączenia. Artystka mobilizuje funkcje abstrakcji, aby uwidocznić inwencję życia polegającą na okiełznaniu i podporządkowaniu dynamicznych, niepewnych i destrukcyjnych sił. Wystawa Zakłócenia i wielokrotności ukaże, jak podobne eksperymenty organizacji głośnych zbiorowości mogą pomóc wyobrazić sobie reorganizację naszego świata.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaIza Tarasewicz
WystawaZakłócenia i wielokrotności
MiejscePaństwowa Galeria Sztuki w Sopocie
Czas trwania8.10–22.11.2020
Kuratorka / KuratorPost Brothers
FotografieTomasz Maryks; dzięki uprzejmości PGS
Strona internetowapgs.pl
Indeks

Zobacz też