26.11.2019

„Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)” Piotra Bosackiego w galerii FWD:

Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, widok wystawy, dzięki uprzejmości artysty
„Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)” Piotra Bosackiego w galerii FWD:
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, widok wystawy, dzięki uprzejmości artysty

Tu tajemnica

Niepisany kodeks zabrania kelnerom mówić o tym, co słyszą od gości – tak jakby strzępy rozmów, które może usłyszeć przechodzący między stolikami kelner, miały dość sensu, by zasłużyć na status tajemnicy. W prozie poetyckiej „To nie do was” Piotr Bosacki pisze o tym więcej, ale najpierw lepiej wyjaśnić, jak ta proza została skonstruowana (i dodać od razu, że Bosacki napisał jeszcze bliźniaczy tekst „Czekam, aż se wszyscy pójdą”).

W „To nie do was” na pojedynczej stronie artysta zamieścił trzy teksty w kolumnach, przy czym środkowa jest szersza, zaś okalają ją dwie węższe. To trzy monologi: strumienie świadomości „ja” myślącego o języku. Strumień ten ma poetycki tok: nieustannie rozchodzi się w nieoczekiwanych skojarzeniach albo przeskokach metafor, rozchodzi się zresztą nie tylko wewnątrz każdego tekstu, ale szeroko pomiędzy trzema tekstami. Każde zdanie każdego tekstu ma bowiem numer, który odnosi się do tekstów obok, tak że stają się wzajemnymi przypisami. Bosacki każe mi zatem czytać trzy gęste teksty jednocześnie. Sama powinnam osądzić, na ile wiążą się ze sobą, a na ile podważają. Mogą zresztą układać się ze sobą na wiele innych sposobów, tak jak każdy związek może przybierać wiele postaci. Bosacki nie od dziś jest mistrzem w tworzeniu nieokreślonych, zagadkowych zestawień. Chciałoby się powiedzieć: tajemniczych. Tylko że żadnej tajemnicy odsłonić się tu nie da.

Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty

Zacznę od tekstu ze środka: „6. Kto się wyraża mętnie, ten myśli ma mętne. Nie wszystkie czynności psychiczne są myśleniem. Walka klas. 7. Miłość do człowieka, to gotowość odprowadzenia go do grobu. Co nie wyklucza wpędzania jednoczesnego”. W tekście po lewej przypisy te odnoszą się do zdań: „6. Mówiąc, że słowa nieadekwatnie opisują rzeczywistość, opisuję rzeczywistość adekwatnie. Piąta klepka po ramieniu. 7. Zwykła rzecz. Jeszcze raz to samo. Chociaż obowiązuje tajemnica kelnerska”, po prawej czytamy natomiast: „6. Przeprowadzam wywiad bagno. 7. Kelnerko, która zapytałaś: „cośtam cośtam dla pana tak jak zwykle?” Włożę cię do mrówek. Maczugą kilodżuli utuczywszy. Zdeponuję w ziemi.”

Zdania szóste mówią o kwestii wyrażania i mówią zdaje się tyle, że nie sposób wymknąć się racjonalnym ramom języka nawet wtedy, kiedy usiłujemy wydobyć z siebie to, co ambiwalentne i niezrozumiałe. W zdaniach siódmych tajemnica kelnerska okazuje się natomiast dopełnieniem tej językowej niemożliwości: kelnerka ma pomóc zaspokoić pragnienie, ale potwierdza tylko, czy to samo. Nie padają żadne konkretne słowa. Wystarczy powtórzenie niewyrażonej wiedzy zrodzonej z przyzwyczajenia. A zatem: potwierdzenie tożsamości. To Bosackiego wyraźnie wkurza. Znamy go jako zdystansowanego, zabawnego i czułego narratora; tu jednak grozi kelnerce śmiercią. Jeśli zaś chodzi o zdanie o miłości, nie przedstawię teraz żadnego wyjaśnienia. Nigdy nie jestem w tych dziełach niczego pewna do końca, właśnie za to tak lubię je i szanuję.

W „Traktacie poetycznym” Bosacki pisze: „Ciało jest siedliskiem prawd głębokich, czyli takich, których zaprzeczenie również jest prawdziwe.” To ciało byłoby źródłem języka, który wymyka się racjonalności i tożsamości, a sensy wiersza i ciała pojawiają się na przecięciach ich elementów, w ich wzajemnych relacjach, uwikłaniach i oddziaływaniach. U podstaw percepcji, której świadectwem jest możliwość percepcji sensu i niedorzeczności jednocześnie, pełna ambiwalencja.

Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty
Piotr Bosacki, „Wiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)”, fragment wystawy, dzięki uprzejmości artysty

Bosacki bada owe podstawy nie tyle poprzez ekspresję własną, ale poprzez dzieła podważające percepcję. Zatrudnia kelnera, który nieustannie przechodzi pomiędzy stolikami. Przy każdym toczy się inna rozmowa. Pochwycone słowa można układać tak, że nabiorą poetyckiego wymiaru, dwie strony to jeszcze nic, może być ich wiele. Wszystkie zaś zbiegają się w rzeźbie, podczas gdy dla każdego z gości restauracji kelner ma nieco inną postać. Ale to nie on jest źródłem tajemnicy. Tajemnicą jest nasza percepcja, jeśli pozwala dostrzec sens w zestawieniu słów bez związku lub odległych skojarzeń. A mówiąc o tym Państwu otwarcie, na szczęście jeszcze nic nie wyjaśniłam.

Aldona Kopkiewicz

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaPiotr Bosacki
WystawaWiersze dwustronne (Tajemnica kelnerska)
MiejsceGaleria FWD:, Poznań
Czas trwania13.10–29.11.2019
Strona internetowagaleriafwd.pl
Indeks

Zobacz też