18.10.2019

Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania

Łukasz Surowiec, „Licznik Długu”
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania
Łukasz Surowiec, „Licznik Długu”

„Pomnikomania”, jak przystało na wystawę prezentującą pomniki, nie cała mieści się pod dachem. Rozgrywa się również na niewielkim publicznym placu w samym centrum miasta. Znajduje się tam siedem prototypów pomników stworzonych z myślą o festiwalu WARSZAWA W BUDOWIE. „Pomnikomania” jest więc raczej postulatem – wezwaniem do stawiania nowych pomników – niż diagnozą zastanej sytuacji.

Po co stawiać kolejne pomniki? I po co robić kolejną pomnikową wystawę? Czy to medium nie jest przestarzałe? A przede wszystkim: czy w obliczu tylu konfliktów wokół monumentów nie warto raz na zawsze porzucić tej formuły? Stawka wydaje się zbyt wysoka, by po prostu zrezygnować z pomników. Jako publiczne media pamięci co najmniej w tym samym stopniu, co przeszłości, dotyczą one przecież teraźniejszości oraz możliwej do pomyślenia przyszłości. Wytwarzają kanon postaci, wartości i zdarzeń historycznych, ale również wyznaczają zestaw możliwych ról społecznych, sposobów rozumienia sfery publicznej, władzy i wspólnoty. W epoce zdominowanej przez niepoliczalne, ulotne i swobodnie krążące obrazy to właśnie ciężkie, nieruchome i zlewające się z miejskim krajobrazem monumenty kumulują silne emocje społeczne, zyskują dodatkowe znaczenia i sprawczość.

Róża Duda i Michał Soja „Pomnik Pracy”
Piotr Łakomy, „Pomnik horyzontalny (tytuł roboczy)”
Karolina Brzuzan, „Jeśli możesz, zostań w domu (Anour)”, Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, fot. Daniel Chrobak
Dominika Olszowy, „Kamyk na dnie galarety”, Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, fot. Daniel Chrobak
Olga Micińska, „Osełki (postumenty)”
Daniel Rycharski, „Veraicon”

Liczą się więc nie tylko historyczne „treści” pomników, ale również ich formy. To właśnie postumenty, spiż i górujące nad nami przeskalowane figury określają relację spetryfikowanej historii ze współczesnymi odbiorczyniami i odbiorcami. Nie zostawiają miejsca na dialog, wymuszają zgodę, choćby bierną. Przeszłość, reprezentowana przez nieruchome, niedosięgłe kamienne postacie, ma być jak one: jednoznaczna, indywidualistyczna i autorytarna. To wizja historii kształtowanej przez wybitne, rzekomo niezłomne jednostki oraz pojedyncze przełomowe wydarzenia. Dlatego nie wystarczy, że wprowadzimy na postumenty choćby najbardziej postępowe, rewolucyjne czy emancypacyjne bohaterki i bohaterów. Zjawiska spoza tradycyjnego kanonu po prostu nie zmieszczą się w dostępnych formach odlewniczych i na cokołach. Nieobecne w nim postacie (czy raczej ich grupy) oraz niereprezentowane wydarzenia (albo raczej procesy) wymagają odpowiadających im formuł upamiętnienia.

Żeby zrealizować to zadanie, „Pomnikomania” wychodzi od opracowania – w języku zarówno artystycznym, jak i badawczym – współcześnie istniejących warszawskich pomników. Przyglądamy się nie tyle najgłośniejszym spośród nich, ile ogółowi spiżowego krajobrazu stolicy (przede wszystkim na przykładzie Śródmieścia). Naszym celem nie jest wyłącznie krytyka warszawskiego pejzażu pomnikowego – zdominowanego przez wojnę i bohaterskich mężczyzn; przez kamień i postument, obietnicę trwałości i wywyższenia. Staramy się wykroczyć poza podważanie czy negowanie dostępnego dziś zestawu monumentów. Stawiamy sobie zadanie naprawcze, pozytywne: chcemy stworzyć prototypowe formy pozwalające na upamiętnienie – przypomnienie i wprowadzenie do przestrzeni publicznej – historii innych niż dominująca. Najgłośniejszym dziś monumentom chcemy zatem przeciwstawić nie ich odbicie w krzywym zwierciadle artystycznej interwencji – to bowiem rozbroiłoby je zaledwie na chwilę – ale raczej odrębny zestaw przykładowych prototypowych formuł praktykowania pamięci w przestrzeni publicznej, a także związanych z nimi odrębnych wartości oraz wizji historii i jej roli.

Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy
Warszawa w Budowie 11. Pomnikomania, widok wystawy

Tegoroczny festiwal WARSZAWA W BUDOWIE odbywa się w Warszawskim Pawilonie Architektury ZODIAK oraz na placu przed budynkiem. Festiwal składa się z trzech równorzędnych elementów: prezentacji pomników na publicznym placu, wystawy w pawilonie Zodiak, a także programu publicznego: debat, warsztatów, oprowadzań oraz dyskusji. Towarzyszy mu również strona internetowa prezentująca badania społeczne zrealizowane w ramach przygotowań do festiwalu oraz długoterminowe analizy autorstwa Zespołu Badania Pomników działającego przy Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaKarolina Brzuzan, Róża Duda i Michał Soja, Piotr Łakomy, Olga Micińska, Dominika Olszowy, Daniel Rycharski, Łukasz Surowiec, Józef Gałązka, Karolina Gołębiowska, Daniel Malone i Stanisław Welbel, Gizela Mickiewicz, Jan Możdżyński, Franciszek Orłowski, Witek Orski, Krzysztof Pijarski, Liliana Piskorska, Aleka Polis, Alicja Rogalska, Szymon Rogiński, Daniel Rumiancew, Anna Shimomura, Łukasz Skąpski, Zbiorowy
WystawaWarszawa w Budowie 11. Pomnikomania
MiejscePawilon Architektury ZODIAK, Warszawa
Czas trwania5.10–3.11.2019
KuratorŁukasz Zaremba
FotografieDaniel Chrobak
Strona internetowaartmuseum.pl
Indeks

Zobacz też