07.07.2020

„Uczta Pająków” Rafała Żarskiego w Realnym Obszarze Działań

Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
„Uczta Pająków” Rafała Żarskiego w Realnym Obszarze Działań
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy

Pierwsze pająki zalęgły się pod biurkiem, kiedy spędzałem większość czasu w pozycji siedzącej przed ekranem mojego laptopa. Wykonywałem na nim swoje obowiązki, szukałem inspiracji, czytałem, oglądałem filmy i seriale. Wstawałem około godziny 9.30. Ciało było słabe i spięte. Jadłem proste śniadanie, jakąś kanapkę z masłem i rzodkiewką, do tego kawa sypana jacobs family z jedną łyżeczką białego cukru. Następnie siadałem przed laptopem, który wciąż muszę spłacić w dwudziestu jeden ratach. Wyciągałem do przodu szyje, prawą nogę układałem na krześle, tak że kolano było na wysokości brody i zanurzałem się w błękitnym strumieniu światła emanującego z powierzchni monitora. Około godziny 16 nawilżałem wysuszone spojówki starazolinem, zakupionym w promocji 2 opakowania + 1 gratis. Wieczorem rozmyślałem o różnych sprawach. Czasami zdarzało się, że wpadałem na jakiś genialny pomysł, ale szybko rezygnowałem z jego realizacji, w obawie, że doprowadzi mnie do bliżej nieokreślonych, negatywnych w skutkach konsekwencji. Wtedy też szybko popadałem w głębokie przygnębienie, przez które trudno było mi później zasnąć.

Z czasem coraz rzadziej siedziałem przy biurku, a więcej czasu spędzałem w pozycji leżącej na swoim materacu. Wówczas zdałem sobie sprawę jak dużo pająków, zamieszkało w moim pokoju. W przeciwieństwie do mnie były bardzo żywe i ciekawskie. Budowały sieci, na początku tylko pod biurkiem, ale później w zasadzie cały pokój pokryły gęstą pajęczyną, w której wierzgały oszołomione muchy.

Jak już przestałem odróżniać dni tygodnia, pająki zaczęły urządzać sobie zabawy. Organizowały coś w rodzaju zawodów w skokach na odległość, przy jednoczesnym zaganianiu latających much w sieci. Najpierw skakały na krześle przy biurku, a później na moim materacu. Nie miałem siły ich przeganiać. Byłem nawet trochę zazdrosny o to, jak potrafią się dobrze bawić i cieszyć własnym towarzystwem. Pochłonięty obserwacją pająków przestałem się zamartwiać. W zasadzie to przestałem cokolwiek czuć i sensownie myśleć. Byłem jak zakonserwowana mumia. Moi mali współlokatorzy z każdym kolejnym dniem stawali się coraz więksi i bardziej energiczni. W końcu pająki urosły do tego stopnia, że muchy, wpadające w zastawiane przez nich sieci, przestały być dla nich wystarczającym źródłem pożywienia.

Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Uczta Pająków”, widok wystawy

Pewnego słonecznego popołudnia spostrzegłem przez okno wyjątkowo atrakcyjne chmury. Z każdą kolejną minutą przybierały coraz to różniejsze kształty. Nagle ułożyły się w taki sposób, że zobaczyłem w nich twarz pewnego siebie i dostojnego lwa. Pomyślałem, że jest to dla mnie znak odwagi, którą powinienem się wykazać w podejmowaniu decyzji oraz w walce o poczucie własnego szczęścia i zadowolenia. Po chwili chmury z powrotem przekształciły się w bliżej nieokreślone kształty. Było za późno na jakiekolwiek zmiany. Nie potrafiłem już więcej móc robić ani wymyślać. Ciało i umysł zostały sparaliżowane przez długotrwałą bezczynność. Zgłodniałe pająki włączyły swoją ulubioną piosenkę na moim laptopie, czas spowolnił i złowieszczo uśmiechnął się w moją stronę, ukazując swoje groźne kły. Rozpoczęła się uczta…

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaRafał Żarski
WystawaUczta Pająków
MiejsceRealny Obszar Działań, Warszawa
Czas trwania5.07.2020
FotografieRafał Żarski
Indeks

Zobacz też