19.05.2021

„Tam, gdzie słońce kładzie się spać” Amélie Bouvier w Galerii Arsenał w Białymstoku

Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
„Tam, gdzie słońce kładzie się spać” Amélie Bouvier w Galerii Arsenał w Białymstoku
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski

„[D]ała się słyszeć nagle wielka eksplozja w powietrzu […], po czym nastąpił mocny świst, połączony z dźwiękiem ciał szybko spadających, i silne uderzenie w kilku miejscach o ziemię” – tak Jan Wolski, nauczyciel białostockiego gimnazjum, opisał na podstawie relacji świadków deszcz meteorytów, który spadł 5 października 1827 roku w podbiałostockiej wsi Fasty. Relacja ta miała ogromne znaczenie z uwagi na rozwijające się w tamtym czasie badania naukowe nad meteorytami – ich początek datuje się na publikacje książek Ernsta Chladniego i Jeana-Baptiste’a Biota z przełomu XVIII i XIX wieku. Tekst Wolskiego, opublikowany w czasie kulturowych przemian powodowanych estetyką romantyzmu, był przykładem nowej narracji wokół spotkań Kosmosu z Ziemią, opartej na zeznaniach naocznych świadków. Relacje o deszczach meteorytów przyczyniły się do rozwoju nauk astronomicznych i geologicznych, a zarazem osadzone były w literacko-artystycznej wyobraźni i duchowości XIX wieku.

Obecnie, kiedy ludzkość zdaje się powszechnie nie respektować środowiska naturalnego, zjawisko deszczu meteorytów wciąż jest dowodem namacalnej ingerencji materii i energii kosmicznej w nasze otoczenie. Obiekty docierające na Ziemię z przestrzeni kosmicznej pozornie wyglądają znajomo – przypominają kształtem kamienie i minerały, abstrakcyjne rzeźby i drogocenne przedmioty. Moment eksplozji pozwala nam zobaczyć oślepiające światło szybujące na tle nieba i usłyszeć przeraźliwy odgłos wybuchu. Zeznania XIX-wiecznych świadków, jak również relacje współczesnych mediów są potwierdzeniem znaczącego wpływu obiektów z przestrzeni kosmicznej na zrozumienie przez człowieka sił natury. To, co nam pozostaje, to ciągła obserwacja i badanie pozostałości wielkich eksplozji, które wespół z wizjami artystycznymi i literackimi uzmysławiają nam, co może czekać nas w przyszłości.

Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski
Amélie Bouvier, „Tam, gdzie słońce kładzie się spać”, widok wystawy, fot. Maciej Zaniewski

Wystawa Amélie Bouvier prezentowana jest nieopodal miejsca, w którym w 1827 roku spadł deszcz meteorytów. Kontekstualizuje przez to historyczne narracje ze współczesnymi interpretacjami. Inaczej niż w muzeach specjalizujących się w naukowej prezentacji obiektów geologicznych, wybrane na wystawę meteoryty z kolekcji prywatnych oraz ze zbiorów Muzeum Ziemi PAN zestawione są nie tylko z publikacjami naukowymi z XIX w., ale też ze współczesnymi pracami artystycznymi: rzeźbami, obrazami, pracami na papierze i wideo. Rozpatrywane jako całość stanowią refleksję na temat spotkań Kosmosu z Ziemią jednocześnie w obszarach nauki, literatury i sztuki.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Zobacz też