18.08.2020

„Rzeźba terenu vol. 2” Dominiki Skutnik w Gdańskiej Galerii Miejskiej

Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański
„Rzeźba terenu vol. 2” Dominiki Skutnik w Gdańskiej Galerii Miejskiej
Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański

Rzeźba terenu to projekt autorstwa Dominiki Skutnik, polegający na przedefiniowywaniu pojęcia „rzeźby” per se, rozciąganiu jej tradycyjnej definicji poprzez poszerzanie działań artystycznych o szeroko pojęte działania badawcze, ściśle odwołując się do miejsca. Artystka zainspirowała się procesami geologicznymi, w wyniku których wiele tysięcy lat temu głazy narzutowe pochodzące ze Skandynawii poddane zostały naturalnym procesom migracyjnym, w wyniku których „powędrowały” na drugą stronę obecnego Bałtyku. Dzięki temu są dziś integralnym elementem krajobrazu Pomorza, stanowią także naturalne podwaliny dla wielu obiektów architektonicznych Gdańska i miejscowości otaczającego regionu. Artystka skupiła się na dwóch głównych aspektach tego procesu: materialności i temporalności. W swym projekcie podejmuje refleksję na temat niezauważalnej monumentalności idealnie zintegrowanych z krajobrazem miejskim i wiejskim głazów narzutowych przybyłych ze Skandynawii, ich oczywistej odwiecznej niemej obecności. Próbuje zmierzyć się z procesem naturalnym, zamanipulować nim, odwrócić kolej rzeczy, przywrócić kamieniom-migrantom ich pierwotną tożsamość, odkryć ich prawdziwą historię, która jest dowodem na to, że w naturze nie istnieją granice, chyba że zostaną wtórnie narzucone przez człowieka.

Punktem ciężkości gdańskiej wystawy, która jest kontynuacją procesu twórczego zapoczątkowanego pierwszą odsłoną projektu Sculpture of the Terrain w Szwecji w 2019 roku, jest poezja tutejszych murów, budowli, fundamentów, zwrot ku lokalności i domniemanej swojskości, zbudowanej na tym, co artystka określa jako „nasze-nie-do-końca-nasze”. W toku procesu twórczego, artystka przygląda się uważnie strukturze m.in. zamków w Bytowie i Sztumie, murów obronnych Skarszew i Starogardu, gdańskiej Wyspy Spichrzów, wczesnych obiektów rytualnych (takich jak kręgi kamienne w Węsiorach i Odrach, tzw. baby kamienne przy Muzeum Archeologicznym w Gdańsku), a także nagrobków oraz gdańskich bruków „oszlifowanych” przez ich codziennych użytkowników. Wykonane podczas tych badań terenowych fotografie architektury, obiektów rytualnych, podwalin, odkrywek archeologicznych, stanowią integralną część wystawy, obok głównych jej bohaterów – okazów granitów polodowcowych zebranych i przetransponowanych przez artystkę na potrzeby pokazu galeryjnego.

Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański
Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański
Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański
Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański

Zgodnie z tradycyjnym myśleniem, „rzeźba” jako jedna ze sztuk plastycznych to zazwyczaj praca trójwymiarowa, często połączona z funkcją architektoniczną, upamiętniającą, dekoracyjną, której powstawanie kojarzone jest z określonym procesem twórczym, polegającym na sporządzaniu projektów rysunkowych i modeli, a następnie wykonywaniu końcowego dzieła w określonym materiale, którego specyfika także warunkuje proces pracy.

„Rzeźba terenu” to pojęcie z zakresu geologii. Definiuje formy ukształtowania terenu w wyniku zachodzenia procesów naturalnych, ale także działalności człowieka. Te pierwsze związane są ściśle bądź z wewnętrzną energią Ziemi wprawiającą w ruch jej masy, bądź z czynnikami zewnętrznymi mającymi źródło w procesach atmosferycznych lub kosmicznych, których funkcje mogą przybrać charakter zarówno twórczy, jak i niszczycielski. „Rzeźbę terenu” inaczej określa się jako procesy rzeźbotwórcze, relief, czy morfologię. Jeśli się nad tym zastanowić, wszystkie te synonimy wskazują również na procesy o charakterze kreacyjnym, odnoszą się do budowania, formowania, kształtowania, komponowania, strukturalizowania. Są więc niejako punktami stycznymi z artystycznym działaniem rzeźbiarskim w jego tradycyjnym ujęciu.

Klasyczna rzeźba zazwyczaj pełniła określoną funkcję: eksponowała jakieś miejsce, upamiętniała wydarzenie czy osobę, lub po prostu była akcentem estetycznym, dekoracyjnym. Jak zauważa Rosalind Krauss w swoim kultowym eseju Poszerzone pole rzeźby, dopiero modernizm oderwał rzeźbę od postumentu i pozwolił na jej autonomiczność. Kulminacją tej nomadyczności wyzwolonej z narzuconego kontekstu rzeźby była tzw. sztuka ziemi (land art), która zaczęła się na dobre rozwijać pod koniec lat 60-tych. Nurt ten uplasował rzeźbę pomiędzy architekturą i pejzażem. Zwrócił też uwagę na sam proces twórczy, który ze względu na często monumentalne działania obejmujące ogromne połacie terenów, jak np. obszary pustynne, nabrał innego, bardziej performatywnego wymiaru. Artysta raczej niż kształtować pewien konkretny niezależny obiekt, dokonywał twórczej interwencji w zastaną tkankę miejsca, które wybrał na teren swoich działań. Kreacja zatem zaczęła polegać także w dużej mierze na doświadczeniu twórczym danego terenu. Wymagała ponadto coraz szerszej wiedzy specjalistycznej na temat nie tylko charakterystyki geograficznej danego obszaru, lecz także często jego historii (również tej kulturowej związanej z tradycją, pamięcią, tożsamością danego miejsca), czy uwarunkowań geologicznych mających wpływ na materialność tworzonego dzieła sztuki.

Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański
Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański
Dominika Skutnik, „Rzeźba terenu vol. 2”, widok wystawy, fot. Piotr Połoczański

A zatem można uznać, iż „rzeźba terenu” to strefa pomiędzy: naturą i sztuką, pejzażem i nie-pejzażem, architekturą i nie-architekturą, pamięcią i nie-pamięcią, tożsamością i anonimowością, budowaniem a niszczeniem. Proces ten, podobnie jak w geologii, charakteryzuje inny rodzaj temporalności, jest on o wiele bardziej rozciągnięty w czasie, jak powolne działania natury, a przez to w krótkich odstępach czasowych niemalże niedostrzegalny. Efektem jest dzieło sztuki: z jednej strony minimalistyczne, bo ograniczone do ledwo zauważalnych interwencji – w tym przypadku w strukturę głazów narzutowych; z drugiej jednak monumentalne, jeśli weźmiemy pod uwagę skalę terytorialną, którą swym zakresem obejmuje, czy skalę geologiczną, w ramach której jest rozumiane.

Projekt Rzeźba terenu to, można by powiedzieć, „proces rzeźbotwórczy”, działanie polegające na organicznym niemal rozroście terytorialnym i konceptualnym, a także wieloaspektowym budowaniu: obiektu sensu stricto, relacji z przestrzenią krajobrazu, jak również z instytucjami wystawienniczymi, współzależności bazującej na równoważnym dialogu między poszczególnymi aktorami w procesie (artystą, kuratorem, badaczem, kamieniarzem) i bardzo szeroko rozumianymi metodami kreacji (artystycznymi, naukowymi, warsztatowymi). Proces rzeźbotwórczy jest dziełem otwartym, polega na długotrwałym tworzeniu i towarzyszącej mu powolnej zmianie. Tak też jest z Rzeźbą terenu Dominiki Skutnik: jej pierwsza odsłona miała miejsce w 2019 roku w Kulturcentrum Ronneby Konsthall w Szwecji i polegała na przywracaniu „zapożyczonych” kamieni ich pierwotnemu habitatowi. Druga odsłona w Gdańskiej Galerii Miejskiej jest działaniem miejscowym, mapującym zagadnienia stałości, historyczności, swojskości, regionalności. Wszystko wskazuje na to, że następne jego etapy będą się kształtowały w wyniku kolejnych kumulacji energii Ziemi i Artystki.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaDominika Skutnik
WystawaRzeźba terenu vol. 2
MiejsceGdańska Galeria Güntera Grassa
Czas trwania3.07-19.09.2020
KuratorMarta Wróblewska
Fotografiedzięki uprzejmości Gdańskiej Galerii Miejskiej
Strona internetowaggm.gda.pl
Indeks

Zobacz też