14.03.2018

„Poor speechless creatures” Wery Bet w Assembly Gallery

Redakcja
WeraBet, „Eureka”, rysunek na papierze, 24 x 22 cm, 2017
„Poor speechless creatures” Wery Bet w Assembly Gallery
WeraBet, „Eureka”, rysunek na papierze, 24 x 22 cm, 2017

A jeśli spojrzysz na obraz jak na chrząszcza? Pomyśl o jego opalizujących skrzydłach, a nie o ekosystemie, w którym żyje. A jeśli spojrzysz na obraz z zamkniętymi oczami? Postaraj się zapamiętać, co widzisz pod powiekami i zatrzymaj ten obraz, aż się rozproszy. A jeśli spojrzysz na obraz tak, jakbyś słuchał muzyki ambientowej lub popowej piosenki?

Wera Bet, „Infant Elephant”, akryl na płótnie, 210 x 190 cm, 2016
Wera Bet, „O Boy My favorite literature”, rysunek na papierze, 24 x 22 cm, 2017
Wera Bet, „WHERE THE SUN ALWAYS SHINES”, rysunek na papierze, 24 x 22 cm, 2017
Wera Bet, „Giant”, farba akrylowa w sprayu na płótnie, 250 x 210 cm, 2017
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy
Wera Bet, „Poor speechless creatures”, widok wystawy

Po prostu po to, aby wchłonąć dźwięki i zanurzyć się w nich, zamiast próbować interpretować lub zrozumieć ich znaczenie. A jeśli spojrzysz na obraz jak na język obcy, który brzmi pięknie, choć go nie rozumiesz? Postaraj się skoncentrować na jego hipnotyzującym dźwięku, a nie na znaczeniu. Obrazy nie milczą. Mówią niemym językiem. Mówią kolorami, kształtami, teksturami. Mówią językiem, który każdy rozumie, ale na swój własny sposób, zgodnie z minionym i obecnym doświadczeniem życiowym, tłumacząc go i filtrując poprzez osobiste historie, wspomnienia i nastroje. Czasem w czerwonym pigmencie widać kształt serca, a innym razem słonia; jednego dnia namiętną miłość i pokusę, innego, niebezpieczeństwo i przemoc; lub wszystko naraz, jakby wszystkie języki na ziemi połączyły się w jedno, jakby Wieża Babel upadła w naszych oczach, rozsypując się w niezliczone drobne kawałki. I to też jest w porządku. Patrzenie na obraz to nieustanne poszukiwanie. Im dłużej skupiasz wzrok, tym bardziej wszystko ewoluuje, zmienia się i przechodzi różne przemiany, jak wtedy, gdy Gregor Samsa, bohater „Metamorfozy” Kafki, obudził się pewnego dnia jako owad.  Sztuka jest interesującym miejscem, które pozwala na dysfunkcję. „Wydmuchaj nos, aby oddychać wyraźnie i prawdziwie. Daj się oszołomić, aby myśleć jasno i swobodnie”, zasugerowała Lee Lozano. Czy to, na co właśnie patrzysz nadal jest obrazem?

Weronika Trojańska

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaWera Bet
WystawaPoor speechless creatures
MiejsceAssembly Gallery, Poznań
Czas trwania16.02–17.03.2018
FotografieTomasz Koszewnik
Strona internetowaassemblygallery.com
Indeks

Zobacz też