25.12.2019

„Polska gościnność” w Muzeum Współczesnym Wrocław

Krzysztof Wałaszek, „Pamiętnik 14.04–02.07.2019”, 2019
„Polska gościnność” w Muzeum Współczesnym Wrocław
Krzysztof Wałaszek, „Pamiętnik 14.04–02.07.2019”, 2019

Legendarna polska gościnność – szlachecka oznaka honoru, przyjmowanie pod dach każdego podróżnego, dodatkowe nakrycie przy wigilijnym stole, radość ze spotkania z przybyszem, kultura wspólnego biesiadowania, gotowość niesienia pomocy potrzebującym. Powiązana z osławioną wolnością wyznania i akceptacją mniejszości religijnych.

Co dziś zostało z tej gościnności? Na jaką została wystawiona próbę? W ostatnich latach naszą narodową cechę, którą się tak chlubimy, mogliśmy zweryfikować wielokrotnie – w stosunku do uchodźców, mniejszości etnicznych, osób o odmiennych orientacjach seksualnych czy innych wykluczonych. Jan Sowa, socjolog i kulturoznawca, pisze: „Polska to ciało okaleczone i z tego powodu niemogące znaleźć sobie miejsca we współczesnym świecie. Okaleczone przez XX wiek brakiem jakichkolwiek mniejszości i zatrważającą homogenicznością kulturową”.

Polska gościnność to jeden z narodowych mitów. Jednak mit budujący fałszywy obraz jest niebezpieczny, wypacza bowiem rzeczywistość, stając się pożywką dla ideologii. Może być on także wzmacniający – o ile jest źródłem konstruktywnych działań. Artystki i artyści zaproszeni do MWW konfrontują mit polskiej gościnności z aktualnym stanem rzeczy. Czy polska gościnność stała się pustym hasłem? Obietnicą bez pokrycia?

„Uciekają z brutalnego, ogarniętego wojnami świata i pukają do naszych drzwi – uchodźcy. Dla ludzi za drzwiami – obcy i nieproszeni goście, którzy budzą niepokój i strach” – pisze Zygmunt Bauman. Ich znakiem rozpoznawczym jest inny kolor skóry i inny język. Przymusowi emigranci, wygnańcy, wysiedleńcy i tułacze to wyzwanie dla polskiej gościnności. Bo nie chodzi o kilkudniowe wspólne świętowanie, ale o bezterminowe społeczne współżycie. Bo trzeba liczyć się z rezygnacją z części własnego komfortu, z poczucia bezpieczeństwa. Lęk stał się głównym czynnikiem determinującym światopogląd. A przecież my też wielokrotnie byliśmy uchodźcami, uciekaliśmy przed wojną i represjami, byliśmy zmuszeni emigrować za chlebem…

W debacie publicznej temat uchodźców stał się kluczowy. Paradoksalnie otwartość na nich staje się dziś najpoważniejszym miernikiem solidarności i gościnności, bo są to przybysze mało oczekiwani, z piętnem inności, potencjalnie władni zmienić naszą rzeczywistość. Siłą Europy zawsze była otwartość i ciekawość innych kultur, a my, Polacy, potrafiliśmy czerpać z tej różnorodności. Dziś ogarnia nas strach przed Innym. Boimy się utraty ładu i spokoju, stabilizacji i naszej kulturowej tożsamości. Jak słaba jednak musi być kultura, którą tak łatwo „podbić”, jak powierzchowna, skoro tak prosto ją zakwestionować?

Edyta Kowalewska, „Gość w dom, Bóg w dom”, 2019
Zbigniew Libera, „Polska gościnność”, 2019
Na pierwszym planie: Edyta Kowalewska, „Obrus niefunkcjonalny”, 2019. W tle po lewej: Marzena Sadocha, „Media Medea”, 2015. Po prawej: Marzena Sadocha, „Nie pytaj mnie”, 2019
Marzena Sadocha, „Nie pytaj mnie”, 2019
Małgorzata Konieczna, „Wycinki w termosie”, 2019
Iwona Ogrodzka, „Uległość”, 2019
Krzysztof Wałaszek, „Pamiętnik 14.04–02.07.2019”, 2019
Na pierwszym planie: Piotr Kmita, z cyklu „Obraz obrażający uczucia…”, 2019. W tle: Krzysztof Wałaszek, „Pamiętnik 14.04–02.07.2019”, 2019
Po lewej: Michał Rutz, „Michał i Richard”, 2019. Michał Rutz, „Michał i Yassir”, 2019. Michał Rutz, „Ojonile Michael”, 2019. Po prawej: Michał Rutz, „Kaleem”, 2019. W tle: Krzysztof Wałaszek, „Pamiętnik 14.04–02.07.2019”, 2019
Monika Drożyńska, „Obrus”, 2019
Marta Frej / Tomasz Kosiński, „Gościnność”, 2019
Jana Shostak / Jakub Jasiukiewicz, „Otwarcie”, 2019
Dorota Nieznalska, „Judenfrei (stos II)”, 2019
Na pierwszym planie: Dorota Nieznalska, „Jedwabne 10.07.2019”, 2019. W tle: Monika Drożyńska, „Obrus”, 2019

Polska gościnność musi też mierzyć się z antysemityzmem, regularnie powracającym do debaty publicznej. Masowy wyjazd z Polski znacznej części inteligencji narodowości żydowskiej w 1968 roku spowodował bolesny deficyt. Jedna z podstawowych społecznych traum to brak Żydów, wygnanych i wymazanych z historii i naszej świadomości przez drugą wojnę światową oraz późniejsze erupcje wrogości. Dziś ta niechęć i uprzedzenia powracają na fali atakowania nowego „wewnętrznego” wroga, jakim stało się środowisko LGBT.

Demokratyczne rządy zobligowane są do ochrony mniejszości, w tym mniejszości seksualnych. Ignacy Karpowicz w powieści Miłość pisze, że trzeba kochać i być kochanym, aby zrobić coś dobrego. Tymczasem: „Prawo do kochania i kochania się niektórym z nas zostało odebrane, a przez to ograniczono nam prawo do bycia dobrym”. A przecież żadna władza, religia czy żadne społeczeństwo nie ma moralnego prawa do reglamentowania dobra.

Artystki i artyści na wystawie w MWW dotykają więc czułego punktu. Dzisiejsza polska gościnność boli. Boli wszystkich, którym odmówiono pomocy: dyskryminowanym, bitym, zaszczuwanym. Boli słowem i czynem. Boli jako reakcja na niegodne zachowania współobywateli wobec drugiego człowieka.

Klasycy sztuki współczesnej i młodzi twórcy stawiają czoła polskiej gościnności jako idei. Dosłownie i metaforycznie. Przestrzennie i multimedialnie. Obrazem i dźwiękiem. Tam, gdzie nie sięga mit.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaMirosław Bałka, Monika Drożyńska, Marta Frej & Tomasz Kosiński, Karolina Jaklewicz, Małgorzata Konieczna, Piotr Kmita, Edyta Kowalewska, Zbigniew Libera, Honorata Martin, Dorota Nieznalska, Iwona Ogrodzka, Michał Rutz, Marzena Sadocha, Jana Shostak & Jakub Jasiukiewicz, Krzysztof Wałaszek
WystawaPolska gościnność
MiejsceMuzeum Współczesne Wrocław
Czas trwania11.10.19–3.02.2020
Kuratorka / KuratorKarolina Jaklewicz
FotografieMałgorzata Kujda
Strona internetowamuzeumwspolczesne.pl
Indeks

Zobacz też