„Opętało mnie słońce i miałem ochotę się śmiać” Matusza Choróbskiego w Galerii Arsenał w Białymstoku

W pracach Mateusza Choróbskiego stale powracają wątki, które mogą skłaniać do odnajdywania w jego twórczości cech romantycznych. Jednym z nich z pewnością jest skala, przez którą ujawnia się specyficzny heroizm artysty. Niejednokrotnie już bowiem stawiał on swoje indywidualne gesty w opozycji do większej całości – jak choćby w Przeciągu (2013), gdy doprowadził do przelotu odrzutowca tuż nad ulicą Piotrkowską w Łodzi, czy jak w wypadku Samotności długodystansowca (2014), gdy wspólnie z Anną Orłowską zamienili nocne Katowice w słuchowisko dostępne dla internautów, w którym aktorem był czarnoskóry biegacz. Innym wątkiem skłaniającym do takiego odczytania postawy Choróbskiego jest jego zainteresowanie ruinami, fragmentami, śladami i resztkami. Widać to wyraźnie w pracy Spóźnione spotkanie (2012), w której między innymi badał ruiny studia fotograficznego swojego dziadka.
Opętało mnie słońce… staje się w zamierzeniu artysty rodzajem backstage’u, odsłonięcia tego, co kryją w sobie efekty, finały i dzieła. Jest więc przyglądaniem się śladom, początkom i procesom, składającym się na realizacje. Jeśli wcześniej artysta wycofywał się z pierwszego planu w swoich działaniach, tak tu w kolejnym ruchu zabiera nas za scenę, gdzie zamiast ruin znajdują się zaledwie fragmenty i drobiny tego, co stanowi inspirację dla pierwszego planu.
Te szczątki są również tym, z czego budujemy interpretację, a więc dokonujemy rekonstrukcji powodów, decyzji i chęci. W białostockim Arsenale możliwe staje się oglądanie zaczynu i materiału w trakcie montażu. Wystawa jest refleksją artysty nad tym, jak ten zaczyn jest kształtowany. I jeśli wcześniej postrzegać można było Choróbskiego jako współczesnego romantyka, o dużym powinowactwie myśli z Cyprienem Gaillardem, tak wraz z Opętało mnie słońce… dochodzi do tego rysu ciekawy aspekt wędrówki i flaneurycznego dystansu do miejsc i zdarzeń mijanych, które płynnie mieszają się ze sobą.
Niebieski to ostatni kolor podstawowy syntetycznie wytworzony przez człowieka.
Stopka
Artystka / Artysta | Mateusz Choróbski |
Wystawa | Opętało mnie słońce i miałem ochotę się śmiać |
Miejsce | Galeria Arsenał w Białymstoku |
Czas trwania | 09.01.2015-05.02.2015 |
Kuratorka / Kurator | Monika Szewczyk |
Strona internetowa | galeria-arsenal.pl |
Indeks | Galeria Arsenał w Białymstoku Mateusz Choróbski Monika Szewczyk |