09.10.2015

„Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę” w CSW Łaźnia w Gdańsku

„Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę” w CSW Łaźnia w Gdańsku
Jonas Jurcikas „Jakże się cieszę, widząc moją przyszłość”, 2013

Jonas Jurcikas, Jakże się cieszę, widząc moją przyszłość, 2013

Każdy zna ten stan umysłu – kiedy tracimy poczucie rzeczywistości i przestajemy się orientować, co wydarzyło się naprawdę, a co tylko w naszej wyobraźni. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, gdy rzeczywistość zmienia się w chaos, życiem codziennym zaczynają rządzić prawa absurdu, a jednostki tracą zdolność panowania nad sobą.

Tak opisać można stan psychologiczno-społeczny jednostek i ogółu, który poddaje dogłębnej analizie czwórka litewskich artystów: Evaldas Jansas, Andrius Kviliűnas, Linas Jablonskis oraz Jonas Jurcikas. Artyści nie tworzą artystycznej grupy, ich prace prezentowane są po raz pierwszy na wspólnej wystawie. W ramach ekspozycji obok siebie, pojawiają się: anarchista, apologeta, pustelnik bądź też twórca utopijnych wizji. Wszystkich łączy tęsknota za sensem, paradoksalnie wyrażana poprzez absurd.
Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, widok wystawy

Evaldas Jansas debiutował we wczesnych latach 90. dzięki swoim performansom, interwencjom artystycznym oraz pracom wideo-art, natychmiast zyskując przydomek kontrowersyjnego radykała. Po dziś dzień należy do najbardziej bezkompromisowych artystów – jest anarchistą i prowokatorem. W swych dokumentalno-filmowych kronikach i wywiadach, Jansas, niemal obsesyjnie nagrywa wydarzenia i osobowości ze świata sztuki. Równie dużo uwagi poświęca tym członkom społeczeństwa, którzy mieli mniej szczęścia w życiu: bezdomnym, alkoholikom, narkomanom i więźniom. Tym samym ustawia siebie oraz wielu innych artystów niebezpiecznie blisko społecznego „marginesu”.

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, praca Evaldasa Jansasa

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, widok wystawy

W wywiadzie video z Evaldasem Jansasem, Andrius Kviliűnas stwierdza: „Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę”. Prawdę mówiąc, rzadko kiedy w sztuce współczesnej można spotkać tak niepohamowany ekshibicjonizm – mieszankę wyniszczenia, użalania się nad sobą, narcyzmu i poczucia humoru. Filmy Kviliűnasa są jednocześnie tragiczne i komiczne. Po ukończeniu wydziału malarstwa wileńskiej Akademii Sztuk Pięknych, Kviliűnas wrócił do rodzinnego miasta Poniewieża (Panevëţys) by zamieszkać z matką po śmierci ojca. Spędził tam 17 lat. Niewielkie, niemal klaustrofobiczne mieszkanie matki w pięciopiętrowym bloku stało się dla niego miejscem życia, twórczości oraz pobłażania sobie. Granice między tymi czynnościami rozmywają się w codziennym bytowaniu artysty i jego matki. W scenerii kuchni albo salonu rozgrywają się performanse, ich uczestnikami stają się lokatorzy: Andrius Kviliűnas, jego matka bądź oboje razem. Czasami z występem gościnnym pojawia się jeden z kumpli od kieliszka. Pokój „dziecięcy” pełni funkcję studia animacji i montażowni. W ten sposób dwie osoby tworzą piekło-niebo na ziemi.

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, widok na prace Jonasa Jurcikasa

Istnieje wiele sposobów, by stracić rachubę czasu i kontakt z rzeczywistością. Linas Jablonskis wybrał metodę, która dawniej była dostępna jedynie najbogatszym, uprzywilejowanym przedstawicielom społeczeństwa: po prostu zamknął drzwi swojego mieszkania lub gabinetu grafiki biblioteki Uniwersytetu Wileńskiego, którym kierował, zupełnie odcinając się od życia społecznego. Dni upływały mu na czytaniu książek, recenzowaniu i katalogowaniu dzieł sztuki i albumów, przeglądaniu stron internetowych, słuchaniu muzyki i rysowaniu. Introwertyczna natura artysty najmocniej wyraża się w rysunkach, które są wyjątkowym połączeniem pamiętnika i encyklopedii fikcyjnego świata.

Ogromne płótna młodego malarza, Jonasa Jurcikasa, inspirowane są nieufnością do teraźniejszości, przeszłości i przyszłości. Wizje artysty zapożyczone są z wymyślonej rzeczywistości dzieł sztuki, filmów, komiksów i reklam, wydają się nie mniej prawdziwe od rzeczywistości faktycznej, a nawet stwarzają zagrożenie, że ją zastąpią. W tych obrazach relacja między przedstawieniem a jego przedmiotem, między oryginałem a kopią, jest zróżnicowana i złożona.
Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, widok na prace Jonasa Jurcikasa

 

Ważne źródło inspiracji stanowią dla Jurcikasa prace współczesnych twórców zajmujących się podobnymi zagadnieniami. Żyjąc w świecie postkomunistycznym, artysta interesuje się ironicznie – ideologicznymi sztukami performatywnymi z okresu socjalistycznego. Czerpie z ikonografii plakatu i zapożycza stylistykę od Neo Raucha, Władimira Dubossarskiego, Aleksandra Winogradowa, Witalija Komara i Aleksandra Melamida.

Równie silny wpływ wywarli na litewskiego malarza Jeff Koons i Takashi Murakami, artyści którzy do perfekcji opanowali estetykę i strategię konsumpcyjnego świata reklamy. Podobieństwo tematyczne i analogie formalne z ich pracami stanowią główny wyznacznik stylu tego młodego twórcy.

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, na pierwszym planie prace Jonasa Jurcikasa

Ogólnie rzecz biorąc lubię sztukę odważną, widok wystawy

Ogólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę, praca Evaldasa Jansasa

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaEvaldas Jansas, Andrius Kviliűnas, Linas Jablonskis, Jonas Jurcikas
WystawaOgólnie rzecz biorąc, lubię odważną sztukę
MiejsceCSW Łaźnia 2
Czas trwania4.09-01.11.2015
KuratorRaminta Jurėnaitė
FotografieAdam Bogdan
Strona internetowalaznia.pl
Indeks

Zobacz też