17.07.2014

„Media Revolt” Istvana Kantora we Wrocławiu

„Media Revolt” Istvana Kantora we Wrocławiu
Istvan Kantor, "Media Revolt", fot. Bartosz Świerszczek

Istvan Kantor, „Media Revolt”, fot. Bartosz Świerszczek

Wystawa Media Revolt we wrocławskim DH Renoma to kolejne wspólne przedsięwzięcie Centrum Sztuki WRO i Griffin Art Space (mecenat) z cyklu RenomaWRO, zapoczątkowane międzynarodową wystawą instalacji podczas Biennale Sztuki Mediów WRO 2013. Wystawa ukazuje artystę eksperymentatora, aktywistę nieobliczalnego i zdolnego w każdej chwili do antysystemowej kpiny albo mimikrycznej propagandy, opartej na bezwstydnie pop-kulturowych wzorcach, a i do (pełnokrwistego) frontalnego ataku.

Z zebranych prac wideo, dokumentów i fotografii wyłania się wielopostaciowy wizerunek Kantora, m.in. jako bezinteresownego darczyńcy, który na ścianach muzeów kreśli znak X własną krwią z probówek rozbijanych w chwilach instytucjonalnej nieuwagi systemu i jego funkcjonariuszy. Notabene o takie chwile zresztą coraz trudniej – bo pojawienie się Kantora od razu wzmaga czujność służb ochrony światowych muzeów. Stawia on bowiem pytania w obrębie murów sztuki instytucjonalnej: czym się różni performans legalny od nielegalnego, jaka jest wartość dzieła niechcianego, czym jest wolność, a czym wandalizm.

Istvan Kantor,  MEDIA REVOLT, widok na wystawę,fot. Bartosz Świerszczek

Istvan Kantor, „Media Revolt”, widok na wystawę, fot. Bartosz Świerszczek

Prowadząc partyzanckie działania w obrębie polityki, Kantor występuje jako strateg, ideolog i uzurpator, słowem Pierwszy Neoista, niczym Mao, czy inna kultowa figura przechwycona przez rewolucyjną kontrkulturę – Che, wypowiadający się w imieniu uciskanych.

Istvan Kantor, MEDIA REVOLT, fot. Bartosz Świerszczek

Istvan Kantor, „Media Revolt”, fot. Bartosz Świerszczek

Wreszcie wystawa oferuje zestaw pieśni rewolucyjnych i wizerunków, w których artysta występuje jako gwiazda popkultury Monty Cantsin: open-pop-star. Jego fenomen polega na tym, że im bardziej rozpuszcza swą charyzmę w zbiorowej tożsamości – bo zgodnie z filozofią tego projektu, każdy może nazwać się Monty Cantsinem – tym bardziej właśnie Istvan Kantor okazuje się najwyraźniejszym Montym. Podobne rezultaty osiąga w walce z instytucjami sztuki – im bardziej jest przez nie odrzucany i szykanowany, tym bardziej pracują one na jego renomę i widzialność.

Istvan Kantor, MEDIA REVOLT, widok na wystawę, fot. Bartosz Świerszczek

Istvan Kantor, „Media Revolt”, widok na wystawę, fot. Bartosz Świerszczek

Pośród arsenału środków znajdują się też maszyny, których artysta używa do performansów, wideo oper i technologicznych orgii, od 35 lat walcząc tymi środkami na wszystkich frontach ze swoimi największymi wrogami: imperializmem transmisji, elitaryzmem, gentryfikacją i wszystkim, co pożera naszą autentyczność. Kantor łączy nieposłuszeństwo artystyczne z obywatelskim, zwalczając np. rentagon (koszmarną władzę równą władzy Pentagonu, właścicieli i zarządców budynków, pobierających opłaty za dach nad naszymi głowami i regulujących nasze prywatne życie i zachowania). Kwestionuje status instytucjonalny wszelkich wartości, jak i ich osobisty, własny arsenał, karykaturując maskulinizm, seksizm i spryt męczeństwa. Szydercze samozwańcze męczeństwo, popkulturowy blichtr i polityczny patos, obciach i lans są bronią przeciw Imperializmowi Systemu Transmisji i szerzej, poprawnościowemu uciskowi systemu, w którym żyjemy – największego osobistego wroga Kantora/Monty Cantsina.

Istvan Kantor, "Media Revolt", fot. ME Koch

Istvan Kantor, „Media Revolt”, fot. ME Koch

Istvan Kantor, MEDIA REVOLT, fot. Bartosz Świerszczek

Istvan Kantor, „Media Revolt”, fot. Bartosz Świerszczek

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaIstvan Kantor
WystawaMedia Revolt
MiejsceDom Handlowy Renoma
Czas trwania20.06.-31.07.2014
KuratorPiotr Krajewski
Strona internetowawrocenter.pl
Indeks

Zobacz też