21.12.2021

„Malarstwo” Janusza Lewandowskiego Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu

Janusz Lewaqndowski, „Bez tytułu”, 2021, olej na płótnie, 122 x 184 cm, fot. Janusz Lewandowski
„Malarstwo” Janusza Lewandowskiego Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu
Janusz Lewaqndowski, „Bez tytułu”, 2021, olej na płótnie, 122 x 184 cm, fot. Janusz Lewandowski

Abstrakcje Janusza Lewandowskiego

Sztuka Janusza Lewandowskiego wyrasta z kilku tradycji. Starsza z nich odsyła do pejzażu i sposobów jego malowania przez postimpresjonistów, młodsza sięga do malarstwa gestu i ekspresjonizmu abstrakcyjnego. Obie drogi spotykają się w najnowszych pracach artysty, choć jedną ze ścieżek poruszania się widać więcej, a drugą ukrywają warstwy czerni i bieli.

Na cykl składają się płótna o sporych wymiarach, których boki są mierzone w metrach. Ta wydawałoby się banalna uwaga zyskuje znaczenie, gdy zobaczymy malarza przy pracy. Janusz Lewandowski stoi przy stelażu-platformie i nakłada farbę na rozpięte płótno szerokim pędzlem lub najczęściej zwykłym kawałkiem tektury. Powstające w ten sposób formy „żyją” w swoistym niedokończeniu. Nie należy z tej przesłanki wyciągać za daleko idących wniosków o spontaniczności tego aktu tworzenia. Przeciwnie. Budowanie obrazu jest poprzedzone wieloma przymiarkami zapisanymi w formie niewielkich szkiców (kartki ułożone obok siebie mogłyby tapetowo zakryć ściany i podłogę pracowni). Te rysunkowo-malarskie notatki powstające w ciągu zaledwie kilkunastu sekund przypominają biały ekran, na którym nagle wyświetlają się czarne formy. Skojarzenie z grafiką lub kaligraficznymi ideogramami szybko weryfikują gotowe obrazy. Na ich powierzchni czarne plamy tracą siłę znaku na rzecz kompozycji wziętych z innego porządku. Szorstkie, nierówne, zamalowane czy zaledwie prześwitujące warstwy farby budują abstrakcje. Większość z nich rozgrywa się w czerni i bieli, których ostry kontrast przełamują szarości. Tym mocniej na tym tle grają nasycone żółcie, kobalty i błękity położone równie szybkim, zdecydowanym gestem. Jeśli farba ujawnia podobrazie, tym lepiej. Bo tematem tych dzieł – jeśli w ogóle można go wskazać – jest sama materia/żywioł malowania.

Janusz Lewandowski, „Bez tytułu”, 2020, akryl na płótnie, 130 x 180 cm, fot. Janusz Lewandowski
Janusz Lewandowski, „Bez tytułu”, 2021, akryl na płycie, 100 x 140 cm, fot. Janusz Lewandowski

Janusz Lewandowski chętnie odnosi się do Franza Kline (1910-1962), amerykańskiego abstrakcjonisty, którego znakiem rozpoznawczym pozostaje ekspresja. Czerń na bieli, z czasem także intensywne kolory, eksplodowały na jego płótnach nowymi dźwiękami. Nic nie dzieje się w próżni. Twórczość Kline powstawała w czasoprzestrzeni, której rytm wyznaczały wieloakordowe struktury jazzu. Odczytywana z prac tego artysty spontaniczność powstawała w taki sam sposób jak muzyka – przez rozwijanie i nakładanie (malarskich) motywów. Wbrew ostatecznemu efektowi, Kline wyprowadzał je z dogłębnych studiów realnych kształtów. Mimo wielokrotnych przetworzeń (przemalowań) jego forma, jak jazzowy akord, nie traciła wyrazistości.

Obrazy Janusza Lewandowskiego także powstają w rytmach słuchanego jazzu (podczas mojej wizyty w pracowni „Crazy Girl” Komedy) i także są wielowarstwowe. Uważnie oglądane ujawniają swoje „podskórne” kody i transformacje. Co było pierwsze: czerń czy z pasją nakładana biel? Kilka dekad wcześniej malarz uprawiał artystyczny recykling. Ze starych uczniowskich prac (Lewandowski wychował już kilka pokoleń adeptów sztuki) tworzył własne kompozycje – przez zamalowywanie bielą. Wprawdzie wtedy miał jeszcze w głowie unizm Władysława Strzemińskiego, który w konsekwencji doprowadził go do niemal jednokolorowych powierzchni o chropowatej fakturze, ale po latach tamte poszukiwania okażą się ważne. W pamięci artysty osadziły się jako silne doświadczenie. Można je opisać w następujący sposób: liczy się ślad pozostawiony przez zamalowywanie. Z czasem na płótna wrócą także kompozycje monochromatyczne.

Janusz Lewandowski, „Malarstwo”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Janusz Lewandowski, „Malarstwo”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Janusz Lewandowski, „Malarstwo”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Janusz Lewandowski, „Malarstwo”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Janusz Lewandowski, „Malarstwo”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak
Janusz Lewandowski, „Malarstwo”, widok wystawy, fot. Jakub Seydak

Droga do tego etapu w twórczości prowadziła przez kolor. Najogólniej rzecz ujmując, sztuka Janusza Lewandowskiego była dotychczas kojarzona z syntezą form natury oddanych wielobarwną, świetlistą paletą. Struktura tych pejzaży zdradza dobre rozpoznanie tradycji malarstwa realistycznego i modernistycznego z przełomu XIX i XX wieku, a wypracowana przez lata technika dzisiaj pozwala twórcy sięgnąć po znacznie większe płótna. Teraz tło i motyw, plany i plamy, forma i rysunek oraz światło i jego brak budują abstrakcyjne krajobrazy, a ich niespokojne faktury działają jak kolor – migoczą. Zdecydowanie zmienia się jednak nastrój. Nowe obrazy Janusza Lewandowskiego wnoszą melancholię i niepokój (zwłaszcza cykl w cyklu, czyli kompozycje z figurami geometrycznymi).

Trzeba się jeszcze zatrzymać przy samych płótnach. Prace powstają na obrusach, nakryciach, odzyskanych z „czegoś” kawałkach. Najpierw materiał zostaje rozpięty na desce (stelażu), a dopiero po ukończeniu obrazu jest przenoszony na własnoręcznie wykonane krosna. Malowanie bezpośrednio na blejtramie mogłoby się zakończyć katastrofą. Nacisk narzędzi używanych z impetem jest zbyt duży. Malarz z ekscytacją mówi o „pierworództwie” płócien, jakby w nich samych tkwił już początek, który usilnie chce zobaczyć, wydobyć albo do niego wrócić. Dlatego tak ważne są szkice, to jest ciągle ponawiana praca nad myślą i ręką, która pozwala na takie powroty.

Anna Tabaka

Janusz Lewandowski, urodzony w 1958 r. w Kaliszu. Studiował w Instytucie Wychowania Artystycznego w Częstochowie, gdzie w 1985 r. otrzymał dyplom z rzeźby u doc. Tadeusza Wencla. Zajmuje się rysunkiem oraz malarstwem. Jest nauczycielem w Młodzieżowym Domu Kultury w Kaliszu, gdzie prowadzi pracownię rysunku i malarstwa. Autor wystaw indywidualnych, brał także udział w wielu ekspozycjach zbiorowych. Jego prace znajdują się w zbiorach prywatnych polskich i zagranicznych.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaJanusz Lewandowski
WystawaMalarstwo
MiejsceGaleria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu
Czas trwania9.12.2021–29.01.2022
Fotografiedzięki uprzejmości Galerii Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu
Strona internetowatarasin.pl
Indeks

Zobacz też