07.08.2018

„Kontrakt rysownika” w Galerii Arsenał w Białymstoku

Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”
„Kontrakt rysownika” w Galerii Arsenał w Białymstoku
Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”

W sierpniu 1694 roku pani Herbert i rysownik Neville, bohaterowie filmu Petera Greenawaya, zawarli kontrakt: „Pan Neville wypożyczył swoje usługi jako rysownik na 12 dni, aby mógł sporządzić 12 rysunków: posiadłości, ogrodów, parków i budynków pana Herberta. Sam wybierał widoki do rysunków, kierując się przy tym radą pani Herbert (…)”.

Galeria Arsenał znajduje się w centrum Białegostoku, w zabytkowym budynku przy Pałacu Branickich. Teoretycznie Kontrakt rysownika Greenawaya mógłby się rozgrywać właśnie tu. Nawiązując do słynnego dzieła angielskiego reżysera i biorąc pod uwagę kontekst miejsca, Galeria zaprosiła troje artystów do stworzenia dzieła/projektu artystycznego, którego tematem będzie Pałac Branickich. Każde z nich spędziło tu nieco więcej czasu niż pan Neville w posiadłości pana Herberta. W efekcie powstały trzy niezależne realizacje, na szczęście bez trupa w tle. Wystawa Kontrakt rysownika stanowi podsumowanie pobytów rezydencyjnych, w których od lipca do września 2017 roku uczestniczyli kolejno: Karolina Bielawska, Julie Chovin i Rafał Żarski. I chociaż Galeria Arsenał mieści się w sąsiedztwie Pałacu od ponad 50 lat, Kontrakt rysownika jest pierwszą wystawą, której tematem stało się to szczególne usytuowanie instytucji.

Pałac Branickich jest centralnym punktem i najważniejszym budynkiem w mieście. W 1691 roku Stefan M. Branicki rozpoczął przebudowę swojej białostockiej siedziby, przekształcając ją w barokową rezydencję wg projektu znanego już wówczas holenderskiego architekta Tylmana z Gameren. Prace trwały do 1697 roku, a śmiałe decyzje architekta zadecydowały o dzisiejszym wyglądzie Pałacu. Plany Stefana Branickiego rozwinął z wielkim powodzeniem jego syn Jan Klemens, i to on nazywany jest twórcą wielkiego Białegostoku. Nie można pominąć roli trzeciej żony hetmana Branickiego, Izabelli z Poniatowskich Branickiej, która „wniosła do związku pół miliona złotych posagu i wyższą kulturę”.

Jako pierwsza odwiedziła Białystok Karolina Bielawska, dla której charakterystyczna jest praca z historią i kontekstem miejsca. Często tworzy ona malarskie prace site-specific, buduje własną narrację, odnosząc się jednocześnie do samej istoty malarstwa. Pobyt artystki w Galerii Arsenał zbiegł się z pracami konserwatorskim w Auli Wielkiej Pałacu Branickich. Ta sytuacja stała się punktem wyjścia dla Bielawskiej. Stworzyła ona instalację malarską zatytułowaną Kompleks, na którą składają się trzy obrazy namalowane dokładnie takimi samymi kolorami i typem farb (krzemianowe), jakich użyto w czasie prac restauracyjnych w Auli. Tytułowy Kompleks odwołuje się do przestrzeni Pałacu Branickich: jego wystroju i architektury, a także do całego zespołu parkowo-pałacowego. Z drugiej strony nawiązuje do losów Pałacu i punktów zwrotnych w jego historii. Bielawska zwraca uwagę na problem niszczenia dóbr kultury i sytuacji architektury pałacowej po zmianach politycznych i społecznych w XX wieku. I w końcu realizacja artystki jest przede wszystkim pracą czysto malarską, mierzącą się ze strukturą malarstwa, a więc organizacją wszystkich elementów składających się na tę dyscyplinę sztuki wizualnej – począwszy od strony materialnej, technicznej poprzez znaczenie i treść obrazu aż do samej idei obrazowania myśli, emocji.

Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska
Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska
Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska
Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska
Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska
Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska

Rafał Żarski również zrealizował pracę odnoszącą się bezpośrednio do zespołu parkowo-pałacowego Branickich pt. W środku miasta stoi pałac. To trójkanałowa instalacja wideo, której jedna część została nakręcona z lotu ptaka, założeniem drugiej jest pokazanie naturalnego rytmu dnia w pałacowych ogrodach, trzecia z kolei jest układem choreograficznym z udziałem aktorów. Praca Żarskiego konfrontuje założenie pałacowe z czasów hetmana Branickiego z jego aktualną funkcją, użytecznością i sposobem jego wykorzystywania przez dzisiejszych mieszkańców Białegostoku. Wideo ma charakter instruktażowego mockumentu, którego scenariusz powstał na podstawie codziennych obserwacji pałacowego otoczenia, powtarzających się zdarzeń wynikających z okolicznej scenerii, panującej tu atmosfery, a także regulacji dotyczących korzystania z pałacowej infrastruktury.

Rafał Żarski, „W środku miasta stoi pałac”, trójkanałowa instalacja wideo
„Kontrakt rysownika”, widok wystawy
Karolina Bielawska, „Kompleks”, instalacja malarska
Karolina Bielawska, fotografie instalacji malarskiej „Kompleks”

Rezultatem miesięcznego pobytu w Białymstoku francuskiej artystki Julie Chovin jest projekt składający się z filmu oraz części inspirowanej architekturą mieszkaniową Białegostoku lat 90. XX wieku i początku XXI. Film zatytułowany Escaped in a Formal Garden / Uciekinierzy w ogrodzie formalnym nawiązuje do konwencji filmów przyrodniczych. Z pałacowymi ogrodami Izabelli i Klemensa Branickich sąsiadowało zoo, zwane Zwierzyńcem, w którym można było zobaczyć egzotyczne zwierzęta sprowadzane z dalekich krajów. Artystka wykorzystała ten wątek, tworząc niemalże remake Jurassic Park. Druga, o wiele bardziej złożona praca zatytułowana Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok wynikła z licznych wędrówek i spacerów Chovin po Białymstoku. Artystka wyszła poza mury pałacu i ogrodów i dotarła do oddalonych od centrum osiedli mieszkaniowych. Ich zabudowa wprawiła ją w osłupienie. Rzeczywiście, jest na co popatrzeć. Tu bowiem zasada „less is a bore” (mniej znaczy nudniej) Roberta Venturiego – będąca parafrazą słynnego „less is more” (mniej znaczy więcej) klasyka modernizmu Miesa van der Rohe – została z rozmachem zastosowana przez architektów projektujących osiedla Nowe Miasto II, Leśna Dolina czy tzw. Nowe Bojary. Venturi do dziś uznawany jest za jedną z najważniejszych postaci postmodernizmu w architekturze, i jeśli postmodernizm to pastisz, mieszanie stylów, a jego główną zasadą jest brak zasad, to białostockie osiedla powinny zostać uznane za perłę polskiego postmodernizmu. Wydaje mi się, że doskonale obrazuje to cytat z tekstu Grażyny Dąbrowskiej-Milewskiej, opublikowanego w książce Zabudowa mieszkaniowa w kształtowaniu przestrzeni miasta Białystok 1989–2004, opisujący zabudowę mieszkaniową ul. Krętej (część osiedla Nowe Miasto II): „Autorka arch. Agnieszka Duda operuje formami znanymi i akceptowanymi, wywodzącymi się z tradycji dobrej architektury miejskiej. Mamy tu przede wszystkim elementy architektury egzystencjalnej, przełożonej na język przestrzeni architektonicznej; granice wyznaczone przez obrzeżną zabudowę, symboliczne bramy – wejścia do zespołu flankowane basztami, miejsce – zielone serce oazy”, i dalej: „Zwraca uwagę starannie dobrana, stonowana kolorystyka, zgaszona zieleń, szarości, kremy – na ścianach i ciepła terakotowa czerwień dachów. W dalszej perspektywie zespół prezentuje się jako małe miasteczko o malowniczej sylwecie z rozedrganą linią dachów. Dzięki swej zawartości stwarza wrażenie obronnego – zabudowa brzegowa bezpiecznie chroni wnętrze”[*].

Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”
Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”
Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”
Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”
Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”
Julie Chovin, „Variations on Residences: Białystok / Wariacje na temat rezydencji: Białystok”

Chovin doszukała się w tych „dobrze znanych formach” elementów pałacowych – czyżby autorka książki miała na myśli właśnie Pałac Branickich jako inspirację dla postmodernistycznych białostockich osiedli? Artystka wykonała serię zdjęć zatytułowaną Post-pałac – trzy z nich można zobaczyć na wystawie Kontrakt rysownika. No i w końcu te kolory, opisane przez autorkę wspomnianej publikacji – w czasie pobytu w Białymstoku Chovin poznała bardzo ważny termin charakterystyczny dla polskiego osiedla mieszkaniowego: PASTELOZA!

Agata Chinowska

[*] G. Dąbrowska-Milewska, „Rozwój osiedla Nowe Miasto II”, w: Zabudowa mieszkaniowa w kształtowaniu przestrzeni miasta Białystok 1989–2004, pod red. G. Dąbrowskiej-Milewskiej, Białystok 2005, s. 131.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaKarolina Bielawska, Julie Chovin, Rafał Żarski
WystawaKontrakt rysownika
MiejsceGaleria Arsenał w Białymstoku
Czas trwania22.06–23.08.2018
KuratorAgata Chinowska, Sylwia Narewska
FotografieMaciej Zaniewski
Strona internetowagaleria-arsenal.pl
Indeks

Zobacz też