18.06.2021

Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło

Janusz Zagrodzki
Jarosław Modzelewski, „Dwa odrzutowce”, tempera jajowa, płótno, 80 x 100 cm, 1981, fot. Adam Gut
Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło
Jarosław Modzelewski, „Dwa odrzutowce”, tempera jajowa, płótno, 80 x 100 cm, 1981, fot. Adam Gut
Cechą nowej formy malarstwa końca lat pięćdziesiątych była pełna wolność wypowiedzi, bez narzucania żadnych ograniczeń. Określanie malarskiej przestrzeni, pozbawione mozolnego odzwierciedlania przedmiotów, stawało się intelektualną przygodą.

Już pierwsze wystawy w Galerii Krzywe Koło zwróciły uwagę nowych członków Klubu nowatorską wizją sztuki, nigdzie dotychczas nieujawnianą. Galeria prezentowała twórczość ugrupowań awangardowych z terenu całej Polski, pokazując kolejno Grupę 55 (30 czerwca–27 sierpnia 1956), Grupę R-55 (28 listopada–31 grudnia 1956), Grupę St-53 (grudzień 1956–styczeń 1957), grupę 4F+R (luty–marzec 1957), Grupę Zamek (6–25 maja 1957) i grupę EF (16 lipca–29 sierpnia 1958), przybliżając odbiorcom rekrutującym się głównie z kręgu uczestników spotkań naukowo-artystycznych w Klubie Krzywego Koła problematykę poetyki informelu, malarstwa materii i swobodnie formowanych organicznych struktur, układanych fakturalnie na płaszczyznach obrazów. W roku 1957 ważną rolę, zarówno dla młodych artystów, jak i grona widzów, spełniały także pokazy indywidualne ujawniające dorobek twórców o utrwalonej już renomie, wystawy: Mariana Bogusza[1], Stefana Gierowskiego[2], Jerzego Kujawskiego[3] i Rajmunda Ziemskiego[4]. Zasada szybko zmieniających się ekspozycji i dopełniających je wydawnictw, z możliwością dołączania do nich oryginalnych prac artystów, wpłynęła dodatkowo na powstawanie zaczątków prywatnych kolekcji dzieł sztuki nowoczesnej.

Wystawa malarstwa Mariana Bogusza i Zbigniewa Dłubaka w Fundacji Stefana Gierowskiego Dokumentacja pierwszej wystawy zorganizowanej w nowej siedzibie Fundacji Stefana Gierowskiego przy ul. Kredytowej 9 w Warszawie CZYTAJ!

Program Galerii Krzywe Koło obejmował również przygotowywanie wystaw problemowych, tematycznych. Bronisław Schlabs przy współpracy Polskiego Towarzystwa Fotograficznego opracował międzynarodową ekspozycję Krok w nowoczesność[5]. Artyści, wśród których wyróżniali się Zbigniew Zdzisław Beksiński, Jerzy Lewczyński, Zofia Rydet i Bronisław Schlabs, włączyli do zagadnień sztuki współczesnej poszukiwania podejmowane w fotografii. Z kolei Bogusz i Zbigniew Dłubak przypomnieli prace twórców z Warszawy w ramach ekspozycji Wystawa prac plastyków warszawskich z I Wystawy Sztuki Nowoczesnej – Kraków 1948 (1957)[6], przytaczając obszerne fragmenty wystąpień teoretycznych Mieczysława Porębskiego Ku sztuce nowoczesnej i Dłubaka Uwagi o sztuce nowoczesnej, wygłoszone na otwarciu w 1948 roku. Bardzo szybko Galeria, początkowo istniejąca jako sekcja plastyki w ramach Klubu Krzywego Koła, zyskała prawo do samodzielnego decydowania o sprawach sztuki:

Galeria Krzywe Koło stawała się jednostką autonomiczną. Jej kierownictwo, a w szczególności Bogusz, włożyli w ciągu wielu lat – poza wkładem pracy organizacyjnej – niesłychanie dużo entuzjazmu w konsekwentną realizację polityki artystycznej, z punktu widzenia której dokonywano doboru eksponatów, co zapewniło placówce trwałe i niepoślednie miejsce w życiu artystycznym Warszawy. Wszystkie zarządy Klubu, rzecz prosta, w pełni szanowały autonomię Galerii[7].

Stefan Gierowski, „Obraz LVII”, olej, płótno, 90 x 67 cm, 1959, fot. Adam Gut
Władysław Strzemiński, „Kompozycja architektoniczna 13c”, olej, płótno, 1929, Muzeum Sztuki w Łodzi
Roman Opałka, z cyklu „Alfabet grecki”, olej, płótno, 130 x 80 cm, 1965, Starak Collection, fot. Maciej Jędrzejewski, Fundacja Rodziny Staraków

Pierwsze lata nowo uzyskanej, intensywnie przeżywanej wolności twórczej podsumowała w Warszawie 2 Wystawa Sztuki Nowoczesnej, otwarta w październiku 1957 roku w Zachęcie[8]. Oprócz twórców wywodzących się z pierwszej generacji awangardy znaczący udział odegrali w niej młodzi artyści, przedstawiciele 4F+R, Grupy St-53 i Grupy 55, prezentowani wcześniej w Galerii Krzywe Koło. W katalogu Mieczysław Porębski przybliżył odbiorcom ciągle jeszcze wymagające doprecyzowania pojęcie nowoczesności:

Polska plastyka weszła w okres normalnego rozwoju i konfrontacji osiągnięć zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Jedyne pytanie, jakie staje obecnie, jak również stawało zawsze, to pytanie, czy i na ile rozwija ona, doskonali i przekształca właściwe jej środki artystycznej wypowiedzi, służące obrazowaniu nieprostych treści i dramatycznych napięć naszej współczesności. […]

Problematykę formy otwartej podjętą na 2 Wystawie Sztuki Nowoczesnej, dzięki której dzieła sztuk wizualnych nawiązywały dyskurs z architekturą, kontynuowały inne rozwiązania przestrzenne, wprowadzane przez tych samych artystów, ale już na wystawach indywidualnych, organizowanych w efemerycznie działających galeriach w Warszawie.

Przyjęte kryteria doboru obejmują wszystkie aktualnie istniejące w polskiej plastyce nowoczesnej kierunki poszukiwań od czystej abstrakcji geometrycznej poprzez abstrakcję niegeometryczną i struktury niefiguratywne oparte na czynniku przypadkowości, aż po sztukę figuratywną operującą środkami rozwiniętej plastycznej metafory[9].

Obok malarstwa i rzeźby na wystawie pokazano prace przekraczające granice klasycznie pojętych dziedzin artystycznych. Marek Piasecki przedstawił Kompozycje fotograficzne, a Andrzej Pawłowski aparaturę przekazującą w rytmie muzyki stale zmieniający się układ barwnych kształtów, ruchome obrazy – Kineformy. Wojciech Fangor, Oskar Hansen i Stanisław Zamecznik w nawiązaniu do Kompozycji przestrzeni. Obliczeń rytmu czasoprzestrzennego Kobro i Strzemińskiego, zaproponowali unoszące się przed Zachętą i wpływające do jej wnętrza symboliczne płaszczyzny koloru: Studium przestrzeni zintegrowanejNiebo, Ziemia, Architektura. Zaaranżowane przez artystów „napowietrzne environment”, podobnie jak rzeźby Kobro, odwoływało się do kolorów podstawowych, jedynie czerwień została zastąpiona przez ziemisty brąz.

„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut

Problematykę formy otwartej podjętą na 2 Wystawie Sztuki Nowoczesnej, dzięki której dzieła sztuk wizualnych nawiązywały dyskurs z architekturą, kontynuowały inne rozwiązania przestrzenne, wprowadzane przez tych samych artystów, ale już na wystawach indywidualnych, organizowanych w efemerycznie działających galeriach w Warszawie. W grudniu 1957 roku Oskar Hansen połączył „kolczastą strukturą” wypełnione obrazami i rzeźbą wnętrze Salonu „Po Prostu”, mieszczącego się w Teatrze Żydowskim, z przestrzenią ulicy[10]. Natomiast Wojciech Fangor, korzystając z konsultacji Stanisława Zamecznika, zainstalował w lipcu 1958 roku w Salonie Nowej Kultury czterdzieści obrazów. Wykorzystał przestrzeń jako tworzywo artystyczne, budując labirynt prostokątnych płaszczyzn, zawieszonych na prostych, wertykalnych stojakach, narzucających rytm pionów i poziomów. Płótna niekiedy jedynie naznaczone sferycznie zanikającymi plamami lub pasmami koloru, poddane zostały – jak pisał Fangor – „manipulacji przestrzennej”, tworząc zintegrowane Studium przestrzeni[11], umożliwiające swobodne badanie obszaru wypełnionego obrazami:

Celem tej wystawy jest pokazanie zależności przestrzennych między obrazami.
Nie interesuje mnie to, co się dzieje wewnątrz poszczególnego obrazu, ale to, co zachodzi pomiędzy obrazami.
Obrazy są anonimowymi częściami zespołu, który zaczyna spełniać się w przestrzeni rzeczywistej.
Widz, obierając drogę wśród tej grupy obrazów, staje się automatycznie współtwórcą dzieła[12].

Wystąpienia publiczne poszczególnych artystów polskich i eksperymenty przestrzenne na wystawach i w plenerze nie pozostawały bez echa. Badacze kultury europejskiej coraz częściej zwracali uwagę na konkretne indywidualności i ogół przemian, jaki dokonywał się we wszystkich dziedzinach sztuki. Po niestety krótkotrwałym sukcesie historycznej awangardy osiągniętym wystawą Prekursorzy sztuki abstrakcyjnej w Polsce w Galerii Denise René, na XXIX Biennale w Wenecji w 1958 roku Nagrodę imienia Franco Nullo uzyskała Maria Jarema, która wystawiła kompozycje z cyklu RytmyPenetracje, obrazy przenikających się form, tańczących swobodnie w malarskiej przestrzeni[13].

Teksty publikowane w „Przeglądzie Artystycznym”, odnoszące się do szeroko pojętej nowoczesności, negowane były przez artykuły głoszące znane od lat polityczne hasła, kamuflowane otoczką konieczności kształtowania postępowej, popaździernikowej „kultury partyjnej”.

Wydarzeniem artystycznym o dużych reperkusjach stała się Międzynarodowa Wystawa Sztuki Krajów Socjalistycznych w Moskwie, otwarta 26 grudnia 1958 roku, gdzie dwanaście państw bloku wschodniego prezentowało malarstwo, rzeźbę oraz grafikę i rysunek. Ekspozycja polska przygotowana pod kierunkiem Juliusza Starzyńskiego znacznie odbiegała od przyjętych kanonów sztuki socrealistycznej[14]. Pokazano na niej twórców ze wszystkich generacji, począwszy od Xawerego Dunikowskiego, Stanisława Horno-Popławskiego, Felicjana Kowarskiego, Tadeusza Kulisiewicza, Andrzeja Strumiłły, Franciszka Strynkiewicza i Wojciecha Weissa, przez prace kolorystów Jana Cybisa, Eugeniusza Eibischa, Zbigniewa Pronaszki, Juliusza Studnickiego i Wacława Taranczewskiego, po dzieła Waleriana Borowczyka, Tadeusza Dominika, Adama Marczyńskiego i Jerzego Panka. Mimo dość kompromisowego wyboru, energia, jaką niosły w sobie pokazane prace wywołała duże zainteresowanie i skrajnie różne odczucia publiczności, a nawet wyrazy entuzjazmu – przede wszystkim u odwiedzających wystawę artystów – co z kolei spowodowało zdecydowane potępienie wystawy przez oficjalne delegacje krajów socjalistycznych: za „reakcjonizm”, „formalizm” i „dekadencję” prezentowanej sztuki. Szczególne oburzenie wywołały abstrakcyjne obrazy Marczyńskiego, skądinąd gromadnie podziwiane przez widzów.

„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut
„Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło”, widok wystawy, fot. Adam Gut

Na łamach polskich czasopism trwał dyskurs o pryncypiach sztuki wspierającej idee socjalizmu. Teksty publikowane w „Przeglądzie Artystycznym”, odnoszące się do szeroko pojętej nowoczesności, negowane były przez artykuły głoszące znane od lat polityczne hasła, kamuflowane otoczką konieczności kształtowania postępowej, popaździernikowej „kultury partyjnej”. Dawni apologeci socrealizmu, jak na przykład Stefan Żółkiewski, starali się podważyć „fałszywą ideologię” nowoczesności i skierować sztukę na drogę „w pełni lewicowych poglądów społecznych i politycznych”:

„Nowoczesność” nie jest ideowo jednolita. I to nie znaczy, że jest ideowo bogata, wielostronna. To jest po prostu zlepek sprzecznych dążeń ideowych szczepionych zewnętrznymi, formalnymi podobieństwami. Tendencja do „nowoczesności” nie jest w Polsce prawdziwa. Ta sztuka nie daje odpowiedzi na pytanie wyrosłe z naszych warunków, z naszej doli i niedoli, nadziei i rozczarowań[15].

Kosmiczna ikonosfera sztuki. Orbity i konteksty Sympozjum Plastycznego Wrocław ’70. Z Andrzejem Turowskim rozmawia Joanna Warsza Tekst z z publikacji towarzyszącej wystawie Nowa normatywność. Sympozjum Plastyczne Wrocław ’70 (pod red. Piotra Lisowskiego) CZYTAJ!

Dążąca do uniwersalizmu sztuka nowoczesna wydawała się w tym rozumieniu „pusta” – pozbawiona pozytywnych wartości polskiej kultury. Tezy przepełnione hasłami minionej polityki niepokojąco współbrzmiały z poglądami zwolenników konieczności nawiązywania do tradycji narodowych.

Cechą nowej formy malarstwa końca lat pięćdziesiątych była pełna wolność wypowiedzi, bez narzucania żadnych ograniczeń. Określanie malarskiej przestrzeni, pozbawione mozolnego odzwierciedlania przedmiotów, stawało się intelektualną przygodą. Obraz często powstawał jako spontaniczny zapis, samorzutnie przenoszący odczucia artysty na płaszczyznę. Czasem proces malowania przeradzał się w beztroską zabawę, radosne nakładanie materii i faktury, zachwyt nad samoistnym kształtowaniem barw, a kiedy indziej był powolnym odnajdywaniem pełni wyrazu, aby wreszcie uzyskać na powierzchni płótna organiczną więź formy i barwy. Spontaniczne, żywiołowe gesty, a nawet rozlewanie farby, były sterowane podświadomością, ale dynamika formowania materii poprzez szybkie uderzenia pędzla nie wykluczała precyzji w budowaniu malarskich kompozycji, perfekcji w dobieraniu kolorów. Wszystkie elementy obrazu miały układać się w doskonałą harmonię, tworząc dzieła o niemal muzycznej strukturze. Często obrazy przekształcały się w reliefy z wykorzystaniem materiałów gotowych. Mogły być wykonywane z barwnych tkanin o różnorodnych splotach, szytych grubym ściegiem lub łączonych śrubami, kawałków skóry, spalonego drewna, fragmentów tablic informacyjnych i reklamowych, z dodatkiem zniszczonych desek i taśm metalowych. Do warstwy malarskiej mógł być dodawany piasek, pył marmurowy i inne materiały wzbogacające fakturę powierzchni. Ekspresję formy obrazów wzbogacały elementy przestrzenne, niewielkie przedmioty i materiały będące odpryskami współczesnych technologii, zacierała się granica między malarstwem i rzeźbą.

[…]

Tekst pochodzi z książki Konfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło Janusza Zagrodzkiego (wyd. Fundacja Stefana Gierowskiego). Publikacja towarzyszy wystawie pod tym samym tytułem w Fundacji Stefana Gierowskiego.

[1] Wystawa prac malarskich Mariana Bogusza, Klub Krzywe Koło, Warszawa 1957 (19 I–II).
[2] Wystawa prac malarskich Stefana Gierowskiego, Klub Krzywe Koło, Warszawa 1957 (19 I–II).
[3] Wystawa malarstwa. Jerzy Kujawski. Paryż, Klub Krzywe Koło, Warszawa 1957 (26 V–VI).
[4] Wystawa prac malarskich Rajmunda Ziemskiego, Galeria Sztuki Nowoczesnej Krzywe Koło, Warszawa 1957 (16 XI–XII).
[5] Krok w nowoczesność. Fotografia artystyczna (161 prac, 84 artystów), Polskie Towarzystwo Fotograficzne, Poznań 1957 (V–VI); Galeria Sztuki Nowoczesnej Krzywe Koło, Warszawa 1957 (15 VI–15 VIII).
[6] Wystawa prac plastyków warszawskich z I Wystawy Sztuki Nowoczesnej – Kraków 1948 (M. Bogusz, J. Brosz-Włodarska, Z. Dłubak, A. Lenica, J. Lenica, R. Owidzki, E. Rosenstein, H. Stażewski, B. Szwacz, J. Tchórzewski, M. Włodarski, B. Urbanowicz), Galeria Sztuki Nowoczesnej Krzywe Koło, Warszawa 1957 (19–30 X).
[7] W. Jedlicki, Klub Krzywego Koła. Dokumenty, Instytut Literacki, Paryż 1963, s. 81–82.
[8] 2 Wystawa Sztuki Nowoczesnej (160 prac, 60 artystów), CBWA Zachęta, Warszawa 1957 (18 X–17 XI). W skład komitetu organizującego wystawę wchodzili: M. Bogusz, O. Hansen, T. Kantor, J. Nowosielski, M. Porębski, H. Stażewski, A. Szapocznikow, B. Szwacz, S. Wegner i M. Włodarski.
[9] M. Porębski, Pojęcie nowoczesności…, [w:] 2. Wystawa sztuki nowoczesnej (kat. wyst.), CBWA Zachęta, Warszawa 1957, s. nlb.
[10] Wystawa Oskara Hansena, Salon „Po Prostu”, Warszawa 1957 (XII).
[11] Wojciech Fangor. Studium przestrzeni (współpraca Stanisław Zamecznik), Salon „Nowej Kultury”, Warszawa 1958 (31 VII–VIII).
[12] Tekst Wojciecha Fangora – umieszczony był pod plakatem przy wejściu na wystawę Studium przestrzeni.
[13] XXIX Biennale w Wenecji (M. Jarema, A. Nacht-Samborski, W. Taranczewski), Wenecja 1958 (VI–IX).

[14] Międzynarodowa Wystawa Sztuki Krajów Socjalistycznych. Dział polski (20 artystów), Moskwa 1958 (26 XII–III 1959).
[15] S. Żółkiewski, Dlaczego nie „nowocześni”, „Polityka” 1957, nr 8, s. 1.

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaZdzisław Beksiński, Henryk Berlewi, Marian Bogusz, Václav Boštík, Vladimir Boudnik, Urszula Broll, Janusz Maria Brzeski, Tadeusz Brzozowski, Leon Chwistek, Marian Čunderlik, Zbigniew Dłubak, Jan Dobkowski, Tadeusz Dominik, Wojciech Fangor, Jerzy Fedorowicz, Stanisław Fijałkowski, Stefan Gierowski, Zbigniew Gostomski, Jerzy Grzegorzewski, Ryszard Grzyb, Tihamér Gyarmathy, Edward Hartwig, Karol Hiller, Jan Hrynkowski, Jerzy Hulewicz, Maria Jarema, Tadeusz Kantor, Bronisław Kierzkowski, Katarzyna Kobro, Aleksander Kobzdej, Edward Krasiński, Jerzy Kujawski, Lech Kunka, Jan Lebenstein, Alfred Lenica, Jerzy Lewczyński, Julian Lewin, Stanisław Łabęcki, Andrzej Łobodziński, Maria Ewa Łunkiewicz-Rogoyska, Zbigniew Makowski, Kazimierz Malewicz, Adam Marczyński, Jarosław Modzelewski, Jerzy Nowosielski, Roman Opałka, Edward Ovčaček, Włodzimierz Pawlak, Andrzej Pawłowski, Teresa Pągowska, Ludmiła Popiel, Piotr Potworowski, Teresa Rudowicz, Zofia Rydet, Bronisław Schlabs, Małgorzata Schuster-Kubicka, Władysław Skotarek, Marek Sobczyk, Kajetan Sosnowski, Henryk Stażewski, Jonasz Stern, Władysław Strzemiński, Szymon Syrkus, Alina Szapocznikow, Samuel Szczekacz, Mieczysław Szczuka, Pinkus Szwarc, Alina Ślesińska, Jan Tarasin, Jerzy Tchórzewski, Teresa Tyszkiewicz, Andrzej Urbanowicz, Miloš Urbásek, Stefan Wegner, Magdalena Więcek, Ryszard Winiarski, Ryszard Woźniak, Jan Jerzy Wroniecki, Andrzej Wróblewski, Jerzy „Jurry” Zieliński, Rajmund Ziemski, Teresa Żarnowerówna
WystawaKonfrontacje i Argumenty. Sztuka nowoczesna według założeń Galerii Krzywe Koło
MiejsceFundacja Stefana Gierowskiego
Czas trwania20.03–20.06.2021
Kuratorka / KuratorJanusz Zagrodzki
Strona internetowafundacjagierowskiego.pl
Indeks

Zobacz też