12.06.2018

„Kiedyś będzie weselej” Rafała Żarskiego w galerii FWD:

Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
„Kiedyś będzie weselej” Rafała Żarskiego w galerii FWD:
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy

Rafał Żarski w teście psychologicznym „Którą poznańską galerią jesteś” jako jedna z nielicznych osób otrzymał wynik „FWD:”. Trudno zaklasyfikować ten fakt jako sukces czy porażkę, ale na pewno jako szczęśliwy w skutkach przypadek. Od tego czasu było jasne, że Rafał musi zaprezentować w FWD: swoją twórczość, gdyż tak jak my widzi piękno i możliwości tam gdzie inni widzą… Pasaż Różowy.

Lokalizacja galerii w jednym z pomieszczeń Pasażu Różowego przy ul. Św. Marcin jest specyficzna. Wymarły pasaż handlowy w centrum miasta, przylegający do rewitalizowanej ulicy, padającej obecnie ofiarą buldożerów, wydaje się odcięty od rzeczywistości i zapomniany. Żarski stara się występować w roli rzecznika opustoszałego miejsca, ale także przedstawia je nieco ironicznie.

Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy

Ta post-kapitalistyczna przestrzeń łatwo może stać się obszarem symbolicznym. Obecnie traktowana jest jako relikt lat 90., do których sentyment opanował społeczeństwo. Ta moda wydaje się kończyć jakiś cykliczny ciąg naszych potrzeb – wstępnej radości z nowo uzyskanego systemu gospodarczego i rozkwitu małych przedsiębiorstw, następującego potem wyludniania się całych dzielnic miasta do kapitalistycznych molochów centrów handlowych oraz końcowego powrotu do nostalgii za pierwszym etapem i kontentowania zastanego stanu rzeczy. Cały ten prawie trzydziestoletni bieg można prześledzić w historii Pasażu.

Z tej perspektywy można by dojść do wniosku, że postęp jest pułapką. Społeczeństwo o niższych wymaganiach, nie dążące do ciągłego ulepszania i bogacenia się, jawi się jako cywilizacja w momencie swojego szczytowego rozwoju, a panująca w nim prosperity jest duchowa, nie materialna. Ślady tej idei można odnaleźć w twórczości Żarskiego, który ma wobec rewitalizacji krytyczną postawę – uważa ją za zjawisko ambiwalentne.

Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy
Rafał Żarski, „Kiedyś będzie weselej”, widok wystawy

Zrealizowane na wystawie prace są wynikiem spacerów, jakie artysta odbył po pasażu, oczarowany jego specyficzna aurą zapragnął obejrzeć opuszczone lokale od wewnątrz. Spotkał się z właścicielką obiektu i poprosił o możliwość wejścia do pomieszczeń, w zamian za wykonanie profesjonalnych zdjęć wnętrz będących ciągle w ofercie pod wynajem. Wierząc, że być może dzięki fotografiom, które zostaną użyte do celów komercyjnych, przyczyni się w jakimś stopniu do pozytywnego zagospodarowania pomieszczeń. Artysta świadomy jest jednak dwuznaczności swojego działania, zwraca uwagę na wiszące nad Pasażem widmo gentryfikacji i podwyższenia czynszu w momencie kiedy lokalizacja przy wyremontowanej ulicy będzie atrakcyjniejsza. Zastanawia się, czy jego fotografie przyczynią się do tego procesu. W ciągle odnawianym i retuszowanym wciąż na nowo Poznaniu zauważa pewną fobię rewitalizacji. Niektórzy mieszkańcy nie wierzą, że to oni będą beneficjentami zachodzących zmian, raczej czekają na ich negatywne konsekwencje względem swoich możliwości bytowych. Ta perspektywa nasuwa pytanie: czy teraz jest tutaj smutno, czy dopiero będzie?

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaRafał Żarski
WystawaKiedyś będzie weselej
Miejscegaleria FWD:, Poznań
Czas trwania11.05–17.06.2018
Strona internetowagaleriafwd.pl
Indeks

Zobacz też