28.06.2022

“I don’t wanna wake up from this tonight” Veroniki Ivashkevich w Krupa Gallery

widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
“I don’t wanna wake up from this tonight” Veroniki Ivashkevich w Krupa Gallery
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan

Tej nocy nie chcę się z tego wybudzić*

Różowy smutek to smutek białych anchovies. To smutek niedostatku, obchodzenia się smakiem, konieczności przełykania, kiedy twoje gardło jest nie większe niż szpilka do akupunktury; to smutek grzybów urodzonych ze zbyt dużymi kapeluszami, smutek zgubienia podeszwy w jedynej albo ulubionej parze butów, bez różnicy; różowego smutku nie da się zmierzyć w czasie telewizyjnego talk-show, to smutek z powodu wstydu, choć nic złego się nie zrobiło, nie ma w nim twojej winy, a wywołać go może nawet najdrobniejsze ukłucie; to ogromny krzaczasty wierzchołek drzewa genealogicznego wszystkich smutków, którego rozległe korzenie przypominają gigantyczną kałamarnicę z oczami wielkości piłek futbolowych.
– Mary Ruefle, My Private Property, Wave Books, 2016

W serii esejów zebranych pt. My Private Property amerykańska poetka Mary Ruefle opisuje między innymi różne barwy smutku. Niebieski smutek to smutek zadumy i nostalgii. Smutek purpurowy to smutek muzyki klasycznej i bakłażana, bezsenności i półksiężyca. Pomarańczowy smutek to smutek niepokoju, żółty – zaskoczenia, drzemki i jajka. Brązowy smutek jest prosty, biały – jest smutkiem fal radiowych podróżujących w przestrzeni bez końca.

widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan

Twórczości Ivashkevich towarzyszy specyficzna aura nostalgii i melancholii. Podobnie jak u Ruefle, smutek miesza się tu z radością a rzeczy błahe i pospolite są zestawione ze sprawami najwyższej wagi, zyskując poetycki wymiar.

W swoich pracach artystka często wykorzystuje sceny z obejrzanych filmów. Te mało rozpoznawalne kadry przeplata z wytworami własnej wyobraźni i wspomnieniami z przeszłości. W ten sposób powstaje seria intrygujących opowieści pełnych przypadkowych, zaskakujących zestawień.

widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan
widok wystawy “I don’t wanna wake up from this tonight”, fot. Alicja Kielan

Piękno, które na pierwszy rzut oka może wydawać się powierzchowne, u Ivashkevich doprawione domieszką absurdu, odkrywa przed nami świat pełen tajemnic i surrealistycznych scenariuszy. Postaci bez twarzy czy odwrócone tyłem; kompozycja zapożyczona z japońskiej fotografii Masato Seto, gdzie przedmiot-zabawka zostaje zastąpiony szkieletem geparda – te i inne elementy prac Ivashkevich potęgują poczucie niepokoju a nawet grozy, a samego odbiorcę zaś pozostawiają w sferze przypuszczeń i domysłów. Opowiadają o cienkiej granicy, jaka dzieli senne marzenie od sennego koszmaru.

Podobnie jak kino, tak i sen oraz proces malowania są dla Ivashkevich sposobem na ucieczkę od rzeczywistości. Tworzą przestrzeń intymną, cenny obszar własności prywatnej, do której fragmentów artystka udziela nam czasowego dostępu.

*tytuł wystawy został zaczerpnięty z utworu Lany del Rey pt. Dark Paradise

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

Artystka / ArtystaVeronika Ivashkevich
WystawaI don’t wanna wake up from this tonight
MiejsceKrupa Gallery, Wrocław
Kuratorka / KuratorAnna Stec
FotografieAlicja Kielan
Strona internetowakrupagallery.pl/i-dont-wanna-wake-up-from-this-tonight/
Indeks

Zobacz też