SZUM
SZUM Wspieraj nas!
  • Działy
    • News
    • Krytyka
    • Rozmowy
    • Do zobaczenia
    • Na dobry początek
    • Eseje
    • Kwartalnik
    • Patronite
  • Archiwum
  • Podcast
  • Redakcja
  • Stawki
  • Sklep
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!
W magazynie 22.06.2018 2 min

Gorszycielka

Portret Zofia Krawiec
udostępnij — facebook   twitter/x   link
pobierz .pdf
Maja Berezowska kochała ludzkie ciało i to ono stało się głównym tematem jej sztuki. Była za to uwielbiana przez tysiące Polaków, ale również oceniana, cenzurowana, wreszcie – swojej pasji o mało nie przypłaciła życiem.
Maja Berezowska, Bez tytułu, przed 1978

Wprawdzie dzisiaj pamiętają o niej nieliczni, ale w latach 80. była najczęściej podrabianą polską artystką. Jej ilustracje emanowały uwielbieniem dla ludzkiego ciała. „Kocham pięknych ludzi, boję się zawistnych kobiet i cenię nade wszystko święty spokój”, przyznawała Berezowska. Fascynowała, ale i gorszyła. Niektórzy mieli jej za złe tę miłość do pięknych obnażonych ciał, nazywali jej twórczość zwykłą pornografią, a samą Maję „sprośną babą”. „Moim zdaniem nie wszystko, co rozebrane, jest nagie”, odpowiadała im Berezowska. Opowiadając o jej ilustracjach, można nieskrępowanie żonglować epitetami. Frywolne, dowcipne, ale także odważne i prowokujące.

Maja Berezowska przychodzi na świat 13 kwietnia 1898 roku w Baranowiczach. Jej ojciec inżynier jest jednym ze współtwórców kolei bajkalskiej i transsyberyjskiej. Dzieciństwo Mai wypełnione jest więc kolejowymi podróżami. Syberia, przez Kijów, wzdłuż Bajkału, aż po Dniepr. Mała Maja, zamiast podziwiać krajobrazy przez okno pędzącego pociągu, nie odrywa wzroku od małego dziecięcego notesika. Każde wolne miejsce białej kartki pokrywa rysunkiem. To właśnie na kartce i z ołówkiem w ręku przeżywa swoje najdalsze i najbardziej ekscytujące podróże.

„Nie pamiętam siebie bez rysowania. Byłam maleńka, na Syberii najlepszą dla mnie zabawą było rysowanie. Złościłam się bardzo, gdy mi przeszkadzano, przywołując na przykład do jedzenia”, przyznawała po latach.

[…]

Pełna wersja tekstu dostępna jest w 21 numerze Magazynu „Szum”.

Zofia Krawiec — Autorka książek Miłosny Performans i Szepczące w ciemnościach. Absolwentka filozofii i kulturoznawstwa. Mieszka w Warszawie.

Więcej

Przypisy

Najczęściej czytane

1
Na Dobry Początek 31.08.2026

Najciekawsze wystawy jesieni 2026

Redakcja
2
Krytyka 28.08.2026

Skórzana goła baba z zegarem, ale tym razem na serio. „Międzynarodowa Wystawa Skóroplastyczna” w BGSW

Portret Aleksy Wójtowicz
3
Krytyka 28.08.2026

Na granicy przetrwania. „Wytrychowanie” Piotra Bujaka w Muzeum Manggha w Krakowie

Portret Wojciech Albiński
4
Artykuł sponsorowany 28.08.2026

The Andy Warhol Museum in Medzilaborce comes to life: a new exhibition brings together world-renowned pop art and the modern world

5
Do zobaczenia 27.08.2026

„Pod powieką miejsca” Alicji Pangowskiej w Pracowni Portretu

Redakcja
6
Krytyka 04.09.2026

Socjalizm w cętki. „Transfurmation” w Kauno paveikslų galerija

Portret Jakub Banasiak

Newsletter Szumu
co piątek w Twojej skrzynce!

REKLAMA
Piszemy o sztuce z całej Polski. Komentujemy najważniejsze wydarzenia, dowartościowujemy marginesy, dajemy głos osobom twórczym i specjalistom. Pomóż nam w robieniu SZUMU.
Wspieraj nas!
Gorszycielka — SZUM
REKLAMA
Logo: SZUM

Magazyn SZUM

Fundacja Kultura Miejsca
Wydział Badań Artystycznych i Studiów Kuratorskich
Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie
ul. Wybrzeże Kościuszkowskie 39
00-347 Warszawa

redakcja@magazynszum.pl

ISSN 2956-817X

Media społecznościowe

  • facebook
  • instagram
  • spotify
  • apple podcasts
  • podcast RSS

Wspieraj nas!

Polityka prywatności

Kontakt

Przeszukaj SZUM

‹ › ×

    ‹ › ×
      Nasz serwis korzysta z cookies w celu analizy odwiedzin.
      Zapoznaj się z naszą polityką prywatności