26.02.2020

„Gdzie indziej” Zuzanny Dolegi w Pawilonie Sztuki ERGO Hestia

Zuzanna Dolega, z cyklu „Gdzie indziej”, fot. Piotr Litwic
„Gdzie indziej” Zuzanny Dolegi w Pawilonie Sztuki ERGO Hestia
Zuzanna Dolega, z cyklu „Gdzie indziej”, fot. Piotr Litwic

Współczesna rzeczywistość daje człowiekowi coraz więcej sposobności do funkcjonowania w świecie wirtualnym – czasami niemal wyłącznie. Podłączeni do globalnej sieci myślami możemy być zupełnie gdzie indziej niż nasze fizyczne ciała. Na problem oderwania od „tu i teraz” zwracają uwagę mniej lub bardziej mainstreamowe ruchy okołofilozoficzne, z popularnym mindfulness na czele, postulujące zatrzymanie w codziennym biegu oraz uważne przyglądanie się i sobie, i rzeczywistości wokół – niezapośredniczonej przez żadne technologie. Dla Zuzanny Dolegi taką formą wyciszenia i medytacyjnego skupienia na własnym wnętrzu zdaje się być proces twórczy. Tym, co zajmuje ją w największym stopniu, jest pirografia – sztuka tworzona przy użyciu ognia, której artystka nadaje jej zupełnie nowe, autorskie oblicze. Przede wszystkim podłożem, w którym pracuje, jest najczęściej papier. Samo połączenie ognia i papieru już wydaje się pozornie wykluczające – tak delikatny i ulotny materiał wystawiony na działanie płomieni nieuchronnie ulegnie zniszczeniu. Dolega włada jednak ogniem „ujarzmionym” w specjalnych narzędziach pirograficznych; rozgrzanych do czerwoności, lecz nie płonących żywym ogniem czy buchających dymem, jak miało to miejsce chociażby u surrealistów w wynalezionej przez nich technice fumage. Posługiwanie się rozpalonym cienkim rylcem pozwala artystce na uzyskanie kontrolowanych, a przez to niezwykle precyzyjnych i subtelnych efektów. Istotne są dla niej jednak nie tylko wrażenia wizualne – dzieła Zuzanny Dolegi oddziałują na zmysły także swoją chropowatą fakturą czy ledwo wyczuwalnym zapachem spalenizny. Niewielkie otwory wypalane w papierze układają się w ażurowe wzory, mniej lub bardziej swobodnie zakomponowane na neutralnym tle. Niekiedy przybierają formę przypominającą układem wiersze pisanego tekstu, lub wręcz faktycznie są wypalonymi dziurami w stronie ze starej książki czy maszynopisu. O ile jednak tekst z założenia powinien być nośnikiem pewnej treści, komunikatem, tak w przypadku prac Dolegi treścią staje się pustka, brak; pozostaje jedynie ślad po istniejącej tylko w domyśle wypowiedzi, którą każdy widz musi sobie dopowiedzieć sam. Dolega zdaje się szyfrować swoje prawdziwe myśli i emocje w sposób w pełni czytelny tylko dla niej samej, przez co jej prace nabierają charakteru tajemniczego dziennika ulegającego (samo)spaleniu czy map wewnętrznych krajobrazów, do których nie dodano legendy. Jak sama twierdzi, praca w technice pirografii jest dla niej jak badanie sejsmograficzne własnego wnętrza; ani rysunek, ani malarstwo nie stanowią dla niej tak bezpośredniej i intymnej formy wypowiedzi, jak „rzeźbienie” ogniem w papierze. To właśnie intymny charakter sztuki, dążenie dzięki niej do samopoznania i kontemplacyjny aspekt procesu twórczego składają się na artystyczną filozofię Zuzanny Dolegi. Praca nad kolejnymi cyklami pirograficznymi jest dla niej momentem odosobnienia, introwersji i medytacyjnego skupienia na relacji artysta–dzieło, dziejącej się w danym miejscu i czasie aktywności w takim samym stopniu fizycznej, jak i duchowej. Jej artystyczne eksperymenty można przyrównać do poszukiwań starożytnych czy średniowiecznych alchemików. Sytuująca się na granicy nauki, filozofii i magii alchemia przypisywała szczególną rolę żywiołowi ognia – źródłu energii i katalizatorowi transformacji jednych substancji w inne. W szerszym kontekście ogień był więc symbolem siły witalnej czy nieustannej zmiany, tradycyjnie w nurtach ezoterycznych utożsamianym z pierwiastkiem męskim. Paradoksalnie jednak Dolega używa go do tworzenia sztuki niezwykle spokojnej, wyciszonej, subtelnej – jak wypalony krajobraz, na którym pozostały milczące zgliszcza. W wierzeniach pierwotnych kultur niemal całego świata ogień był również ważnym składnikiem obrzędów inicjacyjnych, służących przekraczaniu własnych granic i – prawie jak w alchemii – umownej przemianie z dziecka w dojrzałego członka społeczności. Ten, kto poskromił ogień, dowodził panowania nad własnymi atawistycznymi lękami i demonami zamieszkującymi podświadomość. Dolega w refleksji nad swoją artystyczną walką z żywiołem zamkniętym w pirografie pisze, że „metoda ta wiąże się z destrukcją i naznaczaniem. Żywioł, z którym się zmagam do końca walczy o swoją niepodległość w kreacji, ale to zawsze ja nad nim panuję. Nadaję kształt, określam długość trwania osobistych znaków”. Choć artystka pochyla się nad zjawiskami zniszczenia, nieobecności i braku, ze swojej próby ognia zdaje się jednak wychodzić zwycięsko, jako świadoma, dojrzała twórczyni.

Zuzanna Dolega, z cyklu „Gdzie indziej”, fot. Piotr Litwic
Zuzanna Dolega, z cyklu „Gdzie indziej”, fot. Piotr Litwic
Zuzanna Dolega, z cyklu „Gdzie indziej”, fot. Piotr Litwic
Zuzanna Dolega, z cyklu „Gdzie indziej”, fot. Piotr Litwic

Zuzanna Seweryna Dolega – urodzona w 1990 r. w Gdyni, gdzie mieszka i tworzy w dziedzinie sztuk wizualnych. Zajmuje się pirografią, rysunkiem, kolażem, instalacjami artystycznymi, tkaniną, miniaturami i projekcjami analogowymi. Interesują ją także zagadnienia z zakresu neuroestetyki oraz synestezji w sztuce. Absolwentka, a obecnie asystentka na wydziale Malarstwa ASP w Gdańsku. Finalistka 13. edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii (2014).

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaZuzanna Dolega
WystawaGdzie indziej
MiejscePawilon Sztuki ERGO Hestia, Warszawa
Czas trwania15.02–27.03.2020
Fotografiefot. Piotr Litwic; dzięki uprzejmości Fundacji Artystyczna Podróż Hestii
Strona internetowaartystycznapodrozhestii.pl
Indeks

Zobacz też