13.05.2016

„Gatunki przestrzeni” Mirosława Bałki w Centrum Aktywności Twórczej w Ustce

„Gatunki przestrzeni” Mirosława Bałki w Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Prezentowana w usteckim Centrum Aktywności Twórczej wystawa Mirosława Bałki pt. Gatunki przestrzeni składa się z ośmiu projekcji wideo, dokumentujących pierwszy „kontakt” artysty z przestrzeniami, które miały stać się niebawem miejscem przyszłych, indywidualnych wystaw. Bałka wybrał zarejestrowany wcześniej materiał w salonach wystawienniczych Modern Art (Oxford), Kunsthalle (Karlsruhe), Douglas Hyde Gallery  (Dublin), Dvir Gallery (Tel Aviv), Gladstone Gallery (Nowy Jork), Centrum Aktywności Twórczej (Ustka) i Freud Museum (Londyn), a także – jako swoisty aneks – swoją pracownię mieszczącą się w Otwocku.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Projekt ten w zamyśle miał zatem stać się polifoniczną próbą artykulacji dialogiczności różnych, niejednokrotnie bardzo odmiennych architektonicznie miejsc. Galerie te zresztą posiadają nie tylko odmienną kubaturę, narodowościowy anturaż oraz kulturowe funkcje, ale – co interesujące – część spośród nich służyła w przeszłości innym celom i posiada ewidetnie nieartystyczną genealogię. I tak na przykład izraelska Dvir Gallery mieści się na terenie dawnej fabryki urządzeń sanitarnych, z kolei przestrzeń Gladstone Gallery była garażem dla nowojorskich taksówek, zaś Freud Museum – domem mieszkalnym, podczas gdy Centrum Aktywności Twórczej w Ustce w XIX wieku pełniło funkcję pruskiego spichlerza. Trzeba też przypomnieć, że pracownia w Otwocku mieści się w w rodzinnym domu artysty, co sprawia, że – w przeciwieństwie do pozostałych – jest to stricte „prywatna“ przestrzeń artysty, z którą łączą go również więzi intymne i częściowo tylko upubliczniony kompleks biograficzny.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Intencją przyświecającą Mirosławowi Bałce przy realizacji Gatunków przestrzeni –podobnie jak w wielu jego wcześniejszych projektach – była bez wątpienia chęć skonfrontowania ze sobą odmiennych kodów architektury, uobecniania (nie)obecnej tożsamości oraz (re)definiowania pamięci miejsca. Poddane repetycji i zmultiplikowane za pośrednictwem medium wideo toposy te i figury stały się przyczynkiem do ciągle ponawianej refleksji nad mechanizmami powtórzenia oraz różnicy jako estetycznej i genealogicznej strategii artysty. W konsekwencji otrzymany finalnie „multi-obraz” jest, trawestując Julię Kristevę, przestrzennym i wielorakim polilogiem tożsamości, miejsca, architektury i ciała.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Bałka – zresztą nie bez dozy pewnej nostalgii, jakkolwiek podszytej oczywistą autoironią – dekonstruuje i wizualizuje gatunki przestrzeni, dostrzegając w nich także utajony bądź wyparty w przeszłości potencjał, który na codzień zdaje się być przesłonięty przez bieżący estetyczny kontekst. Należy bowiem pamiętać, że w kilku odwiedzanych przezeń salonach wystawienniczych – podczas ich pierwszego oglądu i fizycznego z nimi kontaktu – trwały jeszcze ekspozycje, które – siłą rzeczy – musiały oddziaływać na percepcję i recepcję widza.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Clou tego projektu – jak sie wydaje – to namysł nad antropologią miejsca, a w szczególności konstatacja jego procesualnej tożsamości. Mimo że ta ostatania jest zawarta w odmiennych kodach narracyjnych i porządkach historycznych galerii, artysta najwyraźniej jest przeświadczony, iż sztuka może pełnić również rolę istotnego instrumentarium mnemotechnicznego, służącego do dekonstruowania pamięci jako części składowej architektury. Potwierdza to zresztą prowadzenie kamery z ręki, co przekłada się nie tylko na rejestrację widzialnej przestrzeni, ale przecież również zapis ten i monitoring (podobnie jak Pollockowksa strategia drippingu) odzwierciedla dynamikę i motorykę ciała przemieszczającego sie po salach i korytarzach galerii. W efekcie mamy do czynienia z cyfrowym dziennikiem, który odwzorowuje zarówno wymiar mentalny, jak i cielesność wchodzącą w relację ze zmienną czasoprzestrzenią miejsca.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, kadr z filmu

Warto dodać, że ten symultaniczny i polilogiczny pokaz wideo posiada jeszcze inny, zdecydowanie pozaestetyczny walor. Zastosowany w nim przez Bałkę modus powtórzenia umożliwia bowiem konfrontację miejsc, które genealogicznie nie tylko nie przystają do siebie, ale wręcz komunikują dalece rozbieżne „opowieści”. W tym kontekście szczególnie znamienny okazuje się dobór londyńskiego Freud Museum. Jest to bowiem instytucja powstała w domu autora psychoanalizy, który przeprowadził się do Wielkiej Brytanii w 1938 roku, zabierając ze sobą m.in. słynną kozetkę oraz prywatne zbiory sztuki. Jest rzeczą dalece symptomatyczną, iż ledwie kilka lat dzieli wyjazd Freuda, który wyruszy Orient Expressem z Wiednia, od momentu, kiedy cztery jego siostry były transportowane w bydlęcych wagonach do nazistowskich obozów koncentracyjnych. Stąd w opozycji do tej historii – niejako à rebours – przestrzeń Gladstone Gallery ze swoją „komunikacyjną” przeszłością (jako miejsca postojowego i garażu dla taksówek) stanowi przyczynek do zdecydowanie bardziej ludycznych źródeł artystycznych narracji. Przywołane opowieści i zastosowane przez Bałkę ich „kulturowe” powtórzenia w usteckiej galerii dają więc asumpt do refleksji nad mieszaniem się traumatycznych czasów i ironicznych porządków w świecie polilogicznej ponowoczesności.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

W prezentowanej wystawie uwidacznia się swoisty „nerw”, który można interpretować także jako uważność, ufność i jednocześnie sceptycyzm wobec wszelkiego kontekstu oraz narzucających się źródeł czy genealogii. Stosowana przez Bałkę strategia różnicy i powtórzenia jest – skądinąd – modusem i praktyką uobecnianą w szerszym kulturowym dyskursie, żeby tylko przypomnieć klasycznych „mistrzów podejrzeń”, jak Freud, Nietzsche czy Marks. W historycznej rozprawie tego ostatniego – 18 brumaire’a Ludwika Bonaparte – niemiecki filozof w kontekście rewolucji francuskiej oraz zamachu stanu  dokonanego przez Ludwika Bonaparte formułuje (już ewidentnie postheglowską) koncepcję interpretacji tamtych rewolucyjnych wydarzeń jako realizacji idei powtórzenia dramatycznego (1789) i parodystycznego (1851). W obu przypadkach rewolucjoniści i uzurpatorzy odwoływali się do przewrotów i klisz ustrojowych przepracowanych już wielokrotnie w historii. Atrybutem przywoływanych terytoriów, republik i idei była tylko zmiana konstiumów oraz języków, których używali nowi gracze oraz aktorzy. Jednak strategia takiego powtórzenia – podobnie jak chociażby idea reprodukcji u Waltera Benjamina – zawsze polega na odwoływaniu się i multiplikacji wcześniejszych modeli, kodów i narracji, a jednocześnie przecież oddala nas ona od źródła i pozbawia ich jednostkowej „aury”. Repetycja w kulturze i historii może być zatem – jak sugerował Marks – ornamentowana dramatycznie i teatralnie (czego dowodzi przypadek Freud Museum) bądź parodystycznie czy ironicznie (co potwierdza Gladstone Gallery).

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Na koniec warto dodać, iż powtórzenie może różnicować strategia obiektywizmu i subiektywizmu, które zdają się być sankcjonowane przez to, co świadome i nieświadome. Egzemplifikacją takiego spojrzenia jest m.in. zderzenie ze sobą przestrzeni publicznej (galerii) oraz domeny prywatnej (pracowni w Otwocku). Bałka w tym ostatnim przypadku decyduje się na zejście do piwnicy i filmowanie z poziomu „dziury”, gdyż – jak sam przyznał – jest ona ewokacją „dziury czasoprzestrzennej, będącej w opozycji do pozornej obiektywności innych zapisów”…

Gatunki przestrzeni Mirosława Bałki sprzęgają zatem estetyczny i antropologiczny paradygmat różnicy i powtórzenia, czyniąc zeń jednak rodzaj wielogłosu, w którym jest jeszcze miejsce na pauzę, ciszę bądź puste miejsca czy białe przestrzenie w Księdze, które – jak pisał Rabin Levi Icchak z Berdyczowa – „także wywodzą się z liter, ale nie umiemy czytać ich tak, jak czytamy czerń liter”.

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

Gatunki przestrzeni, widok wystawy

NEWSLETTER

Co piątek w Twojej skrzynce!


Stopka

ArtystaMirosław Bałka
WystawaGatunki przestrzeni
MiejsceBałtycka Galeria Sztuki Współczesnej – Centrum Aktywności Twórczej w Ustce
Czas trwania07.04-26.06.2016
FotografieKrzysztof Tomasik
Strona internetowawww.bgsw.pl
Indeks

Zobacz też